ciekafski
14.11.03, 23:46
W moim zyciu zostalem skrzywdzony przez pewne osoby. Z powodu ich
postepowania moje zycie zostalo zniszczone. stracilem tez dziecko przez
zwyrodnialca. I Was pytam. Wybaczyc moge wyzwisko, moze kradziez czegos.
Ale jak sobie wyobraze konsekwencje ich postepowania nie POTRAFIE. Widze
swoje dziecko,ktoremu w brautalny sposob zabrano zycie. Widze psa ktorego
skopaly zbiry do kalectwa itd. I bardzo Was prosze (zanim zwariuje) o jakies
metody, jakie rozumowanie/mysli pomoga mi wybaczyc? Nie radzcie
psychoterapii, bo ja chce(prosze) opini Waszych tutaj.