fajnytymoteusz
26.11.11, 23:33
Piszę do Ciebie ,poniewaz dzis przeczytałam o Twojej chorobie i cierpieniu.Nie poddawaj się,zawsze jawiłas mi sie jako mocna osobai taka mądra . Bardzo Ci wspołczuję i proszę walcz .Piszesz ,że jestes samotna osoba ale myślę,że ma się Tobą kto zaopiekować.Skonsultuj się jeszcze z innym specjalistą.Nie trać nadzieji.Jestem z Toba.Odezwij sie jeszcze bo mi Ciebie bardzo brakuje na tym forum.Goraco pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.