Dodaj do ulubionych

Panie Prezesie a lipcowe podwyżki?

09.06.09, 20:14
A może by tak pomyśleć o większych podwyżkach lipcowych, takich które się
chociaż odczuje (a nie na "waciki") przecież zysk za 2008 był duży i ma być
przeznaczony np na wypłatę dywidendy, na którą i tak nie każdy się łapie.
Nasze pensje są naprawdę małe w porównaniu do odpowiedzialności i pracy jaką
ponosimy. WIĘC PROSIMY O PODWYŻKI - ROZSĄDNE I NALEŻNE, A NIE TYLKO JAKIEŚ
OCHŁAPY....
Obserwuj wątek
    • antysz1313 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 09.06.09, 21:44
      wypłacają dywidende wiec o podwyżce można zapomnieć.
    • maxlokata Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 10.06.09, 20:01
      Nasze pensje są porównywalne do zarobków w supermarkecie a chcę
      zauważyć, że ja mam wyższe wykształcenie,znam dwa języki, mam
      ukończone różnego rodzaju kursy i jestem w trakcie
      podyplomówki.Myślę też, że jest wiele takich osób w PKO. Naszych
      przełożonych nie interesuje nasza wiedza i umiejęności tylko to ile
      sprzedaliśmy i czy zmusiliśmy klienta do kupienia tego czego nie
      chciał
      • samsung81 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 11.06.09, 10:54
        o prawda, są klienci mający pensję w mięsnym większą niż ja i tak się tylko
        zastanawiam gdzie jest większa odpowiedzialność i pranie mózgu "SPRZEDAŻ,
        SPRZEDAŻ bo jak nie to....." owszem wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, no
        ale...... wszystkie ceny idą do góry a my mamy pracować tylko na podwyżkę pana
        Prezesa?
        I tak apropo raz jeszcze nie każdy jest uprawniony do dywidendy, więc proszę się
        nią nie zasłaniać.
        • krowa66 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 13.06.09, 16:57
          Tyle naszego co sobie tutaj ponarzekamy.Może tez byc tak,że jak nie
          sprzedajesz,to podwyżki (ha,ha)nie dostajesz.Masz miec sprzedaż,tylko nikt z
          tych "na górze"nie chce powiedziec jak to zrobic,bo zwyczajnie nie wie.Ale
          pewnie wymyslą cos ,co nas zmusi do większej aktywnosci.Wszystko fajnie tylko te
          pensje .Po 19 latach pracy nie mam nawet 2tys,ale za to ile
          stanowisk-kasjer,skarbnik,dysponent,nosiciel kluczy itd,itd...A związki zawodowe
          to my jakies mamy?Takie co frontem do pracownika?Co ja piszę,co ja pisze...
          • kropkowiec Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 28.06.09, 11:41
            krowa66 napisała:

            > Tyle naszego co sobie tutaj ponarzekamy.Może tez byc tak,że jak nie
            > sprzedajesz,to podwyżki (ha,ha)nie dostajesz.Masz miec sprzedaż,tylko nikt z
            > tych "na górze"nie chce powiedziec jak to zrobic,bo zwyczajnie nie wie.Ale
            > pewnie wymyslą cos ,co nas zmusi do większej aktywnosci.Wszystko fajnie tylko t
            > e
            > pensje .Po 19 latach pracy nie mam nawet 2tys,ale za to ile
            > stanowisk-kasjer,skarbnik,dysponent,nosiciel kluczy itd,itd...A związki zawodow
            > e
            > to my jakies mamy?Takie co frontem do pracownika?Co ja piszę,co ja pisze...


            Przedstawiciele związków nawet medale dostali. Firma docenia ich działanie ;)
    • ekspert2.0 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 09:54
      Jeśli mówimy o podwyżkach lipcowych to wyniki 2008 r. nic tu do
      rzeczy nie mają, bo za wyniki ubiegłego roku dostaliśmy już premie i
      nagrody. W grę wchodzą więc wyniki bieżącego roku. Proponuję przy
      tym popatrzeć na nasze osiągnięcia w I kw. 2009 r. Przy zysku o ok.
      50% niższym niż w 2008 r. raczej zapomniałbym o podwyżkach. Po
      prostu póki co na nie nie zapracowaliśmy.
      • robotnik_pkobp Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 10:04
        czyżby kolejna prowokacja???
        • czuk1 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 16:29

          Dlaczego zaraz prowokacja ? Człowiek pisze rozsądnie. A ty zaraz "prowokacja".
          Przecież płace w firmie nie muszą mieć tendencji rosnących. Obiecanki Prezesa
          miały przełożenie w planach sprzedaży banku. Krasnoludki tych planów nie
          ustawiają a inne tez ich nie wykonują. Budżet państwa nie dołoży na płace banku.
          Czy nie lepiej zastanowić się nad przyczynami ?

          (nie pisał bym złośliwie , ale uważam że od tak czołowego moderatora można
          wymagać powagi).
          • czuk1 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 30.06.09, 22:17
            Wczoraj sugerowałem (jak niżej) by nie traktować wpisu "eksperta"
            jako prowokacji, by podjąć z nim merytoryczną dyskusję.
            Pisałem tak:


            "Dlaczego zaraz prowokacja ? Człowiek pisze rozsądnie. A ty zaraz
            "prowokacja".Przecież płace w firmie nie muszą mieć tendencji rosnących.
            Obiecanki Prezesa miały przełożenie w planach sprzedaży banku. Krasnoludki tych
            planów nie ustawiają a inne tez ich nie wykonują. Budżet państwa nie dołoży na
            płace banku.
            Czy nie lepiej zastanowić się nad przyczynami ? "

            Dziś apelowałem o argumenty merytoryczne . Wpisów takich - polemicznych nie ma.
            Więc postaram się kilka z nich przytoczyć.

            Zmniejszenie zysku przez 1 rok ma ważne znaczenie przy realizacji polityki
            płacowej banku, utrzymywanie tej sytuacji w dłuższym okresie może wręcz
            uniemożliwić realizację strategii banku. Nie można też bagatelizować sygnalnych
            wyników finansowych banku za I kwartał. Jednak gorsze wyniki jednego kwartału
            (mające uzasadnienie w oznakach zastoju gospodarczego) nie mogą absolutnie
            wywołać zamieszania w wykonywaniu planu rocznego banku, w którym zapowiedziano
            sztywne planowe wielkości, takie jak: wielkość sprzedaży poszczególnych
            produktów i usług, dochody banku, koszty banku , w tym wynagrodzenia.
            Po sygnalnej informacji , że rok bieżący w banku może być gorszy w banku
            (podobnie jak w całym systemie bankowym) podejmowane są wielokierunkowe
            działania by mimo utrudnień plany roczne w banku wykonać. Działania idą w
            kierunku maksymalizacji sprzedaży , dochodów i marż oraz minimalizacji
            (racjonalizacji ) kosztów. W PKO BP SA
            istnieją (wg mnie) duże możliwości:
            - dalszego zmniejszenia kosztów zarządzania bankiem na szczeblu
            centrali i podległych centrów,
            - wykonania ustalonych zadań sprzedażowych po uproszczeniu procedur i
            po należytym opłaceniu pracowników , w tym wykonywanych przez nich
            zwiększonych zadań .
            W aktualnej sytuacji (zahamowania rozwoju gospodarczego, rosnącej konkurencji
            bankowej, )trudno było by sobie wyobrazić wykonanie zwiększonej sprzedaży bez
            zwiększenia płac sprzedawców i organizatorów pracy banku. Oczywistym jest, że
            czołową pozycję rynkową w latach następnych i najlepsze wyniki finansowe
            uzyskają te banki które utrzymają swoje załogi, dobrze wynagrodzą pracowników
            (odpowiednio do zwiększonego wysiłku, kompetencji i umiejętności), te banki
            które postawią na nowe technologie i produkty, na uproszczenie procedur i
            doradztwo finansowe. Błędy w polityce kadrowej , polegające na nadmiernym
            zmniejszeniu zatrudnienia w banku i utrzymaniu poziomu płac, w latach następnych
            grożą załamaniem usług banku, uniemożliwią bankowi szybką odbudowę potencjału
            usługowego.
            Stąd nie wyobrażam sobie by Prezes PKO BP nie podwyższył w banku płac od lipca,
            tak jak słusznie to zostało zaplanowane.
            Przecież poziom płac w PKO BP nadal jest niski a wydajności jednostkowe
            pracowników pionu sprzedaży (kasjerów, doradców, inspektorów kredytowych) jedne
            z najwyższych w bankach polskich.
            Nic dziwnego, że pracownicy piszą - podwyżka należy sie nam jak psu micha.
            • ekspert2.0 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 01.07.09, 09:50
              1. nie patrzę na kwestie podwyżek z punktu widzenia zmniejszenia
              zysku banku w okresie 1 roku; uważam jednak, że skoro w 2008 r.
              mając określone płace i premie wypracowaliśmy zysk w określonej
              wielkości, to w sytuacji gdy w roku 2009 osiągamy póki co zysk o 50%
              niższy niż w roku ubiegłym, podwyżki nam sie po prostu nie należą
              (nie zapracowaliśmy na nie); logicznie rozumując jeśli w ciągu
              całego roku nasz zysk będzie o połowę niży niż w roku ubiegłym, to
              suma uzyskanych przez nas pensji i premii rownież powinna być mniej
              więcej o połowę niższa bo po prostu na tyle zapracowaliśmy; przy
              zachowaniu płac na niezmienionym poziomie może oznaczać to np.
              istotne zmniejszenie premii, bądź zmniejszenie zatrudnienia
              2. zgadzam się całkowicie, iż gorsze wyniki jednego kwartału nie
              powinny przesądzać o tym jak będzie wyglądał cały rok; tym bardziej
              uważam więc, że póki co wszelkie rozważania o podwyżkach (ale także
              o zmniejszaniu wynagrodzeń) są przedwczesne,
              3. osobiście wyznaję zasadę, iż najpierw coś daję (wykonanie planu,
              realizacja zadań) o dopiero później oczekuję nagrody (premia,
              podwyżka),
              4. przy strukturze zatrudnienia, gdzie centrala to mniej więcej 12-
              15% całości zatrudnienia możliwości poszukiwania oszczędności tkwią
              niestety w sieci oddziałów (to stwierdzenie jest prawdziwe nawet
              wówczas gdyby centrala zatrudniała 20-30% wszystkich pracowników
              banku); nie jest to nic odkrywczego - inne banki też tak robią
              (przykłady - BPH, BRE, ING, HSBC, Kredy Bank, BH, Pekao SA, itp.),
              5. moim zdaniem czołową pozycję utrzymają w czasie kryzysu te banki,
              które będą w stanie bardzo szybko dostosować swoją efektywność do
              zmian widocznych gołym okiem na rynku - nie chodzi o to by się
              napracować i oczekiwać z tego tytułu kolejnych gratyfikacji, tylko o
              to by z tej pracy były efekty w postaci pozyskiwania nowych klientów
              i sprzedaży kolejnych produktow (zdobywanie rynku) za cenę, która
              przynosi bankowi przychody (poprawa wyników),
              6. PKO BP chyba "od zawsze" cierpiał na przerost zatrudnienia
              (wystarczy popatrzeć na sprzedaż, czy zysk na zatrudnionego u nas i
              np. w innych bankach - u nas były i są one niższe niż u liderów,
              wśród których są także banki sieciowe), więc redukcje zatrudnia to
              jest strategia na poprawę pozycji konkurencyjnej i poki bank nie
              doprowadzi do porównywalności w tym zakresie strategie podwyżkowe
              działają raczej przeciwnie na poprawę pozycji rynkowej PKO BP
              (przeciętny pracownik banku "dostarcza" firmie mnie zysku niż
              przeciętny pracownik innego banku - co w tym więc dziwnego, że
              przeciętnie zarabia mniej?)
              7. reasumując w chwili obecnej podwyżki byłyby co najmniej
              przedwczesne i raczej możnaby je było uznać za błąd o charakterze
              strategicznym.
              • czuk1 Do ROBOTNIKA 01.07.09, 12:43
                EKSPERT odpowiedział na moje - okazało się - za słabe argumenty.
                Mamy więc poszerzone spojrzenie eksperta na problem tegorocznych podwyżek. Nie
                mam uprawnienia moralnego oraz wystarczającego dostępu do bieżących informacji
                finansowych banku by dalej prowadzić polemikę z ekspertem.
                Myślę, że forumowicze pracownicy banku poprowadzą tę polemikę.
                A może Robotnik który wypowiedź eksperta uznał za prowokację zdemaskuje prowokatora.

                Z mojej strony mam takie uwagi do postu eksperta:

                Ad 1. Ekspert uważa, że w sytuacji "niepewnego roku" należy odstąpić od podwyżki
                w połowie roku. Dobrze, ze to tylko zdanie eksperta. Prezes ustalając , że
                podwyżki będą w lipcu na pewno wiedział co mówi. Prawdopodobnie brał pod uwagę
                długofalowa politykę wielu władz banku zmierzająca do możliwie najszybszego
                zbliżenia poziomu płac
                pracowników PKO BP SA do średniego poziomu płac w polskiej bankowości.
                Ad.2 Stanowiska nasze są w zasadzie zgodne. Ale mamy już niewiele dni do
                podsumowania I półrocza i sprawa się wyjaśni.
                Ad 3. Prezes obiecał podwyżki uznając (chyba) , że poziom płac w PKO BP wymaga
                podwyższenia bez względu na wyniki finansowe br, być może po to by zatrzymać
                groźne zjawisko przechodzenia bardzo dobrych, świetnie ( i bez kosztowo)
                wyszkolonych w PKO BP pracowników, pracowników którzy chętnie podejmują pracę za
                wynagrodzeniem niższym niż wymagają kandydaci do pracy z rynku pracy.
                Ad 4. Słuszny rachunek trzeba skorygować innym rachunkiem. Proszę przyznać, ze
                te 12-15 % stanu zatrudnienia w centrali to około 20 i więcej % ogólnego
                funduszu płac. A to już nie jest taki marginalny problem. Kiedy policzymy
                inaczej - pomijamy pracowników Centrali w podwyżkach przewidzianych dla o/o i
                rod/rok o 500 zł , to umożliwiamy podwyżkę o ok.7000 zł/na rok... a to już
                jest duża pomoc dla rodzin pracowniczych, być może rekompensatą za wyjątkowo
                duży w br. i konieczny wysiłek zawodowy.
                ad. 5 Zgadzam się, działania banków w okresie kryzysu pójdą w wielu kierunkach,
                w kierunku zmniejszenia zatrudnienia też. Przy czym w PKO BP sytuacja jest nieco
                inna. Należy oczekiwać ,że władze państwowe (Min.Skarbu, Min. Finansów,...)
                stwarzać będą w br. i latach najbliższych Bankowi dobre warunki w zakresie
                pozyskania klientów i dochodów. Bank powinien być w stałej gotowości do podjęcia
                większych usług.
                Zaś postulat uproszczenia procedur, usprawniania świadczenia usług jest
                szczególnie aktualny w PKO BP. Podnoszą go od lat zarówno klienci jak i
                pracownicy. Właśnie przyśpieszenie usprawnienia usług banku może uwolnić część
                pracowników banku i umożliwić skierowanie ich do bezpośredniej obsługi klientów.
                Najpierw trzeba pracownikom stworzyć warunki organizacyjne,proceduralne,cenowe
                dla produktów, technologiczne a potem wymagać efektów pracy na poziomie
                uzyskiwanym przez inne banki. Czy dobrze funkcjonuje system marketingu i
                planowania sprzedaży ? Czy hasło - każdy sprzedaje każdy produkt, czy brak
                wydzielenia pionu promocji (do pracy u potencjalnych klientów) - dobrze
                świadczy o stanie organizacji usług bankowych ?
                Do pktu 6 i 7 . Nie odnoszę się.
                • mlody_misiek Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 19:14
                  Zysk w bieżącym roku jest niższy, ale czy ktoś się zastanawiał
                  dlaczego tak jest?
                  • mloda_duchem54 Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 19:41
                    Jak zwykle moja wypowiedź będzie kontrowersyjna.Niech przestaną balować i
                    urządzać szkolenia za ciężkie pieniądze,bo ja z tych szkoleń nie wynoszę nic
                    nowego.W kółko to samo,do znudzenia,no ale pracownicy ROD-ów czymś się muszą
                    wykazać.
                    • kropkowiec Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 20:07
                      ..... Jesienią PKO ma wypłacić drugą dywidendę, zaliczkową, na poczet zysku za
                      2009 r. Pod warunkiem że bankowi uda się jesienią przeprowadzić emisję nowych
                      akcji i zdobyć do 5 mld zł.... (całość artykułu
                      wyborcza.pl/biznes/1,82244,6776132,PKO_placi__prezes_zostaje.html )


                      To może i podwyżki też niech dodatkowo będą zaliczkowo jesienią.
                    • antysz1313 Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 20:48
                      a dyrcio J. wykazuje swój kunszt instalując w dobie kryzysu system
                      videokonferencji, ktory jest psu na bude i na dodatek przetarg był ustawiany ...
                      syf Panie syf ! zamiast dac ludziom kase to wywalił ją w błoto ...
                      • mloda_duchem54 Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 20:51
                        My,latami prosimy się o klimatyzację ,bo w tych warunkach nie da sie
                        pracować/klienci mdleją,a stoją w kolejce góra 20 min./A ty człowieku ,siedź 9
                        godzin w temp.30 stopni.Sorry,ale rzygać się chce.
                      • kropkowiec Re: Do ROBOTNIKA 01.07.09, 21:14
                        antysz1313 to jak to tak na prawdę jest bo na INTRZE zachwalają system
                        wideokonferencji (prawie tak jak nasz cudowny system Alenova), że to tyle
                        korzyści i tyle oszczędności daje same och i ach ;)

                        • czuk1 Podwyżki - to zrozumienie znaczenia pracowników 01.07.09, 22:14
                          Po kilku wypowiedziach już widać jak ogromne jest pole do zmniejszania kosztów
                          ogólnych bez szkody dla bieżących finansów banku i bez potrzeby wstrzymywania
                          koniecznych podwyżek.
                          • czuk1 Podwyżki - to zrozumienie znaczenia pracowników 01.07.09, 22:55


                            Z Miśkiem kierujemy pytanie do eksperta:

                            mlody_misiek 01.07.09, 19:14
                            Zysk w bieżącym roku jest niższy, ale czy ktoś się zastanawiał
                            dlaczego tak jest?
              • maxlokata Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 01.07.09, 20:35
                Ekspercie nie nadążam za Twoim rozumowaniem. Może napiszesz dlaczego
                w czasach kiedy PKO wypracowało ekstremalne zyski pracownicy nie
                dostali żadnych podwyżek a premia to był cud? Jeśli uzależniasz
                podwyżki od zysku banku to ja chcę mój udział w zysku tego banku za
                poprzedni okres.
      • elzsuj Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 19:37
        Może Ty nie zapracowałeś na podwyżki!!!!! Ja i tysiące innych pracowników tego
        banku tak ... ale to nie eksperci wypracowują zyski lecz doradcy, kasjerzy i
        inni pracownicy niższego szczebla ...
        • czuk1 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 20:46
          Trzeba z ekspertem pisać argumentami merytorycznymi, przeciw jego argumentom. A
          jest ich moc. Napisałem ich około 2 strony, niestety moje zalogowanie wygasło i
          treść postu mi zanikła. Myślę jednak, że Forumowicze mają i podadzą wielość
          argumentów obalających twierdzenie eksperta, że mały zysk uniemożliwia (wyklucza
          ) przyznanie podwyżek płac, przynajmniej pracownikom front office i pracującym w
          oddziałach sprzedażowych bądź w dep. skarbu centrali.
      • fight_till_death Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 22:15
        Zysk za ubiegły rok ma bardzo istotny wpływ na cały bank. Jest wiele
        celów, na które zysk mógłby zostać wykorzystany. Takim naturalnym
        celem są inwestycje (rozwój placówek, systemów informatycznych i
        infrastruktury teleinformatycznej, zakup innych banków lub know-
        how). Innym celem, ostatnio często przywoływanym, jest utrzymanie
        współczynnika wypłacalności banku na odpowiednim poziomie, a w
        rezultacie umożliwienie rozwoju akcji kredytowej.
        Ubiegłoroczny zysk mógłby też zostać wykorzystany jako swoisty
        amortyzator (zabezpieczenie) przed wzrostem płac, w przypadku, gdyby
        bieżące koszty wynagrodzeń okazały się zbyt wysokie w stosunku do
        przychodów (na pokrycie ewentualnej straty). W praktyce zyski w
        firmach nie są wykorzystywane na jeden, lecz na różne cele, mające
        jedno wspólne określenie: rozwój.
        Jest tylko jeden podstawowy warunek: zysk musi pozostać w firmie.
        Jeżeli właściciel decyduje się na wyprowadzenie znacznej części
        zysku poza firmę, skazuje ją w ten sposób na poważne kłopoty
        finansowe. Z tego właśnie powodu obecne działania właściciela (rząd)
        i zarządu banku są wyjątkowo szkodliwe. Nie tylko ograniczają
        możliwości banku, gdyby przykładowo chciał zainwestować w swój
        największy kapitał, czyli pracowników, ale w poważnym stopniu
        uniemożliwiają mu rozwój w każdej innej dziedzinie, szczególnie
        inwestycyjnej.
        A najgorsza w tym jest hipokryzja prezesa uzasadniającego z jednej
        strony minimalne podwyżki, a drugiej wypłatę dywidendy likwidującej
        ubiegłoroczny zysk.
        • bru-no Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 22:48
          na podwyżki dla nas nie ma,a dlaczego, to nie przez kryzys, za
          zaoszczędzone od marca podwyżki Centrala zorganizowała imprezę a
          raczej szkolenie dla kilkuset pracowników w słynnym hotelu w
          Warszawie i za owo szkolenie sowicie wynagrodziła słynnego ponoć w
          świecie Amerykanina, niestety naszym kosztem..........
          • fight_till_death Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 29.06.09, 23:21
            Amerykanina, którego teraz czcią, jako tzw. "guru", a który za rok
            (nie daj Boże) okaże się, jak bohater dzisiejszych serwisów
            B.Madoff, zwykłym hochsztaplerem.
            • maurin_25 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 07.07.09, 18:31
              Wiem, że może zabrzmi banalnie,ale... CZY KTOŚ WIE COŚ O PODWYŻKACH?
              Jestem na urlopie i ciekawość nie zżera:-)
              • antysz1313 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 07.07.09, 21:01
                bedzie od ok 1,5 do max 2,5 % czyli kryzysowo :(
                • pko1234 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 07.07.09, 22:18
                  Nie dla wszystkich.
                  • wjjk1974 Re: Panie Prezesie a lipcowe podwyżki? 08.07.09, 20:28
                    Dziś dzielono - super wieeeeeeeeeeelkie kwoty, średnio 2% czyli
                    około 100 zł brutto i to nie dla każdego. Na wacili będzie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka