markkabrand 25.11.11, 17:48 Toruniance-pracownikowi PKO BP w Toruniu poświęcam.. Uploaded to www.youtube.com JESTEŚ KOBIETĄ.NAJPIEKNIEJSZYM DZIEŁEM STWÓRCY.WALCZ O SWOJĄ GODNOŚĆ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
markkabrand Re: O TORUNIANCE,KTORA "ODESZŁA".. 25.11.11, 20:12 markkabrand napisał: Toruniance, która ” odeszła” z Banku PKO BP.. Niedawno w jednym z Oddziałów PKO BP w Toruniu zwolniono pracownika.; kobietę. Przez wiele lat pracowała dla Banku. Często nie liczyła godzin i jak trzeba było pracowała do późna . Sumienna, pracowita. Swoje najlepsze lata poświęciła na budowanie dobrego imienia miejsca pracy. Bank był jej drugim domem. Zależało jej na dobrych wynikach na szacunku klientów dla swojego Oddziału. Wiele lat pracy, nabyte doświadczenia rzesze ludzi w mieście którzy darzyli ją szacunkiem… Oto dawno temu skończyła szkoły; jedną, drugą.. trzecią…Rodzice cieszyli się z każdego jej sukcesu w nauce .Potem zaakceptowali jej wybór pracy; pracy w Polskim Banku. Banku, którego tradycje sięgają tak daleko w historię naszego Kraju..Widzę choć może przez mgłę jej pierwsze dni w pracy; ciekawa wszystkiego, ufna, radosna… Bo przecież szkoła nie daje doświadczeń..Tu nowe wyzwania, nowe koleżanki z czasem przyjaciółki, przyjaciele..Pierwsze nagrody, pierwszy awans..Zadowoleni przełożeni, zadowoleni klienci..Świat wydawał się przyjazny..świat wydawał się kolorowy.. A przecież jeszcze życie prywatne..jeszcze letnie spacery bulwarami Wisły..miejskie kafejki..Jesienne liście przewracane w parku stopami w trakcie zwykłego przytulania się do Niego..I jej szczęście ,że Jest..Wiosenne witanie słońca i dotykanie pierwszych liści rodzących je drzew..Życie..Przecież kochała żyć. Były plany. Część zrealizowała, ale wiele jeszcze zostało… Miała prawo do szczęścia jak każda z Was. Miała Prawo do Miłości jak Każda z Was. Miała Prawo do godnego życia jak Każda z Was Miała wreszcie Prawo do spokojnych powrotów do domu po pracy. Bez zażywania uspakajających leków wieczorami z myślami nocnymi które jak nieustający koszmar budził ją nocą z pytaniem co jutro? MIAŁA TAKIE PRAWO..Przecież żyjemy w kraju demokratycznym, gdzie człowiek-jednostka jest dobrem najwyższym.. Nie..Tu godność ludzką zasypano kolejnymi wskaźnikami, podnoszeniem zwiększającymi się z miesiąca na miesiąc żądaniami efektywności..Nagle okazało się, że jest nieudolna..że nie daje sobie rady. że powinna odejść..Oto pracownik, który oddał większość swojego życia Bankowi staje się zbędny..niepotrzebny. trzeba go wymienić tak jak wymienia się ogumienie w samochodzie bo inaczej nie pojedzie.. A przecież to CZŁOWIEK..Mało..To KOBIETA..Tyle lat było dobrze? Tyle lat ciężkiej pracy ocenianej przecież pozytywnie? Okazało się ,że to nieważne; nikomu nieprzydatne bo liczy się tylko dziś, tylko sprzedaż..A przecież..nic się nie zmieniło; pracowała w ostatnich latach jeszcze wydajniej i chyba nikt nie jest w stanie policzyć dodatkowych godzin jakie poświęciła dla swojego Banku w pracy ,ale także i w domu gdzie często ślęczała do nocy. To przestało mieć znaczenie. Trzeba Ją zamienić na nowszy trybik..Informuję uprzejmie wszystkie te Panie, które w ostatnim czasie podjęły pracę w Bankach, że też są niczym innym jak trybikami w tej wielkiej produkującej pieniądze maszynie..To oznacza, że przyjdzie taki moment w którym trybik się wytrze i trzeba go będzie wymienić. Chodzi więc o to by mieć szacunek dla swoich koleżanek, które pracują latami. By wspierać się nawzajem; odłożyć wszelkie animozje i walczyć o swoją GODNOŚĆ. Niestety tu nie jest dana raz na zawsze. Koleżanki z Torunia nie ma już wśród nas..Nie będzie..Nie pójdzie na spacer wzdłuż Wisły, nie zobaczycie jej na Starym Mieście. Odeszła..Może do lepszego świata, gdzie nie ma pojęcia Mobbingu, Gdzie człowiek człowiekowi daje serce nie słowa, które ranią.. Do jakiego stanu można doprowadzić kobietę by podjęła decyzję o odejściu z życia? Czemu akurat kobietę? Bo generalnie są podobno silniejsze psychicznie od nas mężczyzn.. Proszę Was; niech Jej śmierć będzie wołaniem Waszym o szacunek dla Waszej pracy, o Waszą godność. Kiedy czytam wpisy na Forum jestem przekonany, że w całym kraju są Kobiety, które balansują na granicy decyzji jaką pojęła Torunianka..Ten wielki krzyk rozpaczy z jej strony musi obudzić sumienia tych, którzy podejmują decyzje w Warszawie. Nie dehumanizujcie swojej Firmy! Za rok, dwa może dojść do kolejnego odejścia właśnie w ten sposób. A ty? Ewo? Joasiu? Grażynko? Zosiu? Magdo? I wiele innych; podnieście głowy! Odrzucie strach! Byłyście świetnymi pracownikami? Docenianymi, nagradzanymi? Nagle się okazało, że już nie? Nie dajcie sobie wmawiać takich rzeczy! Niech Wasze poczucie WARTOŚCI natychmiast wróci! Przez PAMIĘĆ DLA NIEJ.. Na jej cześć Kołysanka Krzysztofa Komedy;posłuchajcie.. Mark kabrand Tekstu można też posłuchać na You Tube;Adres pod tym samym tytułem.(pełny adres linku w późniejszych godzinach) Odpowiedz Link
istnycyrk Re: O TORUNIANCE,KTORA "ODESZŁA".. 25.11.11, 22:35 Ciągle to powtarzam... szanujmy się nawzajem ... nie dajmy się zaszczuć ... ważna jest empatia i CZŁOWIEK przez duże C. Bądźmy Ludźmi, szanujmy innych i domagajmy się szacunku dla siebie. Życzę tego wszystkim ciemiężonym oraz tym na górze ... Każdemu przyjdzie kiedyś zrobić rachunek sumienia... obyśmy mogli spojrzeć sobie i innym w oczy bez wstydu i wyrzutów sumienia... Odpowiedz Link
markkabrand Re: O TORUNIANCE,KTORA "ODESZŁA".. 26.11.11, 14:11 markkabrand napisał: > Toruniance-pracownikowi PKO BP w Toruniu poświęcam.. > tu możesz posłuchać tekstu ;jest czytany lnk.ms/WJlGZ > JESTEŚ KOBIETĄ.NAJPIĘKNIEJSZYM DZIEŁEM STWÓRCY.WALCZ O SWOJĄ GODNOŚĆ Odpowiedz Link
skuter44 Re: O TORUNIANCE,KTORA "ODESZŁA".. 27.11.11, 05:53 I co z tego ? Co zmieniamy ? Odpowiedz Link
antoni142 Re: O TORUNIANCE,KTORA "ODESZŁA".. 07.12.11, 10:26 Ostatnio bardzo rzadko z braku czasu zaglądam na forum. Przeczytałam tą tragiczną wiadomość. W tym Oddziale przepracowałam ponad 30 lat. Niestety nie wiem jak nazywała się TORUNIANKA, KTÓRA ODESZŁA. Na pewno ją znałam bardzo dobrze. Jeżeli ktoś może mi podać jej imię i nazwisko byłabym bardzo wdzięczna. Przesyłam wszystkim pozdrowienia i życzę dużo zdrowia bo ono jest najważniejsze. Odpowiedz Link