do właścicieli psów

02.03.09, 19:19
Bardzo was proszę sprzątajcie po swoich pupilach.
Po tym jak stopniał śnieg, naprawdę należy uważać, by nie wdepnąć w bombę....
    • iwiczanka Re: do właścicieli psów 03.03.09, 09:22
      Ja właśnie tego najbardziej nie rozumiem u właścicieli psów, którym nie
      przeszkadza jak ich pupil brudzi chodnik po którym chodzą ludzie. Wystarczy
      dopilnować psa by nie załatwiał potrzeby na chodniku i wszyscy będą zadowoleni.
      • elaa501 Re: do właścicieli psów 03.03.09, 21:12
        Nie tylko o chodniki chodzi ale o te malutkie skwerki "trawki" przy
        nich. Moje dwuletnie dziecko ciągle w coś na nich wdepnie. W
        poprzednim miejscu mojego zamieszkania młodzi ludzie dość
        drastycznie rozwiązali problem (zwyczajnie po świńsku a może nie po
        świńsku wymazali drzwi pewnemu Panu który miał gdzieś prośby o
        sprzatanie po swoim pupilu.
    • edytairka Re: do właścicieli psów 04.03.09, 12:54
      Ciekawe też, że właściciele wyprowadzają swoje pieski na cudze trawniki. Przy
      moim osiedlu jest taki właśnie skwerek, który okoliczni mieszkańcy traktują jak
      wychodek dla swoich pupili - oczywiście nie sprzątają. Ciekawe dlaczego nie
      chcą, aby psy załatwiały się pod ich oknami?
    • bluu1 Re: do właścicieli psów 04.03.09, 19:01
      Witam!
      Popieram, popieram! Wokół nas sami "wykształceni", ale kultury za grosz. To
      prawda, że psy wyprowadzane są na trawniki "sąsiadów".
      Sama się zastanawiam, czy czasem pozostałości po psie sąsiadów nie zanieść pod
      ich drzwi. Może jak wdepną raz i drugi przed wyjściem do pracy, to da im to do
      myślenia.
      Sama mam zwierzę i potrafię o nie zadbać, od A do Z....
      PSIARZE.... TROCHĘ WIĘCEJ KULTURY I SZACUNKU DLA INNYCH !!!
    • fajnyszuszu Re: do właścicieli psów 18.03.09, 08:51
      Na trawie psie kupy denerwują mnie tylko trochę(nie patrzę na boki). Ale, jak
      leżą na chodniku i trzeba chodzić slalomem, żeby nie wdepnąć, to mnie szlag
      trafia! A najgorzej, jak już ktoś wdepnął i cała kupa jest rozmazana na
      chodniku, tak że nie ma którędy przejść. Niestety tak jest na chodniku głównej
      ulicy Nowej Iwicznej. Obrzydzenie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja