vena111 10.11.03, 22:17 Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wrecz unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje i juz tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: naturalna Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 22:24 nie moglabym i nawet nie probowala. Nic na sile a szczegolnie w tych sprawach.Jezeli nie przekonal ciebie do tej pory, nawet ta wytrwaloscia to porozmawiaj z nim zeby lagodnie zrozumial, ze nie ma szans. Nie dawaj nadzieji bo zranisz moze i dobrego czlowieka tylko tobie niepasujacego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nigdy Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 22:28 i ta kolezanka racje ma haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nigdy Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.toya.net.pl 10.11.03, 22:27 fajnie masz wyjasnij mu ze nie i o , ludzie ! nie mozna tak chyba ze chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
primus Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:29 vena111 napisała: > Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wrecz > unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje i juz > tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno dziewczyno - jesli twoj facet cie nie pociaga i wrecz odpycha, a ty jestes z nim 1,5 roku, to grasz nie fair. to sie nazywa obluda . w takich sprawach- albo rybka albo akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:36 A czy ja powiedziałam, ze to jest mój facet??? primus napisał: > vena111 napisała: > > > Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wrecz > > unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje i juz > > > tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno > > dziewczyno - jesli twoj facet cie nie pociaga i wrecz odpycha, a ty jestes z > nim 1,5 roku, to grasz nie fair. to sie nazywa obluda . w takich sprawach- albo > > rybka albo akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś
primus Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:42 vena111 napisała: > A czy ja powiedziałam, ze to jest mój facet??? > > > > primus napisał: > > > vena111 napisała: > > > > > Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wre > cz > > > unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje > i juz > > > > > tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno > > > > dziewczyno - jesli twoj facet cie nie pociaga i wrecz odpycha, a ty jestes > z > > nim 1,5 roku, to grasz nie fair. to sie nazywa obluda . w takich sprawach- > > albo > > > > rybka albo akwarium. > > zabrzmialo jakbys mowila o sobie. taki rodzaj postepowania jest nie fair bez wzgledu na plec. dolaczam sie do messji . Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:36 primus napisał: > vena111 napisała: > > > Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wrecz > > unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje i juz > > > tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno > > dziewczyno - jesli twoj facet cie nie pociaga i wrecz odpycha, a ty jestes z > nim 1,5 roku, to grasz nie fair. to sie nazywa obluda . w takich sprawach- albo > > rybka albo akwarium. tym razem zgodze sie z primusem i powiem jeszcze mocniej: uwazam, ze to wyrachowanie i egoizm. nie mozna NIKOMU robic takiego swinstwa, bo ten ktos, skad innon moze byc bardzo wartosciowym czlowiekiem i zaslugiwac na szczescie u boku osoby, ktora bedzie w stanie go pokochac. Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:39 Messja jest jeszcze cos takiego jak pójscie własnie z takim facetem do łózka. Łozko załatwia wiele spraw, albo w jedna strone - i moze sie zakochasz, albo w druga- i wreszcie on sie odkocha. Czy to nie jest jakies rozwiazanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naturalna Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 23:11 jezeli odpycha to jak mozna pojsc do lozka?!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: ODPYCHA JAK DIABLI 11.11.03, 21:21 vena111 napisała: > Messja jest jeszcze cos takiego jak pójscie własnie z takim facetem do łózka. > Łozko załatwia wiele spraw, albo w jedna strone - i moze sie zakochasz, albo w > druga- i wreszcie on sie odkocha. > > Czy to nie jest jakies rozwiazanie? > > prosciej i uczciwiej by bylo rozejsc sie w rozne strony, skoro im nie po drodze. osobiscie nie lubie takich experymentow - ktos latwo moze oberwac po sercu, a druga strona moze miec dlugo wyrzuty sumienia. chyba lepiej i prosciej pojsc do lozka z kims, gdzie jest wzjamna namietnosc i uczucie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naturalna Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 22:40 zgadzam sie jw.Inaczej to podle oszukiwanie. Jakie pobutki kieruja toba, ze mimo to juz 1,5 r. trwasz w tym? Dla zastanowienia podam moj przypadek: powinnam juz sie ustabilizowac bo wiosenki leca,mam cholernego dola i przydalby sie facet jako lekarstwo. No i pojawil sie...ale zupelnie mnie nie interesuje ani jako czlowiek ani fizycznie-zero chemii. W mojej sytuacji moze powinnam lapac sie jak tonacy brzytwy...Po 2 tygodniach znajomosci chyba zrozumial, ze jedynie co moge mu ofiarowac to od czasu wyjscie na kawe, ot tak jak ze znajomym.Bylo bez slow i rozmow.Wystarczylo moje zachowanie-zero prowokacji i nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 22:46 A spróbowaliscie seksu..........czasami po czyms takim sie maksymalnie zmienia Gość portalu: naturalna napisał(a): > zgadzam sie jw.Inaczej to podle oszukiwanie. Jakie pobutki kieruja toba, ze > mimo to juz 1,5 r. trwasz w tym? Dla zastanowienia podam moj przypadek: > powinnam juz sie ustabilizowac bo wiosenki leca,mam cholernego dola i przydalby > > sie facet jako lekarstwo. No i pojawil sie...ale zupelnie mnie nie interesuje > ani jako czlowiek ani fizycznie-zero chemii. W mojej sytuacji moze powinnam > lapac sie jak tonacy brzytwy...Po 2 tygodniach znajomosci chyba zrozumial, ze > jedynie co moge mu ofiarowac to od czasu wyjscie na kawe, ot tak jak ze > znajomym.Bylo bez slow i rozmow.Wystarczylo moje zachowanie-zero prowokacji i > nadzieji Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 23:06 vena111 napisała: > Czy jesteś w stanie byc z kims, kto w ogóle Cie nie pociaga, kogo wrecz > unikasz, kto okropnie "opycha"........a On cierpliwy, dalej próbuje i juz > tak 1,5 roku tkwia razem ale i osobno Nie. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 23:27 Wytłumacz w sposób jak najbardziej otwarty i prosty, że sobie nie życzysz tego. Po co się katować? I po co katować nadzieją kogoś innego? Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ODPYCHA JAK DIABLI 10.11.03, 23:30 white.falcon napisała: > Wytłumacz w sposób jak najbardziej otwarty i prosty, że sobie nie życzysz tego. > > Po co się katować? I po co katować nadzieją kogoś innego? Ależ Vena sobie życzy. Jeszcze chce iść z nim do łóżka "bo po seksie wszystko się zmienia". Na gorsze.... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: ODPYCHA JAK DIABLI 11.11.03, 21:28 Makabra. :( Ja bym sobie czegoś takiego nie życzyła. Wpadam na różne życiowe pomysły, ale ten akurat mnie nie kusi. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 naiwność 11.11.03, 21:51 Z ta makabra to przesadziłas/przesadziłes.......oj jak dziwnie tu jest ostatnio na Romantice, cały czas zyjecie w swiecie udzielania jak najbardziej grzecznych i własciwych porad.......a przeciez zycie, takie prawdziwe zycie niesie ze sobą o wiele wiecej bezwzglednosci i chamstwa........wiec czym jest sprawdzenie jak nam bedzie ze sobą w łozku, choc teraz jest wrecz maksymalne odpychanie z jednej strony, a z drugiej przyciaganie. Nie uwazam tego za niczego złego, na kazdym kroku wystepuje testowanie, sprawdzanie...........i lizanie niektórym dupy( za przeproszeniem) wiec dlaczego w tym przypadku seks nie miał by byc rozwiazaniem problemu/niepewnosci 1,5 rocznej white.falcon napisała: > Makabra. :( Ja bym sobie czegoś takiego nie życzyła. Wpadam na różne życiowe > pomysły, ale ten akurat mnie nie kusi. :) > > Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: naiwność 11.11.03, 22:08 Jestem płci żeńskiej - tak gwoli ścisłości, gustuję w Panach, a że czasem robię z siebie anachoretę, to tylko świadczy o moim charakterze i o tym, że lubię śmiać się przede wszystkim z siebie. Ja nie katowałabym siebie na Twoim miejscu, Veno. Po co? Rozważ, czy naprawdę nic nie czujesz do tego kogoś i postępuj według decyzji, którą podejmiesz. Życie jest takie, jakie jest, a mieści w sobie dużo - śmiech, płacz, nadepnięcie komuś na odcisk i również - rozczarowanie kogoś. Tylko chyba należy uwzględnić to, że nie wolno krzywdzić ludzi z rozmysłem i łudzić czymś, czego nigdy nie będzie. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
pollka do jmx 11.11.03, 22:11 do jmx: Ależ Vena sobie życzy. Jeszcze chce iść z nim do łóżka "bo po seksie wszystko się zmienia". Na gorsze.... ;-P dlaczego na gorsze??? seks zbliza przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: do jmx 11.11.03, 23:29 Potrafiłabyś sie kochać z kimś od kogo Cie odrzuca?? Ja nie. I mogę zostać pierwszą naiwną tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: do jmx 11.11.03, 23:30 Pierwszą która to powiedziała - tak. Ja jestem drugą. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
pollka Re: do jmx 11.11.03, 23:31 jmx napisała: > > Potrafiłabyś sie kochać z kimś od kogo Cie odrzuca?? > Ja nie. I mogę zostać pierwszą naiwną tego forum. mi chodzilo o Twoje ogolne stwierdzienie ze po seksie sie zmienia na gorsze. > Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: do jmx 11.11.03, 23:40 To nie było "ogólne" stwierdzenie ale w tej, konkretnej sytuacji. Na ogół seks zbliża albo daje obopólne zadowolenie (jeśli jest bez miłości) ale w tym przypadku może być tylko gorzej, moim zdaniem. Do Falcon - witaj w klubie! Może będzie nas więcej? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx naiwność - no właśnie.... 11.11.03, 23:35 Myslisz, ze jak pójdziesz z nim do łóżka to go, nie wiem, pokochasz? Znacie się 1,5 roku, odrzuca Cię psychicznie, jest Ci kompletnie obojętny, nie lubisz gdy Ciebie dotyka, nie masz o czym z nim rozmawiać i myślisz, że wspólny seks rozwiąże te problemy? I że zbudujesz na takich podstawach dobry, trwały związek? Oj Veno... i kto tu jest naiwny? Odpowiedz Link Zgłoś
baron_von_kapusta Re: naiwność - no właśnie.... 12.11.03, 00:00 jmx napisała: > > Myslisz, ze jak pójdziesz z nim do łóżka to go, nie wiem, pokochasz? > Znacie się 1,5 roku, odrzuca Cię psychicznie, jest Ci kompletnie obojętny, nie > lubisz gdy Ciebie dotyka, ja bym nie mogl byc z kobieta ktora mnie odpycha brrrrrrr Powiedz co zyskujesz z tego ukladu? forsa, zabezpieczenie jakiegos rodzaju??? To jest wielce podejrzane ze jestes z kims kto Ci odpycha? W imie czego cierpisz? cel uswieca srodki??? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: naiwność - no właśnie.... 12.11.03, 00:04 baron_von_kapusta napisał: > ja bym nie mogl byc z kobieta ktora mnie odpycha brrrrrrr O, trzeci naiwny, witamy w klubie. N arazie jest Falcon, ja no i teraz Ty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: naiwność - no właśnie.... 12.11.03, 00:07 I może na tym się skończy, bo nam wybiją resztki idealizmu z głupich łepetyn. :( Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: naiwność - no właśnie.... 12.11.03, 00:22 Ale jaki idealizm? Ja tam jestem za pragmatyzmem a taka sytuacja to tylko ściąganie sobie kolejnych kłopotów na głowę. Po co? PS. Więc wychodzi, że jestem naiwną i leniwą pragmatyczką... też ładnie ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: naiwność - no właśnie.... 12.11.03, 00:29 Ja powiadałam o resztkach idealizmu. Pragmatyzm to jest rzecz, którą uprawiam ja również, próbując jednak świat widzieć w "sokołkowych" kolorach tej pięknej tęczy, która nie jest osiągalna, a jak ktoś ją złapie, to nie wie, jaki skarb trzyma w garści. Tylko z tego się cieszyć i zadać pytanie: "Dlaczego Oni?" :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naturalna Re: naiwność - nie to uczciwosc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 00:33 przylaczam sie do waszej "naiwnosci"; zreszta jako jedna z pierwszych zareagowalam jak wy.Patrz na sama gore. A Veny nie bardzo rozumiem? odrzuca ja ale moze sie z nim przespi? dziecinada jakas. Czy to tasama co stracila 20 kg. i koledzy maja ja za ponetna? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: naiwność - nie to uczciwosc! 12.11.03, 00:41 Uczciwość - tak, w stosunku do samego siebie, przede wszystkim. Do Falcon - "dlaczego?". W takich wypadkach zawsze pojawia mi się odpowiedź - a dlaczego nie? ;-). A moze (uczucie) to nagroda za mądrość i umiejetność zaangażowania? Komuś zależy i staje na głowie, żeby sie udało... Na ogół się udaje... Odpowiedz Link Zgłoś
brytan nie rozumiem! 12.11.03, 08:02 jezeli vena stracila 20 kg i jest TAKA ponetna dla plci przeciwnej To czemu jest z kims kto ja odpycha??? Cos ona kreci tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: ODPYCHA JAK DIABLI 13.11.03, 07:45 A może ona nie lubi, wyrażając się poprawnie, ludzi innej rasy albo koloru skóry? Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 15.11.03, 23:47 Zawsze wiedziałam , że najgorsze sa plotki i domysły...na waszym przykładzie: Czy to ta vena czy nie ta... to w takim razie spróbujmy je sprostowac: tak jestem ta vena, nece ok- niech wam bedzie, w tamtym poscie głownym moim celem było zwrócenie uwagi nie na zrzucone 20 kg...ale na inna rzecz...nie zauwazyliscie tego- Wasza strata. Jezeli chodzi o faceta, który tak bardzo mnie odpycha, ok robi to nadal...ale swoja niesamowita cierpliwoscia, do niezbyt mojego poprawnego zachowania, swoją tesknota, swoimi pomysłami sprawia, ze powolutku zaczynam sie do niego przyzwyczajac......i wasnie stąd pomysł pójscia z nim do łózka, które - moim zdaniem moze cos wczesniej rozwiązać. Nie uwazam też, ze jestescie naiwni.......mysle ze po prostu jest Wam wygodniej dawac razy, które według ogółu spotkaja sie z akceptacja, które macie moze w swoich wyobrażeniach. Pamietajcie, ze kazdy jest codziennie testowany, czy tego chcecie czy nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: ODPYCHA JAK DIABLI 16.11.03, 00:17 Myślisz, że każdy kto mówi Ci to czego nie chcesz usłyszeć robi to dla poklasku otoczenia? ;-) Konkluzja (moja) jest taka - zrobisz jak zechcesz, jeśli chcesz iść z nim do łóżka to idź, nikt Ci nie zabroni; myślę, że parę osób chciało Cię ustrzec przed błędami i poważniejszymi konsekwencjami (niż np. kac moralny). Ale jak powtarza Falcon - każdy uczy się na własnych błędach. I niczyje rady na nic się nie zdadzą. A być może wyjdzie na Twoje, bo przecież nikt nie ma recepty na życie, i akurat będziesz z tym człowiekiem szczęśliwa, czego Ci życzę :-). Odpowiedz Link Zgłoś
maniia do autorki 16.11.03, 00:22 chcesz uslyszec to co chcesz. Niestety ludzie napisali co mysla. Na drugi raz nie zawracaj tutaj glowy, nie zabieraj miejsca i czasu swoimi bzurami. I rob co chcesz to nas tak naprawde g..o obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: do autorki 16.11.03, 02:50 Za ostro Maniia. Ja się dziwię takiemu popychaniu uczucia poprzez sypialnię.... Nie wierzę w to. Chyba też nie ma sensu być tam, gdzie nas odpycha coś w drugiej osobie.... Chyba, że to przyciaganie w końcu okaże się silniejsze od odpychania.... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: do janka 16.11.03, 13:08 ja_nek napisał: > Za ostro Maniia. > Janku nie baw sie w moderatora tego forum, bo zaden z ciebie wzor cnot moralnych. lepiej popracuj nad soba, zamiast pouczac innych. p.s. mojej wypowiedzi nie mozna traktowac jako poparcie dla tego co napisala maniia. osobiscie uwazam, ze byl to chamski wpis - zeby nie bylo watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
maniia do mesja 16.11.03, 13:14 zglupialam, z jednej strony ganisz janka ze mnie poucza a z drugiej nazywasz moj post chamskim. Gdzie konsekwencja? Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: do mesja 18.11.03, 07:27 Konsekwencja w tropieniu wypowiedzi Janka, ich deprecjonowaniu, ośmieszaniu, poczuciu wyimaginowanego żalu oraz perwersja :) Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: do autorki 17.11.03, 00:13 maniia napisała: > chcesz uslyszec to co chcesz. Niestety ludzie napisali co mysla. > Na drugi raz nie zawracaj tutaj glowy, nie zabieraj miejsca i czasu swoimi > bzurami. I rob co chcesz to nas tak naprawde g..o obchodzi Brawo maniia dałas popis !!!!!!!!! Jezeli gówno Cie to obchodzi, to dlaczego sie wypowiadasz? A swoja droga nie Ty decydujesz kto tu ma pisac, jak i dlaczego w ogóle pisze.......szczerze to powiedziala bym Ci kilka słów, ale juz dawno sie nauczyłam, ze własnie takie( które chce Tobie powiedziec) nic nie wnosza, wiec....milcze Nie karce tez nikogo za swoje odczucia, po prostu chce zrozumiec to czego sama nie rozumiem....... mimo wszystko pozdrawiam, choc niechetnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maksym Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 15:12 Przypominasz mi kogos. Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 17.11.03, 00:08 Gość portalu: Maksym napisał(a): > Przypominasz mi kogos. Powiedz mi kogo, albo jezeli nie chcesz tu powiedziec to napisz mi e-maila Odpowiedz Link Zgłoś
gidanka Re: ODPYCHA JAK DIABLI 17.11.03, 00:09 vena111 napisała: > > Powiedz mi kogo, albo jezeli nie chcesz tu powiedziec to napisz mi e-maila a Maxym to ten co Ciebie odpycha? Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: ODPYCHA JAK DIABLI 17.11.03, 00:16 Nie no co Ty, pisze tu o nim, bo wiem, mam pewnosc, ze tu nie zaglada.....swoja droga nie chciała bym go zranic.........w ten sposób gidanka napisała: > vena111 napisała: > > > > Powiedz mi kogo, albo jezeli nie chcesz tu powiedziec to napisz mi e-maila > > a Maxym to ten co Ciebie odpycha? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx to chyba to... 17.11.03, 00:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9087612 Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek_ cześ VENA! 17.11.03, 13:55 ..miałem zapytać co tam u ciebie kobieto bo dawnom Cie tu nie "widział" ..... ale widze że nie ciekawie chyba,..... ? a z tym odchydzanniem to nie przeginaj,.. facet to nie pies,.. na kości sie nie rzuci,... szczególnie Tygrys;- ))) ..mięsa troche musi być!!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: cześ VENA! 17.11.03, 15:12 Tygrysku, witaj....nie dlaczego mówisz ze nie za bardzo, wprost przeciwnie jest w porzadku, duzo mysli, duzo pracy, duzo obowiazków i chyba najmniej czasu dla mnie samej.......ale nie stekam, ja lubie tak pedziec buziaki for you tygrysek_ napisał: > ..miałem zapytać co tam u ciebie kobieto bo dawnom Cie tu nie "widział" ..... > ale widze że nie ciekawie chyba,..... ? > > a z tym odchydzanniem to nie przeginaj,.. facet to nie pies,.. na kości sie nie > > rzuci,... szczególnie Tygrys;- ))) > ..mięsa troche musi być!!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek_ Re: cześ VENA! 18.11.03, 13:32 no to właśnie dlatego nie za bardzo bo nie masz czasu dla samej siebie. kurde jak bede nastepnym razem w Wawie to koniecznie sie musimy w końcu zobaczyc!;-) pzdr - Tygrys Odpowiedz Link Zgłoś
vena111 Re: to chyba to... 17.11.03, 15:09 smutne:-( jmx napisała: > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9087612 > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maksym Juz mnie rozpoznali!! Kurcze!:) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 20:44 A zagladam, zagladam. Jeszcze nie wiem, czy to dobrze, czy zle:) Pozdr. cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maksym Re: ODPYCHA JAK DIABLI IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 20:39 Wejdz na moj watek: Czy istnieje cos takiego jak paniczny lek przed... Odpowiedz Link Zgłoś