piataziuta
08.07.19, 20:07
Drogie Brawo,
jak znaleźć sens życia, gdy wakacje skończyły się a nie ma się kasy i urlopu, żeby je przedłużyć?
Próbuję sobie wyobrażać, że moja robota jest tak samo fajna i lajtowa, jak wczasowanie - ale coś czuję, że zadziała to tylko na bardzo krótką metę.
Powietrze jakieś gorsze, tempo jakieś szybsze, mam ochotę położyć się i umrzeć, pozostawiając wspomnienia z wakacji ostatnimi.
Nawet facet już nie ten sam - z wyluzowanego, fajnego gościa, nagle zrobił się nie do zniesienia.
Macie na to jakieś sposoby?