to_ja_obiekt 02.11.03, 20:51 Dlaczego rękopisy nie płoną?! Nie mam pojęcia. Serio! :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
white.falcon Wcale nie głupie :) 02.11.03, 21:29 Moja sygnaturka jest cytatem z książki Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata". Książka składa się jakby z dwóch równoległych części - historii Mistrza i Małgorzaty, osadzonej w realiach socjalistyczno-komunistycznej Moskwy lat 30-tych i interpretacji ostatnich dni Jezusa, ujętej w sposób filozoficzny. Obydwie części "łączą" postacie Volanda, Behemota i Azazello - przybyszy z piekła, którzy w pewnym stopniu "prostują ścieżki" głównych bohaterów, przy tym prześmiesznie rozrabiając w Moskwie. Właśnie część o Jezusie jest rękopisem Mistrza, która spłonęła i została wyciągnięta przez przedstawiciela piekła z ognia kominka ze słowami: "Rękopisy nie płoną." Moim zdaniem, to twierdzenie można interpretować jako myśl o tym, że żadne nasze myśli, czyny, twierdzenia nie znikają bez śladu, zostawiają po sobie "coś", choć my niekoniecznie musimy wiedzieć, co. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
koaa Re: Głupie pytanie do Falcon-ki 02.11.03, 21:59 To tak jak morderstwo kala ziemie i zostawia to coś nieuchwytnego Jak ukochana która powie słowo którego powiedzieć nie powinna i mimo ze mija czas że się je zapomina to dalej jest Ono we mnie i już nigdy nie będzie tak samo :(((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Nie tylko ciemność :) 02.11.03, 22:29 koaa napisał: > To tak jak morderstwo kala ziemie i zostawia to coś nieuchwytnego > Jak ukochana która powie słowo którego powiedzieć nie powinna i mimo ze mija > czas że się je zapomina to dalej jest Ono we mnie i już nigdy nie będzie tak > samo :(((((((((( > Nie tylko w takim rozumieniu, Koaa. Również tak, jak przypadkiem zasłyszane słowo może raptem pomóc w odbudowie świata, który umyka nam spod stóp; jak bezinteresowna życzliwość może powstrzymać od skoku w otchłań rozpaczy i jak wiele wiele innego, rozumianego jako dobro. Słowo, gest, myśl mogą nieść ciemność, ale i dać promyk jasności, którego nam samym w sobie zabrakło. Mogą wszystko i to od nas zależy w pewnym stopniu, czym będą. :) Pozdrv.:) P.S. Chociaż czasem do czego coś zainspiruje kogoś innego nie poddaje się przewidywaniom. :) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Głupie pytanie do Falcon-ki 02.11.03, 22:36 koaa napisał: > To tak jak morderstwo kala ziemie i zostawia to coś nieuchwytnego > Jak ukochana która powie słowo którego powiedzieć nie powinna i mimo ze mija > czas że się je zapomina to dalej jest Ono we mnie i już nigdy nie będzie tak > samo :(((((((((( Oj Koaa,nie mysl tak nawet... musi minac duuzo czasu,ale udaje sie-mi sie udalo kiedys najgorsze slowa zapomniec,to Aaokowi sie nie uda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Głupie pytanie do Falcon-ki 02.11.03, 22:39 Podobno, Snow, wiara czyni cuda, tylko warto ją w sobie odnaleźć. A Twoja wypowiedź też jest inną interpretacja mojej sygnaturki. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś