ja_nek
14.12.03, 00:54
Utartym obyczajem z przywileju starszeństwa pobytu na FR piszę o sobotnim
spotkaniu w „Szpulce”:))) Spotkali się tam: Falconetta, Draconessa, Harriet
Makepaeace, Karina oraz brzydsza część forum w postaciach: von Kozy, Koaa,
Apfa oraz Waszego skryby:)
Zgadnijcie czytelniczki, który z chłopaków wygląda jak Artur Żmijewski?
Siedział vis a vis mnie. Kobitki ze spotkania - nie zdradźcie go. Ten zarost
go upodabniał, ciekawe czy ktoś kiedyś zwrócił na to uwagę?
Dziewczyny których nie było - jak nie wiecie o kim mowa, to zajrzyjcie na
następne spotkanie Romantici:)
Okazało się, że oprócz fizyka i humanisty są dwaj wielbiciele owadów w tym
jeden również - grzybów.
Nasłuchałem się sposobów przyrządzania grzybów, wypłukiwania meskalin. Ktoś
w gronie Romantica wie jak co przyrządzić i jest dobrym kucharzem. I wiedzę
o grzybach ma naprawdę potężną i potrafi to przedstawić. Obaj zapaleni fani
owadów robili wrażenie swoją wiedzą na ten temat, o który bym ich nie
podejrzewał.
Tylko please nie chcę nic słyszeć co robiliście z motylami:)
Nie przytoczę też co robią pewne grzyby z owadami, bo Draconessa się na mnie
obrazi ani co można znaleźć w toaletach w Brukseli i do czego to służy, bo
czerwienić się będzie się cała reszta, choć to byłby tylko cytat:)
Koaaa to podrywacz, ale uroda kobieca to dla niego nie wszystko. Ale jest
wirtualnie „zajęty”. Ciekaw jestem kto jest wirtualną żoną? Nie zdradził się
kurczę.
Karina jest dla mnie jak tabula rasa. Kurczę, nie bądź taka cicha następnym
razem:) Koza też był nieśmiały ostatnio i patrz jak się rozkręcił:)
Apf dzielił się z Koaaa swoimi zamiłowaniami do czytania Lema. Tu znaleźli
wspólny język. Przyznam, że było chwilami pieprznie, ale w granicach. Mnie
też podobało się „Solaris”, ale kinie, bo nie czytałem książki
White Falcon wprowadziła w nas świat kultury arabskiej, a pytaniom,
wątpliwościom i dociekaniom w tej egzotycznej kwestii – nie było końca.
Burka, czador, odłamy islamu, klany, wielożeństwo – tyle o islamie nie
rozmawialiśmy daaaawno. Muszę przyznać, że sporo się dowiedziałem, choć to i
tak dopiero promil tego co wie Falconetta. Byłem pod wrażeniem.
Przyznam, że Harriet była najkrócej, co jak sądzę kiedyś nam wynagrodzi:)
Harriet następnym razem Cię nie puścimy.
To osoba ciekawa, naturalna, rozmowna. Razem z von Kozą stanowili zgrany
duet rozmówców. Ale myślałem, że jest krótko obciętą blondynką:) Poza tym
wiem, coś, co chciałby o Niej wiedzieć Koaa:))) Ale nie ma łatwo:)
Snow White, Ciebie przepraszam, ale nie każ Koaa mnie całować:))) A sama to
co?;)
A list zjadła ta... gazeta:) Gazeta jest rodzaju żeńskiego, więc czasem
połyka zazdrośnica:)
Byłem pod wrażeniem pokazu obecnej mody w wykonaniu uczestników, ale ciekaw
jestem tych koronek z Koniakowa. Nie tylko ja;)
Archeolog dostał pytanie o wędrówkę homo sapiens. Choć wiedziałem, skąd
przybyli, to o przodkach Basków jako protoplastach ludów w życiu nie
słyszałem. O dolinie ........... w Afryce Wschodniej też nie słyszałem, ale
tylko wiem ogólnie. Ale zawsze dobrze jest się dowiedzieć czegoś więcej,
zwłaszcza, gdy rozmowa wciąga a rozmówcy są nietuzinkowi.
O czym rozmawiają faceci ponadto? O wozach, kobietach i pewnych ciekawych
szczegółach z ich babskiej natury.
Draconessa ja jestem pod wrażeniem oswajania czasu
von Koza na tym forum motoryzacyjnym to Ty się nie daj.
Pozdrawiam
janek