zocha37
01.01.14, 21:21
Ze specjalną dedykacją dla [url=http://tiny.pl/qd6v4]Jejekscelencji [/url] ;)
"Oszuści czają się na nas na każdym kroku. Aż trudno w to uwierzyć, ale ich ofiarą możemy paść nawet... w banku. Jakby nie było bank to instytucja zaufania publicznego. Tyle, że jak mówi nam skruszony sprzedawca, dla pracowników banków klient jest łakomym kąskiem. I wielu bankowców jest w stanie zrobić naprawdę wiele, by wyciągnąć od niego jak najwięcej pieniędzy. Bo jakby nie było, ich zarobki zależą od tego, jak dużo produktów bankowych, często drogich i niepotrzebnych, uda się wcisnąć nic nieświadomemu klientowi."
A w nowym roku będzie trudniej strzyc owieczki i baranki, żeby potem pisać : "Osiągnęliśmy bardzo satysfakcjonujące wyniki "
Oj [url=http://tiny.pl/qd6b4]KNF[/url] dobiera się do cwanych bankowych Gustawów :D
Skończą się praktyki opisywane przez nabranych klientów:
big_gadu
Przy podpisywaniu dokumentów o kredyt 25000 złotych na dwa lata w PKO BP powiedziano ze muszę przymusowo wykupić ubezpieczenie kredytu o koszcie 1200 zlotych !
Czyli co miesiac mam płacić 50 zlotych dodatkowo !
Na szczęscie po trzech miesiacach otrzymalem kredyt w zakladzie pracy i spłacilem wszystko w banku,
ale z kolei nie chcieli oddać podpisanego in blanco mojego weksla na ten kredyt !
Po awanturze go oddali !
Twierdzili że jest im potrzebny do dokumentacji !
end_of_job
bralem kredyt w PKO SA . okazalo sie, ze ubezpieczenie jest obowiazkowe, chcialem zrezygnowac. Pani od udzielania kredytow , zapewnie bojac sie utraty klienta, podpowiedziala dyskretnie o mozliwosci rezygnacji z ubezpieczenia po miesiacu. tak tez uczynilem:) raty byly mniejsze o ok 100zl kredyt splacony pol roku temu.