23.02.13, 08:02
Zakladam ten watek ,bo od czasu do czasu pojawiaja sie pytania dotyczace Apostille , urzednicy w Turcji sa niedoinformowani, Polska ma podpisana umowe z Turcja i nie mamy takiego obowiazku , wystarczy powolac sie na dziennnik ustaw Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 20.01.1992 ,druga sprawa dotyczy tlumaczen dokumentow...jesli potrzebujecie przedlozyc akt urodzenia lub odpis aktu malzenstwa w Turcji ,to prosze powiedziec w USC w Posce ,ze maja byc na druku wielojezycznym , te nie musza byc tlumaczone i potwierdzone notarialnie w Turcji ,przerabialam ten temat i powiem szczerze ze ,w tym kraju obcokrajowiec ma cholernie ciezko, pisze z wlasnego doswiadczenia (13 lat ) wiem z cala pewnoscia ,ze to nie nasza ostatnia przystan smile

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • migda33 Re: Apostille 23.02.13, 15:58
      zgadzam się z Tobą, i będzie jeszcze gorzej, ponieważ urzędnicy w Turcji są mianowani w większości z nadania partyjnego, rodzinnego, często bez kompetencji i znajomości przepisów ,,, też niestety miałam złe doświadczenia związane z barkiem kompetencji urzędniczej ,,, pozdrawiam
    • siaruszek Re: Apostille 25.02.13, 12:33
      oj i tak, my wiemy o tej umowie, Ambasada wie o tej umowie a Tureckiego urzednika mozemy cmoknac w pompke.

      Turecki urzednik bowiem wie lepiej, jak sobie zazyczy Apostille, to Apostille musimy miec.
      Ja mialam jeszcze ciekawiej, gdy Pan turecki urzednik kazal mi potwierdzic poprawnosc tlumaczenia aktu urodzenia na formularzu miedzynarodowym w Ambasadzie smile

      I nie wiem co mnie bardziej wkurza, ten niedoinformowany urzednik, czy sytuacja w ktorej nic mu nie moge powiedziec, bo jak sie obrazi to mi nie przyjmie dokumentow.
      • migda33 Re: Apostille 25.02.13, 16:09
        a nam kazali pieczątkę ambasady polskiej w Ankarze pod tłumaczeniem, już nie pamiętam jakiegoś dokumentu potrzebnego do ślubu, potwierdzać w tureckim ministerstwie (bodajże spraw zagranicznych) wink
    • amw77 Re: Apostille 25.02.13, 14:15
      ech, temat rzeka, już przestałam liczyć ile razy spotkaliśmy się z problemami w urzędach, brakiem kompetencji, niedouczeniem, a przy tym zarozumialstwem ze strony urzędników...trzeba mieć naprawdę silne nerwy, kiedy to się wreszcie zmieni...jesli wogóle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka