samsung81
09.06.09, 20:14
A może by tak pomyśleć o większych podwyżkach lipcowych, takich które się
chociaż odczuje (a nie na "waciki") przecież zysk za 2008 był duży i ma być
przeznaczony np na wypłatę dywidendy, na którą i tak nie każdy się łapie.
Nasze pensje są naprawdę małe w porównaniu do odpowiedzialności i pracy jaką
ponosimy. WIĘC PROSIMY O PODWYŻKI - ROZSĄDNE I NALEŻNE, A NIE TYLKO JAKIEŚ
OCHŁAPY....