Dodaj do ulubionych

Klotnie i prosba o...

18.05.09, 04:32
Klotnie - choc nie mają konca

Ufaj mi.

Drogą są - tą wiesz - "Ku Sloncu"

Ufaj mi.

Zimny deszcz, parasol, namiot

Wszystko to...




(uprasza sie o dokonczenie, gdyz zabraklo mi veny :)
Obserwuj wątek
    • Gość: anisia.bella Re: Klotnie i prosba o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 07:37
      nie wiem, znow ostrzezono mnie przed Toba
      nie krzywdz mnie
      • Gość: anisia.bella Re: Klotnie i prosba o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 08:10
        cofam drugie zdanie
        ja sie nie daje krzywdzic
        :)
        • Gość: anisia.bella Re: Klotnie i prosba o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 12:20
          przemyslalam, ide dalej sama
          a i Ty idz swoja droga klamstw
      • firenziano Niemozliwe 18.05.09, 14:02
        Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

        > nie wiem, znow ostrzezono mnie przed Toba

        - Niemozliwe. Z nikim nie prowadze korespondencji prywatnej
        (poza Toba), wiec nikt nie mogl Cie ostrzec, gdyz nikt
        nie ma ku temu powodu.

        > nie krzywdz mnie

        - Nie czynie tego.
        Ciekawe jednak, ze wskazywalas mi onegdaj
        na to, ze ustawialem sie w roli ofiary, a teraz czynisz to TY sama.

        Nie mam wplywu na to, co uczynisz. - Niestety.

        Jednakze:
        Pragne odrzucic oskarzenia o manipulacje i tym podobne.
        Nie mam zadnych innych celow - poza tymi deklarowanymi na privie.

        I poswiadczam to publicznie - (z koniecznosci)
        skoro na emaile nie odpowiadasz.
        • Gość: anisia.bella Re: Niemozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 16:10
          Niemozliwe. Z nikim nie prowadze korespondencji prywatnej
          > (poza Toba), wiec nikt nie mogl Cie ostrzec, gdyz nikt
          > nie ma ku temu powodu

          mozliwe, ostrzezenie pochodzilo ze swiata realnego


          Nie czynie tego.
          > Ciekawe jednak, ze wskazywalas mi onegdaj
          > na to, ze ustawialem sie w roli ofiary, a teraz czynisz to TY sama

          to nie ja
          a jesli sie ustawiales to tylko aby uzyskac pozniej przewage
          taki plan



          nie ze mna rozmawiasz
          ja jestem inna

          teatrzyk, jak sam mowisz...
          • firenziano Nie, Niemozliwe 18.05.09, 16:27
            Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

            > mozliwe, ostrzezenie pochodzilo ze swiata realnego

            - No tak - wiem :)
            Kazdy broni swojego interesu.
            Dziwisz sie?
            Podkreslam, Interesu - a nie uczuc.

            > to nie ja
            > a jesli sie ustawiales to tylko aby uzyskac pozniej przewage
            taki plan

            - mylisz sie.
            Tylko w Polityce mam plany i gram jak w szachach.

            W zwyklym zyciu - a zwlaszcza tym osobistym
            jestem kompletnym niedojda i niedorajda.
            • Gość: anisia.bella Re: Nie, Niemozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 16:44
              No tak - wiem :)

              co Ty niby wiesz?
              w glowie mi siedzisz, ze wiesz?
              chodzisz za mna krok w krok, ze wiesz?
              co mozesz wiedziec?
              to, ze piszesz, nic nie znaczy :)

              jakiego interesu i dlaczego wielka litera?
              dla Ciebie interes to priorytet, rozumiem


              achhhh ( odgarnia wlosy z czola)


              dasz mi spokoj w koncu czy nie?


              • firenziano Nie :) 18.05.09, 17:02
                Gość portalu: anisia.bella napisał(a):
                w glowie mi siedzisz, ze wiesz?

                - prawie :)

                dla Ciebie interes to priorytet, rozumiem

                - nieprawda. tego nie powiedzialem.

                dasz mi spokoj w koncu, czy nie?

                dalem Ci - na Twoim podworku :)

                - a poza tym... szczerze ? - nie mam pojecia.
                tak jak nie mam pojecia - co bedzie
                - i tak od paru lat.


                • Gość: anisia.bella Re: Nie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 20:11
                  tak jak nie mam pojecia - co bedzie
                  > - i tak od paru lat


                  nic nie bedzie, dziwie sie, ze masz jeszcze jakiekolwiek watpliwosci
                  • firenziano wiesz co? 18.05.09, 23:45
                    Ja siedze (prawie) w Twoich myslach.
                    Ty w moich - nie.
                    Nie dlatego, ze nie potrafisz, tylko dlatego, ze nie chcesz.

                    I w zwiazku z tym (w tym wspolnym obszarze)
                    - to ja jestem Panem tego - co bedzie :)
                    • Gość: anisia.bella Re: wiesz co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 08:17


                      > Ja siedze (prawie) w Twoich myslach.
                      > Ty w moich - nie.
                      > Nie dlatego, ze nie potrafisz, tylko dlatego, ze nie chcesz.

                      no nie chce, ale i tak siedze bo ciagle przeciez te durne watki
                      zakladasz
                      to jak? zakladasz i nie myslisz?
                      jakbym nie siedziala w Twoich myslach to bys tyle tu nie pisal do
                      mnie :P

                      >
                      > I w zwiazku z tym (w tym wspolnym obszarze)
                      > - to ja jestem Panem tego - co bedzie :)

                      Panem to mozesz byc swoich skarpet ulubionych i sandalkow i swojego
                      mieszkania,no i call girl jak sobie za nia zaplacisz

                      dzizass.....
                      • firenziano A nie wiesz co? :) 19.05.09, 14:51
                        Gośćia portalu: anisia.bella
                        > jakbym nie siedziala w Twoich myslach, tobys tyle tu nie pisal
                        do mnie :P

                        Gdybys nie siedziala w moich myslach, toby Ciebie w ogole nie
                        bylo :)
                        Toz jasne, ze byl to nievinny zart.
                        Moje drzwi sa (dla Ciebie) jesli nie zawsze otwarte,
                        to przynajmniej zawsze uchylone - nie musisz sie dobijac
                        o wyjasnienia.
                        Ty - tymczasem - miewasz sprawy "tabu" - i to jest ta roznica
                        - na ktora grzecznie chcialem zwrocic uwage :)
                        >
                        > >
                        > > I w zwiazku z tym (w tym wspolnym obszarze)
                        > > - to ja jestem Panem tego - co bedzie :)
                        >
                        > Panem to mozesz byc swoich skarpet ulubionych i sandalkow
                        i swojego mieszkania, no i call girl jak sobie za nia zaplacisz.

                        No dobrze, obiecuje, ze o spoleczna role Agencji Towarzyskich
                        nie bede sie jush klocil, gdyz z nich nie korzystam.
                        - W jednak przeciwienstwie do roli skarpet do sandalow w pracy.
                        W koncu BHP i wzrost wydajnosci - lezy mi na sercu.
                        • Gość: anisia.bella Re: A nie wiesz co? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 17:56

                          >
                          > Gdybys nie siedziala w moich myslach, toby Ciebie w ogole nie
                          > bylo :)

                          co Ty piszesz za glupoty
                          przeciez jestem
                          no, moze nie wiedzialbys o moim istnieniu czy jakos tak...


                          > Toz jasne, ze byl to nievinny zart.
                          > Moje drzwi sa (dla Ciebie) jesli nie zawsze otwarte,
                          > to przynajmniej zawsze uchylone - nie musisz sie dobijac
                          > o wyjasnienia.

                          co mi tam po takich wyjasnieniach
                          do mojej matki dzwonisz, co gorsza podrywasz ja bezczelnie,zamet
                          siejesz w rodzinie
                          a ze mna rozmawiac nie potrafisz


                          > Ty - tymczasem - miewasz sprawy "tabu" - i to jest ta roznica
                          > - na ktora grzecznie chcialem zwrocic uwage :)


                          i cale szczescie, ze mam tabu, jakbym nie miala
                          to pewnie kolor skarpet bys mi wybieral



                          >
                          > No dobrze, obiecuje, ze o spoleczna role Agencji Towarzyskich
                          > nie bede sie jush klocil, gdyz z nich nie korzystam.



                          moze powinienes zaczac

                          > - W jednak przeciwienstwie do roli skarpet do sandalow w pracy.
                          > W koncu BHP i wzrost wydajnosci - lezy mi na sercu


                          hohoho

                          slodki jestes, wiesz co?
                          jednak polece Cie mojej mamusi na romans, ale niezbyt dlugi
                          • Gość: dobra-rada Re: A nie wiesz co? :) IP: *.chello.pl 19.05.09, 18:04
                            żonatych/mężatki się ewentualnie używa jako wibratorów - a nie spala na nich
                            emocje.

                            zrozum, zastosuj jeśli wibratora potrzebujesz.

                            chyba, ze wolisz się masochizować i życie na byle co tracić zostając na koniec z
                            ręką w śmierdzącym nocniku.
                            • Gość: anisia.bella Re: A nie wiesz co? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 18:26
                              nie potrzebuje 'dobrych rad', dzieki
                              poza tym skad znasz stan cywilny zainteresowanych ( tu- trojka,
                              czyli Ja, Mamusia i Firenziano)
                              widzisz w szklanej kuli moze?
                            • Gość: anisia.bella Re: A nie wiesz co? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 18:32
                              i jeszcze- ludzi sie nie 'uzywa'
                              bez wzgledu na ich stan cywilny
                              • Gość: Wiecie co? Re: A nie wiesz co? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 20:06
                                Forum to jednak fajne miejsce na sprawy intymne:) Zaczynam rozumieć
                                na czym polega ekshibcjonizm i upewniam się, że w każdej postaci
                                jest niesmaczny.
                                • firenziano akurat to zdanie w pelni podzielam. 19.05.09, 22:14
                                  Gość portalu: Wiecie co? napisał(a):

                                  > Forum to jednak fajne miejsce na sprawy intymne:)

                                  - Nie, niefajne.

                                  Zaczynam rozumieć na czym polega ekshibcjonizm i upewniam się,
                                  że w każdej postaci jest niesmaczny.

                                  - Pelna zgoda. Od tego jest priv. Jezeli tylko wszystko dziala
                                  na zasadzie: - Roger/enter. :)
                          • firenziano A wiesz, ze tak? :) 19.05.09, 22:26
                            Gość portalu: anisia.bella napisał(a):
                            > przeciez jestem
                            > no, moze nie wiedzialbys o moim istnieniu czy jakos tak...

                            - wiedzialbym, mam to w genach :)

                            > do mojej matki dzwonisz,

                            - inne (posiadane przeze mnie) telefony nie dzialaly :)

                            co gorsza podrywasz ja bezczelnie

                            - jesli zwykle ludzkie porozumienie jest dla Ciebie podrywem,
                            to niewiele Ci trzeba :) - ale przyjmuje komplement.

                            zamet siejesz w rodzinie

                            - nie sadze.

                            > a ze mna rozmawiac nie potrafisz

                            - nie bede stawal na rzesach
                            i wiesz czemu - jednak nie mow, ze sie nie staram.

                            > i cale szczescie, ze mam tabu, jakbym nie miala
                            > to pewnie kolor skarpet bys mi wybieral

                            - mylisz sie.
                            nie znasz bezmiaru mojej tolerancji, gdy chodzi o sprawy osobiste :)
                            • Gość: anisia.bella Re: A wiesz, ze tak? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 23:11

                              > - wiedzialbym, mam to w genach :)

                              co niby?
                              >

                              >
                              > - inne (posiadane przeze mnie) telefony nie dzialaly :)


                              chcesz powiedziec, ze moja matka dala Ci zle numery?
                              ladnych to rzeczy mozna sie dowiedziec z Zaswiatow


                              >
                              > - jesli zwykle ludzkie porozumienie jest dla Ciebie podrywem,
                              > to niewiele Ci trzeba :) - ale przyjmuje komplement.


                              Mama mowila mi, ze ja na dancing zapraszales
                              to chyba dosc szybko, nie sadzisz?
                              a podobno chodzisz na dancingi RAZ NA PIEC LAT



                              >
                              > - nie sadze.

                              Mamusi nowego narzeczonego -Karola- odstraszasz
                              mowila mi dzis przez telefon
                              >
                              >
                              > - nie bede stawal na rzesach
                              > i wiesz czemu - jednak nie mow, ze sie nie staram.

                              starasz sie, owszem, przepytywac mnie tylko potrafisz

                              >
                              > - mylisz sie.
                              > nie znasz bezmiaru mojej tolerancji, gdy chodzi o sprawy
                              osobiste :)

                              dobre sobie...
                              • firenziano Re: A wiesz, ze tak? :) 20.05.09, 14:23
                                Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

                                >> co niby?

                                - Ciebie :) I Twoj program (genetyczny).

                                > chcesz powiedziec, ze moja matka dala Ci zle numery?

                                - O nie. Chce powiedziec to - co juz powiedzialem.
                                Ze Twoja MAMA dala mi zapewne dobre NAMIARY, jednakze nie zamierzam
                                z nich skorzystac - wskutek Twego wczesniejszego protestu.
                                Chyba, ze wyraznie powiesz, ze chcesz - bym zadzwonil.

                                I to, ze Twoj stary numer tel.kom. - jest juz chyba nieaktualny
                                - skoro nikt sie nie odzywa?


                                - ladnych to rzeczy mozna sie dowiedziec z Zaswiatow

                                - czy ja wiem?
                                poczekaj jeszcze troche z ta podroza.

                                > Mamusi nowego narzeczonego - Karola - odstraszasz
                                > mowila mi dzis przez telefon
                                >
                                - a to najmocniej - k. przepraszam.

                                >
                                > starasz sie, owszem, przepytywac mnie tylko potrafisz

                                - gdy przepytka sie skonczy i odpowiedzi naplyna,
                                to pojdziemy dalej, dobrze?

                                > dobre sobie...

                                - tez tak mysle :)
                                • Gość: małe pytanie czy na tym forum są sami nękacze i obsesorzy? IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 15:11
                                  :-O ?!
                                  • iwona334 Znam tylko sękacze i asesorow 20.05.09, 16:00
                                    a co to sa nękacze i obsesorzy?
                                    jakies nowe ciasta, czy zawody?
                                • Gość: anisia.bella Re: A wiesz, ze tak? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:26

                                  >
                                  > - Ciebie :) I Twoj program (genetyczny).


                                  a skad? wlosy mi powyrywales z glowy???


                                  >
                                  >
                                  > - O nie. Chce powiedziec to - co juz powiedzialem.
                                  > Ze Twoja MAMA dala mi zapewne dobre NAMIARY, jednakze nie
                                  zamierzam
                                  > z nich skorzystac - wskutek Twego wczesniejszego protestu.
                                  > Chyba, ze wyraznie powiesz, ze chcesz - bym zadzwonil.


                                  nie wypowiadam sie



                                  >
                                  > I to, ze Twoj stary numer tel.kom. - jest juz chyba nieaktualny
                                  > - skoro nikt sie nie odzywa?


                                  oo dzizasss
                                  dzwon dalej do Mamy, dzwon!
                                  ona Cie przerobi na swoja modle

                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > Mamusi nowego narzeczonego - Karola - odstraszasz
                                  > > mowila mi dzis przez telefon
                                  > >
                                  > - a to najmocniej - k. przepraszam.

                                  Mamusi to powiedz i Karolowi, nie mnie


                                  >
                                  >
                                  > - gdy przepytka sie skonczy i odpowiedzi naplyna,
                                  > to pojdziemy dalej, dobrze?


                                  nie zapomnij udostepnic na forum numeru audiotele


                                  >
                                  > > dobre sobie...
                                  >
                                  > - tez tak mysle :)

                                  mhm
                                  • firenziano A nie wiesz, ze tak? :) 21.05.09, 10:33
                                    Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

                                    > a skad? wlosy mi powyrywales z glowy???

                                    - potrafie :)

                                    > dzwon dalej do Mamy, dzwon!

                                    - po co? uzyskalem jush - to co chcialem.

                                    > ona Cie przerobi na swoja modle

                                    - nie sadze. mogloby byc raczej odwrotnie.
                                    jednak ponownie pytam - po co?
                                    to b. mila kobieta, lecz Ty masz ladniejszy tembr glosu od niej :)

                                    > Mamusi to powiedz i Karolowi, nie mnie

                                    - mamusi to nie mam za co przepraszac,
                                    a owe k... (dla pelnej jasnosci)
                                    nie bylo skrotem od imienia Karol :)
                                    • Gość: anisia.bella Re: A nie wiesz, ze tak? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 21:19
                                      nie sadze. mogloby byc raczej odwrotnie.
                                      > jednak ponownie pytam - po co?
                                      > to b. mila kobieta, lecz Ty masz ladniejszy tembr glosu od niej :)

                                      wrecz przeciwnie, glos mam meski przeciez
                                      • firenziano A wiesz, ze nie? 22.05.09, 15:10
                                        Gość portalu: anisia.bella napisała:

                                        >> wrecz przeciwnie, glos mam meski przeciez

                                        Moze w odczuciu innych, lecz nie w moim.
                                        Wybacz jednak, ze tym razem zrezygnuje swiadomie z rzeczonego
                                        ekshibicjonizmu i swoje wrazenia n/t pozostawie intymnie
                                        tylko Tobie i mnie.

                                        I jedynie nie wiem - jak mam Ci to na priv przekazac,
                                        skoro nie jestes zalogowana?
                                        A moze najlepiej od razu jakis aktualny numer telefonu?
                                        • Gość: anisia.bella Re: A wiesz, ze nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 20:58
                                          daj spokoj
                                          • firenziano Wiec wiesz, ze nie. 22.05.09, 22:11
                                            Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

                                            > daj spokoj

                                            Powiedzialem juz, ze (poki co) nie zamierzam.
                                            Moze jednak laskawie wstrzymasz sie z odpowiedziami
                                            - chyba , ze wolisz powtorki ? (nie powiem, ze z rozrywki).
                                            • Gość: anisia.bella Re: Wiec wiesz, ze nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 16:02
                                              jestem zalogowana przeciez, tylko tak sobie tu pisze
                                              a bede robic, co mnie sie podoba :)
                                              • firenziano Wiesz wiec, ze jednak :) 23.05.09, 19:00
                                                Gość portalu: anisia.bella napisała :

                                                > jestem zalogowana przeciez

                                                Ja troche niekumaty chyba jestem, gdyz nie wiem - pod jakim
                                                konkretnie nickiem wystepujesz tu zalogowana, wiec jesli chcesz
                                                poznac moje wrazenia, gdy slysze Twoj intrygujacy glos,
                                                to zaloguj sie na tym forum - wtedy na privie Ci je opisze :)

                                                tylko tak sobie tu pisze

                                                - Alez wiem :) Milo mi jednak, ze wpadlas na moje ulubione
                                                Foro, gdzie ludzie pisza glownie o swoich szczesliwych Milosciach
                                                i dziela sie swoja radoscia, miast pisac o nieszczesliwych
                                                - i dzielic wlos na czworo - jak gdzie indziej.

                                                a ja - skromnie - utwierdzam ich w przekonaniu,
                                                ze kazda Milosc jest piekna, nie tylko ta jedna-jedyna :)

                                                > a bede robic, co mnie sie podoba :)

                                                - Alez prawie zawsze tak robisz...
                                                W sumie i za to takze Cie cenie - jednak...
                                                rzadko, bo rzadko - ale udaje sie czasem sklonic Cie do ustepstw :)


                                                • Gość: anisia.bella Re: Wiesz wiec, ze jednak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 19:43
                                                  ojej, jestem zalogowana tzn mam poczte taka jak ten nick-
                                                  anisia.bella czyli
                                                  ale sie nie loguje tutaj, dla odmiany
                                                  rmi-raz mozna inaczej, czyz nie?

                                                  poza tym obojetne mi, ale jak czujesz potrzebe bycia romantycznym i
                                                  wyrzucenia z siebie wrazen pozytywnych na temat mojego glosu to
                                                  prosze bardzo
                                                  mam slabosc do listow milosnych
                                                  zaluje, ze je wszystkie, te tradycyjne, wyrzucilam kiedys, przy
                                                  przeprowadzce razem z kuferkiem
                                                  piekne pamiatki bym miala


                                                  p.s. a o skarpetach i stosunku do innosci wyznaniowych... nie
                                                  zapomne, na to nie licz
                                                  • firenziano fobie... a gdzie fillie? 24.05.09, 06:31
                                                    Gość portalu: anisia.bella napisał(a):

                                                    > ojej, jestem zalogowana tzn. mam poczte taka jak ten
                                                    nick-anisia.bella czyli
                                                    > ale sie nie loguje tutaj, dla odmiany mozna inaczej, czyz nie?

                                                    - mozna, w swoim czasie sprawdze :)
                                                    nie za duzo jednak tego? - pogubisz sie w koncu.

                                                    poza tym obojetne mi,

                                                    - skoro Ci obojetne, to o czym mowimy?...
                                                    lecz to jedyne forum, gdzie mozemy rozmawiac bez niepotrzebnych
                                                    swiadkow - gdyz tu sa (prawie) sami zyczliwi ludzie..


                                                    czujesz potrzebe bycia romantycznym
                                                    > wyrzucenia z siebie wrazen pozytywnych na temat mojego glosu
                                                    to prosze bardzo mam slabosc do listow milosnych

                                                    - Twoje slabosci mnie wysoce intetesuja, lecz nie takie,
                                                    ktore prowadza do wyrzucania pamiatek :)

                                                    > zaluje, ze je wszystkie, te tradycyjne, wyrzucilam kiedys,
                                                    przy przeprowadzce razem z kuferkiem
                                                    > piekne pamiatki bym miala

                                                    - zapewne

                                                    > p.s. a o skarpetach i stosunku do innosci wyznaniowych...
                                                    nie zapomne, na to nie licz

                                                    - nawet nie zamierzam.
                                                    Nie mowie Ci - w jakich Ty masz chodzic skarpetach.
                                                    Jednakze nie znosze - gdy ktos sie wpie*dala
                                                    - w jakich mam chodzic w pracy ja :)

                                                    A co z tym mniejszosciami wyznaniowymi znowu?
                                                    (jakies fobie?)
                                                    - Do nich nic nie mam.
                                                    Interesuje mnie tylko los WIEKSZOSCI wyznaniowych
                                                    jak np. islamuskow (nie mylic prosze z Muzulmanami)
                                                    i ICH stosunek do mniejszosci wyznaniowych.
                                                  • Gość: anisia.bella Re: fobie... a gdzie fillie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 20:50
                                                    - mozna, w swoim czasie sprawdze :)
                                                    > nie za duzo jednak tego? - pogubisz sie w koncu

                                                    i kto to mowi ;)))

                                                    lecz to jedyne forum, gdzie mozemy rozmawiac bez niepotrzebnych
                                                    > swiadkow - gdyz tu sa (prawie) sami zyczliwi ludzie..

                                                    Ty to jestes zorientowany no, no, no
                                                    forum nie ma dla Ciebie tajemnic

                                                    Nie mowie Ci - w jakich Ty masz chodzic skarpetach.
                                                    > Jednakze nie znosze - gdy ktos sie wpie*dala
                                                    > - w jakich mam chodzic w pracy ja :)

                                                    przypominam Ci jednak, ze to Ty, we wlasnej osobie
                                                    narzucales innym swoje zdanie
                                                    mnie Twoje skarpety rowniez nie obchodza

                                                    :D

                                                  • firenziano Tygodnik Polityka i Ty. 24.05.09, 21:44
                                                    Gość portalu: anisia.bella napisała :
                                                    > i kto to mowi ;)))

                                                    - JA. w Matematyce radzisz sobie (w tkzw. miedzyczasie)
                                                    lepiej ode mnie.

                                                    Przeczytalem (oczywiscie) Twoj artykulik - na Twoim podworeczku.
                                                    Przecie nie pierwszy. Inne tez znam. I to od wielu lat.
                                                    Jezyk i styl masz LEPSZY od red. Paradowskiej z Polityki.
                                                    A Polityka (wiem, bo znam) chetnie drukuje czasem nawet obcych,
                                                    gdy maja cos ciekawego i ciekawie do powiedzienia.

                                                    Sproboj moze kilka razy - co?
                                                    Zachecam.

                                                    PS. Bedzie przerwa. Techniczna.
                                                  • Gość: anisia.bella Re: Tygodnik Polityka i Ty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 11:06

                                                    >
                                                    > Przeczytalem (oczywiscie) Twoj artykulik - na Twoim podworeczku.
                                                    > Przecie nie pierwszy. Inne tez znam. I to od wielu lat.


                                                    jestes despotyczny i chamski
                                                    wywyzszasz sie nieustannie
                                                    obrzydliwy typ
                                                    nie probuj nawet do mnie pisac na priv

                                                  • firenziano Mila Frantic_Lula - prosze Cie... 25.05.09, 14:03
                                                    Naprawde stac Cie na duzo powazniejsze teksty, niz tylko na zabawe
                                                    slowem na Forum.
                                                    I zaprawde - chcialbym je moc czytac w ktoryms z powaznych mediow.

                                                    3maj sie :)

                                                    A co do privu, to pozwol, Lulu, (jak przystalo na "despote")
                                                    - ze to ja bede decydowal, co i do kogo pisze.
                                                    Jednak nie w najblizszym czasie, gdyz mam mase ponadplanowej pracy
                                                    i musze na jakis czas znickac.

                                                    sciskam
                                                    oye.
    • Gość: ala Re: Klotnie i prosba o... IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.09, 09:35
      > Wszystko to...

      o d.pę rozbić, wciąż to samo

      ale ty

      ufaj MI!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka