Dodaj do ulubionych

1700 do odstrzału w 2009

31.12.08, 10:29
parkiet.com.pl

PKO BP może w 2009 roku zwolnić do 1,7 tys. osób w ramach zwolnień grupowych.
Taką liczbę redukowanych miejsc pracy bank zgłosił w urzędach pracy. Izabela
Świderek-Kowalczyk, rzeczniczka PKO BP, nie chciała potwierdzić liczby
planowanych zwolnień.
Obserwuj wątek
    • winnicki2 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 10:45
      jestem ciekaw na kogo trafi, co jeszcze zostało? resztki cit , crb
      bo tych popaprańców z centrali nie ruszą
      • ekspert2.0 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 14:31
        Wiem, że całkiem spora grupa z Was oburzy się na to co napiszę, ale
        ja osobiście uważam, że bez Centrali nasz Bank, zresztą jak każdy
        inny i każda inna instytucja, nie mógłby dobrze funkcjonować. Zawsze
        i wszędzie jest tak, że mamy Centralę, w której odbywa się
        zarządzanie strategiczne i taktyczne oraz sieć placówek, które po
        prostu mają wykonywać to co im Centrala nakaże, zaplanuje, czy
        zorganizuje. Naprawdę nie ma co się obrażać - tak jest na całym
        świecie. Oczywiście wszędzie ludzie w oddziałach narzekają jacy to
        Ci ludzie z Centrali są głupi, jakie fatalne produkty, czy procedury
        przygotowyją, jak nie potrafią dobrze ustalić cen, itp. Warto jednak
        pamiętać, że osoby pracujące w oddziałach widzą tylko bardzo, bardzo
        mały wycinek tego co się dzieje w Banku. Natomiast osoby pracujące w
        Centrali widzą (i muszą widzieć) cały Bank i analizować wszystko co
        się w nim dzieje. Dlatego też, to co z punktu widzenia pracownika
        oddziału wydaje się głupie, zazwyczaj jest potrzebne i pożyteczne
        dla całego Banku. Przykładowo, nawet na tym forum można wyczytać
        jaką to mamy kiepską ofertę, jakie niskie ceny depozytów, jaką
        kiepską organizację, jak odchodzą od nas klienci. Tyle tylko, że to
        spojrzenie z punktu widzenia jednego oddziału. W skali całego PKO BP
        syutuacja wygląda przecież zupełnie inaczej. Od kilku lat mamy
        najwyższe wyniki w sektorze bankowym, w ostatnim czasie pozyskaliśmy
        kilkanaście miliardów depozytów (mimo utyskiwań, że nasze ceny są
        niekonkurencyjne ktoś jednak te pieniądze do Banku przyniósł), a
        klientow w skali całego Banku nam przybywa, a nie ubywa. Warto więc
        moim zdaniem, zanim napisze się komentarz o tym, jak to koniecznie
        trzeba zmniejszyć Centralę pomyśleć chwilę o PKO BP jako całości.
        Żaden organizm nie przetrwa bez głowy - a w przypadku organizacji
        sieciowych to Centrala jest taką głową i patrząc po wynikach, w
        przypadku PKO BP funkcjonującą całkiem sprawnie.
        • vbnm890 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 15:12
          ekpercie-pko nie powtarzaj swoich wpisów bo to jest tochę żałosne.
          Centrala jest w każdym banku, czy większej firmie i tego nikt nie
          neguje. Natomiast ludzie z centrali PKO BP są z reguły (chociaż nie
          wszyscy) niekompetentni i żyją w troche innym świecie niż pracownicy
          w Oddziałach.
          Tak w ogóle ciekawe jak jest wiele osób zatrudnionych w centrali w
          stosunku do ogółu zatrudnionych i dwa wiadomo że bedą zwolnienia
          1700 osób ale gdzie i kogo oczywiście cisza i taka jest polityka
          centrali.
          Pozdrawiam wszystkich pracowników tego wspaniałego banku.
        • mloda_duchem54 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 15:17
          Powtarzasz jak mantrę te hymny pochwalne dla Centrali,jakby to ktoś przeczytał
          spoza naszego podwórka,pomyślałby,że to właśnie Centrala wypracowała te zyski i
          pozycję lidera na rynku.Nic nie wspominasz o tych szarakach,którzy zapieprzają
          na te wyniki,a nagrody /i inne śmietanki/spijacie WY.
          • lukaj1953 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 16:18
            centrala-marketing-reklama zawsze zrobią coś z błędami.Gdyby choć
            raz zapłacili za swoje nieróbstwo, być może nie byłoby tego aż tak
            dużo i non-stop.Ale konsekwencje to wyciaga się od tych z dołu- za
            byle co.Oni- na górze są bezkarni.Gwiazdka przy lokacie 6% była
            zbędna, bo wysoko wykwalifikowana kadra sprzedawców i tak by to
            sprzedała ponad 100% założonego planu i obyło by się bez kar
            • ami-tka Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 17:40
              Może Wam wyda się dziwne, ale ja jestem zadowolona, że skończyłam
              zatrudnienie w PKO wczoraj. Dostanę odprawę 12 m-cy. Mogę sobie
              spokojnie szukać czegoś spokojniejszego i lepszego. Już po prostu
              miałam dosyć tych spotkań wydziałowych typu: "musimy zwolnić
              następne osoby, kto jest chętny niech się zgłosi do jutra rana".
              Jak można pracować wydajnie w takich warunkach, gdzie człowieka
              ciągle straszą tylko zwolnieniem. Ludzie już zaczynają mieć dosyć
              wszystkiego. Bo jeżeli z 6 osób zwolniono 3 i teraz te 3 osoby będą
              musiały wykonać pracę 6 osób i jeszcze się im dokłada nowe
              obowiazki. Masakra. Pracowałam w CRB.
              • ipkowiec Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 18:09
                Mało się ze strachu nie ze(...)! Jestem ciekawy kto będzie wlepiał dalej w
                oddziałach i na słuchawce (w naszym CBE) te żałosne produkty jakie PKO BP ma w
                swojej ofercie?! Może zanim ktoś z Centrali wpadł na ten pomysł powinien
                sprawdzić czy jego IQ przekracza więcej niż 0! Myślą, że straszenie zwolnieniami
                zmobilizuje nas do pracy?! Osobiście wcale się nie martwię zwolnieniem. To moja
                placówka powinna się tym zmartwić bo jestem ciekawy kto będzie rozbijał 100
                osobową kolejkę od 7 do 23, siedem dni w tygodniu na liniach telefonicznych Call
                Center?! Byłem dzisiaj w jednym z oddziałów w Lublinie. Współczuję koleżance z
                pracy, która obsługiwała kasę. Może ten pomysłowy nieudacznik z Centrali,
                którego pomysłem są zwolnienia powinien od czasu do czasu zobaczyć jak wygląda
                nasza praca?! Zastanawia mnie też to, że taki kretyn znajduje jeszcze
                sprzymierzeńców w swoich idiotycznych pomysłach! Mam propozycję dla wszystkich
                "ekspertów" z PKO BP. Zachowajcie swoje pomysły dla siebie i nie denerwujcie
                ludzi przed Nowym Rokiem! A Wam szanowne koleżanki i koledzy z oddziałów oraz
                CBE życzę szczęścia, spokoju, zdrowia i znalezienia nowej, lepszej pracy w
                nadchodzącym roku!
                • lukaj1953 Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 19:02
                  też się nie martwię planami i ich "wyróbką", bo jak długo można tak
                  jeszcze żyć?premii nie zobaczymy, ale i plany nie będą wykonane i
                  zobaczymy jak ekspert- pko będzie liczył zyski.W OP zwolnili już
                  wszystkich, kogo mieli zwolnić- pozostała sama obsługa, myślę,że
                  tych już nie zwolnią
                  • ekspert2.0 Re: 1700 do odstrzału w 2009 02.01.09, 16:09
                    Pokaż mi jakiś inny bank, w którym jest inaczej, tzn. w którym
                    pracownicy oddziałów nie wykonują poleceń centrali tylko pracują tak
                    jak im się podoba i jak sobie wyobrażają pracę w banku. Nie chcę
                    nikogo obrazać i pomniejszać jego zaslug, ale przecież dobre wyniki
                    naszego Banku pojawiły się odkąd Centrala wzięła struktury terenowe
                    do galopu, narzuciła plany sprzedażowe, zaczęła na serio je
                    monitorować i premiuje tylko za efekty, tj. osiągnięcie założeń
                    planowych. Oczywiście, że duża zasługa w osiąganiu tak dobrych
                    wyników jak nasze, leży po stronie pracowników oddziałów, ale Bank
                    to jednak jedna firma, jeden organizm i zarówno Centrala bez
                    oddziałów, jak i oddziały bez Centrali sobie nie poradzą. Nie można
                    jednak zapominać, że Centrala kreuje pomysły strategiczne i wytycza
                    kierunki, w których Bank powinien podążać. Podział jest zupełnie
                    prosty - to w Centrali rodzą się pomysły , ktore mają być
                    realizowane w oddziałach. Nie ma c się obrażać - tak jest na całym
                    świecie. Bez tego bylibyśmy po prostu jak ślepy i głuchy. Jeśli
                    pamiętasz to parę lat temu, nasz Bank bez takiego podejścia (które
                    dla przypomnienia - stosują wszystkie banki) wlókł się w ogonie, raz
                    miał nawet stratę, a potem przez kilka lat musiał realizować program
                    naprawczy.
                    • mloda_duchem54 Re: 1700 do odstrzału w 2009 02.01.09, 16:44
                      Hm,już te złote myśli gdzieś czytałam,dużo ich jeszcze masz w zanadrzu.
                      Wybacz,ale jakoś mnie nie przekonują.
                      • ekspert2.0 Re: 1700 do odstrzału w 2009 14.01.09, 15:59
                        Moją ambicją nie jest przekonanie Ciebie do mojego sposobu myślenia.
                        Napisałem jedynie to co myślę w oparciu o kilkuletnie doświadczenie
                        z pracy zarówno w PKO BP, jak i kilku innych bankach działających w
                        Polsce. Nigdzie nie było tak, że to oddziały decydowały co i jak
                        należy zrobić (no może poza PKO BP za czasów Prezes Pieronkiewicz,
                        kiedy to o wszystkim decydowali dyrektorzy regionow, co skończyło
                        się koniecznością wdrożenia w Banku programu naprawczego). Niestety
                        prawda jest taka, nawet jak wszyscy tutaj powiedzą, że im się to nie
                        podoba, że w każdym banku centrala określa plany i oddziały mają je
                        zrealizować. Często jest też tak, że to co oddziałom wydaje się
                        bezsensowne z punktu widzenia całego Banku jest jak najbardziej
                        korzystne. Tyle tylko, że patrząc na Bank z punktu widzenia oddziału
                        w miejscowości X po prostu całości się nie widzi. Grzechem Centrali
                        jest w takiej sytuacji niedostateczna edukacja struktur terenowych.
                        Może kiedyś uda się i nad tym zapanować. Natomiast póki co mimo
                        Waszych utyskiwań wcale nie jest tak źle. Piszecie w innych wątkach,
                        że klienci odchodzą, że produkty słabe, że kolejki, że generalnie
                        bryndza, a Bank jakoś osiąga coraz lepsze wyniki, łączna liczba
                        klientow się zmiejsza, depozyty przyrastają. Tak więc te
                        znienawidzone plany sprzedażowe mają jednak sens i prowadzą w dobrym
                        kierunku. Pewnie, że wymagają od nas znacznie większego wysiłku, ale
                        w końcu my tutaj pracujemy, a nie spędamy miło czas. Chyba więc jest
                        trochę racji w tym, że z poziomu oddziału widać po prostu mniej.
                        • lukaj1953 Re: 1700 do odstrzału w 2009 16.01.09, 19:26
                          ekspert-pko powinieneś do każdego posta zastosować "kopiuj" i
                          zastanowić się nad swoimi "w y p o c i n a m i"
                          • pkoformerworker Re: 1700 do odstrzału w 2009 16.01.09, 21:55
                            Ludzie! Nie przejmujcie się tak bardzo! Ja już jestem poza
                            strukturami PKO od prawie 2 lat i muszę Wam powiedzieć, że jest
                            super! Inni, których wyciągnąłem z PKO też sobie chwalą. Jasne,
                            teraz w związku z kryzysem jest ciężej, ale przynajmniej atmosfera
                            pracy jest OK. Nie bójcie się! Od czasu do czasu taka zmiana jest
                            wskazana, bo inaczej człowiek gnuśnieje!
                            Pozdrawiam.
                          • ekspert2.0 Re: 1700 do odstrzału w 2009 17.01.09, 13:38
                            Bez obrazy, ale czy poza próbą "dołożenia" mi to masz może jakieś argumenty,
                            którymi mógłbyś ze mną polemizować?
                    • lil-a12 Re: do eksperta-pko 02.01.09, 18:30
                      Nie pisz o " jednym organiżmie" bo podnosisz ludziom ciśnienie. Może
                      tak kiedyś było ale na pewno teraz nie jest. "Rewelacyjne" twoim
                      zdaniem zmiany doprowadziły do mobingu, zawiści i niezdrowej
                      rywalizacji.Wyniki banku to zasługa ciężko pracujących ludzi w
                      oddziałach, mamy bardzo lojalnych i dobrych pracowników tylko
                      niestety niedocenianych.
                    • fight_till_death Re: 1700 do odstrzału w 2009 02.01.09, 19:08
                      Dużym uproszczeniem jest formułowanie twierdzeń (popełnianym zresztą
                      przez obie strony sporu) typu: "centrala widzi cały bank, wytycza
                      strategię, taktykę, bierze oddziały za pysk", natomiast sieć to
                      rozproszony, radośnie pląsający tłum. Prawda jest taka, że bardzo
                      niewielu ludzi w banku wytycza strategię, czy myśli o banku jako
                      całości. Pozostali pracownicy w centrali są w identycznej sytuacji
                      jak ich koledzy w oddziałach: muszą wykonywać polecenia przełożonych.
                      Różnica jest jednak taka, że wymagania w stosunku do pracowników w
                      centrali są i muszą być znacznie wyższe, nie tylko ze względu na
                      miejsce zatrudnienia, ale także związaną z tym gradację zarobków.
                      Stąd też irytacja pracowników "dołowych" na wpadki i błędy centrali,
                      których skutki odczuwają na własnej skórze.
                      • venus8 Re: 1700 do odstrzału w 2009 12.01.09, 00:22
                        Patrzę na Bank jako całość. Mam dobre przygotowanie menedżerskie i
                        wyobraźnię biznesową. I pewnie nie jestem wyjątkiem. Ale ciągle
                        jestem zwykłym pracownikiem, bo komuś przeszkadza, że potrafię
                        myśleć i wdrażać pomysły, zamiast lansować się u dyrekcji.
                        Moje cv utkwiło na dnie kilku szuflad wysokiego szczebla ... Szkoda,
                        konkurencja się ucieszy, gdy perełkę wreszcie dorwie. To potężny
                        Bank, będzie coraz większy i silniejszy, ale musi zatrudniać na
                        wyższych szczeblach ludzi znających się na robocie, znających pracę
                        w oddziale i CKK - jako pierwszsym i najbardziej newralgicznym styku
                        z klientem, dzięki któremu mamy PRACĘ, WSZYSCY, a także specyfikę
                        pracy w SJO i Centrali oraz uwarunkowania ich działania. Oraz
                        wysłuchać ludzi ze wszystkich tych jednostek ...

                        I jak macie kogoś takiego, podanego na talerzu, to pozwalacie mu
                        gnić w szufladzie...

                        Piszą w prasie, że nie mamy kadry do połączenia się z AIG. A jednak
                        trochę mamy albo mieliśmy, tylko jej nie zlokalizowaliśmy. Powstaje
                        pytanie, kiedy ktoś zauważy i zaproponuje rozwój talentom, nie
                        depcząc ich po drodze i nie wpychając z powrotem do szufladki, z
                        której się wychylili? Wiem, czyimi rękami możemy się przygotować i
                        przejąć AIG, którzy pracownicy/byli pracownicy się do tego projektu
                        świetnie nadają, i niekoniecznie są to dyrektorzy/kierownicy. Ale
                        czy ktoś mnie wysłucha? Dyrektor przecież nie pozwoli, żeby
                        pracownik okazał się o niebo lepszy od niego samego...

                        Płaćmy więc konsultantom, niedoceniajmy pracowników, daleko
                        zajedziemy... zastanawiam się nawet, czy to nie byłoby celowe
                        działanie, żeby rozsadzić firmę od środka. Dać niekompetentną,
                        niepotrafiącą dobrze zarządzać i niespieszącą się kadrę. Przecież
                        jeden taki dyrektor - w zależności od zakresu wpływu działania -
                        może narobić wiele szkód, robiąc cokolwiek nieprzemyślanego lub nie
                        robiąc nic. A jeśli by było ich więcej... Skutki widoczne są od
                        razu, po miesiącach albo latach ... Oby naszemu Bankowi się to nie
                        przytrafiło.
                        • wszystko_na_sprzedaz Re: 1700 do odstrzału w 2009 12.01.09, 21:49
                          Ale się ubawiłem czytając tego posta. Jaka korporacja na świecie daje rozwijać się tym teoretycznie najzdolniejsym??? Piszę teoretycznie bo oczywiście każdy ma wysokie mniemanie o sobie i każdy w zasadzie, a wszególności w PKO twierdzi, że jest mądrzejszy od wszystkich innych ;))))))))))))))))
                    • dragomir6 Re: 1700 do odstrzału w 2009 02.01.09, 23:09
                      "ale przecież dobre wyniki
                      > naszego Banku pojawiły się odkąd Centrala wzięła struktury terenowe
                      > do galopu, narzuciła plany sprzedażowe, zaczęła na serio je
                      > monitorować i premiuje tylko za efekty, tj. osiągnięcie założeń
                      > planowych. " Fajnie- premiowanie za efekty - no super- a bankomaty same się
                      ładują, inne niesprzedażowe rzeczy też same się wykonują. Ta nowomowa jest
                      bardzo ciekawa. Wyobrażam sobie jak sprawdziłby się taki tekst w obliczu
                      wkurzonego tłumu gdzie w placówce jest czynna jedna kasa, bankomat nieczynny i
                      inne takie milutkie rzeczy.

                      Scio me nihil scire
                      • bru-no Re: 1700 do odstrzału w 2009 03.01.09, 18:49
                        no to jesli centrala robi tak wiele, to po co ROD-y????????????
        • fight_till_death Re: 1700 do odstrzału w 2009 31.12.08, 21:04
          Obawiam się, że co do kwestii zakresu używanej w praktyce wiedzy
          sytuacja jest akurat odwrotna. Im wyżej w hierarchii, tym większa
          specjalizacja. Zupełnie inny zakres wiedzy musi posiadać doradca w
          małym oddziale, obsługujący firmy, klientów detalicznych i vip-ów,
          inaczej wygląda to w dużym oddziale, gdzie jest kilka zespołów, a
          doradca mając u siebie analityka nie musi specjalnie zajmować się
          obróbką papierów. Jeszcze węższa specjalizacja wystepuje w ROD-zie,
          o centrali nie wspominając. Czy ktoś centrali zajmuje się
          jednocześnie skarbcem, obsługą operacyjną klientów, firm, sprzedażą
          produktów, wyjaśnianiem i korektą błędów systemu, zarządzaniem
          czasem pracy podwładnych, a na końcu uzbrojeniem alarmów i
          zamknięciem oddziału? To tego potrzebna jest naprawdę szeroka
          wiedza, a wymieniłem tylko niektóre przykładowe czynności wykonywane
          przez dyrektora w tzw. oddziale podporządkowanym.
          Nieprzypadkowo wszelkie tworzone w centrali przepisy przechodzą
          uzgodnienia między wieloma departamentami. Po prostu jeden
          departament nie jest w stanie z tym zadaniem sobie poradzić. I tak
          przepis wędruje miesiącami przez dziesięć departamentów. W końcu
          dociera do oddziału, gdzie musi być stosowany przez jednego
          pracownika, mimo że przepis dotyczy dziesięciu aspektów działalności
          banku.
          Oczywiście są w centrali osoby, które muszą to wszystko spinać w
          jedno, więc oczekiwania co do ich kompleksowej wiedzy są oczywiste,
          ale jest to garska ludzi z top managementu. Reszta grzebie w swoim
          ogródku i ma w nosie, kto zamyka budynek na Puławskiej.
          Z tym kompleksowym spojrzeniem na bank też jak widać jest problem,
          co można obserwować od października po nerowych i chaotycznych
          reakcjach na kryzys, o którym wszyscy wiedzieli od kilku miesięcy,
          chyba z wyjątkiem zarządu banku (zresztą nie tylko naszego).
          • mloda_duchem54 Re: 1700 do odstrzału w 2009 01.01.09, 01:36
            Witam Was wszystkich w Nowym 2009 Roku.Przywitałam już Nowy Rok,ale nie mogłam
            sobie odmówić,aby tu nie zajrzeć.Powiem Wam wszystkim,wiem,że lukaj1953 jest
            Dyrektorem OP,Boże jak ja chciałabym mieć takiego Dyrektora.To jest
            człowiek,który na pewno nie gnębi i nie mobbinguje swoich podwładnych.Tak
            myślę,po kilkumiesięcznej obserwacji tego forum i czytania wszystkich postów.To
            z pewnością jest SZEF,który doszedł do obecnego stanowiska,nie przyniesiony w
            teczce,ale szczebel po szczebelku,ciężką pracą doszedł do stanowiska,które
            obecnie zajmuje.A mój szef,no cóż to smarkacz,który jest wpatrzony w
            siebie,czysty NARCYZ,wprawdzie przestał już nas gnębić,ale obecnie jest na
            etapie romansu z babką z regionu/zaznaczam-żonaty,dzieciaty/.Przychodzi do pracy
            sporadycznie,praktycznie,czy jest czy go nie ma na jedno wychodzi.I takie osoby
            zarabiają tyle co np.górnik za ciężką pracę paręset metrów pod ziemią.Mam
            nadzieje,że doczekam dnia ,kiedy ta osoba z hukiem wyleci z pracy.Bo my,choć
            mamy go już dosyć,nie doniesiemy na niego,bo kapownictwa nie mamy we krwi.Życzę
            Wam i sobie zadowolenia z pracy i takiego szefa,jakim jest Lukaj 1953.
            • elmo2222 RODY RODY RODY - im dać na przeczyszczenie 01.01.09, 10:11
              Witam i pozdrawiam w Nowym Roku.
              Od pewnego czasu obserwuję, iż zarówno OS jak i OP tracą kontakt z
              ROD.
              ROD stał się przekaźnikiem informacji z Cli do OS i OP.
              Po co trzymać tyle ludzi?
              Uważam , że wzorem TFI winni być Dyrektorzy Sprzedaży w terenie - tzn
              w miastach siedzibach ROD z jakimś niewielkim zapleczem marketingowo
              administracyjnym. natomiast za stronę biznesową odpowiadali by Spece
              z centrali. I tak np mam problem z MSP - dzwonię na Puławską.
              Telefony wewnątrz Banku i tak są za -0-.albo mailuję.
              Myślę, że przyniosło by to naprawdę wiele korzyści.
              Albo stworzyć Helpdeski biznesowe, tak jak jest teraz w CIT.
              blokuje mi się hasło - piszę i jest za moment dłuższy lub krótszy ok.
              to tylko propozycja.

        • bru-no Re: 1700 do odstrzału w 2009 01.01.09, 16:32
          centrala musi byc, zgadzam się ,ale taka masa pracowników w Centrali
          jest chyba niepotrzebna , przecież oni mają jeszcze pomoc ROD-
          ów!!!!! Albo jedni albo drudzy, jestem za!!! Niech ROD-y przeniosą
          do Warszawy, to dopiero będzie zwolnień..... tak jak to odbywa się
          dotychczas z innymi komorkami, nikt się nie przejmuje, że jedyni
          żywiciele rodziny, że ponad 60km w jedną stronę itd.itp. , Centrala
          przenosi Wydziały tylko po to by się pracownicy pozwalniali,ale
          sami nie odejdą
        • greg.11 Re: 1700 do odstrzału w 2009 27.01.09, 21:20
          Tak, tak. Ryba psuje się od głowy.
    • n208 Re: 1700 do odstrzału w 2009 01.01.09, 13:46
      Pracowałam w tym banku przez kilkanaście lat. Na chwilę (na 2 lata)
      odeszłam do konkurencji. Teraz wróciłam.
      Ludzie!!!!! ja nie poznaję swoich kolegów i koleżanek.
      nienawiśc, szykanowanie, podp......nie, i ślizganie się
      co się z wami dzieje????
      owszem plany są, zmiany przepisów są, bałagan jest, ludzie się mylą
      i ci na górze i ci na dole - ale gdzie tego nie ma? Niestety nie
      pracujemy w instytucji charytatywnej tylko w firmie nastawianoej na
      zysk!
      Pewnie się naraże większości ale wybaczcie w moim oddziale bym
      wymieniła 3/4! I współczuje dyrekorowi, który jest tu nowy. Ma
      zapał, wiedzę i jeszcze siłe walki.
      • lukaj1953 Re: 1700 do odstrzału w 2009 01.01.09, 15:03
        a może podzielisz się z nami - co Cię tak zbulwersowało?co oni robią
        aż tak źle, że większość jak to nazwałaś do odstrzału?Myślę, że 2
        lata to długi okres i bardzo dużo w tym banku zmieniło się, niestety
        nie wszystko z korzyścią właśnie dla ludzi, a ty tego nie jesteś w
        stanie zaakceptować, a te 3/4 myśli, że n208 - do odstrzału?
    • cleoonline Re: 1700 do odstrzału w 2009 17.01.09, 09:55
      Niech mi zapłacą 12-miesięczną odprawę i odejdę z uśmiechem na
      ustach:)
      • bezradny.0 Re: 1700 do odstrzału w 2009 17.01.09, 15:59
        Popieram już również mogę odejść z usmiechem na ustach ale po
        otrzymaniu 12 miesięcznej odprawy
    • antysz1313 Re: 1700 do odstrzału w 2009 17.01.09, 15:20
      W CIT ok 200 osób poleci na bruk. Chodzą słuchy że BZS może już w tym roku
      wylecieć w całości bo mają status pijawki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka