aans
21.04.06, 11:54
Mój problem jest nietypowy, można powiedzieć że raczej kosmetyczny niż
zdrowotny. Sprawa przedstawia się natepująco: na dole górnej dwójki pękło mi
prawie niezauważalnie szkliwo. Kiedy pokazałam to dentystce, ona po prostu
spiłowała mi ćwierć zęba! (całą część z pęknięciem) Teraz ten ząb mam dużo
krótszy od innych. Poza tym leczyła mi również górne jedynki i drugą dwójkę,
ale efekt pozostawia sobie wiele do życzenia. Ponieważ robiła to kilka razy,
nie chce już nawet myśleć o następnym poprawianiu moich zębów. Co do
spiłowanej dwójki, to znalazłam dentystkę, która mi ją "doprawia". Niestety
ja ten dorabiany kawałek ciągle wywalam przez sen. Dlatego pomyslałam, czy
nie zdecydować się na coś w rodzaju licówek. I tu moje pytanie, czy są jakieś
ograniczenia, czy warto to robić, na jak długo się to zakłada, jakie są
minusy takich zabiegów i na czym to dokładnie polega. Mam 28 lat, chcę mieć
ładne zęby :)
dziękuję i pozdrawiam
----------------------------------------------
Nie czekaj na innych - POMÓŻ!
www.krakowskieschronisko.republika.pl/