Dodaj do ulubionych

NOWY RYTM 2

09.02.13, 19:53
Ponieważ w wątku "nowy rytm" gdzie padło pytanie o szczegóły, i czytając waszą wymianę zdań nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na czym to "coś" ma polegać. Może wreszcie ktoś odpowie na nie konkretnie bez obrzucania się "tekstami" i cytowania słów innych i odpowiadania na nie, czyli teksty, które nie wyjaśniają czym jest "nowy rytm". Dziękuję za konkretną odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • nimfa09 Re: NOWY RYTM 2 10.02.13, 19:01
      NOWY RYTM to jeszcze większy nacisk na sprzedaż. Będziemy rozliczani nie tylko ze sprzedaży, a także z ilości dziennych kontaktów, oczywiście skutecznych :))). Centrala nie ma pojęcia, ile trwa przygotowanie sprzedanego produktu. Są kredyty, których opracowanie pod każdym kątem zajmuje cały dzień, a między czasie jeszcze musimy dzwonić. Narzucają nam tempo robotów. Jest tyle różnych audytów, ale żaden w swoich opiniach nie napisał, że jest za dużo obowiązków na pracownikach poza sprzedażowych, tylko zawsze jest nieznajomość przepisów itd. A gdzie w tym wszystkim czas klienta na przeczytanie kilkustronicowej umowy?, choćby nawet ROR-u?, sprawdzenie w różnych bazach, archiwizacja i powolne tempo aplikacji nemo..............
    • knabokp Re: NOWY RYTM 2 12.02.13, 08:45
      dokładne rozliczania z dnia pracy, norma 15 tel. na dzień, 10 spotkań na dzień - wszystko rejestrowane w platin i dodatkowo na białej tablicy, codzienne odprawy - spowiedź po co dzwoniłeś ile z tego będzie pkt.Nie powiem kasjerzy wychodzą na tym dobrze, nie mają tel tylko obsługa i sprzedaz dwóch koszyków pkt około1000, doradca 3 koszyki i około 5000pkt.
      liczą sie te produkty które były, koszyk podstawowy ror, kk, odnawialne.Koszyk kredytów i koszyk inwestycji.Przynajmniej nie gnębią za zera bo w koszyku możesz mieć to co ci idzie najlepiej.Przynajmniej to jest na plus
      • salvea Re: NOWY RYTM 2 15.02.13, 08:33
        Kasjerzy wychodzą na tym dobrze??? Tak myślisz?
        A gdzie w tym wszystkim bezpieczeństwo i skupienie się na pieniądzach, na tym aby sie nie pomylić? Czy ktoś w ogóle pomyślał o tym jak praca kasjera jest dekoncentrująca?
        Nie dość, że kasjer ma znać wszystkie przepisy odnośnie ROR, lokat, funduszy, obligacji, przekazów zagranicznych, westernów, książeczek z premią gwarancyjną, spraw spadkowych, budowlanych... itd itp.. Ale to oczywiście się nie liczy bo najważniejsza jest sprzedaż!
        To, że kasjer ma odpowiedzialność materialną wobec sprzedaży nie ma znaczenia. Więc pytam sie po co kasjer to wszystko robi? Skoro to jest nieważne?? Zabrać mu to wszystko i niech siedzi na ladzie i telefonie, i uskutecznia sprzedaż, i tabelki bo teraz tylko to sie liczy i za to mu płacą!
        Ten Bank jest chory!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka