buuuka86
17.06.11, 01:07
Witam serdecznie.
3 tygodnie temu mój brat (19 lat) mial wypadek samochodowy w wyniku którego doznal zlamania zuchwy po obu stronach. Ze wzgledu na inne obrazenia i brak chirurga twarzowo-szczekowego w tym szpitalu, jego zuchwa zajeto sie dopiero 2 tygodnie po wypadku w poradni szczekowo-twarzowej w Lodzi gdzie zalecono mu chodzenie w opasce sciskajacej szczeke, unikanie gryzienia, picie wapna i odeslano do domu.
Po kilku dniach zauwazylismy ze zuchwa zrasta sie krzywo wiec brat pojechal do szpitala do Lasku, gdzie rzeczywiscie stwierdzono ze szczeka zrasta sie krzywo (prawa-lewa strona) i zalozono mu druciki (szyne?) oraz gumki na zeby. To bylo wczoraj. Brat spedzil jedna noc w szpitalu i teraz pozostaje juz tylko dieta plynna..
I w Lodzi i w Lasku pytano nas o to, czy brat od zawsze mial powiekszona zuchwe i takie ulozenie zgryzu, tzn. zeby dolne wysuniete przed zeby górne. Odpowiedzielismy zgodnie ze od zawsze mial zuchwe lekko wysunieta, jednak zadne z nas (lacznie z bratem) nie jest pewne czy jego zeby dolne od zawsze byly wysuniete przed górne!! Domyslam sie ze to powinno byc oczywiste, jednak brat nie je od wypadku i nie potrafi stwierdzic czy jego zeby byly wlasnie tak ulozone przed wypadkiem. Szyna usztywnila jego zgryz w taki wlasnie sposób i obawiamy sie ze brat mogl miec tylko lekko wysunieta zuchwe, jednak jego zeby gorne mogly poprawnie nachodzic na dolne, a teraz szyna moze spowodowac zle zrosniecie sie szczeki (choc i bez szyny jego zgryz tak sie wlasnie ukladal po wypadku..).
Czy jest jakis sposob, zeby stwierdzic jaki rodzaj zgryzu mial brat przed wypadkiem? Nie pytalismy o to chirurgów, brat powiedzial im, ze nie wie jak mial wczesniej ulozony zgryz, ze od zawsze mial lekko wysunieta zuchwe, ale podejrzewa ze nie az so takiego stopnia. No i na tym sie skonczyllo. Mamy wiele zdjec, na ktorych widac jego gorne zeby, ale na zadnych nie widac dolnych, wiec ciezko to okreslic, na pewno kiedy byl mlodszy nie mial tak wysunietej zuchwy. Potem mu sie troszke wysunela.
Wczoraj, przy zakladaniu drucikow starano sie odepchnac mu ta zuchwe jak najbardziej do tylu, ale i tak rezultat jest taki ze zeby dolne ma przed gornymi. Szczerze mowiac bardziej martwilismy sie wtedy jego bolem niz tym ulozeniem zebow, dopiero teraz, juz w domu, zastanawiamy sie czy zrobiono to dobrze.
Od wypadku minely juz 3 tygodnie wiec kosc sie zrasta, nie wiem czy nie jest za pozno na jakiekolwiek modyfikacje, ale dobrze byloby wiedziec jaki mial uklad zgryzu wczesniej. W ten sposob wiedzielibysmy czy naciskac na ulozenie zuchwy w inny sposob, czy tez nie. W koncu jesli teraz bedzie mial to zle to to spowoduje problemy z jedzeniem, itp.. Martwie sie. Brata bardzo boli, najchetniej rozcialby te gumki i druciki, zalecono mu noszenie ich przez 3 tygodnie. Kontrola jest za 2 tygodnie. I co robic? Boje sie, ze mogl miec zgryz dobrze a teraz bedzie mial zle. Jak to sprawdzic? Moze da sie to okreslic ze wzgledu na nachylenie zebow?
Bardzo prosze o pomoc.