Gość: nietoksyczny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.12.03, 14:15
Co powoduje, że niektóre sytuacje stają się toksyczne, a mała kropla jadu
draży kamień i rozrasta sie do wielkości rzeki trucizn, która swym nurtem
rozrywa to co nierozerwalne niosąc nas w nieznane, choć tylko, zaledwie i
zawsze korytem. Czyżby to były lęki, strach, obawy, wiara. Dlaczego raz
zatruci, zawsze już o tym pamiętamy.
No ładnie, znowu TRUJE :))