Dodaj do ulubionych

Artykuł o hipie

IP: 217.8.186.* 04.11.03, 15:35
Zero
Obserwuj wątek
    • h.i.p Kiepski ten artykuł 05.11.03, 08:26
      Wiele to Ty nie masz do powiedzenia.
      Jak większość tuningowców.
      Jak zwykle.
      • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 06.11.03, 10:51
        h.i.p napisał:

        > Wiele to Ty nie masz do powiedzenia.
        > Jak większość tuningowców.
        > Jak zwykle.

        Wiele to Ty masz do powiedzenia - co prawda jest to jak zwykle zdarta płyta
        winylowa.
        Jak wiekszość hipowców.
        Jak zwykle.
        • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 06.11.03, 11:01
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > h.i.p napisał:
          >
          > > Wiele to Ty nie masz do powiedzenia.
          > > Jak większość tuningowców.
          > > Jak zwykle.
          >
          > Wiele to Ty masz do powiedzenia - co prawda jest to jak zwykle zdarta płyta
          > winylowa.

          hip: Lepiej zdzierać płytę winylową na temat chamstwa i łamania prawa niż
          zdzierać gumy na lotniskach w oparach śmierdzącego dymu.

          > Jak wiekszość hipowców.

          hip: Nie znam takich.
          • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 06.11.03, 12:36
            h.i.p napisał:

            > hip: Lepiej zdzierać płytę winylową na temat chamstwa i łamania prawa (...)

            No jasne. Łatwiej jest jojczyć, niż coś zrobić. Zostań "psem" to się będziesz
            mógł wykazać.

            > hip: Nie znam takich.

            Nie masz jeszcze wyznawców swoich opinii? Może obrałeś złą drogę, bo mało
            efektywną.
            • przemo_c Re: Kiepski ten artykuł 06.11.03, 16:22
              Wiesz, w ogółach zgadzam się z HIP'em... :D
              • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 07.11.03, 08:40
                przemo_c napisał:

                > Wiesz, w ogółach zgadzam się z HIP'em... :D

                hip: A o szczegółach zawsze możemy podyskutować. Może akurat nie o
                technicznych, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie, akurat na tym się nie znam,
                ale o całej otoczce...
                pozdr
                • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 07.11.03, 16:59
                  h.i.p napisał:


                  > hip: A o szczegółach zawsze możemy podyskutować. Może akurat nie o
                  > technicznych, bo ja w przeciwieństwie do Ciebie, akurat na tym się nie znam,
                  > ale o całej otoczce...

                  Forum Społeczeństwo jest gdzie indziej:

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29
              • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 07.11.03, 13:05
                przemo_c napisał:

                > Wiesz, w ogółach zgadzam się z HIP'em... :D

                Przemku,

                w ogółach to ja też się mogę zgadzać, ale wydaje mi się, że jak ktoś potrafi
                tylko kłapać jęzorem to powinien zostać klechą albo posłem, a nie w godzinach
                pracy w państwowym instytucie utrzymywanym m.in. z naszych pieniędzy pisać
                farmazony.

                Pozdr

                PS. Jak tam renowacja ostatniego nabytku?

                ;-)))
                • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 07.11.03, 13:14
                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                  a nie w godzinach
                  > pracy w państwowym instytucie utrzymywanym m.in. z naszych pieniędzy pisać
                  > farmazony.

                  hip: 1. Na pewno nie Ty utrzymujesz ten instytut.
                  2. Co jest wg Ciebie farmazonem? Oczywiście nie odpowiesz bo nie potrafisz.
                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 07.11.03, 16:44
                    h.i.p napisał:

                    > hip: 1. Na pewno nie Ty utrzymujesz ten instytut.

                    Czyżbym się mylił? Nie jest to instutucja budżetowa? Jeśli tak, to faktycznie
                    pieniądze z moich podatków faktycznie tam nie trafiają.

                    > 2. Oczywiście nie odpowiesz bo nie potrafisz.

                    Co autorytet, to autorytet. Ciebie nikt nie może oceniać, ale Ty innych jak
                    najbardziej.
                • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 07.11.03, 13:20
                  I jeszcze jedno:
                  zapewniam Cię, że więcej warta jest praca moja i innych pracowników niż całej
                  zgraji cwaniaczków montujących ćwokom przeróżne gówna na wydechach i worki na
                  śmieci na szybach.
                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 07.11.03, 16:49
                    h.i.p napisał:

                    > I jeszcze jedno:
                    > zapewniam Cię, że więcej warta jest praca moja i innych pracowników niż całej
                    > zgraji cwaniaczków montujących ćwokom przeróżne gówna na wydechach i worki na
                    > śmieci na szybach.

                    No, na pewno, a jojczeniem naprawisz świat. Miast glińdzić weź się po prostu i
                    zacznij działać.

                    I jeszcze jedno:
                    Licytacja, co warta jest czyja praca, przypomina mi przechwałki dzieci z
                    przedszkola.
                    • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 13.11.03, 09:06
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                      > h.i.p napisał:
                      >
                      > > I jeszcze jedno:
                      > > zapewniam Cię, że więcej warta jest praca moja i innych pracowników niż ca
                      > łej
                      > > zgraji cwaniaczków montujących ćwokom przeróżne gówna na wydechach i worki
                      > na
                      > > śmieci na szybach.
                      >
                      > No, na pewno, a jojczeniem naprawisz świat. Miast glińdzić weź się po prostu
                      i
                      > zacznij działać.

                      hip: Śmieszne są takie wypowiedzi. Weź pod uwagę istotny fakt, że nie o
                      wszystkim wiesz i nie o wszystkim musisz wiedzeć. A tak na prawdę, Twoją wiedza
                      jest bardzo szczątkowa.
                      A po drugie ja mam prawo krytykować chamstwo brak poszanowania prawa, tak samo
                      jak Ty bronić go.

                      > I jeszcze jedno:
                      > Licytacja, co warta jest czyja praca, przypomina mi przechwałki dzieci z
                      > przedszkola.

                      hip: To nie żadna licytacja, tylko stwierdzenie faktu, z którego warto abyś
                      zdał sobie wreszcie sprawę.
                      • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 13.11.03, 09:16
                        h.i.p napisał:

                        > hip: Śmieszne są takie wypowiedzi. Weź pod uwagę istotny fakt, że nie o
                        > wszystkim wiesz i nie o wszystkim musisz wiedzeć. A tak na prawdę, Twoją
                        > wiedza jest bardzo szczątkowa.

                        I vice versa.

                        > hip: A po drugie ja mam prawo krytykować chamstwo brak poszanowania prawa,
                        > tak samo jak Ty bronić go.

                        Oczywiście, O Wszechwiedzący! Skąd podejrzenie, że bronię chamstwa, skoro nigdy
                        z mej strony nie ma na nie przyzwolenia? Ja tylko krytykuję bezskuteczne
                        mielenie ozorem.

                        > hip: To nie żadna licytacja, tylko stwierdzenie faktu, z którego warto abyś
                        > zdał sobie wreszcie sprawę.

                        No to zdaj sobie sprawę, że w reakcji na dostrzeżone przeze mnie pewne
                        nieprawidłowości po kilkunastu miesiącach ciężkiej pracy udało się doprowadzić
                        do kilku aresztowań, o których wspominały nawet ogólnopolskie dzienniki.
                        Powtarzam - miast mielić ozorem zaczniń po prostu działać.
                        • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 13.11.03, 09:25
                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                          > No to zdaj sobie sprawę, że w reakcji na dostrzeżone przeze mnie pewne
                          > nieprawidłowości po kilkunastu miesiącach ciężkiej pracy udało się
                          doprowadzić
                          > do kilku aresztowań, o których wspominały nawet ogólnopolskie dzienniki.
                          > Powtarzam - miast mielić ozorem zaczniń po prostu działać.

                          hip: Nie każdy może być i potrafi być takim bohaterem jak Ty. Ale mimo wszystko
                          nawet i bohater mógłby dostrzec, że i słowo czasem potrafi coś zdziałać.
                          Dlatego istnieją media, prasa itd. Jako wykształcony człowiek wiesz pewnie, że
                          słowo to potęga, nieprawdaż?
                          • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 13.11.03, 10:24
                            h.i.p napisał:

                            > hip: Nie każdy może być i potrafi być takim bohaterem jak Ty.

                            Nie jestem i nie czuję się żadnym bohaterem. Przedkładam tylko działania nad
                            dysputy.

                            > Dlatego istnieją media, prasa itd. Jako wykształcony człowiek wiesz pewnie,
                            > że słowo to potęga, nieprawdaż?

                            Stoimy na odmiennych stanowiskach. Popatrz sobie na farsę związaną z jednym z
                            producentów filmowych oraz znanym dziennikarzem. Potęga słowa, mediów??? Nie,
                            tylko mydlenie oczu i kabaret.
                            • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 13.11.03, 10:32
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > Nie jestem i nie czuję się żadnym bohaterem. Przedkładam tylko działania nad
                              > dysputy.

                              hip: Rozumiem. Ale jednego od drugiego oddzielić się nie da. Popatrz na
                              historię. Bez słowa pisanego nie byłoby niczego. Chyba czytasz gazety, pisma,
                              literaturę naukową, oglądasz telewizję? Wiesz chyba co znaczy propaganda (w
                              Polsce kojarzy się to negatywnie), chyba znasz siłę reklamy? Wiesz chyba jak
                              można ludźmi manipulować odpowiednio używając narzędzia jakim jest słowo?
                              Manipulować zarówno w dobrym jak i złym sensie.
                              >
                              > > Dlatego istnieją media, prasa itd. Jako wykształcony człowiek wiesz pewnie
                              > ,
                              > > że słowo to potęga, nieprawdaż?
                              >
                              > Stoimy na odmiennych stanowiskach. Popatrz sobie na farsę związaną z jednym z
                              > producentów filmowych oraz znanym dziennikarzem. Potęga słowa, mediów??? Nie,
                              > tylko mydlenie oczu i kabaret.

                              hip: Człowieku, toż to zupełnie co innego! To polityka. POLITYKA!! I wielkie
                              pieniądze.
                              • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 08:42
                                h.i.p napisał:

                                > hip: Bez słowa pisanego nie byłoby niczego. Chyba czytasz gazety, pisma,
                                > literaturę naukową, oglądasz telewizję?

                                Idealista. Ja zgadzam się z Emilem Zolą, że są tylko dwie dźwignie: niebo i
                                dupa. Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale za dużo naoglądałem się już "szamba".

                                > hip: Człowieku, toż to zupełnie co innego! To polityka. POLITYKA!! I wielkie
                                > pieniądze.

                                Odpowiem Ci Twoimi słowami: "Ale jednego od drugiego oddzielić się nie da."
                                Smutne, ale prawdziwe...
                                • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 09:20
                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                  > Idealista. Ja zgadzam się z Emilem Zolą, że są tylko dwie dźwignie: niebo i
                                  > dupa. Przykro mi, że Cię rozczaruję, ale za dużo naoglądałem się już "szamba".

                                  hip: I musiało to zapewne wywrzeć pietno na Twojej psychice. Może teraz
                                  zrozumiem dlaczego tak bardzo niechętnie odnosisz się do łagodnych działań w
                                  postaci słowa pisanego. Czy zatem może sugerowałbyś wyjście z siekierą na
                                  tuningowaną hołotę? Bo takie sugestie już padały.
                                  Nie skorzystam z nich. mam inne podejście do roziązywania problemów i nie
                                  nadaję się do wymachiwania siekierką. Zostawiam to takim bohaterom jak Ty.
                                  Martwi mnie jednak, że Twoje przeżycia skłaniają Cię do krytyki moich poczynań,
                                  chociaż zdaję sobie sprawę, że moja pisanina tu jest nieco upierdliwa. I powiem
                                  Ci, że tacy ludzie jak Ty, obrońcy tuningu (bez argumentowcy) i krytycy słowa
                                  pisanego, napędzają mnie do kontynuacji mojej pisaniny. Więc powiem Ci, że
                                  jesteś niejako odbiciem mojego wizerunku na forum, tylko w drugą stronę. Gdyby
                                  nie Twoje reakcje na moje posty, to moich wypowiedzi byłoby tu znacznie mniej.
                                  Uświadom to sobie.
                                  >
                                  > > hip: Człowieku, toż to zupełnie co innego! To polityka. POLITYKA!! I wielk
                                  > ie
                                  > > pieniądze.
                                  >
                                  > Odpowiem Ci Twoimi słowami: "Ale jednego od drugiego oddzielić się nie da."
                                  > Smutne, ale prawdziwe...

                                  hip: Nie zawsze słowo pisane ma związek z polityką. Chyba, że masz na myśli
                                  związek polityki w pieniędzmi. To jasne.
                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 10:38
                                    h.i.p napisał:

                                    > hip: Może teraz
                                    > zrozumiem dlaczego tak bardzo niechętnie odnosisz się do łagodnych działań w
                                    > postaci słowa pisanego.

                                    Bo stosowane przez Ciebie działania sa BEZSKUTECZNE.

                                    > Martwi mnie jednak, że Twoje przeżycia skłaniają Cię do krytyki moich
                                    > poczynań,chociaż zdaję sobie sprawę, że moja pisanina tu jest nieco
                                    > upierdliwa.

                                    ... i BEZSKUTECZNA.

                                    > I powiem
                                    > Ci, że tacy ludzie jak Ty, obrońcy tuningu (bez argumentowcy) i krytycy słowa
                                    > pisanego, napędzają mnie do kontynuacji mojej pisaniny.

                                    Jestem Twoją Weną? Nie rozśmieszaj mnie...

                                    > Gdyby nie Twoje reakcje na moje posty, to moich wypowiedzi byłoby tu znacznie
                                    > mniej.
                                    > Uświadom to sobie.

                                    Mam się usunąć?
                                    • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 10:51
                                      Gość portalu: Jarek napisał(a):


                                      > Bo stosowane przez Ciebie działania sa BEZSKUTECZNE.

                                      hip: A jakie są skuteczne?. Czekam na sugestie. Tylko bez pomysłów typu weź nóż
                                      i go zadźgaj, albo zbij mu szybę. Nie jestem przestępcą.

                                      > > Gdyby nie Twoje reakcje na moje posty, to moich wypowiedzi byłoby tu znacz
                                      > nie
                                      > > mniej.
                                      > > Uświadom to sobie.
                                      >
                                      > Mam się usunąć?
                                      hip: Nie. Daleki jestem od stylu utyskiwań moich adwersarzy na to, że piszę
                                      akurat o tym a nie o czymś innym. Przedstaw rzeczowe argumenty, a nie biadol,
                                      że piszę. Jak Cię męczą moje wypowiedzi to unikaj ich, bo permanentne
                                      utyskiwanie na moje opinie bez rzeczowych argumentów czyni z Ciebie nudziarę
                                      bez powodu. Serdecznie zachęcam do unikania moich wypowiedzi.
                                      Jeśli uważasz, że się powtarzam, niepotrzebnie marudzę itd. - napisz raz a
                                      dobrze, przedstaw swoją opinię popartą sensowną argumentacją. A tak, to
                                      wychodzi że Twoja opinia na temat tuningu jest mniej więcej taka: nie jestem
                                      ani za ani przeciw, ale przeciw temu kto jest na nie bo ja, Jarek, nie potrafię
                                      powiedzieć dlaczego jestem na tak. Chyba, że przytoczysz tu argumenty
                                      mułośników "dymokracji": bo jak ktoś lubi to mu wszystko wolno.
                                      • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 11:59
                                        h.i.p napisał:

                                        > hip: A jakie są skuteczne?. Czekam na sugestie. Tylko bez pomysłów typu weź
                                        > nóż i go zadźgaj, albo zbij mu szybę. Nie jestem przestępcą.

                                        Czy ja Ciebie się pytałem jak doprowadzić do rozwiązania moich problemów?
                                        Jesteś dorosły, radź sobie sam.
                                        • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 12:13
                                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                          > h.i.p napisał:
                                          >
                                          > > hip: A jakie są skuteczne?. Czekam na sugestie. Tylko bez pomysłów typu we
                                          > ź
                                          > > nóż i go zadźgaj, albo zbij mu szybę. Nie jestem przestępcą.
                                          >
                                          > Czy ja Ciebie się pytałem jak doprowadzić do rozwiązania moich problemów?
                                          > Jesteś dorosły, radź sobie sam.

                                          hip: Widzisz, niestety cały czas potwierdzasz moje mniemanie o Tobie. Nie masz
                                          argumentów, nie masz pomysłów, i jesteś w gruncie bardzo nijaki (chociaż
                                          bohater) - potrafisz tylko biadolić, że ktoś ma jednoznaczne zdanie na temat
                                          chamstwa i łamania prawa. Szkoda.
                                          I nie chodzi tu o żadne rady. Ja ich od Ciebie nie potrzebuję, bo wiem, że będą
                                          nijakie. Ciekaw byłem po prostu Twoich pomysłów. Ale skoro ich nie masz, to
                                          przepraszam serdecznie za to pytanie.
                                          • h.i.p Finito 14.11.03, 12:23
                                            Myślę, że czas zakończyć tę dyskusję. Dałeś wątek pt. Artykuł o Hipie.
                                            Napisałeś w nim: zero. Czyli jak zwykle nie masz nic do powiedzenia. No i to
                                            właśnie udowodniłeś. Dziękuję i miłego tuningowania życzę.
                                            • Gość: Jarek Re: Finito IP: 217.8.186.* 14.11.03, 13:11
                                              h.i.p napisał:

                                              > Myślę, że czas zakończyć tę dyskusję. Dałeś wątek pt. Artykuł o Hipie.
                                              > Napisałeś w nim: zero.

                                              Jest to bodajże jedyny wątek jaki założyłem i był on normalną prowokacją, na
                                              którą oczywiście zareagowałeś.

                                              > Czyli jak zwykle nie masz nic do powiedzenia. No i to
                                              > właśnie udowodniłeś.

                                              Prawda, cała prawda i tylko prawda. W końcu to tylko Ty masz coś do
                                              powiedzenia - jedyną i oświeconą prawdę. Pamiętaj także o trzech prawdach, o
                                              których mówił śp. Ksiądz Tischner.

                                          • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 12:31
                                            h.i.p napisał:

                                            > hip: Widzisz, niestety cały czas potwierdzasz moje mniemanie o Tobie. Nie
                                            > masz argumentów, nie masz pomysłów, i jesteś w gruncie bardzo nijaki
                                            > potrafisz tylko biadolić, że ktoś ma jednoznaczne zdanie na temat
                                            > chamstwa i łamania prawa. Szkoda.

                                            ... ale nie oferujesz niczego więcej niż "jednoznacznego zdania" i mierzenia
                                            innych jedną miarką. Wiesz, że byli już "tacy" i niektórym po "takich" zostały
                                            numerki na przedramieniu...

                                            > I nie chodzi tu o żadne rady. Ja ich od Ciebie nie potrzebuję, bo wiem, że
                                            > będą nijakie. Ciekaw byłem po prostu Twoich pomysłów. Ale skoro ich nie masz,
                                            > to przepraszam serdecznie za to pytanie.

                                            To jest w końcu Twoja walka, a jako niekwestionowany znawca tematu powinieneś
                                            jak z rękawa sypać pomysłami na rozwiązanie zajmującego Cię problemu. Mylę się?
                                            Brak wypracowanej taktyki? Koncepcja rodzi się bólach? Produkujesz się na forum
                                            od jakichś dwóch lat, a efekty? Poza tym jeśli nie oczekujesz odpowiedzi, to po
                                            co zadajesz pytania?

                                            No ale myślę sobie, że osoba pracująca w takiej instytucji, jak Ty, to może
                                            przynajmniej przygotować jakiś nowy projekt kodeksu drogowego, dokona
                                            conajmniej uzgodnień międzyresortowych i zbada możliwość wdrożenia swoich
                                            pomysłów w życie w oparciu o istniejącą infrastrukturę stacji kontroli pojazdów
                                            oraz kontroli drogówki. Wiesz chodzi mi o rozwiązania systemowe, a nie doraźne.
                                            Ponadto mógłbyś "zmontować" jakieś lobby dla poparcia swoich idei. Spotkaj się
                                            z ludźmi z koncernów samochodowych, zachęć kilku polityków itd.
                                            Drogówka w porozumieniu z UKS-ami była w stanie przeprowadzić mnóstwo kontroli
                                            drogowych większości kombiaków i vanów, to dlaczego nie mogliby tego zrobić dla
                                            Ciebie?

                                            Przeprosiny przyjęte.

                                            Nijaki
                                            • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 13:02
                                              hip: Miałem zakończyć tę dyskusję, ale ponieważ dokonałeś niezwykłego wysiłku
                                              intelektualnego i rzuciłeś kilka "niezwykle ciekawych" pomysłów, więc jeszcze
                                              odpowiem.

                                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                              > To jest w końcu Twoja walka, a jako niekwestionowany znawca tematu powinieneś
                                              > jak z rękawa sypać pomysłami na rozwiązanie zajmującego Cię problemu. Mylę
                                              się?

                                              hip: Mylisz się. Nie jestem ani działaczem społecznym, ani zawodowo związanym z
                                              motoryzacją, ani politykiem. Nie jestem też socjologiem ani dziennikarzem.
                                              Zatem nie ja jestem kompetentny do rozwiązywania takich problemów. Od tego są
                                              wyspecjalizowane służby i instytucje finansowane przez obywateli uczciwie
                                              płacących podatki.

                                              > Brak wypracowanej taktyki? Koncepcja rodzi się bólach? Produkujesz się na
                                              forum
                                              >
                                              > od jakichś dwóch lat, a efekty?

                                              hip: A jakie są efekty działań walki np. z korupcją i przestępczością, z
                                              narkomanią i alkoholizmem w Polsce, podejmowanych przez instytucje
                                              zatrudniające specjalistów, naukowców i mające ogromne środki finansowe? Według
                                              Ciebie z pewnością należy dać sobie z tym spokój i zaprzestać nawet stawiania
                                              takich problemów na forum publicznym.

                                              >
                                              > No ale myślę sobie, że osoba pracująca w takiej instytucji, jak Ty, to może
                                              > przynajmniej przygotować jakiś nowy projekt kodeksu drogowego, dokona
                                              > conajmniej uzgodnień międzyresortowych i zbada możliwość wdrożenia swoich
                                              > pomysłów w życie w oparciu o istniejącą infrastrukturę stacji kontroli
                                              pojazdów
                                              >
                                              > oraz kontroli drogówki. Wiesz chodzi mi o rozwiązania systemowe, a nie
                                              doraźne.

                                              hip: Zawodowo zajmuję się czymś zupełnie innym i nie mam z tym o czym piszesz
                                              żadnego związku. A pseudotuningowi mam prawo się przeciwstawiać, tak jak każdy
                                              uczciwy obywatel ma prawo piętnować i wskazywać na chamstwo, przestępczość i
                                              łamanie prawa.

                                              > Ponadto mógłbyś "zmontować" jakieś lobby dla poparcia swoich idei. Spotkaj
                                              się z ludźmi z koncernów samochodowych, zachęć kilku polityków itd.
                                              > Drogówka w porozumieniu z UKS-ami była w stanie przeprowadzić mnóstwo
                                              kontroli drogowych większości kombiaków i vanów, to dlaczego nie mogliby tego
                                              zrobić dla Ciebie?

                                              hip: Z podobnych względów, które nie pozwalają odpowiednim instytucjom np.
                                              posadzić rzędu drzew wzdłuż głównej ulicy, albo prawidłowo wykonać roboty
                                              drogowe, albo które pozwalają robić przekręty przy przetargach, albo np.
                                              dokonywać fałszerstw podatkowych itp. itd.
                                              I już Ci kiedyś pisałem, pewnie masz wybiórczą pamięć i nie bardzo kojarzysz,
                                              że o walce z paleniem papierosów też pisano, mówiono, i przekonywano o jej
                                              konieczności. A opór palących był ogromny i długo nie można bylo sobie z tym
                                              poradzić. Aż z biegiem czasu (długiego czasu) doszło do tego, że idiotów
                                              trujących siebie i innych zepchnięto do defensywy, tak że palenie jest teraz w
                                              miejscach publicznych ograniczane i to bardzo.
                                              Zapewniam Cię, żę za kilka lat z bydlęcym tuningiem stanie się to samo. A
                                              obrońcy tjunikowanej hołoty, tacy jak Ty, będą mieli jeszcze mniej do
                                              powiedzenia.
                                              Amen

                                              • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 13:28
                                                h.i.p napisał:

                                                > hip: Mylisz się. Nie jestem ani działaczem społecznym, ani zawodowo związanym
                                                > z motoryzacją, ani politykiem. Nie jestem też socjologiem ani dziennikarzem.
                                                > Zatem nie ja jestem kompetentny do rozwiązywania takich problemów.

                                                Może czas to zmienić?

                                                > hip: A jakie są efekty działań walki np. z korupcją i przestępczością, z
                                                > narkomanią i alkoholizmem w Polsce, podejmowanych przez instytucje
                                                > zatrudniające specjalistów, naukowców i mające ogromne środki finansowe?

                                                Co daleko szukać:

                                                www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1774913.html

                                                > Według
                                                > Ciebie z pewnością należy dać sobie z tym spokój i zaprzestać nawet stawiania
                                                > takich problemów na forum publicznym.

                                                Moim zdaniem - tisze jedziesz, dalsze budziesz.

                                                > hip: Zawodowo zajmuję się czymś zupełnie innym i nie mam z tym o czym piszesz
                                                > żadnego związku. A pseudotuningowi mam prawo się przeciwstawiać, tak jak
                                                każdy
                                                > uczciwy obywatel ma prawo piętnować i wskazywać na chamstwo, przestępczość i
                                                > łamanie prawa.

                                                Ponieważ "zawodowo" się nie zajmujesz, to już nic nie możesz zrobić? Aż mi Cię
                                                żal...

                                                > hip: I już Ci kiedyś pisałem, pewnie masz wybiórczą pamięć i nie bardzo
                                                > kojarzysz,
                                                > że o walce z paleniem papierosów też pisano, mówiono, i przekonywano o jej
                                                > konieczności. A opór palących był ogromny i długo nie można bylo sobie z tym
                                                > poradzić. Aż z biegiem czasu (długiego czasu) doszło do tego, że idiotów
                                                > trujących siebie i innych zepchnięto do defensywy, tak że palenie jest teraz
                                                w
                                                > miejscach publicznych ograniczane i to bardzo.

                                                O jej! Mi po prostu pomysł na palenie wybił z d... mój staruszek. A Ty musisz
                                                sięgać do "forum publicznego" w walce z pewnymi zachowaniami.

                                                > Zapewniam Cię, żę za kilka lat z bydlęcym tuningiem stanie się to samo. A
                                                > obrońcy tjunikowanej hołoty, tacy jak Ty, będą mieli jeszcze mniej do
                                                > powiedzenia.

                                                Zatrudnij do inkwizycji szkołę, kościół i rózne państwowe instytuty. Rodzina
                                                przestała już wychowywać...

                                                > Amen

                                                Chyba w końcu nabyłeś tę objazdową ambonkę.
                                                • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 13:51
                                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                  > Może czas to zmienić?

                                                  hip: Może...

                                                  href="http://www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1774913.html"target="_blank">www1
                                                  .gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1774913.html</a>

                                                  hip: No właśnie - kolejny przykład korupcji. Media (te nielubiane przez Ciebie)
                                                  codziennie donoszą o kolejnej sprawie. Pod względem poziomu korupcji "pniemy"
                                                  się w dół i obecnie stawiają nas na równi z Meksykiem.

                                                  >
                                                  > > Według
                                                  > > Ciebie z pewnością należy dać sobie z tym spokój i zaprzestać nawet stawia
                                                  > nia
                                                  > > takich problemów na forum publicznym.

                                                  > Moim zdaniem - tisze jedziesz, dalsze budziesz.

                                                  hip: Powiedz to większości tuningowcom :)

                                                  > Ponieważ "zawodowo" się nie zajmujesz, to już nic nie możesz zrobić? Aż mi
                                                  Cię
                                                  > żal...

                                                  hip: Mogę to co mogę, że tak powiem. W Polsce nawet prezydent nie mógł "puścić
                                                  w skarpetkach" przekrętasów.

                                                  > O jej! Mi po prostu pomysł na palenie wybił z d... mój staruszek. A Ty musisz
                                                  > sięgać do "forum publicznego" w walce z pewnymi zachowaniami.

                                                  hip: Bo nie każdy staruszek wie co wbijać a co wybijać. Większość, mam wrażenie
                                                  nie wie. I nie chodzi o pouczanie, tylko o stworzenie ogólnej atmosfery braku
                                                  akceptacji dla pewnych zachowań. W Polsce istnieje znaczny poziom akceptacji
                                                  dla pijanych, teraz to się powoli zmienia. Jest też znaczny poziom akceptacji
                                                  dla przekrętów podatkowych. I to się niestety nie zmienia, ale mam nadzieję, że
                                                  kiedyś zmieni. Z pseudotuningiem będzie to samo jak ludzie uświadomią sobie, że
                                                  tuning w praktyce to zamiłowanie dla hołoty (oczywiście wyjąwszy nielicznych
                                                  rozumiejących tuning we właściwy i cywilizowany sposób, a nie jako środek do
                                                  realizacji zamiłowania do świrowania). Chyba, że zawczasu tę hołotę się
                                                  wyeliminuje i zapobiegnie możliwościom istnienia nielegalnych przeróbek
                                                  samochodów, tak że nie spełniają one obowiązujących norm.

                                                  Rodzina
                                                  > przestała już wychowywać...

                                                  hip: To prawda. W znacznej części tak właśnie jest. A dlaczego tak jest to już
                                                  inny bardzo szeroki wątek.
                                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 14.11.03, 13:57
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > hip: No właśnie - kolejny przykład korupcji. Media (te nielubiane przez
                                                    > Ciebie)codziennie donoszą o kolejnej sprawie.

                                                    Czytasz, co chcesz przeczytać... O tym, że nastąpi takie zdarzenie wiedziałem
                                                    od miesiąca i zrobiły to odpowiednie służby, a nie tak lubiane przez
                                                    Ciebie "media".
                                                  • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 14.11.03, 14:11
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > h.i.p napisał:
                                                    >
                                                    > > hip: No właśnie - kolejny przykład korupcji. Media (te nielubiane przez
                                                    > > Ciebie)codziennie donoszą o kolejnej sprawie.
                                                    >
                                                    > Czytasz, co chcesz przeczytać... O tym, że nastąpi takie zdarzenie wiedziałem
                                                    > od miesiąca i zrobiły to odpowiednie służby, a nie tak lubiane przez
                                                    > Ciebie "media".

                                                    hip: 1. Co to ma do rzeczy kiedy?
                                                    2. Od tego te służby są. Chyba nie po to tylko, żeby klecić sobie bezustannie
                                                    sitwy?
                                                    3. Pozostaje pytanie: dlaczego służby to ujawniły, dlaczego akurat teraz i czy
                                                    wszystko ujawniły.
                                                    4. Do mediów nie czuję specjalnej "lubości". Uważam jedynie, że są konieczne i
                                                    potrzebne.
                                                    5. A Polska (kraj europejski) pod względem korupcji jest klasyfikowana razem z
                                                    Meksykiem.
                                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 17.11.03, 13:42
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > hip: 1. Co to ma do rzeczy kiedy?
                                                    > 2. Od tego te służby są. Chyba nie po to tylko, żeby klecić sobie bezustannie
                                                    > sitwy?
                                                    > 3. Pozostaje pytanie: dlaczego służby to ujawniły, dlaczego akurat teraz i
                                                    > czy wszystko ujawniły.

                                                    To, że jak robi się "polowanie", to nie należy płoszyć "zwierzyny". To, że o
                                                    czym wiedzą ludzie robiący "porządki" ex ante, media dowiedzą się ex post.
                                                    Ponadto media mogą dowiedzieć się jedynie o faktach, a nie zamierzeniach.

                                                    > 4. Do mediów nie czuję specjalnej "lubości". Uważam jedynie, że są konieczne
                                                    > i potrzebne.

                                                    Mnie dają jedynie informacje na którym etapie jest pewien proces.

                                                    > 5. A Polska (kraj europejski) pod względem korupcji jest klasyfikowana razem
                                                    > z Meksykiem.

                                                    ... bo póki co "nasi" nie dopracowali się "metod" obecnych w cywilizowanych
                                                    krajach - pamiętasz aferę z pewnym wysoko postawionym urzędnikiem UE, który
                                                    zgodził się na pewną transakcję z helikopterami?

                                                    PS. Nadal czytasz tylko, to co chcesz przeczytać...
                                                  • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 17.11.03, 13:55
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > To, że jak robi się "polowanie", to nie należy płoszyć "zwierzyny". To, że o
                                                    > czym wiedzą ludzie robiący "porządki" ex ante, media dowiedzą się ex post.
                                                    > Ponadto media mogą dowiedzieć się jedynie o faktach, a nie zamierzeniach.

                                                    hip: Oj, różne bywają przypadki. Nie wszystko jest tak proste jakby się
                                                    wydawało. I nie wszystkie operacje przebiegają zgodnie z planem. Ale to nie
                                                    temat na to forum.

                                                    > > 5. A Polska (kraj europejski) pod względem korupcji jest klasyfikowana raz
                                                    > em
                                                    > > z Meksykiem.
                                                    >
                                                    > ... bo póki co "nasi" nie dopracowali się "metod" obecnych w cywilizowanych
                                                    > krajach

                                                    hip: Właśnie! I dotyczy to także tuningowców. Oni też nie dopracowali się
                                                    cywilizowanych metod modyfikacji pojazdów. I cywilizowanych zachowań. Z różnych
                                                    powodów.

                                                    > PS. Nadal czytasz tylko, to co chcesz przeczytać...

                                                    hip: Taki zarzut można sformułować wobec każdego.
                                                    Czytam różne rzeczy. Do sięgania do wielu źródeł nauczył mnie, paradoksalnie,
                                                    komunizm lat 70-tych i 80-tych.
                                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 17.11.03, 13:47
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Może czas to zmienić?
                                                    >
                                                    > hip: Może...

                                                    Jeśli odrzucasz możliwość działania ogólnopolskiego, to może czas zacząć od
                                                    swojego podwórka. Wiesz chyba, że istnieją wybory samorządowe i z pozycji
                                                    radnego też miałbyś jakieś możliwości. Są też oddolne inicjatywy społeczne.
                                                    Jeśli masz w swoim otoczeniu osoby podobnie myślące, to dlaczego nie
                                                    zorganizować pewnego rodzaju organizacji (np. na wzór społecznej straży), która
                                                    we współpracy z policją i strażą miejską dbałaby o spokój na Twoim osiedlu i
                                                    marginalizowałaby dolegliwości związane z "pierdzącymi tłumikami" i "workami na
                                                    śmieci"?
                                                  • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 17.11.03, 14:09
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > Jeśli odrzucasz możliwość działania ogólnopolskiego, to może czas zacząć od
                                                    > swojego podwórka. Wiesz chyba, że istnieją wybory samorządowe i z pozycji
                                                    > radnego też miałbyś jakieś możliwości. Są też oddolne inicjatywy społeczne.
                                                    > Jeśli masz w swoim otoczeniu osoby podobnie myślące, to dlaczego nie
                                                    > zorganizować pewnego rodzaju organizacji (np. na wzór społecznej straży),
                                                    która
                                                    >
                                                    > we współpracy z policją i strażą miejską dbałaby o spokój na Twoim osiedlu i
                                                    > marginalizowałaby dolegliwości związane z "pierdzącymi tłumikami" i "workami
                                                    na
                                                    >
                                                    > śmieci"?

                                                    hip: Niczego nie odrzucam. Ludzie mją, jak pewnie wiesz, różne zainteresowania,
                                                    talenty i różne predyspozycje. Jeden ma predyspozycje do bycia policjantem albo
                                                    strażnikiem, inny zapędy społecznikowskie, jeszcze inny robi "byznesy", ktoś
                                                    inny jest dobrym naukowcem, a jeszcze inny znakomitym pedagogiem ale słabym
                                                    muzykiem. Rzadko się zdarza taki bohater, geniusz i alfa z omegą jak
                                                    tuningowiec Jarek :)
                                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 18.11.03, 15:16
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > hip: Niczego nie odrzucam. Ludzie mją, jak pewnie wiesz, różne .
                                                    > zainteresowania, talenty i różne predyspozycje. Jeden ma predyspozycje do
                                                    > bycia policjantem albo strażnikiem, inny zapędy społecznikowskie, jeszcze
                                                    > inny robi "byznesy", ktoś inny jest dobrym naukowcem, a jeszcze inny
                                                    > znakomitym pedagogiem ale słabym muzykiem.

                                                    Jednym słowem mogę liczyć, że w końcu podejmiesz działania, a nie
                                                    poprzestaniesz na tym forum?

                                                    > Rzadko się zdarza taki bohater, geniusz i alfa z omegą jak tuningowiec
                                                    > Jarek :)

                                                    Znasz zasadę "złotego środka"? Więc apeluję jedynie o umiar oraz proszę abyś
                                                    nie używał słów nad wymiar.

                                                    PS. Na marginesie nigdy nie byłem posiadaczem ani Alfy ani Omegi.
                                                  • h.i.p Re: Kiepski ten artykuł 19.11.03, 07:31
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > Jednym słowem mogę liczyć, że w końcu podejmiesz działania, a nie
                                                    > poprzestaniesz na tym forum?

                                                    hip: Moje działania nigdy nie ograniczały się do forum - pisałem o tym. Nie o
                                                    wszystkim też mam zamiar wypowiadać się tu. A co do takich o jakich piszesz,
                                                    nie wykluczone, że jeśli będę miał gwarancje jakiś efektów, podejmę się tego.

                                                    > Znasz zasadę "złotego środka"? Więc apeluję jedynie o umiar oraz proszę abyś
                                                    > nie używał słów nad wymiar.

                                                    hip: Postaram się.
                                                  • Gość: Jarek Re: Kiepski ten artykuł IP: 217.8.186.* 19.11.03, 07:36
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Więc apeluję jedynie o umiar oraz proszę abyś
                                                    > > nie używał słów nad wymiar.
                                                    >
                                                    > hip: Postaram się.

                                                    Miło to słyszeć.
          • darksmile Re: Kiepski ten artykuł 19.11.03, 20:33
            h.i.p napisał:

            > Gość portalu: Jarek napisał(a):
            >
            > > h.i.p napisał:
            > >
            > > > Wiele to Ty nie masz do powiedzenia.
            > > > Jak większość tuningowców.
            > > > Jak zwykle.
            > >
            > > Wiele to Ty masz do powiedzenia - co prawda jest to jak zwykle zdarta płyt
            > a
            > > winylowa.
            >
            > hip: Lepiej zdzierać płytę winylową na temat chamstwa i łamania prawa niż
            > zdzierać gumy na lotniskach w oparach śmierdzącego dymu.
            >
            > > Jak wiekszość hipowców.
            >
            > hip: Nie znam takich.


            Twoje poglądy o tuningu sa mniej więcej takie- "Każdy niemiec to faszysta
            lubiący piwo" <-
    • krakus.mp Re: Artykuł o hipie 07.11.03, 15:08
      Gość portalu: Jarek napisał(a):

      > Zero
      Witam.
      Powiem tak.Kiedyś byłem entuzjastą tuningu i często jeździłem na
      zloty.Oczywiście mówię o tuningu przez duże "T".To co robi wieś,to mnie zawsze
      śmieszyło i śmieszy nadal.
      Ale ,po paru sporach m.in. z Hipem (na tematy tuningowe),stwierdziłem że Gość
      ma wiele racji.Zacząłem obserwować ulice i doszedłem do wniosku,że większość
      tych "tuningowców" to zwykłe szczyle (często w białych czapeczkach,jak PEDAŁY)
      którzy szpanują swoimi rupieciami (pierdzącymi,obwieszonymi plastikowym
      badziewiem).Ich zachowanie na jezdni nie ma nic wspólnego z dobrym wychowaniem.
      Często łamią wszelkie przepisy drogowe.
      Więc ,stwierdzam stanowczo: Niecierpię gnojków w stuningowanych maszynach
      (rupieciach) i zgadzam sie z kolegą Hipem!Jego posty o tuningowcach zawierają
      wiele prawdziwych stwierdzeń.Większość tuningowców,to banda
      nierobów ,zabawiająca się za pieniążki rodziców w mistrzów kierownicy.Szkoda
      tylko że często ci mistrzowie mają pusto we łbie (pod białą czapeczką).

      Pozdrawiam.
      • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 07.11.03, 16:57
        krakus.mp napisał:

        > Powiem tak.Kiedyś byłem entuzjastą tuningu i często jeździłem na
        > zloty.Oczywiście mówię o tuningu przez duże "T".To co robi wieś,to mnie
        zawsze
        > śmieszyło i śmieszy nadal.

        Nigdy nie byłem entuzjastą tuningu, mimo że korzystam z kilku "wynalzków". To
        co robi "wieś" z reguły bywa śmieszne i wiązałbym tego tylko i wyłącznie z
        motoryzacją, szczególnie jak się patrzy na nasz parlament albo inną komisję
        śledczą.

        > Ale ,po paru sporach m.in. z Hipem (na tematy tuningowe),stwierdziłem że Gość
        > ma wiele racji.Zacząłem obserwować ulice i doszedłem do wniosku,że większość
        > tych "tuningowców" to zwykłe szczyle (często w białych czapeczkach,jak
        PEDAŁY)
        > którzy szpanują swoimi rupieciami (pierdzącymi,obwieszonymi plastikowym
        > badziewiem).

        Zauważyłeś no i co dalej. Co z tym problemem poczołeś?

        > Ich zachowanie na jezdni nie ma nic wspólnego z dobrym wychowaniem.
        > Często łamią wszelkie przepisy drogowe.

        To akurat kwestia wychowania, która z motoryzacją jako taką nie ma nic
        wspólnego. W latach mojej młodości pewna grupa młodzieży nie miała nic
        wspólnego z dobrym wychowaniem i łamała wszelkie zakazy. Z reguły kojarzono to
        z nazwą - skin.

        > Więc ,stwierdzam stanowczo: Niecierpię gnojków w stuningowanych maszynach
        > (rupieciach) i zgadzam sie z kolegą Hipem!Jego posty o tuningowcach zawierają
        > wiele prawdziwych stwierdzeń.Większość tuningowców,to banda
        > nierobów ,zabawiająca się za pieniążki rodziców w mistrzów kierownicy.Szkoda
        > tylko że często ci mistrzowie mają pusto we łbie (pod białą czapeczką).

        A gdzie miłość bliźniego swego? Może powinieś zwrócić na to uwagę ich rodziców?
        Może masz jakiś inny pomysł?
        • h.i.p Re: Artykuł o hipie 13.11.03, 09:20
          Ktoś kto nie widzi związku między pierdzącymi rurami wydechowymi, czarnymi
          szybami, kuriozalnymi spojlerami itp. wynalazkami, jak nazywa to jeden z
          dyskutantów, a tuningiem musi być niestety ślepy. Kto oferuje te wynalazki?
          Sklepy sportowe? Supermarkety? Sklepy AGD? Kto je montuje? I po co?
          Kto przyjeżdża na zloty tuningowców? Dzięki komu trzeba było rozpędzić ATS
          Toruń? Ten największy zlot tuningowców? Może to skini albo krasnoludki? A może
          elementy antysocjalistyczne albo dywersanci? A może to prowokacja skierowana
          przeciw niewiniątkom tuningowanym?
          Kto urządza nocne wyścigi na ulicach miast? Właściciele Fabii? A może
          przypadkowi posiadacze różnych zwykłych aut, ot po rostu takich tam fiatów
          siena albo daewoo matiz?
          Mam w pobliżu miejsca zamieszkania 2 sklepy tuningowe i dobrze wiem co się tam
          oferuje i kto tam przyjeżdża. A pracownicy tych placówek jeżdżą tuningowanymi
          autami w nalepkami firmowymi i oczywiście pierdzącymi wydechami.
          Czym jest zatem dla Ciebie tuning, Kolego Jarek? Miłośniku "wynalazków"?
          • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 14.11.03, 08:37
            h.i.p napisał:

            > Czym jest zatem dla Ciebie tuning, Kolego Jarek? Miłośniku "wynalazków"?

            Tłumaczenie tego słowa wprost z angielskiego oznacza - o ile się nie mylę -
            "strojenie", a w moim przypadku chodzi o dostosowanie wyrobu masowego do moich
            indywidualnych zachcianek. W moim rozumieniu "wynalazkami" w moim aucie są:
            - dodatkowa centralka sterująca ChipTronic'a,
            - system niezależnego ogrzewania postojowego Webasto,
            - opony M. Pilot Sport 205/R16 (zmiana średnicy felgi bez ingerencji w
            szerokość opony),
            - felgi ze stopów lekkich (zmiana z R15 na R16 w związku ze zmianą opon),
            - radar cofania,
            - przyciemnione tylne szyby folią z certyfikatem TUV ("młodemu" w foteliku
            słońce świeciło w japę, a firmowe rolety okazały się do d...).

            W moim rozumieniu dołożenie elektrycznego dachu Webasto do mego auta także
            będzie formą jego dostosowania do moich indywidualnych zachcianek, a więc także
            formą "strojenia".

            Czy taka odpowiedź jest dla Ciebie satysfakcjonująca?
            • h.i.p Re: Artykuł o hipie 14.11.03, 09:33
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > h.i.p napisał:
              >
              > > Czym jest zatem dla Ciebie tuning, Kolego Jarek? Miłośniku "wynalazków"?
              >
              > Tłumaczenie tego słowa wprost z angielskiego oznacza - o ile się nie mylę -
              > "strojenie", a w moim przypadku chodzi o dostosowanie wyrobu masowego do
              moich
              >
              > indywidualnych zachcianek. W moim rozumieniu "wynalazkami" w moim aucie są:
              > - dodatkowa centralka sterująca ChipTronic'a,
              > - system niezależnego ogrzewania postojowego Webasto,
              > - opony M. Pilot Sport 205/R16 (zmiana średnicy felgi bez ingerencji w
              > szerokość opony),
              > - felgi ze stopów lekkich (zmiana z R15 na R16 w związku ze zmianą opon),
              > - radar cofania,
              > - przyciemnione tylne szyby folią z certyfikatem TUV ("młodemu" w foteliku
              > słońce świeciło w japę, a firmowe rolety okazały się do d...).
              >
              > W moim rozumieniu dołożenie elektrycznego dachu Webasto do mego auta także
              > będzie formą jego dostosowania do moich indywidualnych zachcianek, a więc
              także
              >
              > formą "strojenia".
              >
              > Czy taka odpowiedź jest dla Ciebie satysfakcjonująca?

              hip: Niezupełnie. Chodziło mi raczej o generalną definicję tuningu, a nie o to
              co dołożyłeś w swoim samochodzie.
              Ale OK. Zajmijmy się przez chwilę folią założoną na szybę. Uznajesz to za
              rodzaj tuningu (zmiana parametru szyby), a więc zapewne każda inna nalepka na
              szybie to także tuning.
              O to raczej mi chodziło.
              I jeszcze jedno: podkreśliłeś certyfikat TUV. Cieszy mnie, że nie oblepiłeś
              sobie szyby workiem na śmieci (ostatnio kupiłem 50 sztuk za 2,49 zł).
              A na koniec tak z ciekawości zapytam: jeździsz na zloty tuningowców - np.
              słynny już na cały kraj ATS Toruń?
              • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 14.11.03, 10:24
                h.i.p napisał:

                > hip: Niezupełnie. Chodziło mi raczej o generalną definicję tuningu, a nie o
                > to co dołożyłeś w swoim samochodzie.

                Podałem Ci moją definicję i jej przykład w moim odniesieniu. Jeśli chcesz
                drążyć temat dalej, mogę powiedzieć, że moje rozumienie jest bliskie temu
                przedstawionego przez Pana Jacka Chojnackiego:

                www.chojnacki.com.pl/filozofia.html
                > Ale OK. Zajmijmy się przez chwilę folią założoną na szybę. Uznajesz to za
                > rodzaj tuningu (zmiana parametru szyby), a więc zapewne każda inna nalepka na
                > szybie to także tuning.

                Np. nalepka z PL? "Zmiana parametru szyby" wpływa pozytywnie dla mnie, gdyż nie
                słyszę marudzenia trzylatka o "lazeniu pres słonecko", które potrafi mnie mocno
                zdekoncentrować w trakcie jazdy.

                > I jeszcze jedno: podkreśliłeś certyfikat TUV. Cieszy mnie, że nie oblepiłeś
                > sobie szyby workiem na śmieci (ostatnio kupiłem 50 sztuk za 2,49 zł).

                No cóż moje "worki" kosztowały trochę więcej około 1 tys. PLN, a certyfikat TUV
                stoi u mnie wyżej niż Instytutu Ceramiki i Szkła.

                > A na koniec tak z ciekawości zapytam: jeździsz na zloty tuningowców - np.
                > słynny już na cały kraj ATS Toruń?

                Firmy, które zajmują się profesjonalnymi przeróbkami i "strojeniem" mogę na
                codzień odwiedzić i skorzystać z fachowej wiedzy przetestowanej np. na torze w
                Słomczynie w trakcie raill cross'u (vide Chojnacki, czy Godula). Ponadto
                uznaję, że renomowane warsztaty nie wymagają reklamy na tego typu zlotach, bo
                ich marka i wiedza jest od dawien znana, więc uczestnictwo w zlocie nie stanowi
                dla mnie możliwości poszerzenia swoich wiadomości w tym zakresie, a więc jest
                bezprzedmiotowe.
                • h.i.p Re: Artykuł o hipie 14.11.03, 11:05
                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                  > Podałem Ci moją definicję i jej przykład w moim odniesieniu. Jeśli chcesz
                  > drążyć temat dalej, mogę powiedzieć, że moje rozumienie jest bliskie temu
                  > przedstawionego przez Pana Jacka Chojnackiego:
                  >
                  > www.chojnacki.com.pl/filozofia.html

                  hip: O ile wiem firma Chojnackiego uchodzi za relatywnie profesjonalną. Jak
                  wykonują modyfikacje pojazdów i czy zawsze zgodnie z prawem - tego nie wiem i
                  nie chcę się wypowiadać na ten temat.
                  Powiem tylko o jednym. W pobliżu mojego miejsca zamieszkania parkuje Rover -
                  podejrzewam, że w jakiś tam sposób tuningowany do ma wszelkie zewnętrzne objawy
                  tunomaniactwa. Charakterystyczny jest na jego masce napis: Chojnacki tuning.
                  Ale jeszcze bardziej charakterystyczne jest pierdzenie jakie to badziewie z
                  siebie wydaje. Skojarzenie jest jednoznaczne: tuning - pierdzenie - chamstwo -
                  firma Chojnacki. Już dawno miałem ochotę rozwalić ćwokowi to gówno - ostatnio
                  zrobił za mnie ktoś inny, przypuszczam, że mieszkaniec osiedla mający dość
                  tuningu w wydaniu renomowanej firmy. I dobrze.

                  > > A na koniec tak z ciekawości zapytam: jeździsz na zloty tuningowców - np.
                  > > słynny już na cały kraj ATS Toruń?

                  uczestnictwo w zlocie nie stanowi
                  >
                  > dla mnie możliwości poszerzenia swoich wiadomości w tym zakresie, a więc jest
                  > bezprzedmiotowe.

                  hip: Szkoda, że tam nie bywasz. Tam zobaczyłbyś trochę inny tuning niż ten
                  reklamowany na stronach Chojnackiego.
                  • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 14.11.03, 12:53
                    h.i.p napisał:

                    > hip: O ile wiem firma Chojnackiego uchodzi za relatywnie profesjonalną. Jak
                    > wykonują modyfikacje pojazdów i czy zawsze zgodnie z prawem - tego nie wiem i
                    > nie chcę się wypowiadać na ten temat.

                    Centralkę ChipTronic'a instalowałem u Pana Jacka. Po modyfikacji zbadano jakość
                    spalin. Na moje pytanie, czy można zrobić coś jeszcze, odpowiedział, że nie ma
                    sensu, więc pytaniem pozostaje dlaczego nie naciągnął mnie na "większą kasę"
                    skoro mógł.

                    > Charakterystyczny jest na jego masce napis: Chojnacki tuning.

                    ... czyli tzw. tuning nalepkowy?

                    > Już dawno miałem ochotę rozwalić ćwokowi to gówno - ostatnio
                    > zrobił za mnie ktoś inny, przypuszczam, że mieszkaniec osiedla mający dość
                    > tuningu w wydaniu renomowanej firmy. I dobrze.

                    A jednak działania wykraczające poza ramy prawa? I jeszcze to pochwalasz?
                    Jestem rozczarowany...

                    > hip: Szkoda, że tam nie bywasz. Tam zobaczyłbyś trochę inny tuning niż ten
                    > reklamowany na stronach Chojnackiego.

                    Być może wyraziłem się niejasno, lub coś przeoczyłeś - zloty nie wnoszą do mej
                    wiedzy nic więc... a poza tym zawsze miałem awersje do imprez typu "pochód
                    pierwszomajowy". Zapoznaj się lepiej z linkiem Pana Jacka.
                    • h.i.p Re: Artykuł o hipie 14.11.03, 13:20
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                      > Centralkę ChipTronic'a instalowałem u Pana Jacka. Po modyfikacji zbadano
                      jakość
                      > spalin. Na moje pytanie, czy można zrobić coś jeszcze, odpowiedział, że nie
                      ma sensu, więc pytaniem pozostaje dlaczego nie naciągnął mnie na "większą
                      kasę" skoro mógł.

                      hip: Nie chcę wypowiadać się na temat Chojnackiego i działalnośvci tej firmy,
                      bo go nie znam. Druga sprawa to pytanie czy Rover, o którym pisałem miał coś
                      współnego z tuningiem u Chojnackiego. Może nie miał. Chodziło mi tylko o
                      chamstwa z profesjonalną firmą Chojnackiego. Bo niestety tak właśnie się
                      tuning kojarzy.

                      >
                      > A jednak działania wykraczające poza ramy prawa? I jeszcze to pochwalasz?
                      > Jestem rozczarowany...

                      hip: Działanie w obronie własnej. Jeśli odpowiednie instytucje nie potrafią
                      zadbać o to o co dbać powinny to obywatel doprowadzony do sytuacji bez wyjścia
                      zaczyna działać na własną rękę. I dobrze zrobił.

                      zloty nie wnoszą do mej
                      > wiedzy nic więc... a poza tym zawsze miałem awersje do imprez typu "pochód
                      > pierwszomajowy". Zapoznaj się lepiej z linkiem Pana Jacka.

                      hip: 1. Stronę Chojnackiego znam.
                      2. Pochody pierwszomajowe były imprezą przymusową
                      3. Zloty tuningowców są imprezą spontaniczną, organizowaną dla miłośników
                      profesjonalnego tuningu po to aby mogli się oni zaprezentować i w
                      przyjacielskiej atmosferze przy lemoniadzie i oranżadzie w proszku powdychać
                      trochę dymu z palonej gumy.
                      • m0nk Re: Artykuł o hipie 15.11.03, 19:02
                        pytanie czy ten pierdzacy tlumik w roverze nie byl przypadkiem zgodny z
                        przepisami prawa - wrazenie subiektywne moze odbiegac od obiektywnego.Nie
                        wszystkie pierdzace tlumiki sa niedozwolone.pozdr.
                        • Gość: tur Re: Artykuł o hipie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.11.03, 23:17
                          m0nk napisał:

                          > pytanie czy ten pierdzacy tlumik w roverze nie byl przypadkiem zgodny z
                          > przepisami prawa - wrazenie subiektywne moze odbiegac od obiektywnego.Nie
                          > wszystkie pierdzace tlumiki sa niedozwolone.pozdr.

                          A jakie są konkretnie przepisy prawa ?.
                          Według mojego rozeznania każdy samochód dopuszczony do sprzedaży powinien miec tzw. homologację. Każda więc modyfikacja nie powinna naruszac owej homologacji. Oczywiście w złym kierunku. I nie chodzi tutaj o dany tłumik ale o samochód z tym tłumikiem.
                          Jakoś tak dziwnie się składa że tzw. tuning który chce wycisnąc więcej z danego obiektu , zwiększa jego hałaśliwośc oraz toksycznośc.
                          Dlaczego ów tuning nie dąży do zredukowania hałasu?.
                          Oczywiście dlatego że to narusza jego podstawową zasadę: PIERDZĘ , WIĘC JESTEM. Bo w gruncie rzeczy czym jest realnie tzw. tuning. To pokazanie innym że się cóś ma , że należy się do lepszej klasy.
                          A głośno pierdząc jest to najłatwiej zaprezentowac. W sumie żałosne widowisko.

                          • m0nk Re: Artykuł o hipie 15.11.03, 23:39
                            pierdzacy tlumik to nieatpliwie element tuningu. Natomiast kwestia decybeli to
                            rzecz gustu - ja mam bardzo fajny tlumik firmy remus i zareczam, ze nie jest
                            on przesadnie glosny a juz z pewnoscia emisja zanieczyszczen nie jest
                            zwiekszana. Wszystko zalezy od stylu tuningu. Styl buraczany musi niestety
                            pozostawac pod scislym nadzorem... natomiast nie zgodze sie z teza, ze
                            porzadny tuning jest szkodliwy dla srodowiska
                            • h.i.p Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 09:22
                              m0nk napisał:

                              > pierdzacy tlumik to nieatpliwie element tuningu. Natomiast kwestia decybeli
                              to
                              > rzecz gustu

                              hip: Tur ma absolutną rację. A kwestia decybeli to nie żadna rzecz gustu tylko
                              konkretna watrość emisji hałasu wyrażona w decybelach. Wartość ta powinna
                              odpowiadać obowiązującym normom.

                              - ja mam bardzo fajny tlumik firmy remus i zareczam, ze nie jest
                              > on przesadnie glosny

                              hip: Ale głośny. Tylko po co? Bo ja tego zupełnie nie rozumiem. Zawsze wydawało
                              mi się, że cywilizowany i edukowany człowiek będzie się starał ograniczać
                              hałaśliwość swojej działalności. Jak widzę tjuningowych maniaków ta cecha nie
                              dotyczy. A celowe powodowanie zwiększonego hałasu komunikacyjnego w miejscach
                              publicznych jest wyrazem braku kultury i po prostu brakiem wiedzy.

                              Wszystko zalezy od stylu tuningu. Styl buraczany musi niestety
                              > pozostawac pod scislym nadzorem...

                              hip; Nie żadnym nadzorem. Tego rodzaju chamstwo należy bezwzględnie wytępić.

                              natomiast nie zgodze sie z teza, ze
                              > porzadny tuning jest szkodliwy dla srodowiska

                              hip: A co to jest porządny tuning?
                            • Gość: tur Re: Artykuł o hipie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.11.03, 21:51
                              m0nk napisał:

                              > pierdzacy tlumik to nieatpliwie element tuningu. Natomiast kwestia decybeli to
                              > rzecz gustu - ja mam bardzo fajny tlumik firmy remus i zareczam, ze nie jest
                              > on przesadnie glosny a juz z pewnoscia emisja zanieczyszczen nie jest
                              > zwiekszana. Wszystko zalezy od stylu tuningu. Styl buraczany musi niestety
                              > pozostawac pod scislym nadzorem... natomiast nie zgodze sie z teza, ze
                              > porzadny tuning jest szkodliwy dla srodowiska
                              Nie bardzo rozumiem dlaczego pierdzący tłumik ma byc ciewątpliwie elementem tuningu.
                              Przecież idea tunigu to udoskonalenie maszyny. Stąd tuningowany tłumik powinien byc bardziej skuteczny od fabrycznego, to powinno byc oczywiste.
                              Natomiast kwestia decybeli to rzecz gustu wtedy gdy te decybele dawkujesz sobie przez słuchawki.
                              Hałas też jest zanieczyszczaniem środowiska i też bardzo niekorzystnie wpływa na zdrowie
                              ludzi tak samo jak niektóre związki chemiczne.
                              Czy normalne jest to że taki pierdzący samochód słychac w promieniu 500 metrów.

                              Z mojej obserwcji wynika że 80% tzw. tuningowanych samochodów posiada właśnie owe pierdzące tłumiki.
                              Do tego dośc często dodaje się tzw. "muzyka" typu monotonne dudnienie tępych młotów tzw. łupu-cupu , też słyszalna w promieniu 500 metrów.
                              Tak z zewnątrz widziany jest tutejszy tuning.

                              Jednak za to że doszło u nas do takiego zwyrodnienia zjawiska tuningu nie winiłbym jednak
                              owych tuningowców. Winne jest nasze całe społeczeństwo że nie potrafi skutecznie zareagowac
                              na ujemne zjawiska. Tym bardziej że do zlikwidowaniea owej plagi pierdzenia wystarczyłaby tygodniowa akcja Policji i zobligowaniu stacji diagnostycznych do przestrzegania przepisów.

                              Ja mam nadzieję, że w końcu nasze beznadziejne państwo zostanie w ramach Unii przywołane
                              nieco do porządku. Będzie to wstyd, ale będzie to trzeba przełknąc.
                              • h.i.p Re: Artykuł o hipie 18.11.03, 08:13


                                > m0nk napisał:
                                >
                                > > pierdzacy tlumik to nieatpliwie element tuningu.

                                Gość portalu: tur napisał(a):
                                > Nie bardzo rozumiem dlaczego pierdzący tłumik ma byc ciewątpliwie elementem
                                tun
                                > ingu.
                                > Natomiast kwestia decybeli to rzecz gustu wtedy gdy te decybele dawkujesz
                                sobie
                                > przez słuchawki.
                                > Hałas też jest zanieczyszczaniem środowiska i też bardzo niekorzystnie wpływa
                                n
                                > a zdrowie
                                > ludzi tak samo jak niektóre związki chemiczne.
                                > Czy normalne jest to że taki pierdzący samochód słychac w promieniu 500
                                metrów.

                                hip: Nie jest to oczywiście normalne dla normalnego człowieka. Jak widzisz,
                                tuningowcy traktują takie pierdzenie i ryki jako rzecz oczywistą. Ale te 500 m
                                to i tak jest "nieźle". Osiedla lat 70-tych i 80-tych były niekiedy budowane
                                zupełnie bez uwzględnienia zasad akustyki urbanistycznej (zresztą doskonała
                                placówka naukowa znajduje się w Poznaniu). Skutkiem tego był całkowity brak
                                izolacji akustycznej głównych ulic od równolegle do nich budowanych długich i
                                wysokich bloków. To powoduje, przy ogromnie zwiększonym ruchu samochodowym
                                ostatnich lat, znaczne natężenie hałasu pogłosowego. Ja niestety mieszkam w
                                takim osiedlu i doskonale wiem co to znaczy. Tutaj dźwięk pierdzącego
                                tuningowca słychać nawet z odległości ponad 1 km (na wyższych piętrach wysokich
                                budynków)!!

                                > Z mojej obserwcji wynika że 80% tzw. tuningowanych samochodów posiada
                                właśnie
                                > owe pierdzące tłumiki.

                                hip: Trudno oszacować, ale moje obserwacje (uczestników zlotów głównie)
                                potwierdzają to.

                                > Jednak za to że doszło u nas do takiego zwyrodnienia zjawiska tuningu nie
                                wini
                                > łbym jednak
                                > owych tuningowców.

                                hip: A dlaczego nie? Przecież to oni, a nie kto inny dopuszczają się tego
                                rodzaju chamstwa i zdziczenia.

                                Winne jest nasze całe społeczeństwo że nie potrafi skuteczni
                                > e zareagowac
                                > na ujemne zjawiska. Tym bardziej że do zlikwidowaniea owej plagi pierdzenia
                                wy
                                > starczyłaby tygodniowa akcja Policji i zobligowaniu stacji diagnostycznych do
                                p
                                > rzestrzegania przepisów.
                                >
                                > Ja mam nadzieję, że w końcu nasze beznadziejne państwo zostanie w ramach
                                Unii
                                > przywołane
                                > nieco do porządku. Będzie to wstyd, ale będzie to trzeba przełknąc.

                                hip: Polskie społeczeństwo niestety ma się już czego wstydzić. Nie tylko hord
                                zdziczałych tuningowców ale także zastraszającej plagi kradzieży samochodów,
                                demoralizacji młodego pokolenia, bezrobocia, korupcji itp. itd. Na początku lat
                                90-tych wydawało się, że Polska będzie liderem pozytywnych zmian gospodarczych
                                i politycznych i na czele stawki nowych państw będzie wchodzić do unii. Dzisiaj
                                wiemy, że Polska ma największe problemy dostosowawcze, największą korupcję,
                                słaby wzrost gospodarczy, a pod względem PKB na mieszkańca spadamy coraz niżej
                                plasując się już na równi z Litwą!
                                Kiedy na początku lat 90-tych współpracowałem z irlandczykami (oni też
                                przyjeżdżali do Polski) jeden z irlandzkich naukowców mówił: macie tak wielki
                                potencjał gospodarczy, bogactwa naturalne, dogodne położenie geograficzne i
                                prawie 40 mln ludzi, że za 10 lat zrównacie się poziomem życia z Irlandią a za
                                15 lat wasz dochód narodowy na jednego mieszkańca będzie większy niż w
                                Irlandii. Dziś, po 10 latach, tamte słowa śmieszą i smucą zarazem. Polska to
                                kraj hołoty nie potrafiącej wspólnie niczego konstruktywnego zbudować. To kraj
                                luk prawnych wykorzystywanych przez bandy kolesiów. Kraj korupcji i schamienia.
                                Kraj w którym prędzej pedały będą się żenić i kombinować jak dzięki temu
                                zarobić lewe pieniądze, niż powstanie jedna przyzwoita autostrada łącząca
                                wschód kraju z zachodem albo północ z południem.
                                pozdr
                                • Gość: tur Re: Artykuł o hipie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 18:53
                                  h.i.p napisał:


                                  > hip: A dlaczego nie? Przecież to oni, a nie kto inny dopuszczają się tego
                                  > rodzaju chamstwa i zdziczenia.
                                  >

                                  Tak, to oczywiste. Ale ja tu widzę jednak że istnieje niejako przyzwolenie społeczne
                                  na takie zachowanie. Przyzwolenie przez brak reakcji społecznej. Wydaje mi się że nasze społeczeństwo jest niejako skundlone i boi się wyrazic swoją wole.
                                  Wielokrotnie zwracałem uwagę różnym ludziom uwagę na ten hałas tuningowy. Najczęstsza reakcja to oczywiście niedobrze że hałas i wzruszenie ramion. Rzadko kto pomyśli zeby to zwalczac lub zaproponuje jakiś pomysł działania.
                                  Rzadko kto też jest oburzony motocyklem z atrapą tłumika. Istnieje przekonanie że motocykl musi byc głośny. I jak komuś pokażę potężny motor z bezgłośnym tłumikiem to widzę tylko wzruszenie ramion.

                                  Przy okazji chce zwrócic uwagę hip'owi na jeszcze jedno źródło hałasu jakim są kostki brukowe na ulicach.
                                  I tutaj jest trudna sprawa bo istnieja spora grupa ludzi która ma sentymet do bruku. Wiele tego bruku jest w centrach miast przyczyniając się znacznie do ich zaśmiecania hałasem.

                                  Ja mam nadzieję że hałas w najbliższej przyszłości będzie w miastach stopniowo redukowany.
                                  Oczywiście najłatwiej bo bezinwestycyjnie jest zlikwidowac owych pierdzieli tuningowych i motocyklowych.
                                  Stopniowo będa tez zaostrzane normy hałasu dla wszystkich pojazdów, usuwane nawierzchnie brukowe, wprowadzane specjalne nawierzchnie
                                  asfaltowe tłumiące hałas , również bieżnik opon redukujący hałas.
                          • przemo_c Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 09:01
                            Chyba nie wiesz, co to tuning... To nie pokazanie, że należy się do lepszej
                            klasy... To próba zrobienia ze swojego pojazdu czegoś innego, czegoś, co oddaje
                            Ciebie, czegoś, co się będzie wyrużniało z tłumu, nazwijmy to, szarych
                            samochodów, na drogach...

                            I nie jest tu podstawą i pierwszym elementem ten nieszczęscny 'pierdzący' tłumik...
                            • h.i.p Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 09:34
                              przemo_c napisał:

                              > Chyba nie wiesz, co to tuning... To nie pokazanie, że należy się do lepszej
                              > klasy... To próba zrobienia ze swojego pojazdu czegoś innego, czegoś, co
                              oddaje
                              > Ciebie, czegoś, co się będzie wyrużniało z tłumu, nazwijmy to, szarych
                              > samochodów, na drogach...
                              >
                              > I nie jest tu podstawą i pierwszym elementem ten nieszczęscny 'pierdzący'
                              tłumi
                              > k...

                              hip: Prawdziwie profesjonalne modyfikacje aut to dla mnie zupełnie coś innego
                              niż powszechnie rozumiany tuning. Wśród tuningowanego motłochu jaki
                              zdecydowanie przeważa w Polsce celem tuningu jest dodanie choćby odrobiny
                              mocy, "usportowienie" samochodu (na ogół w sposób prymitywny bo na inny nie ma
                              ani pieniędzy ani wyobraźni ani wiedzy) i spowodowanie aby był widoczny i
                              słyszalny. Niestety dla pewnej kategorii ludzi wartością samą w sobie jest
                              pewien styl: nonszalancja, spluwanie pod nogi, głośne zachowanie, i dalej -
                              bezczelność, okazywanie lekceważenia i zwykłe buractwo. W taki styl doskonale
                              wpisuje się pierdzący tuning z workami na śmieci i kuriozalnymi pałąkami.
                              Słowem - poDRESowanie auta. Ten profesjonalny tuning jest dobry dla kogoś kto
                              ma pienądze, wiedzę i wyobraźnię. Nikt mnie nie przekona, że prymitywny
                              remusofil pozostający przy umiłowwaniu swego pierdzenia, worka na śmieci,
                              spojlera i ewentualnie alufelg, ma jakąkolwiek wiedzę, kulturę i prezentuje
                              choćby podstawowy poziom intelektualny.
                              pozdr
                            • Gość: tur Re: Artykuł o hipie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.11.03, 19:12
                              przemo_c napisał:

                              > Chyba nie wiesz, co to tuning... To nie pokazanie, że należy się do lepszej
                              > klasy... To próba zrobienia ze swojego pojazdu czegoś innego, czegoś, co oddaje
                              > Ciebie, czegoś, co się będzie wyrużniało z tłumu, nazwijmy to, szarych
                              > samochodów, na drogach...
                              >
                              > I nie jest tu podstawą i pierwszym elementem ten nieszczęscny 'pierdzący' tłumi
                              > k...

                              Jest tuning i moda na tuning jako swego rodzaju zjawisko socjologiczne.
                              Jak Józek ma ciemne szyby to i Maniek też będzie miał przyciemnione szyby, ba nawet mocniej niż Józek.
                              Jak Józek zacznie pierdziec to i Maniek też będzie pierdział , ba nawet głośniej niż Józek.
                              Co najmniej 80% tuningowanych samochodów pierdzi. Dla połowy to tylko ten pierdzący tłumik jest jedynym elementem tuningu.
                              I jak tu nie twierdzic że ten pierdzący tłumik nie jest podstawą tuningu jako całośc.
                        • h.i.p Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 09:13
                          m0nk napisał:

                          > pytanie czy ten pierdzacy tlumik w roverze nie byl przypadkiem zgodny z
                          > przepisami prawa - wrazenie subiektywne moze odbiegac od obiektywnego.Nie
                          > wszystkie pierdzace tlumiki sa niedozwolone.pozdr.

                          hip: Nie wiem czy był czy nie był zgodny. Nie dokonywałem pomiaru. Faktem jest,
                          że spośród 10-20 samochodów poruszających się w tej samej chwili w otoczeniu
                          był on zdecydowanie najgłośniejszy. A z pewnością fabryczny wydech Rovera jest
                          dużo cichszy. I o to właśnie chodzi.
                      • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 17.11.03, 13:34
                        h.i.p napisał:

                        > hip: Bo niestety tak właśnie się tuning kojarzy.

                        Więc zabawa w skojarzenia, miast faktów.

                        > hip:
                        > 2. Pochody pierwszomajowe były imprezą przymusową
                        > 3. Zloty tuningowców są imprezą spontaniczną, organizowaną dla miłośników
                        > profesjonalnego tuningu po to aby mogli się oni zaprezentować i w
                        > przyjacielskiej atmosferze przy lemoniadzie i oranżadzie w proszku powdychać
                        > trochę dymu z palonej gumy.

                        Osobiście imprezy typu koncerty (vide WOŚP J.Owsiaka), czy wyjścia do cyrku -
                        mimo, że spontaniczne i nieobowiązkowe - kojarzą mi się z tylko i wyłącznie z
                        tłumem, którego staram się unikać. Z "przyjacielkiej atmosfery" preferuję
                        wyjścia do Współczesnego, aby podziwiać aktorstwo Gajosa.
                        • h.i.p Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 13:45
                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                          > > hip: Bo niestety tak właśnie się tuning kojarzy.
                          >
                          > Więc zabawa w skojarzenia, miast faktów.
                          hip: Faktów na temat tuningu w wydaniu polskich tuningowców dostarczają właśnie
                          zloty, np. toruński.

                          >
                          > Osobiście imprezy typu koncerty (vide WOŚP J.Owsiaka), czy wyjścia do cyrku -
                          > mimo, że spontaniczne i nieobowiązkowe - kojarzą mi się z tylko i wyłącznie z
                          > tłumem, którego staram się unikać. Z "przyjacielkiej atmosfery" preferuję
                          > wyjścia do Współczesnego, aby podziwiać aktorstwo Gajosa.

                          hip: Tu akurat w pełni się zgadzam. Tylko, że pod teatrami raczej nie spotkasz
                          uczestników zlotów tuningowych. To nie ten styl.
                          • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 17.11.03, 13:50
                            h.i.p napisał:

                            > hip: Faktów na temat tuningu w wydaniu polskich tuningowców dostarczają
                            > właśnie zloty, np. toruński.

                            Oczywiście, tylko, że Ty omawiałeś przykład konkretnego auta...

                            > hip: Tu akurat w pełni się zgadzam. Tylko, że pod teatrami raczej nie
                            > spotkasz uczestników zlotów tuningowych. To nie ten styl.

                            A co się stanie, jak kolejny raz pojadę tam swoim autem z "workami na śmieci"
                            na szybach?
                            • h.i.p Re: Artykuł o hipie 17.11.03, 14:02
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > h.i.p napisał:
                              > Oczywiście, tylko, że Ty omawiałeś przykład konkretnego auta...

                              hip: Tak. I faktem jest, że pierdział jak idiota. I faktem jest, że był to
                              miłośnik tuningu. Tu wszystko ma swoją logikę.

                              > A co się stanie, jak kolejny raz pojadę tam swoim autem z "workami na śmieci"
                              > na szybach?

                              hip: Akurat Twój worek jest nieco inny niż większość montowanych w stodołach. O
                              ile pamiętam pierdzącego wydechu też nie masz. Czy jeździsz po mieście z
                              piskiem opon - nie wiem.
                              I to co powtarzam od zawsze: jest w Polsce grupa ludzi traktujących modyfakacje
                              aut poważnie, tacy są też na forum tuning i auto-moto. Być może jeśli spotkam
                              kiedyś Twój samochód to w ogóle nie zwrócę na niego uwagi. Chyba, że jesteś
                              kolejnym remusofilem.
                              • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 18.11.03, 15:21
                                h.i.p napisał:

                                > hip: Tak. I faktem jest, że pierdział jak idiota. I faktem jest, że był to
                                > miłośnik tuningu. Tu wszystko ma swoją logikę.

                                ... a może także był okularnikiem i cyklistą? To w końcu zgodne z logiką.

                                > hip: Akurat Twój worek jest nieco inny niż większość montowanych w stodołach.
                                > O ile pamiętam pierdzącego wydechu też nie masz. Czy jeździsz po mieście z
                                > piskiem opon - nie wiem.

                                Moja jedna opona kosztuje prawie 600 PLN, a nie zwykłem wyrzucać pieniędzy w
                                błoto.

                                > Być może jeśli spotkam
                                > kiedyś Twój samochód to w ogóle nie zwrócę na niego uwagi. Chyba, że jesteś
                                > kolejnym remusofilem.

                                Co nie przeszkasza Ci nazywać mnie złośliwie.
                                • h.i.p Re: Artykuł o hipie 19.11.03, 07:38
                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                  > ... a może także był okularnikiem i cyklistą?

                                  hip: Może, ale to nie wynikało z wizerunku jaki sobie stworzył tą swoją
                                  pierdzącą rynną.

                                  Czy jeździsz po mieście z
                                  > > piskiem opon - nie wiem.
                                  >
                                  > Moja jedna opona kosztuje prawie 600 PLN, a nie zwykłem wyrzucać pieniędzy w
                                  > błoto.

                                  hip: Słusznie!
                                  >
                                  > > Być może jeśli spotkam
                                  > > kiedyś Twój samochód to w ogóle nie zwrócę na niego uwagi. Chyba, że jeste
                                  > ś
                                  > > kolejnym remusofilem.
                                  >
                                  > Co nie przeszkasza Ci nazywać mnie złośliwie.

                                  hip: Jeśli nie poruszasz się po mieście pierdzącym autem, spełnia ono wszelkie
                                  wymogi, a styl jazdy charakteryzuje cywilizowanego osobnika, to ja się tylko
                                  cieszę. Nie akceptuję jedynie Twojej uporczywej obrony tjunikowanego motłochu i
                                  niechęci do krytykowania chamstwa. Stąd może pewne drobne uszczypliwości.
                                  • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 19.11.03, 08:18
                                    h.i.p napisał:

                                    > hip: Nie akceptuję jedynie Twojej uporczywej obrony tjunikowanego motłochu i
                                    > niechęci do krytykowania chamstwa. Stąd może pewne drobne uszczypliwości.

                                    A ja mam problem z zaakceptowaniem Twoich uporczywych i w mojej ocenie nic nie
                                    dających postów, bo jak już wcześniej wspomniałem nie jest to metoda
                                    na "tjunikowaty motłoch i chamstwo".
                                    • h.i.p Re: Artykuł o hipie 19.11.03, 08:32
                                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                      > h.i.p napisał:
                                      >
                                      > > hip: Nie akceptuję jedynie Twojej uporczywej obrony tjunikowanego motłochu
                                      > i
                                      > > niechęci do krytykowania chamstwa. Stąd może pewne drobne uszczypliwości.
                                      >
                                      > A ja mam problem z zaakceptowaniem Twoich uporczywych i w mojej ocenie nic
                                      nie
                                      > dających postów, bo jak już wcześniej wspomniałem nie jest to metoda
                                      > na "tjunikowaty motłoch i chamstwo".

                                      hip: Masz prawo tak uważać. Moje zdanie jest nieco inne. Mam jedynie nadzieję,
                                      że moje uporczywe wskazywanie na tego typu chamstwo nie stwarza zagrożenia dla
                                      Twojego zdrowia :)
                                      • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 19.11.03, 09:29
                                        h.i.p napisał:

                                        > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                        >
                                        > hip: Masz prawo tak uważać. Moje zdanie jest nieco inne. Mam jedynie
                                        > nadzieję, że moje uporczywe wskazywanie na tego typu chamstwo nie stwarza
                                        > zagrożenia dla Twojego zdrowia :)

                                        Wskazuję jedynie, że Twoje posty nie trafiają do - marketingowo mówiąc - "grupy
                                        docelowej".
                                        • h.i.p Re: Artykuł o hipie 19.11.03, 09:43
                                          Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                          > h.i.p napisał:
                                          >
                                          > > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                          > >
                                          > > hip: Masz prawo tak uważać. Moje zdanie jest nieco inne. Mam jedynie
                                          > > nadzieję, że moje uporczywe wskazywanie na tego typu chamstwo nie stwarza
                                          > > zagrożenia dla Twojego zdrowia :)
                                          >
                                          > Wskazuję jedynie, że Twoje posty nie trafiają do - marketingowo mówiąc -
                                          "grupy
                                          >
                                          > docelowej".

                                          hip: No wreszcie przyznam Ci rację. I tyle trzeba było pisać aby wreszcie
                                          dotrzeć do sedna sprawy! Tu masz absolutną rację!
                                          Do tej grupy, o której ja piszę, to oczywiście nie dociera. Z bardzo wielu
                                          względów: brak wykształcenia, niski poziom intelektualny, zainteresowania
                                          raczej rzekłbym "alternatywne", i wszystkie te cechy którym tej grupie od dawna
                                          w swoich postach przypisuję. To tej grupy ludzi trafia jedynie bicie w
                                          przenośni po kieszeni, i bicie dosłowne - czyli po prostu tzw. "ścieżka
                                          zdrowia". To są najlepsze metody zwalczania bydła.
                                          Tu masz całkowitą rację.
                                          • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 19.11.03, 10:10
                                            h.i.p napisał:

                                            > hip: No wreszcie przyznam Ci rację. I tyle trzeba było pisać aby wreszcie
                                            > dotrzeć do sedna sprawy! Tu masz absolutną rację!
                                            > Do tej grupy, o której ja piszę, to oczywiście nie dociera. Z bardzo wielu
                                            > względów: brak wykształcenia, niski poziom intelektualny, zainteresowania
                                            > raczej rzekłbym "alternatywne", i wszystkie te cechy którym tej grupie od
                                            > dawna w swoich postach przypisuję. To tej grupy ludzi trafia jedynie bicie w
                                            > przenośni po kieszeni, i bicie dosłowne - czyli po prostu tzw. "ścieżka
                                            > zdrowia". To są najlepsze metody zwalczania bydła.
                                            > Tu masz całkowitą rację.

                                            Dlatego twierdziłem, że przyjęta przez Ciebie i prezentowana na niniejszym
                                            forum metoda jest - w moim mniemaniu - niestety bezskuteczna.

                                            Dlatego też uważam, że pewne zachowania wynikają z pewnych postaw społecznych
                                            albo wręcz ich braku, a opisywane przez Ciebie zjawisko jest jedynie efektem, a
                                            nie przyczyną.
                                            • h.i.p Re: Artykuł o hipie 19.11.03, 11:29
                                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                              > Dlatego twierdziłem, że przyjęta przez Ciebie i prezentowana na niniejszym
                                              > forum metoda jest - w moim mniemaniu - niestety bezskuteczna.
                                              >
                                              > Dlatego też uważam, że pewne zachowania wynikają z pewnych postaw społecznych
                                              > albo wręcz ich braku, a opisywane przez Ciebie zjawisko jest jedynie efektem,
                                              a
                                              >
                                              > nie przyczyną.

                                              hip: I z tym się zgadzam. Nie adresuję swoich wypowiedzi tylko do tjunikowców,
                                              choć myślę, że niektórzy z nich je czytają, ale także do tych, którzy tolerują
                                              tjunik albo nie zdają sobie sprawy z jego istnienia, lub zagrożeń jakie on
                                              stwarza (w różnych aspektach). I niestety muszę Cię zmartwić, mam dowody, że
                                              moja działalność kilku a może większej liczbie osób otworzyła oczy i
                                              przekonała, że mam rację, albo choćby uświadomiła, że jest to problem. Mam na
                                              to dowody także tu na forum, ale nie tylko bo i w instytucie a także wśród
                                              znajomych.
                                              Tak, że nie jest tak źle jak to oceniasz, choć do widocznych znaczących efektów
                                              jest bardzo daleko.
                                              • krakus.mp Re: Artykuł o hipie 19.11.03, 22:19
                                                h.i.p napisał:

                                                > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                                                >
                                                > > Dlatego twierdziłem, że przyjęta przez Ciebie i prezentowana na niniejszym
                                                >
                                                > > forum metoda jest - w moim mniemaniu - niestety bezskuteczna.
                                                > >
                                                > > Dlatego też uważam, że pewne zachowania wynikają z pewnych postaw społeczn
                                                > ych
                                                > > albo wręcz ich braku, a opisywane przez Ciebie zjawisko jest jedynie efekt
                                                > em,
                                                > a
                                                > >
                                                > > nie przyczyną.
                                                >
                                                > hip: I z tym się zgadzam. Nie adresuję swoich wypowiedzi tylko do
                                                tjunikowców,
                                                > choć myślę, że niektórzy z nich je czytają, ale także do tych, którzy
                                                tolerują
                                                > tjunik albo nie zdają sobie sprawy z jego istnienia, lub zagrożeń jakie on
                                                > stwarza (w różnych aspektach). I niestety muszę Cię zmartwić, mam dowody, że
                                                > moja działalność kilku a może większej liczbie osób otworzyła oczy i
                                                > przekonała, że mam rację, albo choćby uświadomiła, że jest to problem. Mam na
                                                > to dowody także tu na forum, ale nie tylko bo i w instytucie a także wśród
                                                > znajomych.
                                                > Tak, że nie jest tak źle jak to oceniasz, choć do widocznych znaczących
                                                efektów
                                                >
                                                > jest bardzo daleko.

                                                Witam.
                                                Tak Panie H.I.P-ie!
                                                Jednym z dowodów jest krakus.mp we własnej osobie.
                                                Pozdrawiam.
                                                • h.i.p Pozdrowienia 20.11.03, 07:48
                                                  Serdeczne pozdrowienia dla krakusa (mp oczywiście) - jak zwykle.
                                                  • krakus.mp Re: Pozdrowienia 20.11.03, 14:27
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > Serdeczne pozdrowienia dla krakusa (mp oczywiście) - jak zwykle.
                                                    Wzajemnie h.i.p-ku!
                                                    Dzięki.
                                                    PS.
                                                    Co u Ciebie słychać? Może napiszesz maila?
                                                • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 20.11.03, 14:38
                                                  krakus.mp napisał:

                                                  > Jednym z dowodów jest krakus.mp we własnej osobie.

                                                  Cóż to znaczy, jeśli mogę spytać?
                                                  • krakus.mp Re: Artykuł o hipie 20.11.03, 19:42
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > krakus.mp napisał:
                                                    >
                                                    > > Jednym z dowodów jest krakus.mp we własnej osobie.
                                                    >
                                                    > Cóż to znaczy, jeśli mogę spytać?

                                                    Witam.
                                                    To ,że po lekturze wątków h.i.p.-a,zacząłem inaczej postrzegać sprawy tuningu.
                                                    H.i.p. przywiązuje dużą wagę do ochrony środowiska naturalnego.Jego posty na
                                                    temat tłumików i tego co emitują,a potem posty o chamskich zachowaniach
                                                    tjuninkofców sprawiły że zacząłem go wspierać w walce z tą patologią.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 21.11.03, 08:54
                                                    krakus.mp napisał:

                                                    > To ,że po lekturze wątków h.i.p.-a,zacząłem inaczej postrzegać sprawy tuningu.
                                                    > H.i.p. przywiązuje dużą wagę do ochrony środowiska naturalnego.

                                                    No rzućmy okiem co twierdzi renomowany tuner z okolic Krakowa:

                                                    "Każdy samochód przyjeżdżający do nas na tuning chipowy ma wcześniej wykonane
                                                    testy diagnostyczne oraz test na hamowni sprawdzający parametry przed
                                                    tuningiem. W przypadku samochodów uszkodzonych dokonujemy diagnozy i
                                                    ewentualnej odpłatnej naprawy.
                                                    Do tuningu przystępujemy tylko jeżeli silnik jest całkowicie sprawny. (...)
                                                    Metoda ta pozwala na 100 % wykorzystanie wszystkich możliwości drzemiących w
                                                    samochodzie. W samochodach benzynowych na bieżąco śledzimy wszystkie istotne
                                                    parametry pracy silniką łacznie z składem mieszanki AFR.
                                                    Dla samochodów z silnikiem diesla oprócz mocy i momentu cały czas kontrolujemy
                                                    charakterystykę dymienia i tak modyfikujemy program, aby normy dymienia nie
                                                    były przekroczone.(...) Programy indywidulne, które są naszą specjalnością,
                                                    wykonywane są tak, aby osiągnąć możliwie najlepsze parametry bez pogorszenia
                                                    trwałości."

                                                    Źródło: www.godula.cc.pl/index.php?mode=Teoria%20tuningu%20chipowego


                                                    A czy oprócz "wsparcia" podjąłeś także jakieś inne kroki?
                                              • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 20.11.03, 14:37
                                                h.i.p napisał:

                                                > hip: I niestety muszę Cię zmartwić, mam dowody, że
                                                > moja działalność kilku a może większej liczbie osób otworzyła oczy i
                                                > przekonała, że mam rację, albo choćby uświadomiła, że jest to problem. Mam na
                                                > to dowody także tu na forum, ale nie tylko bo i w instytucie a także wśród
                                                > znajomych.

                                                Dlaczego myślisz, że mnie to martwi?

                                                > Tak, że nie jest tak źle jak to oceniasz, choć do widocznych znaczących
                                                > efektów jest bardzo daleko.

                                                O tym, czy jest dobrze, czy źle czas jeszcze będzie...
                                                • h.i.p Re: Artykuł o hipie 21.11.03, 08:04
                                                  Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                  > h.i.p napisał:
                                                  >
                                                  > > hip: I niestety muszę Cię zmartwić, mam dowody, że
                                                  > > moja działalność kilku a może większej liczbie osób otworzyła oczy i
                                                  > > przekonała, że mam rację, albo choćby uświadomiła, że jest to problem. Mam
                                                  > na
                                                  > > to dowody także tu na forum, ale nie tylko bo i w instytucie a także wśród
                                                  >
                                                  > > znajomych.
                                                  >
                                                  > Dlaczego myślisz, że mnie to martwi?

                                                  hip: Jeśli się mylę, to jest to dobra wiadomość :)

                                                  • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 21.11.03, 09:03
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > hip: Jeśli się mylę, to jest to dobra wiadomość :)

                                                    Cieszy mnie wszystko co świadczy o podnoszeniu się poziomu cywilizacji w naszym
                                                    kraju, ale rozumiany odmiennie niż w Stanach, gdzie podrzędny piosenkarz jest
                                                    ważniejszy niż zamach terrorystyczny w Turcji. Cieszy mnie, że mój kumpel
                                                    zamiast się nachlać, a potem pobić żonę i dzieciaka, chodzi do roboty, a w
                                                    czasie wolnym dłubie w swoim warsztacie.
                                                  • h.i.p Re: Artykuł o hipie 21.11.03, 11:01
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    > h.i.p napisał:
                                                    >
                                                    > > hip: Jeśli się mylę, to jest to dobra wiadomość :)
                                                    >
                                                    > Cieszy mnie wszystko co świadczy o podnoszeniu się poziomu cywilizacji w
                                                    naszym
                                                    >
                                                    > kraju,

                                                    hip: zatem na pewno likwidując pseudotuning i podnosząc świadomość
                                                    społeczeństwa na temat zagrożeń jakie niesie, podnosimy poziom cywilizacyjny w
                                                    Polsce.
                                                  • Gość: Jarek Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 21.11.03, 16:20
                                                    h.i.p napisał:

                                                    > hip: zatem na pewno likwidując pseudotuning i podnosząc świadomość
                                                    > społeczeństwa na temat zagrożeń jakie niesie, podnosimy poziom cywilizacyjny
                                                    > w Polsce.

                                                    Tak, likwidując wszystko co ma przedrostek "pseudo" podnosimy poziom
                                                    cywilizacyjny.
                                                  • h.i.p Re: Artykuł o hipie 24.11.03, 08:25
                                                    Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                                    >
                                                    > Tak, likwidując wszystko co ma przedrostek "pseudo" podnosimy poziom
                                                    > cywilizacyjny.

                                                    hip: Możliwe. Tyle, że nie wszystko co ma przedrostek "pseudo" ma związek z
                                                    chamstwem, zdziczeniem i przeróżnymi zagrożeniami, w tym zagrożeniem
                                                    bezpieczeństwa na drodze.
                                                  • Gość: Jare Re: Artykuł o hipie IP: 217.8.186.* 25.11.03, 09:07
                                                    A co wolisz jeść? Czekoladę, czy wyrób czekoladopodobny?
                                                  • h.i.p Re: Artykuł o hipie 25.11.03, 09:40
                                                    Gość portalu: Jare napisał(a):

                                                    > A co wolisz jeść? Czekoladę, czy wyrób czekoladopodobny?

                                                    hip: To chyba oczywiste. A czy to ma jakiś związek z tuningiem albo z chamstwem?
    • Gość: tur Re: juz 500kB ma wątek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 17:46
      Wątek ma już 500kB i staje się uciążliwy przy ładowaniu.
      Stąd wniosek aby założyc kolejny.
      • h.i.p Re: juz 500kB ma wątek 21.11.03, 08:10
        Gość portalu: tur napisał(a):

        > Wątek ma już 500kB i staje się uciążliwy przy ładowaniu.
        > Stąd wniosek aby założyc kolejny.

        hip: Ja bym wolał aby na tym forum dyskutowali profesjonalni modyfikatorzy o
        sensownych przeróbkach, a nie krytycy mojej krytyki tjunikowanego barachła.
        pozdrawiam
        • Gość: Jarek Re: juz 500kB ma wątek IP: 217.8.186.* 21.11.03, 09:04
          h.i.p napisał:

          > krytycy mojej krytyki tjunikowanego barachła.

          Dzięki. To brzmi dumnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka