Dodaj do ulubionych

Melancholia

02.10.03, 23:20
Smutki policzone

Gdzieś w dalekich Chinach
Ludzie mówią prości,
Że w życiu jest smutku
Więcej niż radości.

Ciężar naszych smutków,
Jak gorycz łez smoczych
Przez życie człowieka
Toczy się i toczy.

Gdzieś w dalekich Chinach
Ludzie mówia prości,
Że i radość bywa
W ludzkiej samotności.

Życie szybko mija -
Takie jego prawo.
A gorycz łez smoczych
Dla niego przyprawą.

Zły czas, pora marna,
Smutek spraw niezmienny,
Są jak smocze łezki,
Jak pokarm codzienny.

Pozdrv.:)
P.S.: Przed chwila ostro padało. Jesień przyszła naprawdę - smutno.
Obserwuj wątek
    • koaa Re: Melancholia 02.10.03, 23:31
      Po co ludziom potrzebna melancholia?
      • white.falcon Re: Melancholia 02.10.03, 23:33
        Pojawia się sama. Można powiedzieć - nawiedza. Niewiadomo dlaczego, ale pojawia
        się jesienią. Widocznie potrzebuje jesiennych dni i nastroju, by zaistnieć.

        Pozdrv.:)
        • kwasna_cytryna Re: Melancholia 02.10.03, 23:39
          Napiętnowanie jesieni

          Jesień to nie melancholia to wściekłość
          co rok powtarzana próba końca
          Wyprute wnętrzności ziemi
          na wierzchu buraki kartofle i brukiew
          co się kryło przed światem wydane jest na łup
          człowieka
          woda ze stawów spuszczona ławice karpi
          wyrzucone na brzeg
          drzewom urywa głowy wiatr gną się zmierzwione
          nieprzytomnie
          i aż do horyzontu zapach ziemi mdły i miłosny
          rozszerza nozdrza koniom
          ciągnącym fury wyładowane jak wozy wygnańcze
          Zdarte przemocą z drzew liście budzą żal tak
          gwałtowny
          że chciałoby się gnać razem z nimi
          z tym wszystkim co odchodzi a próbowało żyć
          w nadziei nieśmiertelności
          Pożary czerwieni brązowe wybuchy dębów
          i deszcz poganiający wszystko co spotyka w marszu
          Naprzód wygnańcy Naprzód
          Tłumy zapędzane pod dachy
          ostatnie zwierzęta szukające zimowego schronu
          przed chłodem
          a potem mgły spadające kurtyna za kurtyną
          zbielały horyzont złudnych gór z których
          samobójczy skok
          uczynimy wraz z listopadem
          prosto w gruniową noc

          Julia Hartwig
          • white.falcon Re: Melancholia 02.10.03, 23:49
            Cytrynko, świetny wiersz. Dzięki. Autorka chyba opisuje następujący po
            melancholii etap stanu ludzkiej duszy.:)

            Pozdrv.:)
        • koaa Re: Melancholia 02.10.03, 23:39
          A u mnie się nie pojawia to jak to jest -pojawia sie i nie pojawia to troche
          nie logiczne:)
          • white.falcon Re: Melancholia 02.10.03, 23:50
            Ona istnieje, tylko jest podstępna i się czai, by w pewnym momencie wyskoczyć z
            ciemnego kątka w duszy i powiedzieć: "A kuku, tu jestem.".

            Pozdrv.:)
            • kwasna_cytryna Re: Melancholia 02.10.03, 23:54
              Czasem wystarczy usiaść w fotelu na chwilę.. i natychmiast masz to "A kuku"..
              Zastanawiam sie tylko, czy częściej pojawia się, jak obserwować coś z dystansu,
              czy jak coś dzieje się wewnątrz człowieka.
              • koaa Re: Melancholia 03.10.03, 00:06
                Ja mysle ze same ja projektujecie - ja nie potrafie więc nie mam
                • white.falcon Re: Melancholia 03.10.03, 00:22
                  koaa napisał:

                  > Ja mysle ze same ja projektujecie - ja nie potrafie więc nie mam

                  W jaki sposób, Koaa, można stworzyć projekcję czegoś, co by nie istniało,
                  jeżeli nie jest się czarodzejem, tak, jak Ty? ;)

                  Pozdrv.:)
              • white.falcon Re: Melancholia 03.10.03, 00:21
                kwasna_cytryna napisała:

                > Czasem wystarczy usiaść w fotelu na chwilę.. i natychmiast masz to "A kuku"..
                > Zastanawiam sie tylko, czy częściej pojawia się, jak obserwować coś z
                dystansu, czy jak coś dzieje się wewnątrz człowieka.

                Cytrynko, sądzę, że melancholia, wywodząca się z obserwacji z dystansu jest
                niezależna od pory roku i jest łatwiejsza do przeskoczenia, bo pochodzi z
                zewnątrz, natomiast ta, siedząca wewnątrz człowieka, jest typowo jesiennym
                tworem.

                Pozdrv.:)
                • zdesp2 Re: Melancholia eufemizm na depresje? 03.10.03, 00:31
                  • white.falcon Re: Melancholia eufemizm na depresje? 03.10.03, 00:58
                    Depresją jest, w moim pojęciu, widzenie świata w czarnych kolorach, zatracenie
                    się w beznadziei (najczęściej - wyimaginowanej) istnienia. Natomiast
                    melancholia - to smutek, dystans do świata, pewnego rodzaju "ucieczka w
                    siebie". Sądzę, że to jednak dwie różne rzeczy, gdyż melancholia nie przesłania
                    świata, tylko nadaje mu odcień smutku ze srebrna patynką przemijania.

                    Pozdrv.:)
                • jmx Re: Melancholia 03.10.03, 00:47

                  Nie... ja mam coś takiego latem...
                  • white.falcon Re: Melancholia 03.10.03, 00:59
                    Jmx, chyba Ciebie "poczucie nadejścia jesieni" dopada wcześniej niż mnie. :)

                    Pozdrv.:)
                    • jmx Re: Melancholia 03.10.03, 01:15

                      "Poczucie nadejścia jesieni" to dla mnie sama przyjemność :-)))
                      Ale szkoda, że nie wszyscy tak mają...
                      • white.falcon Re: Melancholia 03.10.03, 17:37
                        Kiedys to "poczucie nadejścia jesieni" lubiłam, ale od jakichs trzech lat
                        wyskakuje z kąta melancholia i wszystko psuje. Po mnie nie widać, bym była
                        melancholijna, ale melancholijne myśli nawiedzają, układając się w
                        melancholijne słowa. Brrrr :(

                        Pozdrv.:)

                        Pozdrv.:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka