19.08.13, 23:30
jak audyty w innych miastach? w warszawce zwalnia z par.52, czy tak jest wszędzie? zastanawiamy się pisać zbiorowo w grupie, pracownicy z długim stażem, zawsze tylko pko, super i naj firma, a jeden człowiek niszczy i wyniszcza...co robić?pomóżcie
Obserwuj wątek
    • bmajster Re: audyty 20.08.13, 13:30
      To audyt nie odbywa się już tak jak u niektórych u menadżera lub naczelnika na kawie i ciastku?
    • andzela74 Re: audyty 22.08.13, 04:22
      Zbiorowo można pisać do sądu ,nawet jest to wskazane ale potrzeba co najmniej 10 osób . Termin złożenia wniosku do sądu mija 14 dnia od pierwszej próby otrzymania przez ciebie wypowiedzenia przez pracodawcę a nie kiedy go odbierzesz z Poczty.
    • donsalieri01 Re: audyty 22.08.13, 19:01
      Kuj-Pomorskie. U nas ok. Audyt był pełny. JAkieś drobne błędy,zastrzeżenia ale wszystko naprawialne i do poprawki. Oddział dostał pozytywną ocenę.Zadnych zwolnień a "trzepali" równo. Zastanawiam się jakie to musiały być błędy, że audytorzy zawnioskowali o takie ukaranie Was. Pytam tak retorycznie, ponieważ to nie miejsce na ujawnienie bankowych rzeczy, chyba że nie były związane z wnioskami, oceną kredytową itp.
    • 1placek20 Re: audyty 08.09.13, 18:27
      W Warszawce z jednego oddziału wyleciało aż 5 osób z par 52, w pozostałych też trzepią i wywaląją . Jak widać redukcja zatrudnienia w toku , a mam wiadomości że z każdego oddziału mają zwolnić po parę osób . Widać podłapali sposób na szybkie i skuteczne pozbycie się pracowników .Pogratulować wpisów na forum że PKO NAJLEPSZY PRACODAWCA 2013 roku.
      • gra_pozorow Re: audyty 09.09.13, 09:04
        Albo sprzedawcy dali się zastraszyć, poszli mocno w sprzedaż, a każdy wie, że jego realizacji planów nijak nie da się pogodzić z przestrzeganiem ścisłym procedur.
        • zocha37 Re: audyty 09.09.13, 10:47
          gra_pozorow napisała:

          > Albo sprzedawcy dali się zastraszyć, poszli mocno w sprzedaż, a każdy wie, że j
          > ego realizacji planów nijak nie da się pogodzić z przestrzeganiem ścisłym proce
          > dur.

          Taki jest efekt łamania ludziom kręgosłupów przez korporację :(
        • sparkaska Re: audyty 10.09.13, 12:24
          " realizacji planów nijak nie da się pogodzić z przestrzeganiem ścisłym procedur.."
          coś w tym jest..
          i dwa moje wpisy zniknęły.. czy forum jest moderowane w centrali ??
          • troublemaker_next Re: audyty 10.09.13, 12:37
            sparkaska napisał:

            > " realizacji planów nijak nie da się pogodzić z przestrzeganiem ścisłym procedu
            > r.."
            > coś w tym jest.

            Oczywiście, że jest pisałem o tym np. tutaj goo.gl/XnqZaD . Gdybym chciał zwalniać dyscyplinarnie to dobrze wiedziałbym w co uderzyć. Niestety pracownicy często sami sobie są winni. Wina np. za brak wystarczających szkoleń leży po stronie pracodawcy ale jak pracownik przed audytem potwierdza na piśmie ze wsteczną datą (w ramach uzupełniania dokumentacji), że takie szkolenie odbył to do kogo może mieć pretensje...
            • sparkaska Re: audyty 10.09.13, 14:55
              masz rację tylko techniki sprzedaży. reszta ma byc w paluszku ale szkolen zero. tylko techniki i rózga w ręku przełożonego sie liczy:(
            • ktosmalowazny1 Re: audyty 10.09.13, 22:27
              To może jeszcze przedstawię jak to wygląda z punktu widzenia audytora.
              Prawdą jest, że czasami w banku brakuje szkoleń. Audytorom też ich brakuje. Taki już urok PKO.
              Ale również prawda jest też taka, że pracownicy często tą niezbędną wiedzę i DOŚWIADCZENIE posiadają , niestety w pogoni za realizacją planów sprzedażowych - obowiązujące przepisy mają w nosie. Zazwyczaj pracownik ma taki tok myślenia - nadzorcy i poganiacze za brak sprzedaży ukarzą tu i teraz, a audyt będzie albo nie będzie, a jak będzie to nie wiadomo kiedy, a nawet jak już kiedyś wpadnie, to nie wiadomo, co akurat wybierze do kontroli i jakoś to będzie. Co inspekcja to ta sama śpiewka. Niestety, w tych Oddziałach, gdzie pracownicy tak myślą bywa źle. Czasami bywa bardzo źle oraz są zwolnienia dyscyplinarne. :(
              Nie ma ludzi nie omylnych. Każdy ma prawo do popełniania błędów. Zdarzają się również błędy wynikające z niewiedzy, będące efektem braku szkoleń. Ale z mojego doświadczenia, to nie one są podstawą zwolnień dyscyplinarnych! Zwolnienia są zazwyczaj po rażących naruszeniach przepisów mających znamiona działań celowych! A co tam, można przecież „podrasować” zdolność kredytową albo otworzyć parę fikcyjnych rachunków. Sorry – ale jak w takich przypadkach bronić się brakiem szkoleń?! Nieuczciwości nie da się ukryć pod płaszczykiem braku wiedzy.
              Inna kwestia – to z jakich pobudek pracownik tak postępuje. Czy faktycznie ugiął się pod presją „poganiaczy” - bo jak nie zrealizujesz planów to wylecisz - czy może zależało mu na wyższej premii. W efekcie końcowym staje się to nieważne - konsekwencje i tak ponosi sprawca.

              Co do zasady, rażące naruszenie (choć ostatnio w modzie jest wyrażenie „istotne naruszenie”) przepisów przez pracowników są mocno udokumentowane. Mam na myśli podstawy do zwalniania dyscyplinarnego „zwykłych” pracowników (zwolnienia kadry – to zupełnie inne historie – brak nadzoru, itp.). Wg. mojej wiedzy, nikt nie zwalnia „zwykłego” pracownika z byle powodu. Każdy ma prawo się pomylić, czy też czegoś nie doczytać, z pośpiechu zrobić coś nie tak lub po prostu zapomnieć o czymś. Jak to mówią, ten się nie myli, co nic nie robi. Audytorzy to doskonale rozumieją i nikt z takich zdarzeń nie robi wielkiego halo. Zdarzyło się, poprawi się, jutro będzie lepiej.

              Kochani, pamiętajcie też, że my, audytorzy jesteśmy nie tylko po to, żeby „wytykać” nieprawidłowości, ale również chętnie dzielimy się naszym doświadczeniem, często coś nieco podpowiemy, udzielimy instruktażu. Jeżeli jest jakiś problem, można do nas zadzwonić czy napisać maila. Spróbujemy sprawę wyjaśnić, pomóc znaleźć właściwą interpretację, a jak się nie da, to poprosimy merytoryczne komórki o interpretację, zmianę regulacji czy o zmianę niedoskonałych rozwiązań systemowych.

              Proszę, nie patrzcie na nas, jak na organ ucisku (choć oczywiście nikt nie lubi być kontrolowanym), który wchodzi do Oddziału tylko po to, aby szukać podstaw do zwalniania ludzi w trybie dyscyplinarnym. Bo to nie jest prawda!!!
              Niestety w pogoni za realizacją planów sprzedażowych, czasami ze zwykłej chciwości, pracownicy „wykręcają” takie numery, że trudno nam w nie uwierzyć. I tu taka dygresja – w pracy audytora, nie ma nic gorszego jak „słaby” Oddział, czy nieuczciwi pracownicy lub nieuczciwi klienci banku. Dla audytora, inspekcja w takiej jednostce do duży stres, bardzo dużo dodatkowej pracy, a na koniec perspektywa „wycieczki” do sądu w charakterze świadka.
              Największą przyjemnością dla audytora jest sytuacja gdy może użyć koloru zielonego (Ci co mieli audyt, wiedzą o co chodzi). :)
              pozdrawiam z drugiej strony barykady :)
              • troublemaker_next Re: audyty 10.09.13, 23:42
                ktosmalowazny1 napisał(a):

                > Ale również prawda jest też taka, że pracownicy często tą niezbędną wiedzę i DO
                > ŚWIADCZENIE posiadają , niestety w pogoni za realizacją planów sprzedażowych -
                > obowiązujące przepisy mają w nosie. Zazwyczaj pracownik ma taki tok myślenia
                > - nadzorcy i poganiacze za brak sprzedaży ukarzą tu i teraz

                > Niestety w pogoni za realizacją planów sprzedażowych, czasami ze zwykłej chciwo
                > ści, pracownicy „wykręcają” takie numery, że trudno nam w nie uwierzyć

                Obłęd sprzedażowy... Takie są skutki. Gdyby przełożeni zwracali uwagę na to co audyt problemów byłoby mniej. Niestety tak to działa o czym już nie raz pisałem.

                > Zwolnienia są
                > zazwyczaj po rażących naruszeniach przepisów mających znamiona działań celowych

                Powinno być zawsze nie zazwyczaj ;) To wynika z przepisów. "Dyscyplinarka" jest wyjątkiem, trzeba to dobrze udokumentować.

                > ! A co tam, można przecież „podrasować” zdolność kredytową albo otw
                > orzyć parę fikcyjnych rachunków. Sorry – ale jak w takich przypadkach bro
                > nić się brakiem szkoleń?!

                Podrasowanie zdolności... ;) Dokładnie tam "szukałbym" kandydatów do "dyscyplinarki". Potwierdzasz to co sam wiem w 100% :) Widziałem sprawozdania finansowe napisane ołówkiem ulepszane przez pracowników lub niszczone w przypadku monitoringu, ginące umowy w przypadku niespłacanych kredytów i inne dziwolągi. Dodam jeszcze, że może być to robione za zgodą lub na polecenie przełożonego.
              • andzela74 Re: audyty 11.09.13, 08:29
                Właśnie otrzymałam Pocztexem wypowiedzenie umowy o pracę bez okresu wypowiedzenia , z mocy prawnej Par 52 & 1 . Właśnie po audycie w oddziale . Powiem tak - panie -panowie audytorki robią to co mają robić , sprawdzają tak bardzo skrupulatnie że z oddziału muszą być zwolnieni pracownicy . W naszym przypadku Państwo z audytu siedziało 3 miesiące aż coś znalazło . Nie liczy się że pracownik przepracował 13 lat w PKO bez żadnej nagany itp , jest to w moim przypadku pierwsza praca po szkole , a tu masz podziękowanie . Jak można przesłać dyscyplinarkę kiedy jestem na urlopie macieżyńskim . Jak mi napisano w w wypowiedzeniu naruszyłam podstawowe obowiązki pracownika ,np dokumentacja na czas nie poszła do archiwum . Dziwne ale to było 2 lata temu .Poszłam z tym do adwokata i chłopina się uśmiał , jak to PKO robi z ludzi złodzieji , kombinatorów i pijaków . Właśnie par 52 dotyczy właśnie takich spraw . Nie czekam z tym dłużej i składam za pośrednictwem adwokata pozew do sądu . Ludzie nie dajmy się traktować jak rzeczy które się zużyły , bo to właśnie firma nas wykańcza , wyniszcza . Proponuję żeby każdy kto dostał takie wypowiedzenie udał się do sądu pracy , człowiek sam jest nikim a w grupa to siła . Jak posypią się wnioski do sądu to może się opamiętają . A co do świadka , chciała bym aby pan-pani z audytu przedstawiła przed sądem swój kit który pani wciskała mojej koleżance że nie widzi tak strasznych uchybień . Ona też już dostała par 52 . A więc morał taki obecny pracowniku - Najlepszego Pracodawcy 2013 roku , jak wiesz że czegoś nie dopełniłeś lub nie jesteś pewny to sam się zwolnij , bo za miesiąc może być już za póżno .
                • troublemaker_next Re: audyty 11.09.13, 10:22
                  andzela74 napisała:

                  > Poszłam z tym do adwokata i chłopina się
                  > uśmiał , jak to PKO robi z ludzi złodzieji , kombinatorów i pijaków . Właśnie
                  > par 52 dotyczy właśnie takich spraw .

                  Nie tylko takich ale tak się najczęściej stosuje, tak się kojarzy i źle wygląda w "papierach". Wystarczy "ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych". Podstawowymi obowiązkami są np. przestrzeganie czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy i przestrzeganie regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku. Jednocześnie naruszenie musi być ciężkie czyli wina umyślna lub rażące niedbalstwo. Jak np. pracownik zamiast pójść do roboty pójdzie na mecz to może łatwo wylecieć z art. 52. Dawno temu kilka razy pisałem pisma rozwiązujące umowę z art. 52 i kończyło się to różnie. Akurat ten posądzony o złodziejstwo wygrał bo nikt go za rękę nie złapał. Wystarczy "mniejszy" powód ale dobrze udokumentowany. Te od audytu domyślam się są dobrze udokumentowane.

                  > Jak mi napisano w w wypowiedzeniu naruszy
                  > łam podstawowe obowiązki pracownika ,np dokumentacja na czas nie poszła do arch
                  > iwum . Dziwne ale to było 2 lata temu

                  Ale w końcu poszła? I to było 2 lata temu?? To rzeczywiście wygląda na szukanie dziury w całym bo jak sam wcześniej pisałem art. 52 to zwykle ostateczność. Ważne na pewno będą powody z których tego nie zrobiłaś i szkodliwość tego dla pracodawcy. Decyzja o sądzie pracy oczywiście słuszna. Jak to tego typu i tak stare sprawy to myślę, że masz szansę wygrać ale to nie musi oznaczać przywrócenia do pracy...

                  > Nie liczy się że pracownik prze
                  > pracował 13 lat w PKO bez żadnej nagany itp

                  W sądzie może się liczyć.

                  > Proponuję żeby
                  > każdy kto dostał takie wypowiedzenie udał się do sądu pracy

                  Obowiązkowo.

                  Tutaj coś tam można poczytać mojafirma.infor.pl/temat-dnia/129188,Rozwiazanie-umowy-bez-wypowiedzenia.html
                  • andzela74 Re: audyty 11.09.13, 14:13
                    Nie będę wnikała w szczegóły w sprawach czasu pracy , bo jak pamiętam nie wiem kiedy planowo wyszłam lub przyszłam do pracy . Co do artykułu jak bym miała tak naprawdę takie zarzuty jak opisane w artykule to bym się nie domagała sprawiedliwości . Przecież są inne paragrafy które można by zastosować tylko przy tamtych oczywiście należy się odprawa x miesięczna . A przy 52 pracodawca umywa ręce - tanio i szybko . Przecież ma być zwolnionych około 1000 osób i jakby każdemu firma musiała zapłacić odprawę to przecież łatwo obliczyć jakie koszta ponosi firma , a przecież najważniejszy jest zysk , a ludzie są tylko balastem .Ludzie bez firmy żyją i będą żyli , a czy firma bez ludzi przetrwa !!!
                  • sztuc1313 Re: audyty 15.01.17, 19:00
                    dobry artyluł. dzięki. tu jeszcze coś znałazłem spolecznosciowe-media.blogujacy.pl/roczny-audyt-regulaminu/
          • szar_amysz Re: audyty 10.09.13, 16:03
            sparkaska napisał:

            > " realizacji planów nijak nie da się pogodzić z przestrzeganiem ścisłym procedu
            > r.."
            > coś w tym jest..
            > i dwa moje wpisy zniknęły.. czy forum jest moderowane w centrali ??

            Sparkasko, nie przypominam sobie wykasowanych Twoich wpisow. Przeszukalam watki - nie widzialam takich.

            Pozdrawiam
    • babcia440 Re: audyty 11.09.13, 15:32
      Śląskie. U nas tez byli - komisja z regionu śląskiego. Tez trzepali równo, zwłaszcza konsumy. Trzeba przyznać ,że się znają. W ciągu 2-3 tyg. sprawdzili tego sporo. Było dosyć błędów. Rekomendacje dali w notatkach i w raporcie. Ale zanim doszło do podpisania raportu to upłynęło chyba jeszcze ze 3 tygodnie odkąd „wyszli” z Oddziału – ponoć tak długo raporty czyta Warszawka i nieźle się ich (raportów) czepia – państwo w państwie. U nas pomimo, że stwierdzili nadużycie nie dali rekomendacji aby kogokolwiek wywalić z Oddziału, ponoć takie zalecenia daje już – poza raportem – WARSZAWKA – ROD-owi. Audyt jest tylko narzędziem w ręku, kogo chcą to i tak wywalą, bo tak robi NAJLEPSZY PRACODAWCA ROKU………
      • andzela74 Re: audyty 11.09.13, 21:12
        U nas raportu wcale nie odczytano nawet ,nie wiadomo co w nim było .Przyszedł do oddziału po miesiącu od audytu , a nowy dyrektor wybranym osobom z tych co zostały zlecił poprawianie błędów. Audyt był właśnie u nas z regionu Śląskiego .
        • bmajster Re: audyty 13.09.13, 11:56
          Z tego co widać po wypowiedziach w tym wątku w oddziałach audyty są prowadzone nadzwyczaj dokładnie a audytor wnikliwie bada placówkę.
          Dlaczego w CZG audyty odbywają się zgoła "inaczej"?
          • kal-cha [...] 24.10.13, 13:03
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • szar_amysz Re: audyty 24.10.13, 14:24
              W dniu dzisiejszym usunęłam wpis kal-cha. Był to spam.
              Pozdrawiam
              szar_amysz
              • sparkaska Re: audyty 29.10.13, 19:26
                w piątek gwiazdy mi krzyżową robiły. audyt to pikuś mówię Wam.
    • 11koliber Już nie muszą się bać o pracę. Mogą mówić 24.03.14, 19:36
      Audyt. Zły wynik. Zwolnienie palanta ze stołka dyrektorskiego. Nikt nie rozmawia po tym fakcie z pracownikami banku o ocenie pracy zwolnionego palanta. Błąd, bo oni mogą już swobodnie mowić, a jest o czym. Bajzel kręci się dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka