Dodaj do ulubionych

Nie Doceniana rola przeklinania

28.10.03, 11:04

Czy wrzucenie kilku kurew chujów etc podczas burzliwej dyskusji pomaga
odstresować się
a tym samym zmniejszyć ciśnienie tętnicze? Problem jest poważny bo podczas
nauki czy długiego wysiłku intelektualnego ciśnienie krwi rośnie a nie
możemy sobie zawsze pobiegać w celu wykorzystania tej energii a zbyt duże
ciśnienie jest przyczyna wielu groźnych chorób. Ja w każdym razie po każdym
główkowanie napierdalam przekleństwami jak wlezie i to mnie strasznie luzuje
Kurewsko fajny wątek nie:))))))) a komu się nie podoba niech z niego
wypierdala:)
PS
Co o tym sądzicie?
Całusy dla Debi!!!
Obserwuj wątek
    • messja Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 17:49
      koaa napisał:

      >
      > Czy wrzucenie kilku kurew chujów etc podczas burzliwej dyskusji pomaga
      > odstresować się
      > a tym samym zmniejszyć ciśnienie tętnicze? Problem jest poważny bo podczas
      > nauki czy długiego wysiłku intelektualnego ciśnienie krwi rośnie a nie
      > możemy sobie zawsze pobiegać w celu wykorzystania tej energii a zbyt duże
      > ciśnienie jest przyczyna wielu groźnych chorób. Ja w każdym razie po każdym
      > główkowanie napierdalam przekleństwami jak wlezie i to mnie strasznie luzuje
      > Kurewsko fajny wątek nie:))))))) a komu się nie podoba niech z niego
      > wypierdala:)
      > PS
      > Co o tym sądzicie?
      > Całusy dla Debi!!!
      >

      jak ktos sobie przeklina, to mnie oczywiscie nie boli. z drugiej strony nie
      przepadam za ta forma zmniejszania wysokiego cisnienia u innych (jesli juz
      musze slyszec) i sama znam lepsze:)
      ale obiecuje nie wtracac sie, jesli nie bedzie mi sie ten watek zbytnio
      podobal:)
    • Gość: zahedan nowa rerapia nadcisnienia????????????????????? IP: *.protonet.pl 28.10.03, 18:01
      i nobel w 2004 r.
      • messja Re: nowa rerapia nadcisnienia??????????????????? 28.10.03, 19:39
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > i nobel w 2004 r.

        zahedan sie smieje bo on sprawdza na sobie inna "rerapie": lniki z kolekcji
        zdjec swojej biednej malzonki i wielce filoficzny zwrot "spadaj krowo":)
        niestety bez powdzenia:((((((((((((
        • Gość: zahedan Re: nowa rerapia nadcisnienia??????????????????? IP: *.protonet.pl 28.10.03, 19:45
          spadaj krowo-nie z toba rozmawiam
          • messja Re: nowa rerapia zahedana:( 28.10.03, 19:49
            Gość portalu: zahedan napisał(a):

            > spadaj krowo-nie z toba rozmawiam

            a nie mowilam? "rerapia" trwa juz kilka tygodni i nic:((((. zahedan musi bardzo
            wysokie to cisnienie miec, albo "rerapia" nawet na zahedana zbyt glupia:)
            • Gość: zahedan Re: nowa terapia zahedana:( IP: *.protonet.pl 28.10.03, 20:21
              www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
              spadaj krowo
              • messja Re: nowa terapia zahedana:( 28.10.03, 20:28
                Gość portalu: zahedan napisał(a):

                > www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
                > spadaj krowo


                juz ci mowilam "spadaj krowo", ze juz mi sie nie chce ogldac zdjec, z twojego
                rodzinnego albumu. niepotrzebnie sie wysilasz:)
                • Gość: zahedan Re: nowa terapia zahedana:( IP: *.protonet.pl 28.10.03, 20:33
                  www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
                  odwal sie
                  • messja Re: nowa terapia zahedana:( 28.10.03, 20:53
                    Gość portalu: zahedan napisał(a):

                    > www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
                    > odwal sie


                    dobrze, ale najpierw ty. starsi maja pierwszenstwo:DDDDDDDDDDDDDDDD
                    • Gość: zahedan Re: nowa terapia zahedana:( IP: *.protonet.pl 28.10.03, 20:55
                      messja napisała:

                      > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                      >
                      > > www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
                      > > odwal sie
                      >
                      >
                      > dobrze, ale najpierw ty. starsi maja pierwszenstwo:DDDDDDDDDDDDDDDD
                      ależ tekla -panie pierwsze
                      • messja Re: nowa terapia zahedana:( 28.10.03, 20:59
                        Gość portalu: zahedan napisał(a):

                        > messja napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                        > >
                        > > > www.interpunk.com/itemimages/70858.jpg
                        > > > odwal sie
                        > >
                        > >
                        > > dobrze, ale najpierw ty. starsi maja pierwszenstwo:DDDDDDDDDDDDDDDD
                        > ależ tekla -panie pierwsze

                        wlasnie, ale ty sie nawet jak do czlowieka nie zwracasz, nie wymagajac juz form
                        typowych dla gentelamana:PPPP
                        • Gość: zahedan w anglia byc ty a nie wiedziec,ze............. IP: *.protonet.pl 28.10.03, 21:12
                          pisze sie gentleman a nie gentelaman
                          • messja Re: w anglia byc ty a nie wiedziec,ze............ 28.10.03, 21:19
                            Gość portalu: zahedan napisał(a):

                            > pisze sie gentleman a nie gentelaman

                            wiedziec, ale ja sie zarazic "rerapia" zahedana:PPP
    • debi_bebi Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 20:36
      Dla mnie przeklinanie jest wstrętne. Za każdym razem, kiedy słyszę wszystkie
      te brzydkie wyrazy na k.,p.,ch. i tym podobne krew mi się burzy a wnętrzności
      mi się przewracają. Męczy mnie towarzystwo osób, które nadużywają wulgarnych
      słów, lub zachowują sie nazbyt hałaśliwie. To nie dla mnie. Jestem jednak w
      stanie zrozumieć w wielkich nerwach rzucone przekleństwo.
      • messja Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 20:54
        debi_bebi napisała:

        > Dla mnie przeklinanie jest wstrętne. Za każdym razem, kiedy słyszę wszystkie
        > te brzydkie wyrazy na k.,p.,ch. i tym podobne krew mi się burzy a wnętrzności
        > mi się przewracają. Męczy mnie towarzystwo osób, które nadużywają wulgarnych
        > słów, lub zachowują sie nazbyt hałaśliwie. To nie dla mnie. Jestem jednak w
        > stanie zrozumieć w wielkich nerwach rzucone przekleństwo.

        debi zaczynam podjerzewac, ze jestes moja siostra blizniaczka, zagubiona w
        dziecinstwie:)
        • debi_bebi Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 21:05
          Messjo, nie uwierzysz może, ale to co cenię sobie najbardziej, to święty
          spokój i ciszę. Nie znoszę hałaśliwych imprez towarzyskich, gdzie wszyscy
          wszystkich usiłują przekrzyczeć, nastawionej na full muzyki, zatłoczonych
          miejsc i tłumu w ogóle. Skowytu odkurzacza też nie lubię, ale to musze od
          czasu do czasu znosić, bo brudu nie znosze jeszcze bardziej.
          :)
          • messja Re: Nie Doceniana rola spokoju 28.10.03, 21:09
            debi_bebi napisała:

            > Messjo, nie uwierzysz może, ale to co cenię sobie najbardziej, to święty
            > spokój i ciszę. Nie znoszę hałaśliwych imprez towarzyskich, gdzie wszyscy
            > wszystkich usiłują przekrzyczeć, nastawionej na full muzyki, zatłoczonych
            > miejsc i tłumu w ogóle. Skowytu odkurzacza też nie lubię, ale to musze od
            > czasu do czasu znosić, bo brudu nie znosze jeszcze bardziej.
            > :)

            to calkiem tak jak ja. wole kino w poludnie, kiedy jest mniej ludzi i
            ksiegarnie z wygodnymi kanapami (pod warunkiem, ze nie jest zbyt tloczno) niz
            dyskoteki i wszelkie spedy:)
            • debi_bebi Re: Nie Doceniana rola spokoju 28.10.03, 21:15
              To FR też może lubisz dlatego, że można tu pogadać w ciszy? Bo ja właśnie
              dlatego.
              • messja Re: Nie Doceniana rola spokoju 28.10.03, 21:23
                debi_bebi napisała:

                > To FR też może lubisz dlatego, że można tu pogadać w ciszy? Bo ja właśnie
                > dlatego.

                nigdy o tym w ten sposob nie myslalam. ale mozliwe, ze cos w tym jest. w zyciu
                codziennym jastem duzo bardziej spolegliwa i mniej skora do wymiany zdan, bo
                nie cierpie awantur, wulgaryzmow i wybuchow agresji.
                a na forum, mozna cichutko czasami sie posmiac z tego co wypisuja inni:)
    • debi_bebi Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 21:34
      Diękuję i też cmokam Cię serdecznie :)

      koaa napisał:
      > Całusy dla Debi!!!

      • ja_nek Re: Nie Doceniana rola przeklinania 28.10.03, 23:52
        To się nazywa ciekawostka: wymyślać po sąsiedzku, a tu udawać świętą, co
        przeklinać nie lubi.
        Rozdwojenie jaźni?
        Albo aktorstwo?
        No cóż to ostatnie trzeba umieć.
        • drakulina Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 00:04
          ja_nek napisał:

          > To się nazywa ciekawostka: wymyślać po sąsiedzku, a tu udawać świętą, co
          > przeklinać nie lubi.
          > Rozdwojenie jaźni?
          > Albo aktorstwo?
          > No cóż to ostatnie trzeba umieć.


          Mozna przeklinać ale po chichutku, nie w obecności innych
          • ja_nek Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 00:14
            drakulina napisała:

            > Mozna przeklinać ale po chichutku, nie w obecności innych

            Ale do tego trzeba dorosnąć....
            Ale cóż, ze strojenia się w cudze piórka i przeklinania niektórzy stworzyli
            swój własny, a jakże niepowtarzalny styl...
        • messja Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 00:53
          ja_nek napisał:

          > To się nazywa ciekawostka: wymyślać po sąsiedzku, a tu udawać świętą, co
          > przeklinać nie lubi.
          > Rozdwojenie jaźni?
          > Albo aktorstwo?
          > No cóż to ostatnie trzeba umieć.

          janku, nie przypominam sobie, zeby debi klela po sasiedzku, wiec znowu pewno
          cos sobie uroiles "miernoto"(jak to sie ladnie do mnie ostantio zwracasz:)))
          • debi_bebi Re: Niedoceniana rola przeklinania-do messji 29.10.03, 20:46
            Messja, zdaje się, że Ja_nek jest święcie przekonany, że ja to Ty.
            Dobry wieczór :)
            • messja ale sie dzialo:) 29.10.03, 20:57
              debi_bebi napisała:

              > Messja, zdaje się, że Ja_nek jest święcie przekonany, że ja to Ty.
              > Dobry wieczór :)

              skad my to znamy?:))))
              dobry wieczor!
              widzialas co wczoraj sie dzialo, po tym co jak poszlas spac? przezylam
              zmasowany atak "gospodyn do spraw obrony zahedanka i krowy" wlaczajc janka:)
              a dzisiaj (tuz po tym jak von-koza - facet rozsadny i spokojny) powiedzial
              przykra prawde o zahedanie, "okazalo sie", ze janek od poczatku widzial
              prowokacje "szyta grubymi nicmi" i od poczatku nisko ocenial zart zahedana:)))
              nagle wszysc teraz podkulili ogony i udaja, ze to nie oni wczoraj dali sie
              zahedanowi podposcic:PPPP tylko jmx, probuje przekonac sama siebie, ze to byl
              zart, chociaz sama malo sie smiala na temat spekulacji wobec jej forumowego
              romansu z sergiuszkiem fioletowym:)))
              a najglupiej - jak zwykle wyglada teraz janek, watpie tylko czy sie zorientowal
              dlaczego:)))
              • Gość: Frezja Re: ale sie dzialo:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 21:11
                A ty tak zgłupiałas, że do tej pory nie możesz dojśc do siebie krowo !
                • messja Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:13
                  Gość portalu: Frezja napisał(a):

                  > A ty tak zgłupiałas, że do tej pory nie możesz dojśc do siebie krowo !

                  a ty jestes prawdziwa pani frezja czy zlodziej?:)
                  • debi_bebi Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:15
                    Chyba złodziej, Frezja raczej by się tak nie odezwała. To już drugi raz, kiedy
                    ktoś się pod nią podszywa, widocznie denerwuje go jej spokój.
                    • messja o zlodzieju. 29.10.03, 21:21
                      debi_bebi napisała:

                      > Chyba złodziej, Frezja raczej by się tak nie odezwała. To już drugi raz,
                      kiedy
                      > ktoś się pod nią podszywa, widocznie denerwuje go jej spokój.

                      pani frezja tez jest troche nerwowa, ale chyba nie jest na tyle glupia, by pod
                      wlasnym nickiem wypisywac takie chamskie odzywki. w kazdym razie nigdy nie dala
                      sie od tej strony poznac. mysle, ze to zlodziej i to paskudny, bo smieci na jej
                      konto:(
                      • debi_bebi Re: o zlodzieju. 29.10.03, 21:33
                        Niestety, i nawet strach jej głośno doradzić to, o czym myślę, bo złodziej
                        gotów podkraść radę i wykorzystać ja w swoim niecnym celu :(
                        • Gość: złodziej Re: o zlodzieju. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:09
                          he, he :)
                          • debi_bebi Re: o zlodzieju. 29.10.03, 22:12
                            Nie ma się z czego cieszyć. jak sie dowiem, że to też ty mi sukienkę ukradłes,
                            to będzie z toba niedobrze
                            • Gość: złodziej Re: o zlodzieju. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:14
                              Ojej, teraz auważyłem, że zostawiłaś u mnie sukienkę i bieliznę osobistą :)
                              • debi_bebi Re: o zlodzieju. 29.10.03, 22:20
                                Tak??? To ciekawe, w czym wróciłam do domu.
                                • Gość: złodziej Re: o zlodzieju. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:22
                                  Płasz to nie u mnie zostawiłaś...
                                  • debi_bebi Re: o zlodzieju. 29.10.03, 22:24
                                    Nie noszę płaszczy. To inna musiała być :)
                                    • Gość: złodziej Re: o zlodzieju. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:56
                                      worek ?
                                      • debi_bebi Re: o zlodzieju. 29.10.03, 23:05
                                        Jasne, pokutny.
                        • pani_frezja Uwaga: KLON 29.10.03, 22:30
                          debi_bebi napisała:

                          > Niestety, i nawet strach jej głośno doradzić to, o czym myślę, bo złodziej
                          > gotów podkraść radę i wykorzystać ja w swoim niecnym celu :(

                          Dziękuję bardzo za szczere rady, oczywiście klon zrobił troche zamieszania,
                          ale juz sie zabezpieczyłam. Przepraszam za wulgarność klona i dziękuję za
                          wyrozumiałość. Debi uważałam,że "pani frezja" będzie dobrym nickiem:)
                          • debi_bebi Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:34
                            Kurcze (czy to przekleństwo?),cieszę się, pani Frezjo. No i miło mi Panią
                            poznać pod stałym nickiem :)
                            • pani_frezja Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:40
                              debi_bebi napisała:

                              > Kurcze (czy to przekleństwo?),cieszę się, pani Frezjo. No i miło mi Panią
                              > poznać pod stałym nickiem :)

                              Dziękuję za miłe przyjęcie:)
                              • debi_bebi Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:42
                                Cos mi sie widzi, że połowa przyjemności po mojej stronie :)
                • pani_frezja Uwaga: KLON 29.10.03, 22:43
                  Gość portalu: Frezja napisał(a):

                  > A ty tak zgłupiałas, że do tej pory nie możesz dojśc do siebie krowo !

                  :(((
              • debi_bebi Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:13
                Właśnie widzę, że ogromne poruszenie na Forum. Nie wiem tylko, czy to dobrze,
                czy źle, czy ktoś coś zrozumiał i czy wyciągnął jakies wnioski, i w ogóle co z
                tego wszystkiego wyniknie. Pożyjemy-zobaczymy :)
                • messja Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:19
                  debi_bebi napisała:

                  > Właśnie widzę, że ogromne poruszenie na Forum. Nie wiem tylko, czy to dobrze,
                  > czy źle, czy ktoś coś zrozumiał i czy wyciągnął jakies wnioski, i w ogóle co
                  z
                  > tego wszystkiego wyniknie. Pożyjemy-zobaczymy :)

                  dobrze dla mnie - oduczy mnie na cale zycie pisac kiepskie wiersze po
                  pijanemu:PPPP

                  a swoja droga na smierc zapomnialam, ze kiedys cos takiego "urodzialam". z
                  drugiej strony, kiedy pomysle, ile zahedanek musial godzin w wyszukiwarce
                  spedzic, zeby cos takiego znalezc, to naprawde mi go troche nawet zal:)
                  czy on sie nauczy lepiej gospodarowac swoim czasem? - watpie. mysle, ze ten typ
                  lubi robic zamieszanie wokol siebie i niewazne ile poswieci by to osiagnac...

                  a co u ciebie? jak dzisiaj samopoczucie?
                  • debi_bebi Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:28
                    Dziekuję, dziś jest nieco lepiej. Wiesz, przeczytałam cały zahedanowy wątek i
                    wg mnie jakikolwiek komentarz do niego jest zbędny, bo wszystko tam widać
                    gołym okiem. Anonimowość w internecie to piękna rzecz, co nie zmienia faktu,
                    że każdy sam bierze odpowiedzialność za to, co pisze. Więc może spuśćmy na
                    to "zasłonę miłosierdzia" :)
                    • messja Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:40
                      debi_bebi napisała:

                      > Dziekuję, dziś jest nieco lepiej. Wiesz, przeczytałam cały zahedanowy wątek i
                      > wg mnie jakikolwiek komentarz do niego jest zbędny, bo wszystko tam widać
                      > gołym okiem. Anonimowość w internecie to piękna rzecz, co nie zmienia faktu,
                      > że każdy sam bierze odpowiedzialność za to, co pisze. Więc może spuśćmy na
                      > to "zasłonę miłosierdzia" :)

                      masz racje, i oby tylko "milosierdzie" forumowiczow bylo troche bardziej
                      zorientowane na ich wlasne problemy i zycie:)
                      do jutra, jesli dzisiaj juz cie nie spotkam - musze popracowac teraz nad czyms
                      strasznie nudnym:(
                      • debi_bebi Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 21:46
                        Powodzenia! Mam nadzieje, że szybko się z tym uporasz :))
                        • messja Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 22:52
                          debi_bebi napisała:

                          > Powodzenia! Mam nadzieje, że szybko się z tym uporasz :))

                          juz sie uporalam, ale znowu uciekam. widze, ze ty tymczasem nie proznowalas:
                          rozebralas zlodzieja do samych majtek i pani frezja zrobila sie nieco mniej
                          wyniosla dzieki tobie:)

                          do jutra. trzymaj sie cieplo:)
                          • debi_bebi Re: ale sie dzialo:) 29.10.03, 23:00
                            Też zaraz zmykam. Nie przypisuj mi za duzo zaslug, przeciez wiesz, jaka jestem
                            okropna.
                            ;)
                            Nie no, powaznie mowie, to wszystko z powodu tego klona. Nie znosze wulgarnych
                            klonow.
                  • Gość: zahedan Re: ale sie dzialo:) IP: *.protonet.pl 29.10.03, 23:29
                    messja napisała:

                    > a swoja droga na smierc zapomnialam, ze kiedys cos takiego "urodzialam". z
                    > drugiej strony, kiedy pomysle, ile zahedanek musial godzin w wyszukiwarce
                    > spedzic, zeby cos takiego znalezc, to naprawde mi go troche nawet zal:)
                    > czy on sie nauczy lepiej gospodarowac swoim czasem? - watpie. mysle, ze ten
                    typ

                    > lubi robic zamieszanie wokol siebie
                    messja troche samokrytyki ty mieć
                    i niewazne ile poswieci by to osiagnac...
                    a w sumie cóz za słodycz byc do -rany przyłożyć być

                    • messja Re: ale sie dzialo:) 30.10.03, 20:57
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > messja napisała:
                      >
                      > > a swoja droga na smierc zapomnialam, ze kiedys cos takiego "urodzialam". z
                      >
                      > > drugiej strony, kiedy pomysle, ile zahedanek musial godzin w wyszukiwarce
                      > > spedzic, zeby cos takiego znalezc, to naprawde mi go troche nawet zal:)
                      > > czy on sie nauczy lepiej gospodarowac swoim czasem? - watpie. mysle, ze te
                      > n
                      > typ
                      >
                      > > lubi robic zamieszanie wokol siebie



                      > i niewazne ile poswieci by to osiagnac...
                      >
                      a nie mowilam? "ten typ" tak ma:)
    • bukfa Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 01:38
      Jak ktos umie zaklac pieknie, miesiscie, niebanalnie - to moze byc naprawde
      niezle. Wulgaryzm uzyty w odpowiednim momencie moze nadac zycie wypowiedzi. (Vi
      Kocham jezyk, i cenie dobre przeklenstwo jako jeden z aspektow zywego jezyka.
      Natomiast nie znosze przeklenstw wymierzonych w kogos, jak i kazdej innej formy
      agresjii slownej; a "kurwa" jako przerywnik co 3 slowa mnie smiertelnie
      nuuuuudzi.
      • arieska Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 11:10
        Obawiam sie,ze gdyby co niektorym odebrac mozliwosc uzywania 'przerywnika'
        kurwa to w ogole by zaniemowili,nie mogac sklecic normalnego zdania.Smutne,ale
        prawdziwe.
        • messja Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 11:19
          arieska napisała:

          > Obawiam sie,ze gdyby co niektorym odebrac mozliwosc uzywania 'przerywnika'
          > kurwa to w ogole by zaniemowili,nie mogac sklecic normalnego
          zdania.Smutne,ale
          > prawdziwe.

          z obiema paniami sie zgodze:)
    • snow.white Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 17:04
      Ja przeklinam tylko i wylacznie w domu-nie wiem,na jakiej zasadzie to u mnie
      dziala,ale tak jest.Moim rodzicom uszy wiedna,martwia sie,co z ich pierworodnej
      coreczki wyroslo,a powinni sie cieszyc-bo to,ze brzydko mowie tylko przy nich
      jest oznaka wieeelkiego zaufania ;)

      a tak poza tym,to rzucac miesem kazdemu sie czasem zdarza-tylko zeby to nie
      byly przerywniki,bez ktorych juz sie ktos wypowiedziec nie umie...
    • Gość: frezja Re: Nie Doceniana rola przeklinania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 21:10
      A co, qrwa, zaklnąć nie można ?
      • debi_bebi Re: Nie Doceniana rola przeklinania 29.10.03, 21:47
        Może poużywaj sobie pod własnym nickiem, co??
      • pani_frezja Uwaga: KLON 29.10.03, 22:41
        Gość portalu: frezja napisał(a):

        > A co, qrwa, zaklnąć nie można ?
        :(((
        • messja Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:50
          pani_frezja napisała:

          > Gość portalu: frezja napisał(a):
          >
          > > A co, qrwa, zaklnąć nie można ?
          > :(((

          to pani? pani frezja? naprawde to pani?
          dzisiaj tak trudno komus zaufac:(
          • debi_bebi Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:55
            Messja, komuś trzeba (to tak w ogólności). A pani Frezja jakby nie była bardzo
            o.k. babeczką, to by sie nie przejęła klonem. Mam dać więcej argumentów?
            :))
            • messja Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:59
              debi_bebi napisała:

              > Messja, komuś trzeba (to tak w ogólności). A pani Frezja jakby nie była
              bardzo
              > o.k. babeczką, to by sie nie przejęła klonem. Mam dać więcej argumentów?
              > :))


              jesli masz, to daj:)
              • debi_bebi Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 23:23
                Ok. Zastrzegam tylko, ze to moje subiektywne obserwacje.
                Po pierwsze klon był wulgarny, co pani Frezja przyjęła co najminiej z
                niesmakiem, jeśli nie z oburzeniem. Po drugie klon pod jej nickiem wymyślał
                również Tobie, co mogłoby byc jej na rękę i przyhamować znacznie jej reakcje,
                jesli wręcz nie wytlumic calkowicie, ale tak sie nie stalo.
          • pani_frezja Re: Uwaga: KLON 29.10.03, 22:59
            ja zrobiłam Messjo tylko smutną bużkę, bo jest mi przykro, ze czytam "coś"
            takiego. Nie ja to pisalam. Teraz mam nadzieję, że nikt takich glupich zartow
            juz robić na moje konto nie bedzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka