Dodaj do ulubionych

samospełniająca się przepowiednia

10.08.12, 10:31
Jakis czas temu rozpoczałem pisanie pracy badawczej dotyczącej [u]zjawiska mobbingu w dużych instytucjach a efekt samospełniającej się przepowiedni [/u]tu:Golema. Bardzo trudno dojść do omawianego problemu prosto „z ulicy” ponieważ, nie są to sprawy o których się mówi i jawnie przyznaje do mobbingu na sobie. Są to tematy wstydliwe i upokarzające, ale utrzymywanie ich
w tajemnicy grozi powaznymi skutkami. Początkowo dotykałem znajomych, osoby z rodziny… delikatnie podpytywałem, próbowałem sondażu ulicznego, ale ogrom problemu przerasta to narzedzie badawcze. Poza tym, jak udowodnić komus, albo zasugerowac, że być może „krzywda” jakiej doznaje, jest na jego życzenie? Poszukiwania doprowadziły mnie (od słowa, do słowa… od kontaktu do kontaktu) do instytucji bankowych. „Zapytaj kogoś w banku tym a tym…. tam to się dopiero dzieje… zwróć uwagę na ten znany bank,,, pogadaj z kimś z tego banku…”. Ale w jaki sposób stanąć przed pracownikami banków i wprost zapytać o to, czy czują się źle traktowani czy wręcz prześladowani? Nikt tego nie wyjawi obcej osobie, nikt nie zaryzykuje pracy dla nieznajomego badacza. Temat interesował mnie na tyle, że szukałem uparcie przejawów dyskryminacji pracowniczej w każdej chwili mojego zycia. Poznawałem osoby, zaprzyjaźniałem się z nimi, rozmawiałem z wybranymi i postanowiłem oprzeć moją prace na opisie kilkunastu przypadków. Kiedy dowiedziałem się, że mogę również korzystać z internetowych pomocy i zaglądać do wpisów na forach tematycznych, nie ociągałem się. Materiały zebrane z forów oczywiście były jedynie czymś w rodzaju ciekawostki, ubarwienia tematu. I znalazłem się tutaj. Wpisy przerosły moje oczekiwania. Wystarczyło mi kilka dni aby przekonać się, że tak naprawdę ludzie nie chcą pomagać mobbingowanym, uważając ich za osoby słabsze czy mniej zaradne albo wręcz odwrotnie: zarozumiałe i trudne we współżyciu. Bytując na Waszym, mało gościnnym forum, prowokowałem albo starałem się w jakiś sposób zachęcić nienachalnie kogokolwiek do działania. Pojawiło się nawet kilka odzewów o strajki, protesty, akcje wywrotowe- były to jednak podyktowane emocjami słabe odruchy, które szybko zgasły. Wchodziłem na forum codziennie i uwagę moją zwróciły dwie osoby. Początkowo postanowiłem się z ktorąś z nich solidaryzowac, aby wywołać reakcję opozycji. I tak też się stało. Zostałem nawet posądzony o bycie którąś z tych osób.
Jedna z nich dotkliwie doświadczyła mobbingu, pracując wiele lat i przypłacając zdrowie biernym pozostawaniem w firmie. Przyjrzałem jej się lepiej. Dość elokwentna, błyskotliwa, konkretna, nie pisząca kolaborantów i nie rozciągająca wywodów, skora do polemiki, ale nie stroniąca od niewielkiej agresji słownej – exwolker. Uparty mężczyzna, typ walczący, pamiętliwy
i łatwo się zapalajacy, jeśli ktoś osmieli się mieć inne zdanie od niego. Z drugiej strony niesłychanie wrażliwy i delikatny, przerywający polemikę zdaniem „masz oczywiście rację”, łatwo go dotknąć
i sprawić, że długo będzie nosił szpilkę w mięśniu. Sam fakt przebywania z mobberem tak długo, swiadczy o uporze, ale również bezsilności, skłonności do podporządkowania się, strachu przed atakiem i co najważniejsze: braku kogoś wspierającego i mogącego zatrzymać proceder dobrą radą. Kiedy exworker wyzwolił się spod mobbingu w firmie, postanowił zacięcie odreagowywac swój ból
i poniżenie, angażując się żywo w to forum. I jak uparcie i długo pozostawał na posterunku w PKO, tak z podobną siłą udziela się tutaj, podnosząc swoją wartość w swoich oczach. Forum stało się jego drugim światem…. czymś arcyważnym, co uniemozliwia mu prowadzenie pełnego zycia na zewnątrz. Exworker nie jest nadętym bubkiem.
Po drugiej stronie barykady stoi bardziej cyniczny i wyrachowany człowiek, z cechami psychopaty, ujawniający radość, kiedy mocno i dogłębnie komuś dołoży, choć jawnie deklaruje swoją przychylność ludziom. Potrafi być czarujący, nawet miły. W przeciwieństwie do exworkera, prowadzi długie monologi. Tak- to ukryty wafel. Jego skłonność do monologizowania i wyczerpujących odpowiedzi dowodzi cechom z pogranicza psychopatologii. On z kolei musi wyrzucić z siebie wszystko co wie na temat (sam twierdzi, że wie bardzo dużo i jest bogiem), ponieważ odbiorcy nie mogą uronić nawet malutkiej informacji, która w jego mniemaniu jest arcyważna. Przejawia mnóstwo cech agresywnych i nigdy nie pozwala aby to interlokutor zakończył dialog. Ma swój, nieco ograniczony
i szalenie egoistyczny światopogląd, który pod przykrywką obrony dobrych ideii, spotyka się
z poklaskiem i aprobata niektórych forumowiczów. To go karmi i daje poczucie bycia kims wielkim. Lubi mieć posłuch i nie liczy się ze słowami. Karmi swoje poczucie niskiej wartości, ładuje się energią
z forum i cały czas dba o to, aby inni uważali, ze swietnie się przy tym bawi i jest na luzie. To urodzony zwycięzca z sarkastycznym poczuciem humoru. Nie potrafi poddać się w polemice
z exworkerem, odpowiada (jego zdaniem) analitycznie na poszczególne części odpowiedzi, a tak naprawdę skupia się na tym co istotne tylko dla niego, zupełnie bagatelizując sens wypowiedzi przeciwnika. Wprawny manipulant i tzw. odwracacz kota ogonem. Typowy reprezentant efektu Pigmaliona. Uparty i osiągający to, czego chce. Lubi trzymać sztamę z szefem i informować go
o swojej lojalności, pokazując wpisy na forum. Taki człowiek zawsze spadnie na cztery łapy. Odpowiednio pokierowany, może być wartościowy, ponieważ ma w sobie wiele pozytywów i mimo niskiej samooceny, wierzy w dobry obrót sprawy. Wafelek może być nadętym bubkiem. Ale nic straconego.
Co mnie ubodło podczas gościny tutaj? Ze nikt mobbingowany nie spróbował nigdy gdziekolwiek zadzwonić, pomóc sobie samemu, że tkwił w wirze krzywd, nie wywlekając sprawy na światło dzienne. Przynajmniej nie doczytałem tego. Nikt nie skorzystał z podanych przeze mnie adresów
i numerów tel, które podałem, nikt nie wziął sprawy w swoje ręce tylko czekał na dobry los. Za to gawędziarzy, mącicieli, opozycjonistów lub klakierów było aż nadto. Na to, jak ustosunkujemy się do zjawiska mobbingu i jak się ono potoczy, ogromny wpływ ma nasze wnetrze. Albo pociągniemy to
w dół (efekt Golema) albo w górę (efekt Pigmaliona). A może się mylę i możecie mieć to wszystko
w głębokim poważaniu. Exfreud. ;)
PS- Dziękuję, że byliście i przepraszam za wszystko. Nie poddawajcie się.
Obserwuj wątek
    • exworker Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 10:42
      Zaskoczyłeś mnie - bardzo dobry tekst, jeden z lepszych jakie czytalem na tym forum o ile nie najlepszy.
    • alma590 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 11:49
      No może w końcu Koleżanki i Koledzy uwierzą Expertowi i innym pracownikom, którzy konsekwentnie piszą o dostępności tego forum dla ogółu użytkowników internetu i związanych z tym konsekwencji np. prowokacji....
      Pytam, kto i jak weryfikuje piszących tu ludzi ? I czy jest to w ogóle możliwe ? Kto jest pracownikiem, byłym pracownikiem , emerytem lub rencistą.Kto faktycznie doznaje mobbingu a komu zależy tylko na wywołaniu wielkiego szumu, że dzieje mu się krzywda po to aby odreagować własne słabości i nieradzenie sobie z pracą ?
      Ten wpis wzbudzi jeszcze większą nieufność wobec piszących tu użytkowników i ich dobrych altruistycznych intencjach.
      Exfreudzie, jeśli chodzi o Twoje pojawienie się na tym forum wiedziałam od początku, że nie jesteś ani nie byłeś pracownikiem banku. Podejrzewałam, że jesteś raczej dziennikarzem albo działaczem któregoś z Towarzystw wspierających mobbingowanych.
      Co do Twojej przedstawionej powyżej psychoanalizy obu użytkowników jest ona dość stronnicza (chyba Ci Wafel nadepnął porządnie na odcisk), ale masz prawo mieć własne zdanie oparte wyłącznie na wyobrażeniach a nie wiedzy o ludziach tu piszących.
      • exworker Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 12:10
        I kto bierze kasę za wklejanie rankingów i zabijanie forum ?
        • odkryty_joker Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 12:52
          Każda praca badawcza powinna opierać się na faktach i obiektywnych doznaniach. Ty Almo każdym swoim wpisem pokazujesz, że nie stać Cię na obiektywzim, jesteś zawsze stronnicza. Ja potrafię powiedzieć, że ten Bank nie jest do końca zły, ponieważ dba o akcjonariuszy, dba o swoją markę, ale nie dba o sprawiedliwe zarobki pracowników. Ty nie potrafisz powiedzieć niczego dobrego o mnie i o ludziach którzy czują się traktowani niesprawiedliwie. :) Ty cytujesz filozofów i ekonomistów i postępujesz w życiu zgodnie z ich cytatami, ja cytuję Pismo Święte i staram się postępować zgodnie z nim. W Oddziałach Banku także wiszą Krzyże Św Almo, a ten Bank jest Bankiem Polskim, żyjemy w kraju katolickim. Jeżeli ktoś mówi, że w finansach i w tym Banku nie ma miejsca na przykazania Boże, to niech zdejmie krzyże z Oddziałów. To politycy, ekonomiści, biznesmeni niszczą ten kraj, ustalają prawo według którego chcą żyć jak najlepiej, ustalają prawo które jest skierowane przeciwko biednym, zwykłym ludziom, niepotrafiącym się obronić w rzeczywistości :) Najbardziej z tego co zacytował exfreud spodobało mi się opinia o Waflu : „Po drugiej stronie barykady stoi bardziej cyniczny i wyrachowany człowiek, z cechami psychopaty, ujawniający radość, kiedy mocno i dogłębnie komuś dołoży, choć jawnie deklaruje swoją przychylność ludziom. Potrafi być czarujący, nawet miły. W przeciwieństwie do exworkera, prowadzi długie monologi. Tak- to ukryty wafel. J” Podzielam wypowiedzianą o nim opinię, ale jednocześnie życzę mu, aby kiedyś się zmienił, może to się stanie dopiero wtedy gdy odejdzie z Banku, bo teraz nie może. Dzieki za uwagę. :)
          • alma590 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 13:16
            No to proszę jeszcze jeden filozof :

            "Broni się wiary przed próbami zamknięcia jej w "zakrystii", a więc w obszarze symbolizującym prywatność. Czy słusznie? Czy na tym polega jej słabość? A może słabość wiary bierze się stąd, że jest ona za mało "prywatna", a za bardzo "publiczna"?~ks. Józef Tischner

            Weź sobie przynajmniej słowa tego filozofa do serca i nie prowokuj na tym forum jeszcze dyskusji religijnych. Mało tego jest w mediach publicznych ? Chcesz na tym forum też kłótni światopoglądowych ? I nie wchodź z łaski swojej, po raz kolejny w buty Pana Boga.
            • exworker Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 13:32
              Jeszcze tylko przepisu na ciasto na tym forum nie zapodałaś, tak już chyba było wszystko.
              • ukryty_wafel Damski bokserze 10.08.12, 16:54
                exworkredekfraud napisał:

                > Jeszcze tylko przepisu na ciasto na tym forum nie zapodałaś, tak już chyba było
                > wszystko.

                Wiesz walac w emerytowaną uczciwa Pracownice mojego Banku odowadniasz tylko, ze nie masz racji.
                Droga Pani jest mi wstyd za to, ze ktoś robi tak ponizajace szowinisryczne uwagi tylko dlatego iż czuje sie silniejszy. Proszę o wybaczenie temu człowiekowi, który tutaj robi testy na ludziach
                Pozdrawiam serdecznie
                • alma590 Re: Damski bokserze 10.08.12, 17:28
                  ukryty_wafel napisał:

                  > Wiesz walac w emerytowaną uczciwa Pracownice mojego Banku odowadniasz tylko, ze
                  > nie masz racji.

                  Drogi Wafelku dzięki za obronę, a do emerytury to mam jakieś 10 lat ;)
                  Nie przejmuje się komentarzami exworkera, niechaj sobie dalej ujada i podgryza skoro ma taką potrzebę.

                  Pozdrawiam Cie serdecznie
                  • exworker Re: Damski bokserze 10.08.12, 17:48
                    Gadajcie sobie co chcecie, tego nawet nie da się skomentować.
                  • ukryty_wafel Re: Damski bokserze 10.08.12, 17:55
                    alma590 napisała:

                    > ukryty_wafel napisał:
                    >
                    >
                    > Drogi Wafelku dzięki za obronę, a do emerytury to mam jakieś 10 lat ;)

                    Tak więc przepraszam za pomyłkę. Nie wiem skąd o tym pomyślałem. Człowiek wraca po pracy zmęczony...

                    > Nie przejmuje się komentarzami exworkera, niechaj sobie dalej ujada i podgryza
                    > skoro ma taką potrzebę.

                    Nie przejmuje sie, on koniecznie musi wszystko komentować nawet wtedy, kiedy nie ma co powiedzieć :) Nie ukrywam, ze to jest do przewidzenia. Gdyby nie był tak niekulturalny, byłby nawet śmieszny :)
                    >
                    > Pozdrawiam Cie serdecznie
                    >

                    Wszystkiego dobrego.

              • alma590 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 17:21
                exworker napisał:

                > Jeszcze tylko przepisu na ciasto na tym forum nie zapodałaś, tak już chyba było
                > wszystko.

                Bardzo proszę, specjalnie dla Ciebie, może sobie poradzisz :

                1' Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!
                2' Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
                3' Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
                4' Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
                5' Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
                6' Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
                7' Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę.
                8' Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.
                9' Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.
                10' Weź szybciutko prysznic!
                11' Weź 4 jabłka i ostry nóż.
                12' Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
                13' Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.
                14' Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
                15' Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę bo jak zaschnie to nie domyjesz!
                16' Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
                17' Po godzinie jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.
                18' Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Otwórz okno i piekarnik.
                Po tych przeżyciach nie pozostaje nic innego jak pójść do sklepu i kupić coś z większą zawartością alkoholu.
      • a_grafka_2 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 22:14
        DO ALMY--------
        <Exfreudzie, jeśli chodzi o Twoje pojawienie się na tym forum wiedziałam od początku, że nie jesteś ani nie byłeś pracownikiem banku. Podejrzewałam, że jesteś raczej dziennikarzem albo działaczem któregoś z Towarzystw wspierających mobbingowanych. >

        Jaka ty jesteś "mundra" i ten Twój samozachwyt mnie powala......

        Żeś wcześniej nie dała do zrozumienia nam,maluczkim, ekhhhh ;ppp
        • skuter44 Re: samospełniająca się przepowiednia 11.08.12, 11:10
          [b]a_grafka_2 napisała: DO ALMY-[/b]-> (-;) ? Exfreudzie, jeśli chodzi o Twoje pojawienie się na tym forum wiedziałam od początku, że nie jesteś ani nie byłeś pracownikiem banku. Podejrzewałam, że jesteś raczej dziennikarzem albo działaczem któregoś z Towarzystw wspierających mobbingowanych.

          [b] Jaka ty jesteś "mundra" i ten Twój samozachwyt mnie powala...... Żeś wcześniej nie dała do zrozumienia nam,maluczkim, ekhhhh ;ppp[/b]
          ----------------------------------------------------------
          a_ggrafiko. Występujesz jako adwokatka Exfrueda ? Powątpiewasz w mądrość Almy czy ją potwierdzasz ? Nie widzę samozachwytu w wpisie (wpisach) Almy. Nie ma tu maluczkich na forum. Każdy ma takie same prawa i obowiązki. Jedynie ci którzy usiłują być guru na forum, nie mając do tego podstaw (argumentów na swoje poglądy i źle zachowujący się) przekonują nas bezskutecznie o swojej nieomylności i nicości swoich adwersarzy. Chcą być ponad założycielem. Tego nie zauważasz ?

          PS. Chciałem w jakiejś sprawie do Ciebie napisać na priv. Bezskutecznie. Oznacza to pośrednio, że sobie nie życzysz takich kontaktów. Normalnie każdy z nas ma adres mailowy (pocztę na GW) który wiąże się z funkcjonowaniem naszego loginu na forum. Np. mój mail - skuter44@gazeta.pl.
      • exworker Re: samospełniająca się przepowiednia 11.08.12, 12:29
        Almo, apeluję do Ciebie o zaprzestanie prób cenzurowania forum. Mamy wolność słowa. Jak Ci się nie podoba formuła forum to proszę przenieść się na inne a nie wymuszać dostoswanie tego forum do Twoich poglądów. At. 54 Konstytucji RP.
    • ukryty_wafel Moja przepowiednia... :) 10.08.12, 14:28
      Witaj Badaczu jakkolwiek się nazywasz ;-)
       
      Z uwagą przeczytałem Twoją długą wypowiedź, jak to prowokując prowadziłeś badania na temat mobbingowanych a będących na tym Forum. Miałem ochotę napisać Ci jak bardzo się pomyliłeś, ale w sumie odechciało mi się, bo po co i to co napisałem skasowałem i postanowiłem napisać cos krócej i prościej.


      Co zrozumie „badacz” Forum, jeśli przyznaje się do prowokowania, ocenia i diagnozuje na podstawie zmanipulowanych i sztucznie wywołanych wypowiedzi, koncentrując swoją uwagę na mojej wirtualnej postaci, a nie na autorze stwierdzeń „Zamknąć to możesz swojego bezczelnego, żałosnego ryja” albo „dresiarsko szumowinko” – których to słów w tym co ja tu napisałem nie uświadczysz. Obiektywność jest podstawą dobrych obserwacji. Jaka ona jest – wystarczy skonfrontować moje wypowiedzi z Twoją diagnozą mojego stanu umysłowego i emocjonalnego. Zasada Kanta jest Ci nie znana, przypomnę Ci ją więc: Badacz musi pamiętać, by nie zaburzyć obserwowanego środowiska i nie zniszczyć „próbki badawczej”. Zrobiłeś to, więc twoje badania może przyniesie Ci korzyść, ale nie mówi prawdy o badanym środowisku, wiec jego wyniki nic nie są warte jako materiał naukowy.
      Nie chcę Cię więc ani osądzać, ani pouczać. I tak to olejesz. Nie będę Ci też pisał jak bardzo się mylisz co do mojej osoby. Nie rozwieję Twoich tak pewnie siebie przedstawionych ocen „badacza”. Sam byłem ofiara mobbingu, brzydzę się nim i zrobienie ze mnie psychopaty budzi mój uśmiech i zażenowanie. Ale chcę Ci bardzo podziękować.

      Tak – chcę Ci bardzo podziękować za to, żeś spełnił moje przewidywania.

      Bo pisząc ten swój szczery list, zrobiłeś trzy rzeczy. Przyznałeś rację mi i racjonalnemu, że tu, na tym Forum ludzie poddawani są celowym manipulacjom i prowokacji oraz, że trzeba bardzo uważać, co się tu mówi i komu. Tak – pokazałeś jak człowiek nie mający zielonego pojęcia o Banku, prowokuje by wywołać agresję czy inny pożądany tylko dla siebie efekt na potwierdzenie z góry założonej tezy.


      Po drugie zadziałałeś jak przysłowiowe nożyce co się odzywają po walnięciu pięści w stół. Otóż Ci, co mają gdzieś faktyczne dobro Banku, reprezentujący tu najgorsze rzeczy z możliwych i manipulujące nastrojami ludzi, by wywołać określony efekt, teraz pieją z zachwytu. Wystawiłeś im cudowną laurkę, a oni zachwyceni Twoją rekomendacja dla Exrworka i od razu ożywionych niewidzialną ręką jego klonów, pieją z zachwytu nie wiedząc, iż są najlepszym dowodem, że nożyce się odezwały i że gdzieś mają dobro ludzi tu będących. To, co przewidywałem, że ktoś tu celowo podburza ludzi i nimi manipuluje  – potwierdziłeś. Za to Ci naprawdę serdecznie dziękuję :)
       
      I trzecie – dla mnie najważniejsze. Kieruje do moich Kolegów i Koleżanek z Banku. Tu zawsze jesteście wystawieni na prowokacje. A niezależnie co Was dotyka, jak cierpicie, wszyscy i ja i wy odpowiadamy za dobro naszego Banku. Nie wszyscy tutaj są Waszymi przyjaciółmi jak widać – mnie możecie nie lubić, możecie mnie utożsamiać z Bankiem, Centralą i kim tam chcecie. Ale pamiętajcie, tu można Wami manipulować, wykorzystywać Was do zupełnie Wam obcych celów. Macie sami rozum. I sami ocenicie kto tu Was wykorzystuje, a kto Wam na miarę możliwości chce pomóc.


      I w sumie na tym kończę, bo wszystkie klony Exworkredekfreuda mają jedną cechę – męczą się i denerwują jak ja pisze dłużej. I o tej samej porze :)


      Pozdrawiam i życzę udanej obrony  twojej „pracy naukowej” ;-)
       
      • exworker Re: Moja przepowiednia... :) 10.08.12, 15:16
        Masz prawo do odmiennego zdania niż większość. Jeśli jest tu ktoś kto manipuluje, to tym nim jesteś.
        • ukryty_wafel Re: Moja przepowiednia... :) 10.08.12, 17:00
          Juz wykazałes sie co znaczy twoja opinia o ludziach. Mnie tak, bardzo cieszy im bardziej odslaniasz swoją twarz. Sam z siebie :) Możesz zarzucić mi co chcesz. Z Twoich Exworkredekfraudzie ust juz nic mądrego nie oczekuje usłyszeć :) możesz pisać co chcesz ja i tak sam dam radę :) natomiast Twoje uszczupliwosci mnie nie ruszają :) bo nie masz jaj :)
          Buzka :)
    • racjonalny0880 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 15:51
      Moim zdaniem, w tak ważnym temacie [b]wypowiedzieć powinien się Założyciel Forum[/b].
      • ukryty_wafel Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 17:01
        racjonalny0880 napisał:

        > Moim zdaniem, w tak ważnym temacie [b]wypowiedzieć powinien się Założyciel Foru
        > m[/b].

        Ja nie oczekuje juz jego reakcji. :)
        Pozdrawiam
        • racjonalny0880 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 20:32
          ukryty_wafel napisał:

          > racjonalny0880 napisał:
          >
          > > Moim zdaniem, w tak ważnym temacie [b]wypowiedzieć powinien się Założycie
          > l Foru
          > > m[/b].
          >
          > Ja nie oczekuje juz jego reakcji. :)
          > Pozdrawiam

          Do tej pory broniłeś jego stanowiska. Coś się zmieniło, czy po prostu nie widzisz możliwości by coś tu zrobić.
          Pzdr
          • alma590 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 21:02
            A ile razy zareagował założyciel na Twoje wnioski odnośnie usuwania postów zawierających np przekleństwa? Również o to prosiłam i co ? Jeszcze lepiej, od poniedziałku czekam na usunięcie (na mój wniosek przesłany na adres założyciela) mojego własnego posta z forum.Bez żadnego odzewu, żadnych zwrotnych informacji, czy chodzi o techniczne trudności (bo post zarchiwizowany) czy o to, że nie chce tego zrobić. Dziś ponowiłam prośbę i dalej nic.
            Ciekawe co ?
            • ukryty_wafel Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 21:07
              Mi się wydaje, że Admin po prostu nie ma czasu. Powinien komuś według własnej oceny nadać uprawnienia (ja ich Broń Boże nie chcę bo jestem z centrali) może wtedy ktoś by tu mógł moderować wątki. Ale mimo wszystko ja nie mam wobec Admina jakichkolwiek podejrzeń i nie chcę posądzać go o złą wolę. Na pewno jest zajęty.
          • ukryty_wafel Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 21:04
            racjonalny0880 napisał:


            > Do tej pory broniłeś jego stanowiska.

            Jeśli chodzi o kasowanie wątków - nadal jestem w poglądach nie zmiennych.

            >Coś się zmieniło, czy po prostu nie widzi
            > sz możliwości by coś tu zrobić.

            Możliwości widzę, ale np. bardzo bym chciał, aby wątek Exworkredefreuda pozostał. Nie chcę by był kasowany. Osobiście ten wątek to swoiste hara-kiri Pana Badacza, który jako Exfreud objawił się jako Badacz prowokujący uczestników i szczujący innych by coś tam badać. Ja bardzo bym chciał, by ten wątek pozostał, nawet jako wątek stale umocowany na samym początku Forum. Ku pamięci i przestrodze.

            Dla mnie Pan Badacz już nie ma co tutaj robić, poza kolejnymi prowokacjami jako redek, Exworker, Exwoker, 4 coś tam i odkryty_joker (które to osobniki bez wątpienia są dla mnie klonami). Utracił wiarygodność, można mu stworzyć wątek badawczy i jak ktoś chce być królikiem doświadczalnym Pana Magistra, to uważam, że tam może się produkować.
            Wyrzuciłbym wpisy z wątku, w którym ludzie piszą o swoim stosunku do Banku i swojej satysfakcji lub jej braku. Zaczepki do szczerych wypowiedzi ludzi, którzy tu zaczynają wreszcie dzielić się swoimi doświadczeniami, próby obrażania i oceniania ich życia i dorobku uważam za poniżające. Pan Skuter mający jak widzę jakiś kontakt z Adminem powinien poprosić go by oczyścił ten wątek z prowokacyjnych i poniżających ocen Exworkedekfreuda. Ja tu sam jestem tylko Gościem i jak widzę mocno nie lubianym z racji mojej pracy i osobowości, której nie zmienię, bo ją bardzo lubię...


            Natomiast ja się bardzo cieszę, że nie jestem Adminem. Admin tu jest samodzielny i niech tak pozostanie. Tylko, że po tym, co objawił nam Badacz, sam mam dylemat, czy ma dalej prowokować i czy w ogóle jest jeszcze w jakiś sposób wiarygodny. Nie mogę nic mówić, ani nic narzucać, zostałem przez Pana Badacza osądzony od czci i wiary, oceniony jako psychopata, więc się wypowiadać nijak nie powinienem, bo byłoby to z mojej strony bardzo nieuczciwe i nietaktowne
            Jestem stroną... - tą złą podobno :-)


            > Pzdr

            Miłego wieczoru życzę :)
            • malediablatko do "wafla" 10.08.12, 21:52
              ukryty_wafel napisał:

              >Wyrzuciłbym wpisy z wątku, w którym ludzie piszą o swoim stosunku do Banku i swojej satysfakcji lub jej braku.

              Czyżbyś chciał wprowadzić na naszym forum cenzurę? Te czasy minęły, jest wolność słowa. Nie będziemy chwalić czegoś co do końca nam się nie podoba.
              Twój szef musi Cię wynagrodzić za tyle godzin spędzonych na forum w obronie PKO BP. Ciekawa robótka :) Zamiast dopieszczać rodzinkę, dopieszczasz pracodawcę. Gdyby zliczyć godziny spędzone tu na forum zapewne Ty byłbyś Liderem ;) Współczuję Twojej rodzince, wielkiej pociechy z Ciebie nie mają.
              • alma590 Re: do "wafla" 10.08.12, 22:22
                malediablatko napisała:

                > ukryty_wafel napisał:
                >
                > >Wyrzuciłbym wpisy z wątku, w którym ludzie piszą o swoim stosunku do Banku
                > i swojej satysfakcji lub jej braku.
                >
                > Czyżbyś chciał wprowadzić na naszym forum cenzurę? Te czasy minęły, jest wolnoś
                > ć słowa. Nie będziemy chwalić czegoś co do końca nam się nie podoba.
                > Twój szef musi Cię wynagrodzić za tyle godzin spędzonych na forum w obronie PKO
                > BP. Ciekawa robótka :) Zamiast dopieszczać rodzinkę, dopieszczasz pracodawcę.
                > Gdyby zliczyć godziny spędzone tu na forum zapewne Ty byłbyś Liderem ;) Współcz
                > uję Twojej rodzince, wielkiej pociechy z Ciebie nie mają.

                Jeżeli zechcesz uważnie przeczytać wszystkie wpisy w tym wątku utworzonym przez Skuterka oraz jego prośbę cytuję: " Aby wątek był przejrzysty , aby można było czytać go jak odpowiedzi w wywiadzie medialnym konieczne jest by na tym wątku nie było dyskusji lecz tylko same odpowiedzi ", wówczas zauważyłabyś, że są tam 2 wpisy prowokujące do dyskusji i o te wpisy chodzi.
                Poza tym chcąc dokuczyć swoim oponentom bądź łaskawa nie używać argumentów dotykających ich rodzin, bo to są chwyty poniżej pasa i źle świadczą przede wszystkim o Tobie.
              • ukryty_wafel Re: do "wafla" 11.08.12, 01:47
                malediablatko napisała:

                > ukryty_wafel napisał:
                >
                > >Wyrzuciłbym wpisy z wątku, w którym ludzie piszą o swoim stosunku do Banku
                > i swojej satysfakcji lub jej braku.
                >
                > Czyżbyś chciał wprowadzić na naszym forum cenzurę?

                Nie. Jestem wrogiem cenzury. Za to uważam, ze rzeczy nic nie wnoszące do dyskusji a tylko dyskusje zaśmiecajace warto dla porządku i jasności oczyszczac ze śmieci.
                Nawet jeśli Admin uzna, ze takimi są moje wypowiedzi.


                >Te czasy minęły, jest wolnoś
                > ć słowa.

                Doskonale sobie zdaje sprawę z tego. Sam do tego przelozylem swoj mały paluszek :)

                > Twój szef musi Cię wynagrodzić za tyle godzin spędzonych na forum w obronie PKO
                > BP.

                Wiesz, moj szef wie, ze jestem tutaj w wolnym czasie. Teraz zamiast spać, pisze. Bo dziecko mi żadnego i mam chwile dla siebie. I zamiast spać, po długim dniu pracy jako ten nielubiany, także przez Ciebie Wafel, pisze tutaj. Za darmo. Bo jak pisałem nie ma takich pieniędzy, ktore bym przyjął za pisanie tutaj :) więc mogę tu byc tylko za darmo :)


                >Ciekawa robótka :)

                Nie. Nudna. Pare osób z Ciebie szydzi, wali jak w bęben niewiele rozumiejąc z tego co sie pisze i tylko dlatego, ze ma sie swoje zdanie, inne od np. twojego. I tylko dlatego ze jest sie cieżko pracującym pracownikiem Centrali... Nic ciekawego. Na prawdę nic.

                >Zamiast dopieszczać rodzinkę, dopieszczasz pracodawcę.

                Nie? Przedziwne :) Moja rodzinka jakoś to toleruje :) natomiast Pracodawcy nie dopieszczam tutaj. Ja pisze prawdę o której także Ty nie masz bladego pojęcia :)

                > Gdyby zliczyć godziny spędzone tu na forum zapewne Ty byłbyś Liderem ;)

                Wiesz ja jestem jednym z wielu ludzi, którzy tu cieżko pracują i zarabiają dla tego Banki sporo kasy. I mimo, ze tak jak Ty widza wiele mankamentow w Banku, ludziach, to nie chlapia jezoremna lewo i prawo nie oglądają sie na tego czy tamtego, nie narzekają ale po prostu zapierdalaja wiedząc, za co biorą pieniadze i na co sie umawiali.
                A jak maja wolna chwile, tu zaglądają.

                > Współcz
                > uję Twojej rodzince, wielkiej pociechy z Ciebie nie mają.

                I tu sie bardzo byś zdziwila :) Ale ja nie mam zamiaru wscibiac nosa w Twoje rodzinne sprawy :)
                Ja Ci życzę wszystkiego dobrego :)
                Dobranoc
                • odkryty_joker Re: do "wafla" 11.08.12, 09:18
                  Waflu, bezstronny obserwator, który tylko chwilę zagrzał miejsca na tym forum ocenił Cię jako cynicznego, wyrachowanego nadętego bubka. Niech da Ci to do myślenia, bo jestem pewien, że nie tylko on Cię tak odebrał :) Moim zdaniem pokazujesz prawdziwy klasyczny obraz pracownika Centrali Banku, głuchego na wpisy zwykłych pracowników i na ich potrzeby, atakując każdego rozmówcę, jeżeli ma inne poglądy od Ciebie. Cytujesz całe wątki, niezgodnie z Netykietą, a cały czas bezustannie twierdzisz, że Netykiety nie łamiesz. Opowiadasz zmyślone historyjki, że byłeś mobbingowany, że byleś na grillu, że jedziesz pociągiem, wszystko po to, aby forumowicze uwierzyli, że rzeczywiście piszesz w przerwach w pracy. Ja natomiast jestem niemal pewny, że Twoje pisanie nie jest przypadkowe na tym forum, a jest to część Twojej pracy jaką wykonujesz w tym Banku. Nie wierzę także w Twoją pomoc pracownikom, klientom ponieważ wystarczy poczytać z uwagą to co piszesz i jak piszesz :) Sam zapracowałeś na taki obraz. Moim zdaniem przegrywasz 0:1 :) Miłej soboty.
                  • ukryty_wafel Re: do "wafla" 11.08.12, 09:47
                    Exworkredekfreud napisał(a):

                    > Waflu, bezstronny obserwator,

                    No wlasnie moj Drogi, jeśli Ty uważasz go za bezstronnego, to twoja wola.
                    Ja go uważam za tendencyjnego, wolno mi?

                    > który tylko chwilę zagrzał miejsca na tym forum o

                    No wlasnie. Chwile, i na bazie chwilowych obserwacji ocenił mnie jak skończonym chama,
                    osadzil od czci i wiary i dalej tu egzystuje pod innymi nickami :) Dzięki temu jego subiektywny oceny są ważne tylko dla tych, którzy po prostu je podzielają. Ja znam sie najlepiej, więc wiem, ze te oceny są niesprawiedliwe.

                    > cenił Cię jako cynicznego, wyrachowanego nadętego bubka.

                    I krzyż mu na drogę. Ja tego nawet nie skomentowalem i nie uda Ci sie mojego komentarza swojej osoby usłyszeć chocbys pisał to samo pod 5 nickami :) Ktoś to sie zachwyca moim adwersarzem, który tu poniża i wyzywa innych, do kobiet i paru osób jest po prostu chamski
                    Nie może byc obiektywny. Fakty, w tym moje teksty są tego dowodem. Nie ma w nich krzty agresji. Jeśli ktoś w nich widzi agresję, to sam ja posiada i po prostu projektuje własna.


                    >Niech da Ci to do myśl
                    > enia, bo jestem pewien, że nie tylko on Cię tak odebrał :)

                    Powiem tak. Byłbym rzeczywiście skończonym idiota, bym słuchał i brał pod uwagę osób. Ktore nienawidzą mnie tutaj tylko dlatego, ze nienawidzą Centrali i nie podzielają moich poglądów.
                    Ja np. nie oceniam Cię, chociaż miałbym tutaj pare krytycznych uwag :)
                    Jak widzisz nawet w tak delikatnej materii jak Twoje podejście do mnie, nie przejawiam agresji.
                    Spokojnie, uparcie wyjaśniam. Ale to co pisze może wsciekac. Nie ma to ja wspólnego ze mną.
                    Jestem tez mężczyzna z jajami, więc można mnie odbierać różnie. Ale chama sie ze mnie nie zrobi :)

                    >Moim zdaniem pokazuj
                    > esz prawdziwy klasyczny obraz pracownika Centrali Banku,

                    Twoja opinia mnie nie interesuje. Dlaczego? Bo nie masz zielonego pojęcia o Centrali.
                    Koniec kropka.

                    >atakując każdego rozmówcę, jeżeli ma inne p
                    > oglądy od Ciebie.

                    No cóż, jeśli posiadanie odmiennego zdania i nie zgłaszanie sie jest atakiem, to trudno.
                    Mówię prawdę, bolesna, ale mówię. Mogę to olać, ale poglądów nie zmienię.
                    Sorry.


                    >Cytujesz całe wątki, niezgodnie z Netykietą,

                    Cytuje zawsze i będę to robił. Bo chce pokazać do czego sie moje zdania odnoszą.
                    Nigdy nie cytuje całych wątków.

                    >a cały czas bezu
                    > stannie twierdzisz, że Netykiety nie łamiesz.

                    Bo nie łamie. Nie cytuje całych wątków, tylko te kwestie, do których sie odnoszę.

                    >Opowiadasz zmyślone historyjki, ż
                    > e byłeś mobbingowany,

                    Aha. A ty mnie tak dobrze znasz z reala, ze Ty to wiesz lepiej ode mnie.
                    Ha ha ha

                    >że byleś na grillu, że jedziesz pociągiem, wszystko po to
                    > , aby forumowicze uwierzyli, że rzeczywiście piszesz w przerwach w pracy.

                    Tak, rzeczywiście jest. Ty zaś sobie tu siedzisz i wiesz wszystko :) nawet co myśle, co robię, co czuje - wybacz, to masz urojenia Exworkredekfreudzie :)


                    > Ja na
                    > tomiast jestem niemal pewny, że Twoje pisanie nie jest przypadkowe na tym forum
                    > , a jest to część Twojej pracy jaką wykonujesz w tym Banku.

                    To myśl tak sobie. Masz do tego prawo :) bo niestety takie myślenie charakteryzuje tych, którzy nie moga przyjąć do wiadomości tego ze mi za pisanie tutaj nikt nie płaci.
                    I mozesz w nic nie wierzyć :) myśl co chcesz ja będę myślał co chce i niech tak tu zostanie.
                    Nie prowadzę tu meczu, nie jestem tu po to byś Ty mnie tu kochał. Po co tu jestem juz wiele razy napisałem. A kto chce sie przekonać, ze mogę pomoc, po prostu do mnie napisze w sprawie, w których pomoc mogę (o tym tez pisałem) zagwarantować .
                    Jeśli ktoś Ci wierzy, to nie napisze. I niech tak pozostanie
                    Miłego dnia.
    • skuter44 samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 21:52
      Zapoznałem się z wpisem naukowca, który zaprezentował nam publicznie wyniki "badania" psychologicznego przeprowadzonego na forum przy pomocy metody prowokacji. Miałem nie odnosić się do tego wpisu, by nikogo nie urazić. Jednak zwykła uczciwość nakazuje mi zwrócić uwagę autorowi opracowania które nie spełnia postawionego celu lecz jest skwitowane tu w formie bezpodstawnej i stronniczej oceny psychologicznej dwóch forumowiczów. Problem naukowy badania - Zjawiska mobbingu w dużej firmie a efekt samospełniającej się przepowiedni Golema - nie został (wg mnie) zbadany ale wyprowadzone zostały wnioski, jakże nietrafne wnioski .
      Jako uczestnik forum od wielu lat nie widzę w postępowaniu pracowników mobbingowanych efektu samospełniającej się przepowiedni. Przeciwnie tu na forum widzimy odwagę i determinację mobbingowanych . Można się domyślać (bez specjalnych badań), że zarówno zgłaszanie przypadków mobbingu jak zwalczanie tego zjawiska przyczyniają się do zmniejszaniu skali mobbingu w banku. Dyskusje forumowe wskazują też jak wiele troski wykazują czytający o mobbingu by pomóc i poradzić mobbingowanym, również poprzez kontakty i porady prywatne. Przecież jest uruchomiony na forum specjalny wątek - Pomagajmy sobie. Dotychczas pomoc ta prowadzona była i sygnalizowana na różnych wątkach. Obserwowaliśmy też szybkie i konkretne reakcje pracodawcy na sygnały mobbingu. Nikt z forumowiczów nie kwestionuje tu występowania zjawiska i przypadków mobbingu. Nie ma na ten temat sporów także miedzy adwersarzami opisanymi na forum. Z informacji założyciela forum wiemy ponadto, że to z inspiracji tego forum w banku powstały i realizowane są programy antymobbingowe, utworzono możliwość bezpiecznego dla mobbingowanego zgłoszenia przypadku mobbingu. Temat mobbingu na forum stanowi jeden z dwóch głównych obszarów dyskusji. Drugi ważny temat - to warunki pracy i płacy. Jak wspomniałem w odniesieniu do zjawiska mobbingu na forum jest ogólnie zgoda jego uczestników. Ale badacz-prowokator choć miał zbadać zachowania mobbingowanych (poprzestał na przypadku mobbingowania exwortera) nawet nie przejrzał treści forum, nie zauważył setki konkretnych przypadków mobbingu zgłaszanych tu przez kilka lat, ostatni rok ulokowanych na wątku doczepionym - Mobbing.
      Jak można na podstawie podstawowego przedmiotu sporu toczonego ostatnio przez dwie grupy adwersarzy, sporu na temat - czy bank jest dobrym pracodawcą utrzymując niskie płace załogi - wyciągać wnioski do tematu badania ? Przecież to zupełnie inna kwestia, tylko częściowo związana z tematem badania.
      Dziwię się, że badacz - psycholog w wyniku wycinkowej, nie wnikliwej, obserwacji prowokowanej dokonuje ostrej , konkretnej oceny osobowości dwóch osób, stron spierających się nt. -jaki jest bank i dlaczego nie ma podwyżek płac. I to w temacie samospełniającej się przepowiedni odnoszącej się do zjawiska mobbingu.
      Czy etyczne jest wchodzenie z takimi ocenami na forum publiczne ? Przecież te oceny krzywdzą ewidentnie jedną zaangażowaną w sprawy banku, uczciwą osobę a umacniają w przekonaniu swojej nieomylności osobę też uczciwą , wcześniej mobbingowaną w banku ale przez to wypowiadającą swoje opinie bez analizy, ze swojego punktu widzenia, bez argumentów merytorycznych a jednocześnie z obelgami. Jestem zdegustowany taką stronniczością. Mam przygotowanie pedagogiczne ale nie jestem psychologiem. Nigdy nie zaryzykowałbym bym dokonywania ocen ludzi na podstawie przeczytania kilkudziesięciu (akurat nie tych potrzebnych do badania) wpisów. Czytam wpisy na forum, nie mam żadnego interesu by być stronniczym ale widzę te osoby inaczej, barwniej, bardziej obiektywnie. I na pewno nie tylko ja.
    • qazxsw_12345 Re: samospełniająca się przepowiednia 10.08.12, 23:06
      > Jakis czas temu rozpoczałem pisanie pracy badawczej

      Co to za praca badawcza, czy to doktorat ?
      Czy ta praca badawcza, po jej ewentualnym napisaniu, będzie gdzieś dostępna, do zapoznania sie z nią ?

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka