Dodaj do ulubionych

Mobbing w PKO

31.07.06, 22:09
Najwyższy czas żeby ktoś zajął się sprawą mobbingu w PKO, np Związki Zawodowe
czy Inspekcja Pracy.Dużo sie o tym pisze, a niewiele działa.Pracuję w tym
Banku kilkanaście lat i tak jak moi wspólpracownicy marzę o tym,żeby ktoś nam
pomógł.Przypuszczam że problem istnieje w każdym Oddziale.U nas oprócz pracy
ponad godziny są wyzwiska, poniżanie pracowników często w obecności
klientów.Wielu z moich wspólpracowników juz nie pracuje, sa na rentach, leczą
sie u psychiatrów.Często są to ludzie młodzi, wykształceni.Czy ktoś w końcu
skutecznie zajmie sie ta sprawą ???
Obserwuj wątek
    • dmgr Re: Mobbing w PKO 31.07.06, 22:30
      Dzisiaj pierwszy raz weszlam na to forum. Pracuje w PKO od niedawna, wczesniej
      pracowalam w 2 bankach miedzy innymi w BPH. Co sie dzieje w PKO jest straszne.
      Nie bede tu wymieniac. Cieszyslam sie, ze znalazlam prace po urodzeniu dziecka
      i co z tego jak dziecko czasem juz pewnie nie wie jak wygladam. Wszyscy tylko
      gadaja miedzy soba i kazdy sie boi zglosic do PIP. Ja juz szukam innej pracy,
      moze sie uda bo tu nie zostane.
    • sandy_1 Re: Mobbing w PKO 01.08.06, 21:23
      Witam! Od kilku tygodni nie boję się już ,że będą się nade mną pastwić "bo znów
      słaba ta pani sprzedaż..."I chociaż tak do końca nie jest jeszcze wiadome ,co
      będę dalej robić w życiu( trudny wybór) , powiem Wam - ANI SEKUNDY NIE
      ŻAŁOWAŁAM i NIE ŻAŁUJĘ SWEJ DECYZJI. Chętnie jednak wracam na to Forum , aby
      masochistycznie powspominać ten strach przed niewykonaniem planu, ból żołądka
      każdego ranka przed wejściem do oddziału , niezadowolonych od rana klientów
      (patrz:FANFIK)...Pozdrawiam wszystkich obecnych i byłych praconików .
    • a1b29 Re: Mobbing w PKO - CRW 02.08.06, 22:00
      Zgadzam się z przedmówcami, że kwestia mobbingu powinna zostać wreszcie
      rozwiązana.
      Może nie należy móić o tej sprawie tylko ogólnie, ale wskazywać konkretne
      przypadki.
      Gnębienie pracowników odbywa się nie tylko "w imię sprzedaży" i "w ramach
      motywowania do lepszej pracy", ale najgorszym z możliwych motywów działań
      przełożonych jest to, jakimi są ludźmi. I niestety słowo "człowiek" jest w
      wypadku, jakim chcę opisać, określeniem niepasującym do naczelnika CRW ZWD
      Warszawa 3, która to osoba jest tego miana niegodna (czy ktoś taki powinien
      zarządzać innymi normalnymi ludżmi??)
      Psychiczne gnębienie osób dobrze wykształconych, ale ośmielających wyrażać
      swoje niezadowolenie, podkładanie świń podległym (nielubianym) pracownikom,
      wyróżnianie "swoich ludzi" niesprawiedliwe oceny wg własnego "chorego"
      upodobania, ustalanie indywidualnych planów wg sypmatii (gdzie jeden pracownik
      musi np zrobić 100 ugód, drugi 20, oboje wykonaja tyle samo.... np po 30, i KTO
      dostanie premię za 150 % planu??? oczywiście ulubieniec!!!) wprowadziły na
      Korkowej atmosferę psychicznego terroru, podział na równych i równiejszych.
      Dodatkowo, całkowity brak kompetencji w zarządzaniu, brak jakichkolwiek
      zdolności interpersonalnych (nie taki jest podstawowy wymóg w niemal każdym
      ogłoszeniu o pracę?) brak organizacji pracy (a w zasadzie stałe jej
      dezorganizowanie) oraz podział zadań wg sympatii i upodobań a nie umiejętności
      (o wszyskim powyższym świadczy kiepska pozycja w rankingach oddziałow CRW)
      spowodowały, że młodzi i wykształceni ludzie (mający większe pojęcie o
      windykacji niż za-ca naczelinika - osoba zwana "Monisią" w pełni
      reperezentująca wszelkie cechy blondynki = tępa jak but, ale się słucha we
      wszystkim swojej przyjaciółki pani L.)odeeszli, gdyż nie mogli w takiej
      atmosfetrze wytrzymać. I to było na rękę pani naczelnik, bo byli przecież
      niewygodni, a redukcja jest konieczna.....
      Zostały już głównie osoby, które z racji wieku mogą mieć problemy ze
      znalezieniem pracy..a zastraszonymi łatwiej się rządzi, co?? i
      oczywiście "swoi" ulubieńcy, którym jest dobrze, bo mają odpowiednie podejście
      i duuże zapasy wazeliny :)

      Ciekawostka: ponad rok temu ktoś z zastraszonych pracowników napisał anonim na
      PL. Bankowy. przyjechał dyr. Duchliński ze świtą. Zrobiono zebranie, i dyr.
      grzecznie poprosił, żeby autor się przyznał, bo zarzuty są poważne, a pani L.
      może wnieść pozew o zniesławienie....
      Nie ma jak dobra zachęta i chęć rozwiązania problemu!!!!

      Chcę z całego serca pogratulować dyr. Majce tak wspaniałej kadry
      zarządzającej.....z takimi ludzmi CRW daleko zajdzie..........

      chyba..... że ma nie zajść..........
      • salsa18 Re: Mobbing w PKO - CRW 02.08.06, 22:36
        Szczerze współczuję,też pracuję w CRW,jednak u nas sytuacja jest diametralnie
        odmienna, oczywiście na plus, szefowe to poprostu normale osoby, plany
        dostosowane ilościowo i wartościowo do tego czym kto zarządza, wiem że tu pisze
        się o mobbingu a nie o tym jak u nas jest dobrze, ale zmierzam do tego jaki jest
        efekt takiego sposobu zarządzania - zajmujemy wysoką pozycję w rankingach, a
        przecież o to chodzi by osiągać jak najlepsze wyniki, oprócz tego co bardzo
        ważne dla codziennego bytu pracowniczego - mamy normalne stosunku międzyludzkie.

        Tak na marginesie tylko dodam, że przeznaczeni jesteśmy do likwidacji....
        Co tam wyniki, co tam dobra pozycja, kogo to obchodzi, w gruncie rzeczy wychodzi
        na to, że nie o to chodzi, tylko o co tutaj chodzi?
    • bella123 Re: Mobbing w PKO 12.09.06, 12:18
      Jestem kasjero-dysponentem w oddziale podpożądkowanym w Warszawie(a raczej
      powinnam napisać byłam, ponieważ jestem teraz w ciąży i nie zamieżam tam
      wracać), z 12 osób zatrudnionych tylko ja i koleżanka kasjerka mamy wyższe
      wykształcenie,a zapomniałam o naszej dyr.:) Kasjerzy traktowani są jak zło
      konieczne , było nas 6 a zostały 3, nie mówię już o tym , że dyrektorka potrafi
      wejść do kasy i przy kolejce do drzwi krzyczeć na mnie, że nie przestrzegam jej
      rozpożądzeń dlatego, że nie umyłam miski, na moją odpowiedz, że nic nie
      jadłam , krzyczy , że ma to w dupie i mam pozmywać itd.Dla mnie najgorsze jest
      to ,że działaczka związkó zawodowych ,będąca bliską przyjaciółką dyr. zamiast
      bronić naszych interesów maskuje swój brak kompetencji próbami wykazania
      niekompetencji innych, podkłada świnie komu się da itd. Sama to odczułam w
      momencie gdy po 2 latach starania zaszłam w ciążę, niestety ciąża od początku
      była zagrożona a lekarka stwierdziła , że nawet gdyby nie była to nie mogę
      pracować w obsłudze klienta, poszłam na zwolnienie. Najpierw dyr. kazała
      powyzsze zwolnienie anulować, strasząc mnie zwolnieniem( na co ja rezolutnie
      odpowiedziałam, że proszę bardzo ale po 4 mies. wychowawczego z 18 mies.
      odprawą), wymyslając od najgorszych , symulantek itd., a następnie nakazała
      stawienie się w pracy o godz. 7.30 w celu oddania kluczy do skarbca i zdania
      kasety. I teraz się najciekawsze: Pani z "Solidarności", zaczeła dochodzenie
      pt. a co ci dolega, jesteś tak ciężko chora i masz siłę chodzić, co kod 2 (może
      chodzić), a do pracy nie łaska?. Na tym się nie skończyło. Teraz pani ze
      związków postanowiła nasłać na mnie kontrolę z kadr, czekam tylko niech wezmą
      ze sobą usg to miś im pokażę odpowiedni gest:)
      • malutka1237 Re: Mobbing w PKO 12.09.06, 18:34
        Moja droga, wyższe wykształcenie i takie błędy ortograficzne!!!!
        Wstyd dla szkoły, które kończyłaś.
        • mobbing_pkobp Re: Mobbing w PKO 12.09.06, 18:39
          Szanowna malutka1237
          błedy każdy popełnia nie tylko ortograficzne
          pozdrawiam
          mobbing_pkobp
          • malutka1237 Re: Mobbing w PKO 12.09.06, 19:19
            Zgadzam sie. Moja dewiza "Ten się nie myli kto nic nie robi".
            Nie mniej jednak ortografia, którą komentowałam po prostu jest fatalna.
            Uważam, ze osoba, która (widać z postu) ma dość wysokie mniemanie o sobie i
            swich umiejetnościach powinna się jeszcze dużo nauczyć zamiast krytykować
            innych. Bo właśnie każdy popełnia jakieś błędy - nie tylko ortograficzne.
            • czuk1 Re: Mobbing w PKO 12.09.06, 19:39


              Nie bardzo wierzę w słowa Pani Kasjerki z Warszawy.
              I to wyższe wykształcenie?
              • bella123 Re: Mobbing w PKO 14.09.06, 11:54
                Błędy ortograficzne, tak mam dysgrafię i dyslekcję a szkołę wyższą skończyłam .
                A jeżeli chodzi o reakcję koleżanek i kolegów to takiej się spodziewałam. W Pko
                tylko wszyscy krytykują innych i potrafią podkładać świnie , dlatego mogą robić
                z nami co chcą , ponieważ nie ma wśród nas solidarności i współczucia dla
                innych, wszyscy tylko się cieszą, że to nie ich spotkało. Dziwicie się ,że tak
                mało osób pisze na tym forum? Po dłuższym czasie śledznia waszych wypowiedzi (
                także na nie istniejącym już forum na portalu Pko)odważyłam się napisać o
                dręczącym mnie problemie i zostałam potraktowana jak wróg nr 1, a ortografia
                nie świadczy o poziomie inteligencji .
            • guciow Re: Mobbing w PKO 14.09.06, 00:23
              malutka1237 napisała:

              > Zgadzam sie. Moja dewiza "Ten się nie myli kto nic nie robi".
              > Nie mniej jednak ortografia, którą komentowałam po prostu jest fatalna.
              > Uważam, ze osoba, która (widać z postu) ma dość wysokie mniemanie o sobie i
              > swich umiejetnościach powinna się jeszcze dużo nauczyć zamiast krytykować
              > innych. Bo właśnie każdy popełnia jakieś błędy - nie tylko ortograficzne.
              Zabierasz głos w temacie mobbingu a tymczasem masz niewiele do powiedzenia.
              Masz za to zapędy wychowawcze ( błedy kolezanek poprawiasz na czerwono? Jeśli
              tak to jest to dewiacja !)To forum nie jest po to byśmy sobie p..... tylko po
              to aby się wspierać i dzielić uwagami.Szczególnie w tym temacie.
              Może zainicjujesz nowy temat? Pociągniemy !!!
              • bella123 Re: Mobbing w PKO 14.09.06, 12:00
                Bardzo dziękuję za wsparcie!!!!
                • malutka.niak Re: Mobbing w PKO 14.09.06, 16:41
                  Bella123!
                  Dziewczyno podnieś głowę do góry i uwierz, że nie wszyscy są żli i niemądrzy?
                  Sama bardzo długo szukałam i straciłam już wiarę w ludzi a zwłaszcza
                  napatrzyłam sie juz na "przypadkowych" związkowców, ale zaczynam widzieć to w
                  inny sposób.
                  Podobno są ludzie i ludziska.
                  Takich ludzi mamy w każdej profesji.
                  Życzę Ci abyś znalazła odrobinę człowieka w człowieku i dużo wiary i siły w
                  sobie ( to jest w dzisiejszzych czasach potrzebne nam wszystkim).
                  Życzę cudnego dzieciątka, które zapewne wynagrodzi Ci wszystkie niepowodzenia i
                  smutki dnia codziennego!
                  Pozdrawia serdecznie.
                  • czuk1 Re: Mobbing w PKO 14.09.06, 18:48

                    Podpisuję się po listem malutkiej, do Ciebie.
                    Plus dodaję:
                    nie obrażaj się za uwagi o ortgrafii.
                    pisz bardziej jasno i konkretnie,
                    bedziesz wiarygodna.
                    pozdrawiam Cię czuk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka