Dodaj do ulubionych

Podwyżki lipiec.

01.08.12, 23:52
Kilka lub kilkanaście miesięcy temu były mniej lub bardziej oficjalne zapowiedzi prawdopodobnych podwyżek w lipcu 2012. Wielu Dyrektorów rozdziela podwyżki wg swojego uznania lub według swoich jakichś tam kryteriów oceny. Centrala Banku rzeczywiście dając jakąś pulę gotówki myśli, że będzie ona rozdzielona sprawiedliwie wobec pracowników, co niestety nie zawsze ma miejsce (jak w każdej firmie). Musimy pamiętać, że w Centrali pracują mimo wszystko także ludzie uczciwi. U mnie podwyżki zostały przyznane bardzo nielicznej grupie (około 10% załogi), a kryteria przyznania są niezrozumiałe dla innych. Powstała bardzo zła i napięta atmosfera w pracy. Stąd mój post. Chcę wiedzieć, czy tylko u mnie tak jest czy może w innych Oddziałach, jednostkach specjalistycznych podwyżki zostały przydzielone nielicznej grupie i wedle nie do końca znanych kryteriów. Skoro Centrala czyta nasze posty, to może gdy wymienimy gdzie powstała zła atmosfera, to następnym razem ktoś z Centrali lepiej "przyjrzy się" takiemu Dyrektorowi w jaki sposób rozdzielane są podwyżki. Z góry uprzedzam, nie podawajcie żadnych nazwisk pracowników i Dyrektorów, tylko same miejscowości i Oddziały :) Każdemu z Nas powinno zależeć na dobrej atmosferze w pracy i na tym, aby Dyrektor był fair wobec swoich podwładnych. Myślę, że ukryty wafel przyzna mi racje (chociaż w części) i nie obrazi się za posta :)
Obserwuj wątek
    • exworker Re: Podwyżki lipiec. 02.08.12, 05:41
      Co najwyżej Cię zbluzga, że jesteś moim klonem a nie przyzna rację. Najchętniej aresztowałby Cię o 4 nad ranem a na jego nieszczęście i nasze szczęście te czasy minęły.
      • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 02.08.12, 06:54
        exworkredekfreud napisał:

        > Co najwyżej Cię zbluzga,

        Patrz exworkredekfreud jak Ty mało wiesz :)

        >że jesteś moim klonem a nie przyzna rację.

        exworkredekfreud ja nie jestem porabanym szaleńcem, który nie potrafi zrozumieć oczywistych prawd. Ty np. Uważasz, ze wszyscy w każdej organizacji muszą być aniolami. A tak nie jest i nie będzie. Bo bedą księża zboczency, policjanci mordercy i skorumpowane do cna jednostki, bedą szefowie psychopaci i nieuki. Tak po prostu jest i będzie. Ale to nie znaczy, ze jeśli tak jest, to Kosciol jest do dupy, policję trzeba zlikwidować, a z powodu szefów psychopatow wprowadzi sie Anarchie. Ty myślisz inaczej i jest to chore tak jak to co tu robisz. Ja myśle inaczej, mój przedmówca tez ma swoje poglądy. W jego poglądach widzę troskę i zmartwienie, w Twoich psychoze. Z nim sie zgodzić mogę, Tobie napisze byś pamiętał o lekach.

        >Najchętniej
        > aresztowałby Cię o 4 nad ranem a na jego nieszczęście i nasze szczęście te cza
        > sy minęły.

        Wasze szczęście exworkredekfreudzie jest takie, ze chroba Was jeszcże nie zabiła, ale na Wasze nieszczęście exworkredekfreudzie jest to, ze sie sami wykonczycie.
        A co do aresztowań, to rzeczywiście musisz uważać. Tu tez można złamać prawo, a za złamanie prawa wszędzie, może grozić wizyta mundurowych po 5:00 rano.
        Tylko pamiętaj - za łamanie prawa, a nie za urojenia. :)
        • qazxsw_12345 Re: Podwyżki lipiec. 04.08.12, 01:12
          >Ty np. Uważasz, ze wszyscy w każdej organizacji muszą być aniolami. A tak nie jest i nie >będzie. Bo bedą księża zboczency, policjanci mordercy i skorumpowane do cna jednostki, >bedą szefowie psychopaci i nieuki. Tak po prostu jest i będzie.

          Wyrwany trochę z kontestu fragment posta ale cytat "Tak po prostu jest i będzie." wiele tłumaczy. Można albo dostosowac się do zastanego świata abo próbowac go zmienic (na lepsze). Jezeli nie podejmie się próby zmiany świata na lepsze to życie/działalnośc takiej jednostki wydaje sie bezwartościowe ponieważ nic nie wniesie pozytywnego do rozwoju społeczeństwa. Każdemu powinno zależec na tym aby zmienic świat na lepsze, aby jego dzieci (jezeli je posiada, lub następne pokolenia) żyły w lepszy świecie. Wiele jednostek woli się jednak dla doraźnych celów dostosowywac do zastanej sytuacji (bez podjęcia próby nawet jakiejkolwiek refleksji) i dlatego jest jak jest.
          • qazxsw_12345 Re: Podwyżki lipiec. 04.08.12, 01:36
            odpowiedzią pewnie będzie że od rozwiązywania problemów patologi w nowoczesnej korporacji jest kanał taki jak whistleblowing tylko dlaczego powoli od słuchania/czytania tego zaczynam się czuc jak przysłowiowy leming z wypranym mózgiem ;-)
    • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 02.08.12, 06:03
      Kryteria każdych podwyżek w normalnej, rynkowej firmie, są znane wyłącznie osobom, które są przelozonymi i... Tym, którzy te podwyżki dostają. Mówię o zasadzie. Ja podwyżki nie dostanę, i nie jestem przełożonym. Natomiast domyślam sie, ze Ci co dostaną podwyżki bedą zadowoleni a spora grupa tych co nie dostanie ich, będzie niezadowolona z takiego obrotu sprawy.
      Podwyżka dzisiaj, w każdej firmie jest elementem systemu motywacyjnego. Czyli wg. Zasad, powinni je otrzymywać tylko Ci, którzy na nie zapracowali ciężka, uczciwa praca.
      Podwyżki powinny otrzymywać tez osoby, których kompetentne i oddane realizacji zadań i jest większe, niż zarobki jakie posiadają, czyli gdy zarabiają za mało a pracują i dają firmie wiecej niż inni. Wtedy jest to rodzaj premii. Wiem, ze wartościowano stanowiska w Banku, czyli określano jak dana funkcja pelniona w Banki przekłada sie ma jej wagę dla przedsiębiorstwa. Wiem, ze uczciwi ludzie sie do tego uczciwie zabrali. Wiem, ze każdy przeszedł ocenę pracowniczą. Wypadkowa tego jest właśnie obecna podwyżka. Od razu mówię - reszta jest dla mnie nie znana. Ale...
      Mogę sie założyć w ciemno, ze patologie mogą sie znaleźć. Wszyscy wiemy, ze wielu ludzi woli,psioczyc zamiast np. Poinformować kogoś w Banku, iz może np. dyrektor zatrudnił swoją konkubine i dał jej podwyżkę a nie dał kobiecinie, która robi sprzedaż za siebie i za niego. Faktycznie, to patologia, która jest na pewno sprzeczna z interesem Banku. Patologia będzie to, gdy ktoś nie da podwyżki nikomu - tak sie tez zdaza. Albo ktoś zatrudnia wujka, babcie, ciocia i wnusia i tylko im daje podwyżki. To tez jest patologia. Ale to,może ktoś dał podwyżkę pracownikowi, który cieżko pracował przez ostatnie lata, a zarabia mniej niż ktoś, kto daje z siebie mniej niż może dać, patologia nie jest. Ja nie widzę żadnego powodu, by o takich patologiach mówić np. Na Hyde Parku. Ale jeśli ktoś woli napisać o takich patologiach tutaj zamiast np. Informować o nich kanałami takimi jak whistleblowing, nie widzę tu możliwości zabronienia tego. Tylko ja sie obawiam, ze wiele osób, które są przekonane, iż podwyżki dostaną, a nie dostaną bo np. Mieli nagane albo nie było ich np. W pracy od dłuższego czasu a ich obowiązki np. Pełniła koleżanka, która zapierniczala za nią i za siebie i to ona dostanie podwyżkę - może spowodować wysyp kolejnych niezadowolonych, myślących ze podwyżki są dla wszystkich (a już nigdy nie bedą).
      O patologiach należy mówić, informować. Ale trzeba tez pamiętać, ze wielu ludzi nie rozumie podstawowych zasad i reguł, a co tu przekłada sie ma oskarżenie niewinnych ludzi i samego Banki. Taka jest moja opinia. Napewno warto o patologiach informować, niekoniecznie na tym Forum. Ale jeśli ma sie milczeć, to już lepiej napisać. Zaznaczam: o patologiach a nie o tym jak nas boli, ze ktoś dostał podwyżkę a nie ja. Nikt nie jest zadowolony z tego, ze podwyżki nie dostaje.
      • nepak Re: Podwyżki lipiec. 02.08.12, 09:54
        "Faktycznie, to patologia, która jest na pewno sprzeczna z interesem Banku. Patologia będzie to, gdy ktoś nie da podwyżki nikomu - tak sie tez zdaza. Albo ktoś zatrudnia wujka, babcie, ciocia i wnusia i tylko im daje podwyżki. To tez jest patologia. Ale to,może ktoś dał podwyżkę pracownikowi, który cieżko pracował przez ostatnie lata, a zarabia mniej niż ktoś, kto daje z siebie mniej niż może dać, patologia nie jest. Ja nie widzę żadnego powodu, by o takich patologiach mówić np. Na Hyde Parku. Ale jeśli ktoś woli napisać o takich patologiach tutaj zamiast np. Informować o nich kanałami takimi jak whistleblowing, nie widzę tu możliwości zabronienia tego. Tylko ja sie obawiam, ze wiele osób, które są przekonane, iż podwyżki dostaną, a nie dostaną bo np. Mieli nagane albo nie było ich np. W pracy od dłuższego czasu a ich obowiązki np. Pełniła koleżanka, która zapierniczala za nią i za siebie i to ona dostanie podwyżkę - może spowodować wysyp kolejnych niezadowolonych, myślących ze podwyżki są dla wszystkich (a już nigdy nie bedą)."

        Panie ukryty, mam do Pana pytanie: dlaczego w środku zdania pisze Pan z dużej litery ?
        A teraz z innej beczki. Od dłuższego czasu czytam komentarze na tym forum i nie mogę się nadziwić jak bardzo tępicie exworkera. Wasza metoda jest prosta, najpierw sprowokować a później pisać, że exworker jest nasłanym przez konkurencję wywrotowcem ba czasami podejrzewacie, że jest dziennikarzem o posądzaniu go o komentarze pod różnymi nickami nie wspomnę. Dla jasności - nie jestem exworkerem ! Jestem byłym pracownikiem tego banku zwolnionym ze względu na zbyt duży wiek (do emerytury brakowało mi 5 lat), który po 30 latach pracy w tym banku doświadczył mobbingu. Ostatnie 5 lat pracy zostały okupione chorobą żołądka. Wchodzę na to forum z nadzieją, że inni pracownicy już nie doświadczają tego co ja. Niestety to o czym czytam świadczy o tym, że nic się nie zmieniło.
        • ukryty_wafel Exworkredekfreud uciskany :) 02.08.12, 10:25
          nepak napisała:


          > Panie ukryty, mam do Pana pytanie: dlaczego w środku zdania pisze Pan z dużej l
          > itery ?

          Mam taka fanaberie i durnego iPada, który potrafi po dwóch stacjach wstawić wielka literę a ja mogę tego nie zauważyć, albo kłade na to laske i pisze dalej.

          > A teraz z innej beczki. Od dłuższego czasu czytam komentarze na tym forum i ni
          > e mogę się nadziwić jak bardzo tępicie exworkera.

          Czytasz i nie rozmiesz? No to już CI wyjaśniam. Otóż Exworker występujący jeszcze pod 44 nickami, jest tutaj po to by rozwalić wszystko. Jest dyrektorem w konkurencyjnej firmie, podobno kiedyś tu pracował i uważa, ze należy zepsuć dobra opinie Banku. Sra na pracodawcę, który go kiedyś zatrudniał, jak na była teściowa byłej zony. Aby sie wyżyć - kłamie, niszczy wątki, podbija wątki, które już dawno zostały zamknięte, gada sam z sobą pisząc pod różnymi nickami. I jeszcze myśli,nie ludzie tu są tak durne, ze sie nie kapną.
          Generalnie to cham i prymityw, obrażający każdego, kto nie myśli jak on. Obraza tu wszystkich i uważa sie za bezkarnego. Ja wyłącznie punktualnie jego wredną i głupie teksty. Pokazuje jak lga. Jego samego mam gdzieś. Obniżając jego kłamstwa i rojenia wierze, ze ktoś inny nie da sie na jego machinacje nabrać.

          >Wasza metoda jest prosta, naj
          > pierw sprowokować a później pisać,

          I tu sie mylisz. To on prowokuje i liczy na atak, u pózniej z siebie robić ofiarę. To szkolny rodzaj manipulacji,mną która jak widać ty tez sie nabrałes. To nie on tu jest ofiara.

          >że exworker jest nasłanym przez konkurencję
          > wywrotowcem ba czasami podejrzewacie, że jest dziennikarzem o posądzaniu go o k
          > omentarze pod różnymi nickami nie wspomnę.

          No to pomysł sobie sam, miej w d..... To co ja pisze, ale pomyśl samodzielnie.
          Pan Exworkredekfreud jak sam pisze, jest dyrektorem w firmie konkurencyjnej wobec banku, cieżko pracuje za lepsza kasę niż u nas w Banku, jest zadowolońy z życia i chce nawiązać pracownikow Banku na to w co sam świecie wierzy. A z drugiej strony pomyśl:
          Jak człowiek zadowolońy z życia, może Wogóle przejmować sie tym co dzieje sie w firmie, w której jak twierdzi było mu tak żle? Normalńy człowiek chciałby zapomnieć i cieszyły sie, ze teraz zarabia duża kasę, ma stanowisko i jeszcze satysfakcjonujacą prace! A tu co?
          Jako 4kane, Exworker, redek i 44 inicki, siedzi to jak zauważyłem od 5:30 do 1:00 bez przerwy. Ja np. Zaglądam tutaj czasami rzadko lub Wogóle ale jak mnie nadzieje, to zaglądam rano, jak jadę do pracy (mam daleko), czasami biorę ipada do sracza zamiast gazety i cos tu skrobnę, albo jak teraz jadąc pociągiem do odległego od Centrali oddziału pomoc naszym ludziom gasić pożar :-) zaraz pociąg będzie na miejscu i odezwę sie pewnie wieczorem, kiedy pożar ugasze. Normalnie nie mam w ciagu dnia czasu, bo pracuje cieżko. On tu jest cały czas. Od rana do wieczora, w piątki i swiatki. Mi cos nie gra, a Tobie? Nie pasuje mi nic. Kto będzie płacił szaleńcowi za siedzenie w necie od rana do wieczora? Albo ktoś, kto z tego siedzenia korzysta albo to całe dyrektorowanie, zachwalanie jak cudownie jest poza bankiem, to ściema i jedna manipulacja. Na pewno, jem tego pewien, jemu tu siedzenie przynosi korzyść. Mi tez, ja nie ukrywam, ze mam tu czytając Exworkredekfreuda zabawę, mam motyw do pisania. Ale jeśli chodzi o Exworkredekfreuda jest to conajmniej zastanawiające.

          >Dla jasności - nie jestem exworkerem

          Ja Ci wierze.

          > ! Jestem byłym pracownikiem tego banku zwolnionym ze względu na zbyt duży wiek
          > (do emerytury brakowało mi 5 lat), który po 30 latach pracy w tym banku doświa
          > dczył mobbingu.


          Współczuje Ci szczerze. Jednak powód zwolnienia nie może być kwestia wieku. Więc jaki bylowod faktyczny zwolnieńia? Na pewno zwolńienie tuż przed emerytura jest czymś niegodnym.
          Ale z drugiej strony kiedyś byłem świadkiem zwolnieńia pracownika tuż przed emerytura, bo pozwolił na powstanie znacznych szkód w Banku. I to zwolnienie, przykre, ale było jedynym wyjściem.

          > Nie
          > stety to o czym czytam świadczy o tym, że nic się nie zmieniło.

          I tu sie mylisz. Bardzo dużo sie zmieniło. Wyobraz sobie, ze istnieją u nas w Banku możliwości zgłoszenia Mobbingu. Można tez poprzez instytucje whistleblowingi zagwarantować sobie nietykalność, zgłaszając poważne naruszenia, np. Ze dyrektor zatrudńil kochankę i np. Prowadzi nielegalne działania na szkodę banku, jak np oferowanie produktów konkurencyjnych instytucji.
          Pracownik dostaje ochronę banku i jest nietykalny. Powstało np. Biuro Antyfraudowe, gdzie jeśli ktoś oszukuje, kradnie, działa na szkodę banku, można tam wysłać nawet anonim. Można zrobić bardzo wiele. Natomiast jedno sie nie zmieniło. Ludzie boja sie być bardziej odwazńymi. Cierpią, są mobbowani, widza jak ktoś kradnie, oszukuje, jak ktoś łamie prawo, i nie robią nic. Siedzą wystraszeńi i nie wierza, ze można cos zmienić. A można. I chociaż ktoś Ci powie, ze to nieprawda, ja wiem, ze można.
          • nepak Re: Exworkredekfreud uciskany :) 02.08.12, 11:32
            Szanowny ukryty ...

            " Ale z drugiej strony kiedyś byłem świadkiem zwolnieńia pracownika tuż przed emerytura, bo pozwolił na powstanie znacznych szkód w Banku. I to zwolnienie, przykre, ale było jedynym wyjściem."

            Sugerujesz, że byłam nieuczciwym pracownikiem ? Jakim trzeba być człowiekiem, żeby coś takiego napisać nie wiedząc nic o mnie. Bardzo byś się zdziwił gdybym Ci napisała na jakim stanowisku pracowałam. Po Twoich komentarzach dochodzę do wniosku, że dyskusja z Tobą nie ma sensu. Jesteś w swoim mniemaniu najmądrzejszy, nie przyjmujesz argumentów osób mających inne zdanie. Potrafisz też być niekulturalny dowodem na to są Twoje epitety kierowane do innych forumowiczów. Mnie też ubliżasz dając przykład złodzieja zwolnionego z pracy. Wywnioskowałeś, że skoro mnie zwolniono to napewno jestem złodziejem okradającym bank. Takich ludzi jak Ty , w realu unikam szerokim łukiem.

            "Współczuje Ci szczerze. Jednak powód zwolnienia nie może być kwestia wieku."

            To co napisałeś świadczy o tym, że bardzo mało wiesz o tym banku. Zostałam zwolniona ze względu na wiek (!). Bank zwalniał wszystkich pracowników zaplecza w moim wieku w obawie o wejście takich ludzi jak ja w tzw. wiek ochronny (4 lata przed emeryturą).Uważasz, że to jest w porządku ?
            • ukryty_wafel Re: Exworkredekfreud uciskany :) 02.08.12, 11:59
              nepak napisała:

              > Szanowny ukryty ...
              Witaj serdecznie.

              >
              > " Ale z drugiej strony kiedyś byłem świadkiem zwolnieńia pracownika tuż przed e
              > merytura, bo pozwolił na powstanie znacznych szkód w Banku. I to zwolnienie, pr
              > zykre, ale było jedynym wyjściem."
              >
              > Sugerujesz, że byłam nieuczciwym pracownikiem ?

              Nie. Nie sugeruje. Pokazuje, ze niektórym ludziom wydaje sie, ze ktoś ich zwalnia z powodu wieku, nie widząc, ze wiek ma znaczenie bo można z powodu np. Sklerozy (o to Cię niemposadzam) np. Zapomnieć, ze ktoś wpłaca pieniadze i po zaksiegowaniu te same pieniadze oddać Klientowi. Znam taki przypadek z autopsji. Reszta co napisalaś wynikami niezrozumienia albo niedokladnego czytania tego co pisze. Pokazuje to tez niestety, ze mozesz przejść i atakować tylko dlatego, ze czegoś nie rozumiesz, to może być przeszkoda w pracy. I tu tez nic nie sugeruje, tylko dziele sie obawa, czy Twoje przekonanie o powodzie żwolnienia jest faktyczne, czy jest tylko powodem rozgoryczenia.


              >Bardzo byś się zdziwił gdybym C
              > i napisała na jakim stanowisku pracowałam.

              No to mnie zdziw.

              >Po Twoich komentarzach dochodzę do w
              > niosku, że dyskusja z Tobą nie ma sensu.

              Ok. twoja wola.
              I Twoje wnioski.

              >Jesteś w swoim mniemaniu najmądrzejszy

              Gdzie tam. Uważam sie tutaj za średnio inteligentnego.

              > , nie przyjmujesz argumentów osób mających inne zdanie.

              Podaj przykład :) ja odrzuca faktycznie argumenty: siły, oparte na urojeniach oraz plotkarskich

              > Potrafisz też być nieku
              > lturalny dowodem na to są Twoje epitety kierowane do innych forumowiczów.

              Zacytuję pewnego idiotę (to nie jest epitet, tylko opis jego stanu intelektualnego):
              "zamknąć to mozesz swojego bezczelnego, zalosnego ryja"
              Jak znajdziesz chociaż jedna moja wypowiedz zawierająca takie epitety po prostu je wskaz.

              >Mnie
              > też ubliżasz dając przykład złodzieja zwolnionego z pracy.

              Mylisz sie. Wyjaśnilem to wyżej.


              >Wywnioskowałeś, że
              > skoro mnie zwolniono to napewno jestem złodziejem okradającym bank.

              Nic podobnego. to Twój wniosek.


              >Takich lud
              > zi jak Ty , w realu unikam szerokim łukiem.
              >
              No cóż. Trudno.
              W realu sie pewnie nie spotkaliśmy.
              S
              > "Współczuje Ci szczerze. Jednak powód zwolnienia nie może być kwestia wieku."
              >
              > To co napisałeś świadczy o tym, że bardzo mało wiesz o tym banku.

              Nie. Dużo wiem. Wiecej niż tu pisze.

              >Zostałam zwol
              > niona ze względu na wiek (!).

              Masz to wpisane w wypowiedzeniu? Napisz nam jakie jest uzasadnienie z wypowiedzenia.


              >Bank zwalniał wszystkich pracowników zaplecza

              Aaaaaa, owszem, bank dokonuje co roku redukcji i zwalnia ludzi. Winach wyniku ludzie traca prace. Nie z powodu wieku.

              >m
              > oim wieku w obawie o wejście takich ludzi jak ja w tzw. wiek ochronny (4 lata p
              > rzed emeryturą).Uważasz, że to jest w porządku ?

              Jeśli byłaś dobrym pracownikiem, sprawnym umysłowo i fizycznie, który dobrze pracował dla Banku i ktoś Cię zwolnił tylko dlatego, ze masa 4 lata do emerytury i wchodzisz w wiek ochronny, to jest to wielkie skurwysynstwo (to jest epitet, celowy bo inaczej nie mógłbym tego nazwac) i jest wystarczającym dowodem do pójścia do sadu pracyi dochodzenia swoich praw.
              Jeśli tak sie stało, masz podstawę, by sie od decyzji odwołać do pracodawcy. A jak to oleje, to iść do sadu. Jeśli Cię zwolniono tylko z powodu wieku, zachęcam Cię do tego.

              Pozdrawiam
              • gruby_jonek Re: Exworkredekfreud uciskany :) 03.08.12, 00:13
                joker powiedz czy u was już wszystko jasne ?
                osoby które zostały *naznaczone* podwyżką dostały już *kartki*?
                pozdrawiam
            • lukaj1953 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 05.08.12, 19:00
              poznałem takich właśnie ludzi-zwolnionych na chwilę przed wejściem w okres ochronny!Wydaje mi się, iż jest to przykład zwolnienia za starość!
              Na naradach mówi się o "transfuzji krwi"
              Robi się niedobrze!Starsi pracownicy wciskają głowy w ramiona,żeby ich nie dostrzegł i dostrzegła( mądralińscy z centralki)i nie zwolnili już na naradzie!Odnosimy takie wrażenie!To nie jest rodzaj mobingu?Jak można jechać do Oddziału i spokojnie pracować?Co przekazać pracownikom(szczególnie starszym)????????
              • alma590 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 05.08.12, 19:58
                Tak właśnie było przy zwolnieniach grupowych w wydziałach zapleczowych.
                Biorąc pod uwagę, to że na zapleczu większość pracowników to ludzie 40-55-letni to propozycje odejścia składane były w pierwszej kolejności tym osobom, które z racji wieku czy stażu załapywały się na jakiekolwiek stałe świadczenia. Pod ochroną były zawsze osoby samotne mające na utrzymaniu dzieci.Takie dylematy kogo zwolnić, mieli niestety przełożeni.Z mojego doświadczenia nie znam ani jednego przypadku, kiedy osoba w wieku 55 lat (a wcześniej nawet w wieku 50 lat przy stażu pracy 35 lat ) skarżyła się, że ją zwalniają. Same występowały z takimi wnioskami. Wśród tych osób była również jedna z moich Pań Dyrektorek.
                Przenoszono również ludzi z innych wydziałów (w których nie było zwolnień grupowych) na zaplecze, aby mogli z takiej możliwości skorzystać.
                Znam również przypadek Pani w wieku 55 lat, która w związku z centralizacją prac zapleczowych wyraziła zgodę na przejście do pracy do miejscowości oddalonej ponad 350 km. Osoba samotna, dzieci usamodzielnione, no i zdecydowała się pracować do emerytury.
                • fig-a75 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 05.08.12, 23:10
                  to tylko teoria, że osoby samotnie wychowujące dzieci były pod ochroną. podobno pod ochroną miały być też osoby, których jedynym źródłem utrzymania była praca w pko.
                  w moim wydziale taką sytuację miałam ja i jeszcze inna kobieta - i nas zwolniono. naczelniczka tak zmieniała w wydziale zakresy obowiązków, aby jej pupilki pracę miały.... np. kobiety z "mieszakniówki" , które powinny być "zredukowane" rok czy dwa lata wcześniej stopniowo przejmowały nasze obowiązki...
                  byłyśmy na tyle załamane, zastraszone, że poddałyśmy się.....
                  .... ale przynajmniej dostałam wtedy odprawę. i tak prawdę mówiąc, to nawet mi wtedy ulżyło, że nie będę musiała przychodzić do tego bagna.
                  • alma590 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 05.08.12, 23:21
                    No widzisz, to co u Ciebie było teorią u mnie było rzeczywistością.
                  • exworker Re: Exworkredekfreud uciskany :) 06.08.12, 05:17
                    To będzie bagno coraz większe - nastała era młodych wilków, którzy wejdą oknem do domu klienta by coś sprzedać, z przyklejonym uśmiechem do ust, włoskami na brylantynce i głupią gadką.
          • qazxsw_12345 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 04.08.12, 02:15
            >Normalnie nie mam w ciagu dnia czasu, bo pracuje cieżko.

            No i tak trzymac, może lepiej mniej tutaj czytac i pisac i pracowac jeszcze ciężej, dla zasady (dla dobra Banku i ku chwale Ojczyzny), bo raczej nieliczni mogą liczyc na podwyżki i awanse.
          • exworker Re: Exworkredekfreud uciskany :) 04.08.12, 10:44
            Parę dni mnie nie było i dalej próbujesz robić wodę ludziom z mózgu. Twoje a moje pisanie różni się między innymi tym, że Ty piszesz jak być powinno ( co wszyscy wiedzą ) a ja piszę jak jest.

            Zapewniam Cię, że nie jestem dyrektorem w konkurencyjnej firmie i nie wiem ską kolejne kłamstwo, że tak kiedyś napisałem. Gubisz się w swoim mataczeniu.
            • ukryty_wafel Re: Exworkredekfreud uciskany :) 04.08.12, 13:08
              No właśnie Exworkredekfreudzie, pare dni Cię nie było i jak Cię nie było, można było spokojnie porozmawiać :)

              ty nie wiesz jak jest bo pracujesz dla Konkurencji i nie widzi niczego poza końcem własnego nosa. Ty robisz wodę. Własnego mózgu. Zrób cos twórczego, przynajmniej dla siebie.
              Pa
            • dragomir6 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 04.08.12, 17:09

              "Re: MOBBING w PKO BP SA
              Autor: exworker 29.07.12, 18:04
              Dodaj do ulubionych
              Odpowiedz
              Też byliśmy mobbingowani :
              1. Mieliśmy pisać dyrowi regionu deklaracje odnośnie wykonania planu i je podpisywać
              2. Straszono nas, że jest nas cały czas zbyt wielu
              3. W trakcie indywidulanych rozmów mówiono nam, że na nasze miejsce jet 5 chętnych i nikt tu nikogo nie trzyma
              Z doznań osobistych :
              1. Zabierano mi perpsektywicznych klientów aby dyr miał wyniki
              2. Upokarzano mnie przy innych pracownikach
              3. Wyłapywano i nagłaśniano każdy błąd jaki popełniłem, choć były one powtarzalne u każdego z pracowników ( błędy typowe )
              4. Wiele innych

              Uciekłem z PKO. Teraz jestem szanowanym dyrektorem w spółce prywatnej. "

              Z twojego wpisu zamieszczonego powyżej wynika, że jesteś dyrektorem, ale nie wynika, że w konkurencyjnej firmie. Pozdrawiam
          • lukaj1953 Re: Exworkredekfreud uciskany :) 05.08.12, 18:49
            Nepak łykasz to?
      • qazxsw_12345 Re: Podwyżki lipiec. 04.08.12, 01:48
        >Kryteria każdych podwyżek w normalnej, rynkowej firmie, są znane wyłącznie osobom, >które są przelozonymi i... Tym, którzy te podwyżki dostają. Mówię o zasadzie.

        Mnie natomiast uczono, że co do zasady, w nowoczesnej korporacji powinna byc jawna polityka awansowa i płacowa aby każdy wiedział co należy zrobic aby uzyskac podwyżkę wynagrodzenia i ewentualnie awansowac. Widocznie pobieraliśmy nauki z innych źródeł.
        • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 04.08.12, 13:06
          qazxsw_12345 napisał(a):

          > >Kryteria każdych podwyżek w normalnej, rynkowej firmie, są znane wyłącznie
          > osobom, >które są przelozonymi i... Tym, którzy te podwyżki dostają. Mówię
          > o zasadzie.
          >
          > Mnie natomiast uczono, że co do zasady, w nowoczesnej korporacji powinna byc ja
          > wna polityka awansowa i płacowa aby każdy wiedział co należy zrobic aby uzyskac
          > podwyżkę wynagrodzenia i ewentualnie awansowac.

          Bardzo możliwe, ze niektóre korporacje przyjmują ten model i sie sprawdza. Ale wtedy
          Trzeba zarządzać konfliktami, które przy tym modelu sie rodzą. Pisałem kiedyś o tym prace.
          Klasycznym przykładem modelu, gdzie siatki płac są jawne, to Poczta Polska. W takich korporacjach rodzą sie fronty walki pomiędzy działami, związkami zawodowymi, osobami zazadzajacymi poszczególnymi procesami. Polecam tutaj poczytania o sytuacji na Poczcie i wyjątkiem znalazła sie pacie.


          >Widocznie pobieraliśmy nauki z
          > innych źródeł.

          Ależ nie szkodzi, ze mamy rożne wykształcenie :) i rożne doświadczenia
          Dzięki takiemu patrzeniu z dwóch rożnych perspektyw można patrzeć stereoskopowo, czyli pełnej :)
          Pozdrawiam
          • exworker Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 15:23
            Jak zwykle rozumiesz z wypowiedzi pracownika to co chcesz rozumieć - on nie pisał, że mają być pensje jawna tylko kryteria podwyżek mają być jawne. Chyba lider i nalepszy pracodawca mógłby podać jasne kryteria podwyżek ? Czy znowu decydował będzie jakiś dyrektorek według widzimisię ?
            • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 17:29
              exworker napisał:

              > Jak zwykle rozumiesz z wypowiedzi pracownika to co chcesz rozumieć

              A ty rozumiesz z wypowiedzi adwersarzy to co oni rozumieją? Spróbuje więc byś mnienteraz zrozumiał to co ja chce byś zrozumiał.


              > - on nie pis
              > ał, że mają być pensje jawna tylko kryteria podwyżek mają być jawne.

              Ja rozumiem co on pisał. I mu odpowiedziałem, wyraźnie, ze według pewnych modeli zarządzania tak jest możliwe. Np. w sklepie z butami, albo w firmie handlującej zarowkami :)
              W przypadku naszej firmy to nie pasuje. Podam przykład. Powiedzmy, ze Ty chcesz awansować z kasa w naszym Banku i chcesz wiedzieć co masz zrobić, by dostac podwyżkę. No i ci mówią, ze jeśli zrobisz przez rok sprzedaż jak za dwa lata, namówisz wójta by gmina założyła w twoim oddziale konto to dostaniesz podwyżkę. No i zrobisz to a Pracodawca musi Ci dac podwyżkę.
              I dostajesz. A w tym czasie wzrastające koszty, kryzys powodują, ze Bank nie może dac Ci podwyżki, bo Twoj kolega sprzedał jeszcze wiecej, Twoja koleżanka jeszcze wiecej. No i kwota, jaka była przeznaczona na podwyżki musi byc podzielona na 3. W tym momencie Ci co sprzedali wiecej bedą wściekli, a Ty będziesz wściekły na nich, bo Ci "zabrali" cześć należnej Ci podwyzki.
              Dlatego jak napisałem, ludzie starają sie znaleźć lepsze rozwiazanie. Promują najlepszych i traktują podwyżkę jako element motywacyjny powiązany z ocena pracownika oraz wartości jaka przynosi Bankowi. Dlatego cześć kryteriów jest jawna,a cześć jest w gestii bezpośredniego przełożonego, który sam wie komu dac podwyżkę i dlaczego. Jeśli da źle, straci narty, on i pracownicy. Więc w jego interesie leży by podwyżkę dostali najlepsi, lub tacy, którzy moga byc najlepsi, ale trzeba dac im wiecej motywacji.

              > Chyba lide
              > r inalepszy pracodawca mógłby podać jasne kryteria podwyżek ?

              Mógłby. Alen nie zawsze musi. Ma takie prawo.


              >Czy znowu decydo
              > wał będzie jakiś dyrektorek według widzimisię ?

              Dlaczego tak pejoratywnie mówisz o Dyrektorze? Sam nim jestes Exworkredekfreudzie :)
              Tak, szef decyduje kto i za co ma dostac podwyżkę jego podwładny. To sie nazywa fachowo miękkim zarządzaniem. Bo szef na codzień ma kontakt ze swoim podwładnym i jemu ma zależeć, by podwyzke dostali Ci co zgodnie z jego przekonaniem zasłużyli na nią.
              Nie znam firmy, w której decyzje te podejmuje podwładny.

              • exworker Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 17:40
                To skąd pracownik w końcu ma wiedzieć, czy dostanie podwyżkę czy nie ? No bo jak reguły gry zmieniają się w trakcie meczu to jak tu grać z zaangażowaniem ? Może oprzeć podwyżki na PPI lub czymś tam innym - np. rankingiem pracowników, czego teraz jest bez liku nie wiadomo po co ( znaczy wiadomo - pracownik ma być zaszczuty, co to w ogóle za pomysł ? - ranking pracowników, przecież to rodzi same patologie ).
                • exworker Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 17:43
                  W trakcie mojej wieloletniej kariery w pko zauważyłem następujące prawidłowości - podwyżki dostawali przydupasy i donosieciele, znam przypadek synusia byłego dyrektora który miał plany krojone na miarę i zawsze dostawał podwyżkę. Oprzeć to na średnim wykonaniu planu i tyle. Co do tego, że dyrektorzy wiedzą, komu dać, to czysta fantazja. Zawsze dają swojakom, lubianym, dzieciom znajomych itp. Tyle zauważyłem przez 9 lat.
                  • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 19:42
                    exworker napisał:

                    > W trakcie mojej wieloletniej kariery w pko zauważyłem następujące prawidłowości
                    > - podwyżki dostawali przydupasy i donosieciele,

                    Wszędzie? Czy tylko u ciebie? U mnie podwyżki dostawali ludzie, którzy uczciwie cieżko pracowali.

                    > znam przypadek synusia byłego
                    > dyrektora który miał plany krojone na miarę i zawsze dostawał podwyżkę.

                    No to zobacz. To sie nazywa konflikt interesów. Trzeba było to zgłosić do compliance. Ocena i podwyzka zostałaby anulowania, za niezgloszenie konfliktu interesów, tatuś zostałby zwolniony.
                    Nie wiesz, ze te sprawy załatwia sie w Banku szybko i skutecznie?


                    >Oprzeć
                    > to na średnim wykonaniu planu i tyle. Co do tego, że dyrektorzy wiedzą, komu da
                    > ć, to czysta fantazja.

                    Ty tak Exworkredekfreudzie myślisz. Ja śmiem sadzić co innego.

                    >Zawsze dają swojakom, lubianym, dzieciom znajomych itp.
                    > Tyle zauważyłem przez 9 lat.

                    No to widzisz. A ja widzę takie patologie i one sie potem fatalnie kończą i widzę całkiem cos przeciwnego. Ze Dyrektorzy promują najlepszych, bo dzięki ich pracy oni moga zrealizować plany. I tak to działa.

      • lukaj1953 Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 18:28
        a może napisz coś na temat samych ocen-jakie tam były kryteria?!Ci, którzy układali to to, zrobili to tak,żeby pracownik otrzymał ocenę jak najniższą!
        Co z tego,że plany wykonywane za ostatni rok powyżej 100%,co z tego,że człowiek otrzymywał nagrody przyznawane za wysoki wynik w PAS-czołowe lokaty (dzisiejszy SMS),co z tego,że człowiek zapraszany był do Ossy?Nic się nie liczy, bo ocena przełożonego do d...
        • ukryty_wafel Re: Podwyżki lipiec. 05.08.12, 19:36
          lukaj1953 napisała:

          > a może napisz coś na temat samych ocen-jakie tam były kryteria?!

          lukaj, niewiem jakie są kryteria ocen. Ja byłem oceniany, sam sie ocenialem, jakiś algorytm pozwolił ocenić moja osobę. Natomiast nie mam zielonego pojęcia jakie byly kryteria ja mogę wyłącznie znać ocenę od mojego Szefa. Jego ocena mojej osoby była ok, zaakceptowalem ja.


          >Ci, którzy ukła
          > dali to to, zrobili to tak,żeby pracownik otrzymał ocenę jak najniższą!

          To nie jest prawda. Bazując na tym jak sam ocenialem i byłem oceniany uważam, ze przy uczciwym podejściu do oceny, można było obiektywnie ocenę zweryfikować. Każdy mógł odnieść sie do oceny. Mogl ja przyjąć lub odrzucić.

          > Co z tego,że plany wykonywane za ostatni rok powyżej 100%,co z tego,że człowiek
          > otrzymywał nagrody przyznawane za wysoki wynik w PAS-czołowe lokaty (dzisiejsz
          > y SMS),co z tego,że człowiek zapraszany był do Ossy?Nic się nie liczy, bo ocena
          > przełożonego do d...

          A czy ty ja przyjąłeś, zaakceptowales czy wniosłeś uwagi i odrucileś?
    • dragomir6 Re: Podwyżki lipiec. 04.08.12, 17:12
      U nas przełożony tylko powiedział, że podwyżki będą w lipcu ( czyli zgodnie z obecnym miesiącem - już były), że nie dostaną wszyscy, a kryterium to prawdopodobnie sprzedaż.
      Dawny oddział C, obecnie W2
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka