Dodaj do ulubionych

praca w oddziałach typu C

06.07.11, 21:40
Napiszcie jak wygląda praca w Waszych oddziałach.W moim nie mamy czasu na skanowane, czytanie poczty,o archwizowaniu nie wspomnę.90% czasu zajmuje nam rozładowanie kolejki, funkcja skarbnika,bankomat,reszta to szybkie ogarnięcie papierów,NEMO,wyrzucenie kontaktów z MSORDa bo zbliża się termin i zrobienie rzeczy najbardziej pilnych. A gdzie czas na telefony do klientów i całą resztę,którą robić musimy? U mnie jest masakra i dziki zachód;/
Obserwuj wątek
    • dragomir6 Re: praca w oddziałach typu C 06.07.11, 21:49
      W skrócie - u nas to samo.... Zresztą nie raz już o tym pisałam
      • pokrzywa38 Re: praca w oddziałach typu C 06.07.11, 21:58
        nowalijka jestem na forum i robię wywiad środowiskowy w spr w/w:)
        • poturbowany2011 Re: praca w oddziałach typu C 07.07.11, 19:37
          W oddziałach C jest prosta zasada - masz robić wszystko. bankomat, skarbiec, reklamacje, sprzedaż, bazy itd. tyle tylko że 1 człowiek często robi za 2 albo 3. dyrektor jest doradcą, doradca dyrektorem itd. to jeden wielki poligon. nie to co w Oddziałach A gdzie doradca przelewu na oczy nie widział a jak przyszło wartosciowanie to stękają że tak dużo muszą robić. zapraszam do Oddziału C. obstawiam, że połowa wymięknie po kwartale.
          • dragomir6 Re: praca w oddziałach typu C 07.07.11, 20:59
            A jak wam się podoba to, że jeszcze mamy być maklerami?
            • poturbowany2011 Re: praca w oddziałach typu C 07.07.11, 21:49
              jeszcze Miśki dorzucą (są zagajenia), to i DM przejdzie. cóż. tylko się zapomina o tym że są granice ludzkiej odporności. a taki demotywator jaki dostaliśmy 30.06 aż się prosi o zmianę.
            • pokrzywa38 Re: praca w oddziałach typu C 08.07.11, 21:43
              O dzięki za przypomnienie.Kolejny etap naszego rozwoju.Szkolenie z TFI trwało kilka godzin(w moim przypadku).Najważniejsza rzecz jaką się na nim dowiedziałam to fakt,że jesteśmy tylko siłą najemną i nie mamy o tym zapominać.Reszta szkolenia nie bardzo mi wpadła w pamięć.To było pierwsze zetknięcie z funduszami i nie miałam bladego pojęcia o czym facet mówił.Teraz mamy szkolenie elektroniczne,jeszcze krótsze,robione z doskoku,między klientami i jest to etap drugi szkolenia nas jako maklerów.Jakoś nie mogę sobie przypomnieć etapu pierwszego,ale co tam,przecież damy radę.I tak sobie kombinuję,że w naszej grupie kapitałowej jest coś z nieruchomości i z radością zacznę sprzedawać i owe produkty.Wszak zostałam "dowartościowana"stanowiskowo i moja kuleczka leżała na podłodze a mogła znajdować się pod podłogą.
    • pola0901 Re: praca w oddziałach typu C 10.07.11, 22:49
      Pracuję w oddziale C. Oprócz detalu, skarbca, mamy także nałożone plany na sprzedaż ( nie zagajenia )kredytów mieszkaniowych , MSP-pakiety i kredyty obrotowe, BOiP-kredyty,konta,karty,fundusze....Zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią-oddział C to dziki zachód.I najbardziej mnie wkurza jak ktoś mówi że dyrektor C nic nie robi-zapraszam chętnie się zamienię na jeden biznes
    • efffkka Re: praca w oddziałach typu C 12.07.11, 22:05
      Witam, ja również jestem nowicjuszem tutaj... nie wiem, czy u Was się tak kiedyś zdarzyło, ale u ja ciągnę już 5. tydzień sama na st. doradcy + skarbiec, 2. tygodnie w czasie urlopu jest ciężko, ale teraz już padam na ryj. Już dawno powinnam byc na urlopie...U nas nie ma możliwości zastępstwa z O. nadrzędnego, czy u Was to również jest normalne?
      Pozdr
      • pokrzywa38 Re: praca w oddziałach typu C 12.07.11, 22:24
        tak..zastępstwo.... marzenie,zresztą po co.Pracuje sie jako doradca,kasjer,skarbnik, więc co za problem pracować jako dwóch kasjerów.Ja rozmyślam nad sklonowaniem się;)A tak serio czekam na urlop z niecierpliwością.Padam na pysk ostatnio,9godzin w pracy,3 kolejne zmarnowane na dojazdy,życie jest piękne echhh
      • dragomir6 Re: praca w oddziałach typu C 13.07.11, 07:49
        Nie spotkałam się jeszcze z taką sytuacją żeby na stanowisku doradcy było zastępstwo z oddziału nadrzędnego. Pewno stwierdzili, że skoro tam jesteś jedna to sobie poradzisz. Może gdybyś poszła na chorobowe to wtedy łaskawie kogoś by posłali. U nas jest dwóch kasjerów i jak jedna była na l-4, a druga miała planowany urlop no to wtedy dali kasjera na zastępstwo. Pewnie myślą, że na placówkach typu C pracują jakieś niezniszczalne robokopy
        • karmelka87 Re: praca w oddziałach typu C 13.07.11, 16:51
          Robokopy -> dokładnie! idealne określenie:)
          Ja pracuję w oddziale typu c na miśkach i nie zgadzam się z wcześniejszą wypowiedzią jak to dyrektor ma ciężko. Moj dyrektor jest raczej od detalu i wiedzę z mieszkaniówki lub z misiów zerową. Biedne panie z detalu ostatnio przez przypadek się jeszcze dowiedziały że plan dyrektorski jest rozpisany na nie... szkoda słów. Pobory w oddziale typu c w porównaniu do typu a.... chyba nie muszę komentować...
          Najbardziej jednak mnie boli fakt że na ten kwartał dostałam takie same plany jak doradca z oddziału typu a... w ramach sprostowania - mój oddział jest oddziałem osiedlowym. No cóż tyle że sobie ponarzekamy a nadal :
          kasjerzy będą w biegu się załatwiać i jeść,
          detal będzie krzywo na siebie patrzył bo skąd na osiedlu 400tys kredytów znaleźć ...
          misiek - w sensie ja który z kasjerami otwiera i zamyka bo tyle jest roboty zostanie skarcony za to że w elsie zalega ...
          Miłego dnia w pracy kochani!
          • blade.1 Re: praca w oddziałach typu C 24.08.11, 18:59
            jestem dyrektorem oddziału c. moje plany indywidualne to : kredyty mieszkaniowe 300 tys, kredyt miś 100 tys pakiety miś 4 szt, boip - kredyty, konta, karty, fudusze depozyty. nie mam pracowników, którym mógłbym to przekazać ( w oddziale pracuje oprócz mnie 3 osoby - jeśli akurat wszystkie są - w tym roku jeszcze nie było takiego dnia - z okazji ciąży). do tego kontrole, nadzór nad kasówką, bankomat, dopilnowanie ciągłych rotacji kadrowych. do tego wynagrodzenie doradcy - bo nie jestem godzien zarabiać więcej, mimo, ze moja kropa w wartościowaniu spadła na podłogę. podobno ocena PAS na to nie pozwala. WIĘC NIE PIEPRZ, ŻE DYREKTOR NIE MA CIĘŻKO, JESLI JESTEŚ DORADCĄ 1 BIZNESU. NIE MASZ PRAWA SIĘ WYPOWIADAĆ W TEJ KWESTII! jeśli uważasz, ze mamy tak lekko, to czemu sama nie startujesz na takie wspaniałe stanowisko?
            • samsung81 Re: praca w oddziałach typu C 25.08.11, 11:16
              po co tyle nerwów panie dyrektorze, ok pan ma zapieprz, ale mój dyrektor jest kompletnym olewatorem bo ma ludzi do roboty (3 doradców z funkcja kasjera) nic go nie interesuje tylko siedzi w swoim gabinecie i lata po internecie. Po drugie każdy ma prawo się wypowiadać właśnie w tej kwestii. Bo nasz dyrektor w przeciwieństwie do pana szanowny panie dyrektorze w dupie ma zasiłki, bankomaty, skarbce, reklamacje, kontrole..co jeszcze..dużo rzeczy u nas robi to jeden z doradców z fk + oczywiście indywidualne plany itp. a jak kogoś nie ma to nikogo nie dostaniemy z zewnątrz na zastępstwo. Więc nie mów tak, i nie ładuj wszystkich do jednego worka, a jak ci tak źle na tym stanowisku to zawsze można przejść na doradcę....
              • sarenka50084 Re: praca w oddziałach typu C 25.08.11, 16:03
                Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Pozdrawiam
                • lukaj1953 Re: praca w oddziałach typu C 25.08.11, 18:19
                  tak bywa,że ktoś jest doradcą, a ktoś dyrektorem.Nikt się nie użala, ale proszę nie pisać, że dyr O/C to nierób i tylko siedzi w internecie.Kto za niego kontroluje i pisze raporty, kto robi nemo,kto robi za KG i ładuje bankomat, kto obsługuje klientów boip-ów,kto kontroluje i zatwierdza umowy, a kto przeprowadza szkolenia?kto?kto?czy wszystkie kompetencje dyrektor przekazał doradcy?wierzyć mi się nie chce.
                  • dragomir6 Re: praca w oddziałach typu C 25.08.11, 20:01
                    Jak widać w różnych oddziałach jest różnie. Jestem doradcą w placówce C- nie dyrektorem - żeby nie było. U nas są dwie osoby na ladzie, dwie na kasie i oczywiście dyrektor. Dyrektor robi mieszkaniowe kredyty - od A do Z, my jedynie jakieś kosmetyczne rzeczy do tych kredytów, obsługuje Vip-ów, no i oczywiście wszystkie kwestie związane z zarządzaniem. Ale nie ładuje nam bankomatu i nie robi np. nemo, do niedawna nie robił też kont złotych, tylko my na ladzie i kredyty złote też, no ale teraz musi, bo inaczej nie będzie miał to zapisane. Kredyty i konta firmowe są przypisane do jednego doradcy. Ale wiem, że bywają też dyrektorzy/dyrektorki którzy gros spraw przekazują doradcom, a sami gdzieś fruwają oficjalnie będąc w tym czasie u bliżej nieokreślonego "klienta"
                  • samsung81 Re: praca w oddziałach typu C 25.08.11, 21:56
                    tak jak pisałam wcześniej - nie ładujmy wszystkich do jednego wora.... u nas doradca jest kasjerem głównym (nawet jak siedzi na kasie), obsługuje nemo, ładuje bankomaty, zamawia zasiłki, umów nam nie kontroluje, a szkolenia mamy tylko w elsie....ale znam dyrektorów O/C którzy znają detal i robią wszystko jak trzeba, łącznie z obsługą klienta... szkoda że nie u nas :(
                  • pokrzywa38 Re: praca w oddziałach typu C 29.08.11, 22:51
                    U mnie w Oddz. bankomat,zamawianie gotówki i kilka innych wymienionych spraw robimy my,doradcy z funkcją kasjera.
                    Ja mam tylko jedno marzenie.Marzy mi się,żeby dyrekcja nie dzwoniła do skutku w trakcie przyjmowania albo wydawania gotówki.To ja na koniec dnia odpowiadam za stan kasy a po ostatniej zmianie, rozliczanie się z różnicą to już standard, przynajmniej u nas.Kolejny niepotrzebny stres,bo najczęściej są to różnice między nominałami.
          • paiton Re: praca w oddziałach typu C 26.08.11, 21:36
            zapomniałaś jeszcze o wygladzie po tych skarbcach, telemarketingu, kupą ludzi do kasy nad głowa dyrektora i maili i ........ końca obowiazków nie widać ..............jeszcze mamy super wygladać !!!!!!!!!!!!!!!
            a już sprawa maklerska mnie dobiła co jeszcze wymyśla my jestesmy cyborgi no ale elsa mówi " tak, tak, ma Pan racje pomozemy moze mnie Pan z błotem wymieszać opluc a ja mam mówic TAKM MA PAN RACJE czy moge jeszcze pomóc i to GRZECZNIEEEEEEEE bo bedzie skaraga, MOŻE reklamacja a wtedy no KARA zabierzemy nagrode, premie bo masz wiedziec gdzie twoje miejsce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            poza marginesem tak i się ciesz że co 3 miesiace cos ci skapnie wiecej przecież jesteśmy w rankingu najlepszych pracodwaców.

            Jest to bardzo smutne ................................................................................................
    • pko.pl Re: praca w oddziałach typu C 29.08.11, 16:27
      RACJA!!! PRACA W ODDZIAŁACH TYPU C TO MASAKRA ! PORAZKA ! TRAGEDIA!!!
      TAM CZŁOWIEK MA BYC OD WSZYSTKIEGO ! A WIADOMO - JAK KTOS JEST OD WSZYSTKIEGO TO JEST DO NICZEGO!!!!
      SMUTNA PRAWDA! ALE POWINNO TO SIE ZMIENIC JAK NAJSZYBCIEJ !
      PRACOWAŁEM W ODDZIALE TYPU A WIEC MAM POROWNANIE - NAPRAWDE PRACA JEST NIE O TYLE CIEZKA.....ALE STRASZNIE DUZO DODATKOWYCH OBOWIAZKOW, KASA, SKARBIEC, BANKOMAT, NO I KILIMETROWE KOLEJKI DO KASY.,- NIE MA SZANS ABYSMY SIE ZMIENILI POD TYM WZGLEDEM ZE PKO BEDZIE POSTRZEGANE JAKO BANK BEZ KOLEJEK ! NIE MA SZANS! JESLI CI NA GORZE NIE ZDAJA SOBIE SPRAWY JAK WYGLADA PRACA W O/C!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka