white.falcon
30.12.03, 15:41
Jak widzę, wszystkim nam się sypie. Ja miałam być na imprezie w knajpce z
przyjaciółmi, ale, jak się okazało, w salce gdzie może pomieścić się 20 osób,
ma się zmieścić dodatkowe 70 osób i to mi nie znanych, to chyba daruję sobie.
Mam wykupiony bilet, ale - pal licho - zostaję w domu. Mam brać udział w
takim spędzie? Nie chcę.
Poszłabym do kina, ale nie będę przecież wlec się do Trójmiasta po to, by
pójść do kina choć zaproszenie jest miłe.:)