grripen 14.02.07, 09:04 Trzymam kciuki www.zabki.pl/?go=&sel=akcja_smiecisz_placisz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 14.02.07, 11:03 A może urząd zamiast opierać się na donosicielstwie poszedł by za przykladem innych miast i sklonił odpowiednią komórkę do sprawdzenia kto ma podpisaną umowę na wywóz śmieci i stałego monitorowania tego tematu? Ten, kto ma nie wywozi do lasu bo po pierwsz wie, że nie należy a po drugie mu się nie chce skoro przyjadą i zabiorą. Kto nie ma umowy musi podpisać z dowolnie wybraną firmą albo z firmą wskazaną przez miasto (np. zaklad usług komunalnych). Jeśli nie, płaci kary - i to wysokie. Zaplacić 30zł miesięcznie lub 500 czy 1000 mandatu kilka razy w roku- gwarantuję, że każdy będzie miał podpisaną umowę, jeśli tylko miasto będzie nad tym STALE czuwać. A na pewno bardziej opłaca się zatrudnić urzędnika, niż wydawać na zbieranie i wywożenie ton śmieci. Drodzy urzędnicy są już sprawdzone wzorce, tylko popytać wśród kolegów z innych miast czy gmin i nawet myśleć nie trzeba ..... tylko skopiować Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 14.02.07, 11:25 Droga Izo, problem nie jest tak prosty. Otóż nie mam podpisanej umowy na wywóz śmieci, ponieważ każdorazowo gdy po segregacji uzbieram 2 pojemniki dzwonię do firmy Jurand z Zielonki i dzień do dwóch po telefonie przyjeżdżają po śmieci. Rozumiem, że mnie również obciążyłabyś karą za brak umowy i nie słusznie. Umowa wiąże się z regularną wywózką, z której nie wszyscy korzystają (chyba że kogoś stać na wywożenie po połowie pojemnika. Rozsądniej byłoby wykazać się rachunkiem za dokonany wywóz śmieci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 14.02.07, 12:35 Absolutnie. Nie jestem za tym zeby karać tych, którzy wywiązują się ze swoich obowiązków. Jestem za tym, żeby zmusić tych, którzy wywalają swoje śmieci do lasu lub na puste działki, do pozbywania się śmieci w sposób przyjęty przez cywilizowane społeczeństwa. Ci, którzy maję elementarne poczucie przyzwoitości zawsze znajdą sposób żeby jakoś rozwiązać problem. To naprawdę nie są jakieś kolosalne koszty. Metody rozliczania się mieszkańców i sprawdzania zostawiam już urzędnikom. Ja tylko chciałam zasygnalizować urzędnikom (jeśli czytają), że są mniej drastyczne metody niż napuszczanie na siebie sąsiadów. I że nie nalezy to do sąsiadów a do urzędu właśnie. Wszystkich pozbywających się smieci legalnie serdecznie pozdrawiam. A leśnym skrytobrudcom mowimy NIE. ....i życzę, żeby im ktoś pod domem nie zrobił tego co oni robią nam wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Śmiecisz = płacisz 14.02.07, 14:58 Nie jestem zwolennikiem nowych podatków, ale tylko podatek śmieciowy ma szanse rozwiązać problem, choć na pewno trzeba stosować kilka, a nie jeden środek zapobiegawczy. Jeżeli wszyscy by płacili podatek, a miasto wzięłoby na siebie obowiązek wywozu śmieci (ustalone ulice w ustalony dzień roboczy) z posesji, to mielibyśmy problem rozwiązany globalnie. Nie trzeba wtedy chodzić i pytać o podpisane umowy, faktury, itp., bo takie akcje kończyły się tak że przychodził gość z urzędu pytał "- macie umowę na śmieci?" "- tak" "- no to dobrze. do widzenia". Nawet podarowanie kiedyś zbiorników na śmieci każdemu mieszkańcowi nie rozwiązało problemu. Taki problem niestety jest we wszystkich gminach i grozi nam podrzucanie śmieci pod posesje z sąsiednich gmin, tak jak teraz robią niektórzy przy tych zbiornikach ogólnodostępnych... Ah ta kultura... Powodzenie akcji robionych przez gminę raz na jakiś czas, gdzie zabierano wszystko co ludzie wystawili w określony dzień przed posesją, świadczy że to realnie może być skuteczny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 14.02.07, 16:23 Ups, zapomniałam o czymś takim jak podatek. Popieram. Najprostsze rozwiązanie, powinno być najbardziej skuteczne. Tylko tu znowu może się rodzić problem jak go naliczać. Od ilości osób zamieszkałych (jak sprawdzić) czy zameldowanych. Wiele osób jest niezameldowanych w swoich domach z różnych względów. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 08:04 iza_z-bki napisała: > Ups, zapomniałam o czymś takim jak podatek. Popieram. Najprostsze rozwiązanie, > powinno być najbardziej skuteczne. Niesamowite, jak można się socjalistycznie odmóżdżyć. Najłatwiej walnąć mieszkańca czy obywatela podatkiem i po kłopocie. Jeśli takie podejście wykazują akurat politycy, to może być zrozumiałe. Proste to towarzystwo i nic mądrzejszego nie wymyśli. Ale jak już sami ludzie domagają się wprowadzenia podatku, to albo przejaw totalnej głupoty, albo wyprania mózgownicy. Co na jedno wychodzi. I jeszcze ta śmieszna wiara, że to będzie panaceum na problem :-))) Może od razu wprowadzić 100% podatek i będziemy mieli już wszystko na najwyższym poziomie? A panom zarządcom z pisu to się pewnie spodoba. Donosicielstwo, wyższe podatki... W końcu są czy nie tą łżeprawicą? Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 25.02.07, 19:49 netgater napisał: > Nie jestem zwolennikiem nowych podatków, ale tylko podatek śmieciowy ma szanse > rozwiązać problem, Brawaaaa!!!!! Taki typ logiki uwielbiam. "Nie jestem zwolennikiem robienia w majtki, ale tylko na...nie w majtki rozwiąże problem." Cześć wam towarzysze socjaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 25.02.07, 19:52 maras358 napisał: > Droga Izo, problem nie jest tak prosty. No, jak nie jest prosty, to pewnie jest krzywy? W czym problem? Jeśli płacisz firmie Jurand z Zielonki, to pewnie masz rachunki. I to by wystarczyło. Jak sam zauważyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Śmiecisz = płacisz 19.02.07, 19:34 iza_z-bki napisała: > Drodzy urzędnicy są już sprawdzone wzorce, tylko popytać wśród kolegów z innych > miast czy gmin i nawet myśleć nie trzeba Zawsze trochę pomyśleć nie zaszkodzi :) Przypuszczam, że śmieci wywozi do lasu i na łąkę kilka procent spośród wszystkich mieszkańców a pozostała większość uczciwie za to płaci. Tak więc wystarczy zdyscyplinować tych śmiecących, a jest ich zapewne niewielu. Oczywiście należą się srogie kary pieniężne (plus prace społeczne), a informowanie np. policji, że ktoś właśnie wyrzuca śmieci do lasu jest obowiązkiem każdego z nas. Ludzie śmiecący są bardzo pewni swojej bezkarności, są wręcz tak głupi, że wyrzucają swoje dane adresowe, np. zabki.fotopic.net/p31267531.html Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 19.02.07, 20:10 No nie zaszkodzi pomyślec ale nie chciałam, żeby się zmęczyli .... A te śmieci, to rzeczywiście mistrzostwo: dane adresowe, kwoty jakimi adresat operuje - dla osób żyjących z "łatwego chleba" sama radość, gotowy materiał do "obrobienia" klienta. Ja osobiście gdybym na wyrzuceniu złapała sąsiada, to ... nie ma się co zastanawiać, bo ja nie złapię. U nas na szczęście sami porządni. Odpowiedz Link Zgłoś
kubicki.m Jest inny problem 20.02.07, 17:02 Duża część śmieci nie pochodzi z Ząbek. Do lasu wyrzucane są śmieci z Zielonki, Marek, a najwięcej z Warszawy. Bez "donoszenia" nic się nie zrobi. Monitoring tak dużego terenu jest nieekonomiczny lepjej zatrudnić sprzątaczy. Poza tym najlepjej żądać od urzędników, a samemu udawać, że się nic nie widzi. I najlepszym sposobem żeby się skarżyć jest anonimowe narzekanie na internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Jest inny problem 25.02.07, 14:38 > Poza tym najlepjej żądać od urzędników, a samemu udawać, że się nic nie widzi Oczywiście, że trzeba zwracać uwagę na sukinsynów, którzy wywalają śmieci. Ale żądać od urzędników teżmamy prawo. Za co w końcu biorą kasę z naszych podatków? > Do lasu wyrzucane są śmieci z Zielonki, Marek, a najwięcej z Warszawy. Żeby tylko do lasu. Dramat zaczyna się na działkach w południowej częsci Ząbek, w okolicach Powstańców i Kopernika. W lecie z nocy na noc powstaje coraz większe śmietnisko, waklają się ponadgryzane przez psy torby ze śmieciami, stare telewizory, a wszytsko to w bliskim sąsiedztwie domów mieszkalnych....Jak ktoś się za to nie weźmie jak nalezy, to nas niedługo szczury zjedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Jest inny problem 25.02.07, 19:59 kubicki.m napisał: > Bez "donoszenia" nic się nie zrobi. Panie kubicki.m. Ile razy i na kogo już doniosłeś i jakie były rezultaty twojego donosu? Pochwal się. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Ząbki miastem delatorów? 25.02.07, 19:57 grripen napisał: > Trzymam kciuki Czyżby więzienne doświadczenia zawodowe i metody działania p. Perkowskiego powoli przenoszone były na życie społeczności Ząbek? Niedługo będzie jak w gułagu? Kiedy zarządcy nie radzą sobie z problemem, pozostaje tylko moralnie dwuznaczne donosicielstwo? I temu należy bić brawo? grripen, właziłeś z wazeliną w sempiternę przed wyborami pisowczykom i jak widać zostało ci. Może przydałaby się odrobina refleksji? Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: Ząbki miastem delatorów? 26.02.07, 08:36 zulu2000 napisał: > Czyżby więzienne doświadczenia zawodowe i metody działania p. Perkowskiego > powoli przenoszone były na życie społeczności Ząbek? Niedługo będzie jak w > gułagu? Kiedy zarządcy nie radzą sobie z problemem, pozostaje tylko moralnie > dwuznaczne donosicielstwo? > I temu należy bić brawo? Jak w mieście pełno śmieci to Zulu krytykuje, jak Perkowski próbuje coś z tym zrobić to znowu totalna krytyka Zulusa. Niech się Pan zdecyduje o co Panu tak naprawdę chodzi. Bo odnoszę wrażenie, że uprawia Pan sztukę dla sztuki. Krytykę wszystkich i wszystkiego. Może dla odmiany napisze Pan, co się Panu w Ząbkach podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Ząbki miastem delatorów? 26.02.07, 09:51 monic18 napisała: > Jak w mieście pełno śmieci to Zulu krytykuje, jak Perkowski próbuje coś z tym > zrobić to znowu totalna krytyka Zulusa. Należy rozróżnić cele i środki, które do tych celów prowadzą. Jest to podstawowa sprawność logiczna. Cel - czyste miasto - jest szlachetny ze wszechmiar. Jeśli natomiast uważasz że donosicielstwo jest MORALNYM i Skutecznym środkiem do tego celu prowadzącym... ? Wystarczyłoby, aby zakład komunalny wypełniał swoje powinności, aby policja, mająca zapewniać porządek wypełniała należycie swoje powinności... Do tego jeszcze profilaktyczne sprawdzanie umów i rachunków za wywóz śmieci. Bałagan na górze przenosi się na dół. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 09:50 Drogi Panie Zulu To nie jest socjalistyczne odmóżdzenie jak Pan był uprzejmy zauważyć ale kolejna propozycja - nie doczytał Pan do końca. Zastanawiałam jak to zrobić żeby było ok. Ja osobiście mam faktury ale jest mi wszystko jedno czy za wywóz zaplacę w formie podatku czy za usługę konkretnej firmie - ale ja płacę. Pytanie jak zmusić tych którzy nie płacą. Forma podatku ma tę przewagę, że trzeba go zaplacić a jak już ktoś zapłaci to się będzie domagał wykonania usługi (zupełnie nie socjalistyczne podejście : płacę to wymagam). Czekamy na Pańskie pomysły, taki Pan twórczy przy krytykowaniu innych ... Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 15:50 iza_z-bki napisała: > Forma podatku ma tę przewagę, że trzeba go > zaplacić a jak już ktoś zapłaci to się będzie domagał wykonania usługi >(zupełnie nie socjalistyczne podejście : płacę to wymagam). Wybaczy Pani, Pani Izo, ale ubawiłem się setnie czytając to zdanie. Proponuję sprawdzić je w praktyce idąc do ZOZ-u lub pierwszego lepszego szpitala. Niech pani wejdzie i powie: płacę podatki i wymagam! Powodzenia. Ręce i nogi opadają... > Czekamy na Pańskie pomysły, taki Pan twórczy przy krytykowaniu innych ... Gdyby zależało coś odemnie, spróbowałbym na początek monitorowania wybranych rejonów, gdzie notorycznie wyrzucane są śmieci. Powinna to robić policja oczywiście. Przy dzisiejszych możliwościach technicznych nie byłby to, myślę, wielki problem. Wystarczyłaby jedna, dwie przenośne kamery monitorujące, przenoszone co jakiś czas w inne miejsce. Wymagałoby to zaangażowania środków (w sumie niewielkich) i szybkiego reagowania na działania śmieciarzy. No i chęci. Tylko czy komuś naprawdę na tym zależy? Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 16:20 zulu2000 napisał: > Gdyby zależało coś odemnie, spróbowałbym na początek monitorowania wybranych > rejonów, gdzie notorycznie wyrzucane są śmieci. Powinna to robić policja > oczywiście. Przy dzisiejszych możliwościach technicznych nie byłby to, myślę, > wielki problem. Wystarczyłaby jedna, dwie przenośne kamery monitorujące, > przenoszone co jakiś czas w inne miejsce. > Wymagałoby to zaangażowania środków (w sumie niewielkich) i szybkiego > reagowania na działania śmieciarzy. Jakbym słuchała Perkowskiego na jednym z meeting'ów wyborczych. Oj, oj Zulusie zaczynasz mówić z burmistrzem jednym głosem. Co to będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 17:06 monic18 napisała: > Jakbym słuchała Perkowskiego na jednym z meeting'ów wyborczych. Oj, oj Zulusie > zaczynasz mówić z burmistrzem jednym głosem. Co to będzie? Nie mam pojęcia co p. Perkowski mówił na wyborczych spotkaniach. Nie byłem tak naiwny żeby na nie chodzić i tracić czas nadaremnie. Ty to co innego. W końcu dla kogoś w rodzinie się opłaciło :-)) Prosiłaś odpowiedzi, to ją dałem. Jeśli p. Perkowski uważał, że to dobry pomysł, to dlaczego go nie realizuje? W tym jest problem, że przed wyborami mówią dużo. Po wyborach też mówią dużo. Robią zaś ciągle to samo. Nic. Nie uważam, żeby było to super odkrywcze. Proste metody są często najskuteczniejsze. Widocznie p. Perkowski uznał. że lepiej szczuć mieszkańców na siebie, babrać się w donosach, mieć haki... Zabawa dzieci w politykę... Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 20:31 Pomysł dobry. Jestem ciekawa ilu ochroniarzy by Pan zatrudnił do pilnowania tych przenośnych cacek? Wydaje mi się że w obecności ochroniarzy nikt nie będzie śmiecił, zwłaszcza jak będą przynajmniej parami w oznakowanym samochodzie (samego biedaczka Pan chyba nie wpuści do lasu w nocy). Wtedy to i te kamery już nie będą potrzebne. I bezrobocie spadnie. Dwie pieczenie przy jednym ogniu. Pan to ma główkę .... podziwiać i zazdrościć. Ps. Na ZOZ płacimy składki a nie podatki. A ja akurat mam bardzo dobre doświadczenia ze służbą zdrowia. Nie musiałam krzyczeć, że płacę i wymagam. Po prostu zrobili to co było w danej sytuacji niezbędne, bez łapówek i prezentów czego i Panu w razie potrzeby życzę. Ps.2 Miło mi że Panu uciechy dostarczam Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 22:22 iza_z-bki napisała: > Pomysł dobry. Jestem ciekawa ilu ochroniarzy by Pan zatrudnił do pilnowania > tych przenośnych cacek? ble ble ble.... Jak nie masz zielonego pojęcia o instalowaniu kamer, to nie rób z siebie idiotki. Oczywiście lepsze jest donosicielstwo. Tak mi się wydaje, że cokolwiek by wasz mistrz p. Perkowski nie powiedział, nawet największy idiotyzm, to traktujecie to jak jakieś objawienie. To już jest jak sekta.:-) Jak wam kiedyś zaproponuje s...nie na talerz i jedzenie, to za pół godziny na tym forum rozlegnie się mlaskanie i zachwyty, jak to inteligentnie p. Perkowski rozwiązał problem deserów Smacznego. > Ps. Na ZOZ płacimy składki a nie podatki. A ja akurat mam bardzo dobre > doświadczenia ze służbą zdrowia. To wytłumacz, biedna socjalistko, czym się różni przymusowa składka od podatku? Nagroda Nobla za prawidłową odpowiedź. :-)) > Pan to ma główkę .... Nie widziałaś nawet mojej głowy. A o główce, to już nie masz zielonego pojęcia. > Ps.2 Miło mi że Panu uciechy dostarczam Oczekuję kolejnych. :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 08:48 > > Ps.2 Miło mi że Panu uciechy dostarczam > > Oczekuję kolejnych. :-) Bardzo proszę -:))) >Jak nie masz zielonego pojęcia o instalowaniu kamer, to nie rób z siebie > idiotki. Oczywiście, że nie mam, zawsze myślałam że wystarczy po pana Henia zadzwonić, ale na mój babski rozum kamerę to chyba trzeba zainstalować, podłączyć jakieś zasilanie, kabelek lub radyjko, chyba że z satelity będzie PAN robić zdjęcia. >Oczywiście lepsze jest donosicielstwo. Szkoda, że nie przeczylał Pan mojego pierwszego komentarza do tego wątku, pierwsza byłam przeciw donosicielstwu ale Panu zależy wyłącznie na sianiu fermentu. Wielka szkoda. > Tak mi się wydaje, że cokolwiek by wasz mistrz p. Perkowski nie powiedział, > nawet największy idiotyzm, to traktujecie to jak jakieś objawienie. > To już jest jak sekta.:-) Mistrza Perkowskiego nie znam, nawet nie wiem jaką opcję reprezentuje ale obiecuję, że się poprawię i sprawdzę, jak mi się spodoba to może i do sekty wstąpię. > Jak wam kiedyś zaproponuje s...nie na talerz i jedzenie, to za pół godziny na > tym forum rozlegnie się mlaskanie i zachwyty, jak to inteligentnie p. Perkowski > > rozwiązał problem deserów > Smacznego. A to już było niesmaczne > To wytłumacz, biedna socjalistko, czym się różni przymusowa składka od podatku? Ani taka biedna, ani socjalistko (swoją drogą socjalizm w swej idei nie jest taki zły, wykonanie komunistyczne jakby nie wyszło - proszę poczytać w mądrych książkach). Podatek to pan płaci Państwu, a ze składek teoretycznie Pan zbiera dla siebie. A poza tym jak Pan rzuci robotę to i składek nie będzie Pan musiał płacić. Przez jakiś czas my Panu sfinansujemy a potem to już wolna wola i albo się Pan ubezpiecza dobrowolnie albo liczy na to że zawsze będzie piękny, zdrowy i młody. Rozumiem, że nie na Nobla to tłumaczenie ale jednak jakieś. Dziwię się że Pan nie skomentował moich dobrych doświadczeń ze służbą zdrowia >Pan to ma główkę .... > Nie widziałaś nawet mojej głowy. A o główce, to już nie masz zielonego pojęcia. Pan wybaczy ale nawet wyobrażać sobie nie będę. Czyżby jakiś kompleksik rzutował na rozumienie tekstu? Są specjalne zajęcia terapeutyczne, czytania ze zrozumieniem też można się nauczyć. Mimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 09:51 iza_z-bki napisała: > >Jak nie masz zielonego pojęcia ... > Oczywiście, że nie mam, ... Choć raz z sensem. ;-) > Szkoda, że nie przeczylał Pan mojego pierwszego komentarza do tego wątku, > pierwsza byłam przeciw donosicielstwu ale Panu zależy wyłącznie na sianiu > fermentu. Wielka szkoda. Pani izo, przeczytałem, przeczytałem. Zabawne są tylko te pani socjalistyczne poglądy. Donosicielstwo nigdzie tak nie kwitło jak w socjaliźmi właśnie. > Mistrza Perkowskiego nie znam, nawet nie wiem jaką opcję reprezentuje ale > obiecuję, że się poprawię i sprawdzę, jak mi się spodoba to może i do sekty wst > ąpię. A to ci dopiero niespodzianka!!! Koleś szczerzył się z plakatów na każdym słupie w Ząbkach, został burmistrzem a Panie go nie zna? Ktoś tu robi chyba sobie jaja? > > Jak wam kiedyś zaproponuje s...nie na talerz i jedzenie, to za pół godzin > y na > > tym forum rozlegnie się mlaskanie i zachwyty, jak to inteligentnie p. Per > kowski > > > > rozwiązał problem deserów > > Smacznego. > A to już było niesmaczne Ale znakomicie oddające stan umysłu wielu forumowiczów. Trudno. > Ani taka biedna, ani socjalistko (swoją drogą socjalizm w swej idei nie jest > taki zły, wykonanie komunistyczne jakby nie wyszło - proszę poczytać w mądrych > książkach). Ktoś, kto popiera fiskalizm i przymus ubezpieczeń socjalnych, plus ta wyzierająca z Pani wpisów wrażliwość społeczna, podpada pod miano socjalisty, czy się to Pani podoba czy nie. Co do wartości ideologii socjalistycznej i jej realizacji, to znam ją z autopsji. A jeśli jest Pani na tyle młoda, że nie pamięta czasów PRL-u, to może wycieczka krajoznawcza na Kubę albo do Korei Płn? Proszę podać mi tytuły tych "mądrych" książek. To chyba dzieła Marksa i Lenina:-))) > Podatek to pan płaci Państwu, a ze składek teoretycznie Pan zbiera > dla siebie. Teoretycznie :-)))) A teraz dalsze pytania 1. Gdzie, na jakim koncie odkładasz sla siebie składki zus? Nie chodzi mi o 3 filar. 2. Na jakim koncie odkładasz składki na ubezpieczenie zdrowotne? 3. Kiedy możesz z nich zrezygnować i podjąć je dla siebie? :-))))) > A poza tym jak Pan rzuci robotę to i składek nie będzie Pan musiał > płacić. Pobierając nawet zasiłek, płacisz składki. Kupując chleb płacisz vat. > Dziwię się że Pan nie skomentował moich dobrych doświadczeń ze służbą zdrowia Bo co tu komentować. Młoda i zdrowa jesteś. Jak ci zaczną wypadać zęby, to pierwsze o czym zapomnisz to dentysta z zozu. Z pewnością nie słyszałaś o ludziach, którzy czekają na specjalistyczne badania po kilka lat. Płacą, wymagają i mają. :-(( Przykłady można mnożyć. Już nawet nie wiem, czy ten Pani entuzjazm jest śmieszny czy żałosny... > Są specjalne zajęcia terapeutyczne, czytania ze > zrozumieniem też można się nauczyć. Więc jest jeszcze dla mnie nadzieja! :-) Dla twoich, droga Pani, poglądów najlepszą terapią będzie samo życie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 11:06 witam serdecznie > Choć raz z sensem. ;-) Widzi Pan, nawet idiotkę da się pochwalić :-) > Zabawne są tylko te pani socjalistyczne poglądy. Donosicielstwo nigdzie tak nie > kwitło jak w socjaliźmi właśnie. Być może ale ja na szczęście takich doświadczeń nie mam, ani czynnych ani biernych. A to ci dopiero niespodzianka!!! Koleś szczerzył się z plakatów na każdym > słupie w Ząbkach, został burmistrzem a Panie go nie zna? Ktoś tu robi chyba > sobie jaja? Nie, ja po prostu nie jestem ciekawa co na słupach wisi. Nazwisko burmistrza znam ale gdyby się do mnie na ulicy wyszczerzył to bym biedaka nie poznała. >Ale znakomicie oddające stan umysłu wielu forumowiczów. Trudno. Niech Pan nie przesadza, większość się z Panem tylko droczy ;-) > Ktoś, kto popiera fiskalizm i przymus ubezpieczeń socjalnych, plus ta > wyzierająca z Pani wpisów wrażliwość społeczna, podpada pod miano socjalisty, > czy się to Pani podoba czy nie. Proszę Pana, czy ja gdzieś napisałam że popieram? Osobiście nie ale na dzień dzisiejszy nie istnieje u nas inny system i nie mamy wyboru. A swoją drogą chcę zobaczyć te tłumy ubezpieczające się na własną rękę. 90% krzyczących, że sami by lepiej te pieniądze zainwestowali w swoją przyszłość, po prostu by te pieniądze przejadła a w razie potrzeby podniosła krzyk, że jak to, nic się nie należy? A wrażliwość chyba nie jest chechą naganną. Rozumiem, że Pan widząc leżącego, odkopuje go sobie z drogi ... > Co do wartości ideologii socjalistycznej i jej realizacji, to znam ją z > autopsji. A jeśli jest Pani na tyle młoda, że nie pamięta czasów PRL-u, to może wycieczka krajoznawcza na Kubę albo do Korei Płn? Lata PRLu (przynajmniej 70te i 80te) pamiętam doskonale ,to był komunizm . Na wycieczkę z dużą przyjemnością, podobno i Korea i Kuba są piękne. > Proszę podać mi tytuły tych "mądrych" książek. > To chyba dzieła Marksa i Lenina:-))) Jak odszukam, to podam. Coś się jeszcze powinno znaleźć. Pan uparcie o komunistach wspomina. >A teraz dalsze pytania > 1. Gdzie, na jakim koncie odkładasz sla siebie składki zus? Nie chodzi mi o 3 > filar. 1. Na koncie ZUSu, 2 na koncie firmy ubezpieczeniowej - nie będę reklamować > 2. Na jakim koncie odkładasz składki na ubezpieczenie zdrowotne? A to jest chyba konto NFZ-tu > 3. Kiedy możesz z nich zrezygnować i podjąć je dla siebie? po 1. Jak się Panu uda dożyć do emerytury (wbrew statystykom) to coś tam zawsze pan odbierze po 2. A kiedy pan może podjąć dla siebie składki z ubezpieczenia samochodu? Raz wpłacone - przepadło. Albo Pan skorzystał albo oni. > Pobierając nawet zasiłek, płacisz składki. Kupując chleb płacisz vat. Podatek. Składki tylko do czasu potem już dobrowolnie. Wiem bo sama dobrowolnie płaciłam. >Młoda i zdrowa jesteś. Jak ci zaczną wypadać zęby, to > pierwsze o czym zapomnisz to dentysta z zozu. Młodość to ode mnie świńskim truchtem odbiegła a o zęby dbam więc mi nie wypadają. Do dentysty "państwoweg" to ostatnio w szkole podstawowej chodziłam (wtedy byli w szkołach). Potem to już do prywatnych ale tylko dlatego że tam potrafią. W ZOZach jakoś nie, dziwne. >Z pewnością nie słyszałaś o > ludziach, którzy czekają na specjalistyczne badania po kilka lat. Płacą, > wymagają i mają. :-(( > Przykłady można mnożyć. Niestety słyszałam, bardzo współczuję i jestem za tym, żeby to zmienić. Pytanie jak. Parę mądrych głów już nat tym myślało i nie powiem co wymyślili, bo się wyrażać nie będę. Ja sama kilka razy skorzystałam z bardzo fachowej bezpłatnej i szybkiej pomocy. W stanach zagrożenia życia robią wszystko na cito. Raz mi życie uratowali. Czegóż chcieć więcej? Już nawet nie wiem, czy ten Pani entuzjazm jest śmieszny czy żałosny... Proponuję się pośmiać. Łatwiej Pan przez te ciężkie życie przejdzie. > Więc jest jeszcze dla mnie nadzieja! :-) Powodzenia. Głowa do góry. Nadzieja powinna umrzeć ostatnia > Dla twoich, droga Pani Widzę, że wracamy do oficjalnej formy. Pewnie, z idiotką nikt nie chce rozmawiać. >poglądów najlepszą terapią będzie samo życie. Już mnie parę razy życie terapeutowało, stąd mój optymizm. Nie polecam metod ale za to jakie skutki. > pozdrawiam ja również i już za Panem tęsknię. Jutro wyjeżdżam i nie będę mogła z Panem się kłócić przez parę dni. Jak strata .... Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 12:46 iza_z-bki napisała: > witam serdecznie > > Choć raz z sensem. ;-) > Widzi Pan, nawet idiotkę da się pochwalić :-) Przepraszam bardzo, ale nigdzie nie nazwałem Pani w ten sposób. Dla przypomnienia i zapomnienia: "Jak nie masz zielonego pojęcia o instalowaniu kamer, to nie rób z siebie idiotki." Nie było to może grzeczne, fakt. Ale ja nawet zabroniłem Pani tak o sobie myśleć i postępować!!! :-)) > Niech Pan nie przesadza, większość się z Panem tylko droczy ;-) Odnoszę inne wrażenie. Wielu jest tu tak śmiertelnie poważnych jak kolesie z zakładu pogrzebowego. > Osobiście nie ale na dzień > dzisiejszy nie istnieje u nas inny system i nie mamy wyboru. Wybór mamy. Jest d...kracja. Są to, niestety, rządy motłochu, który patrzy nie dalej niż poza zasięg własnego nosa. Głosy trzech meneli mają większą moc sprawczą niż głos przedsiębiorcy, zatrudniającego 1000 ludzi. > A swoją drogą chcę > zobaczyć te tłumy ubezpieczające się na własną rękę. 90% krzyczących, że sami b > y > lepiej te pieniądze zainwestowali w swoją przyszłość, po prostu by te pieniądze > przejadła a w razie potrzeby podniosła krzyk, że jak to, nic się nie należy? Uważa Pani zatem, że ludzi należy traktować jak bydło? Czy jest Pani przekonana, że jakiś tam polityk typu Szmajdzińskiego, Gosiewskiego, Senyszyn czy Leppera albo Chojarskiej wie lepiej od Pani, co jest dla Pani lepsze? Kiedyś nie istniały przymusowe ubezpieczenia. Ludzie żyli. Co ja będę tłumaczył, niech głos zabierze p.Korwin-Mikke: "Janusz Korwin-Mikke: Przez czterdzieści wieków historii ludzkości nie było ubezpieczeń i ludzie przy znacznie większej biedzie niż obecnie jakoś nie umierali z głodu. Przymus ubezpieczeń oznacza, że płacimy przez czterdzieści lat składkę, proszę sobie policzyć ile by państwo mieli po czterdziestu latach oszczędzania, przy czterech procentach rocznie? Oni nas rabują z tych pieniędzy, to jest banda złodziei, która narzuca ten przymus. Gdyby ubezpieczenie było dla nas korzystnie, to nie byłoby przymusu, sami byśmy się ubezpieczali. Ubezpieczenie jest dla nas oczywiście niekorzystne." > Rozumiem, że Pan widząc leżącego, > odkopuje go sobie z drogi ... Nie rozumie Pani. Moje chrześcijańskie zasady, którymi staram się w życiu kierować nakazują mi pomóc takiemu człowiekowi. Ale chcę to robić z potrzeby serca a nie pod przymusem. Znaczna część pieniędzy (liczą że co najmniej 40 do 60%) przeznaczanych na pomoc społeczną jest marnotrawiona i pochłaniana przez administrację. Socjalizm, droga Pani, jest cholernie kosztowny. Zbyt kosztowny. Dlatego bankructwo jest nieuniknione. > po 1. Jak się Panu uda dożyć do emerytury (wbrew statystykom) to coś tam zawsze > pan odbierze No właśnie, jeśli... Ale generalnie jestem okradany ja i moje dzieci. > po 2. A kiedy pan może podjąć dla siebie składki z ubezpieczenia samochodu? Raz > wpłacone - przepadło. Albo Pan skorzystał albo oni. Nie, droga Pani. To jest jak w kasynie. To ZAWSZE ONI wygrywają. > i już za Panem tęsknię. Jutro wyjeżdżam i nie będę mogła z Panem się kłócić > przez parę dni. Jak strata .... Boleję również :-))) Szczęśliwej podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
iza_z-bki Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 16:53 > Nie było to może grzeczne, fakt. Ale ja nawet zabroniłem Pani tak o sobie > myśleć i postępować!!! :-)) Fakt grzeczne nie było, a i ten zakaz jakiś taki niewyraźny. Myśli Pan, że jak się zastanawiam czy puścić transmisję światłowodem, RG czy radiem, to już nic nie wiem? Akurat tu Pan niestety nie trafił. Zdarza mi się robić (nie dosłownie) takie coś jako uzupełnienie projektu. W razie czego mogę pomóc. Poza satelitą - z satelity to tylko umiem telewizję oglądać. > Odnoszę inne wrażenie. Wielu jest tu tak śmiertelnie poważnych jak kolesie z > zakładu pogrzebowego. Nawet jeśli, to niech Pan na nich popatrzy z przymrużeniem oka, od razu robi się weselej. Gdybym śmiertelnie poważnie potraktowała parę Pana wypowiedzi, to już byśmy się do sądu wybierali. Paragraf zawsze można znaleźć, dajcie mi tylko człowieka. Był kiedyś taki co tak mówił. > Są to, niestety, rządy motłochu, który patrzy nie dalej niż poza zasięg własnego nosa. Rządy takie mamy jakie sobie wybierzemy. Niestety, gro wyborców, to koledzy z blokad lub innych akcji. Żeby wybrać inne rządy społeczeństwo musi byc bardziej wyedukowane a przynajmniej obdarzone odrobiną zdrowego rozsądku i nie ślepe i nie głuche. > Przymus ubezpieczeń oznacza, że .... przy czterech procentach rocznie? W obecnych czasach 4% mało kto może uzyskać z lokaty. Chyba że z giełdy ale tam, trzeba trochę "grubiej" inwestować. Ja się ubezpieczę, Pan i jeszcze niewielki procent a reszta? Jak komuś dziś brakuje na chleb, to nie pójdzie z kasą do banku czy prywatnego ubezpieczyciela tylko pójdzie się najeść. Dziś jest to na pewno dla niego lepsze ale w chwili choroby czy na starość już nie. Oczywiście najpiękniej by było, gdyby nas wszystkich było stać na życie, ubezpieczenie i zachcianki ale tak nie jest. A patrząc na nas, Polaków, to jeszcze mam wrażenie że przynajmniej połowa to nawet jeśli ich stać, to po prostu o tym nie pomyśli. > Nie rozumie Pani. Moje chrześcijańskie zasady Mi wystarczą ludzkie, humanitarne. Bez mieszania żadnych ideologi i światopoglądów. > Znaczna część pieniędzy (liczą że co najmniej 40 do 60%) przeznaczanych na > pomoc społeczną jest marnotrawiona Nieważne czy państwo biedne czy bogate. W każdym są osoby, które sobie nigdy nie poradzą z problemami życia codziennego. Są i jakoś trzeba im pomóc, chociażby ucząc ich samodzielności. To co się dzieje u nas, to jest wyłącznie wina złej organizacji, nie idei. Np w Skandynawii (chyba w Szwecji) mają najwyższą pomoc socjalną. Ludziom pomagają i państwo jakoś się trzyma i Gustaw nieźle. Fakt że narzekają na duże podatki (Gustaw chyba nie) ale daj Boże każdemu taki poziom zycia. > Ale generalnie jestem okradany ja i moje dzieci. Nie, konkretnie, to Pana rodziców okradziono. Potem to już poszło z górki. Panu zabrali pieniądze Pana rodzice, Pan zabierze swoim dzieciom. Co będzie dalej nie wiemy. Może jednak coś się zmieni na lepsze i dzieci już nie będą przez nikogo musiały okradać. > Nie, droga Pani. To jest jak w kasynie. To ZAWSZE ONI wygrywają. Eee, nieprawda. Parę razy mi się udało. To teraz sobie potęsknimy. Ja już muszę się zbierać. Do poczytania się z Panem PS. A po powrocie to może jakiś nowy wątek założymy, bo ten miał być o śmieciach a my ciągle odbiegamy. Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 17:26 Trochę się pogubiłam w wątkach pobocznych, ale w sumie to fajnie poczytać jak dwie osoby się spierają, przytaczając różnego kalibru argumenty. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 10:18 Zulusie, prezentujesz więzienną logikę niedonoszenia, nieskarżenia a tylko narzekania. Ciekaw jestem, czy jeśli okradną cię, czy pobiją, to też nie będziesz się skarżył? Oczywiście jeśli ktoś sądzi inaczej, to jest postkomunistą / pisiorem (niewłaściwe skreślić). Otóż przyjmij do swojej wiadomości fakt, że w niekomunistycznej ale też i niepisowskiej Nadrenii Westfalii każdy mieszkaniec płaci podatek za wywóz śmieci i to odpowiednio posegregowanych na siedem grup w zależności od rodzaju, nawet koloru szkła... A donoszenie na śmiecących, którego tak nie znosisz nie jest tam w żadnym razie naganne, bo przecież sprzątanie lasów i tak w efekcie obciąży resztę społeczeństwa czyli nas. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 13:36 maras358 napisał: > Zulusie, prezentujesz więzienną logikę niedonoszenia, nieskarżenia a tylko > narzekania. To jest zasadnicza kwestia wyznawanych wartości. Jeśli "niedonoszenie" wiążesz jedynie z subkulturą więzienną grypsery, no to powodzenia. Za patrona masz widać Paszkę Morozowa. Albo nie wyrosłeś poza piaskownicę. Kiepski to rząd, czy zarząd, który własną indolencję przenosi na mieszkańców skłaniając ich do donosicielstwa. I to ma być jedyne lekarstwo na zaistniałą sytuację. > Ciekaw jestem, czy jeśli okradną cię, czy pobiją, to też nie > będziesz się skarżył? Logika człowieku. Pomyliłeś zawiadomienie o przestępstwie karalnym z namawianiem do donosicielstwa. > Otóż przyjmij do swojej wiadomości fakt, że w niekomunistycznej ale też i > niepisowskiej Nadrenii Westfalii każdy mieszkaniec płaci podatek za wywóz > śmieci i to odpowiednio posegregowanych na siedem grup w zależności od rodzaju, > > nawet koloru szkła... Znaczy się, że jeśli gdzieś panuje socjalizm, to ma tak być i u nas? > A donoszenie na śmiecących, którego tak nie znosisz nie > jest tam w żadnym razie naganne, bo przecież sprzątanie lasów i tak w efekcie > obciąży resztę społeczeństwa czyli nas. Zrozum dobrze, nie tyle brzydzi mnie samo donoszenie, bo to można jeszcze usprawiedliwić pewnymi okolicznościami, ile namawianie i robienie z ludzi donosicieli. Jeśli dla ciebie to zbyt subtelne rozróżnienie... Może za jakiś czas, kiedy donosy okażą się mało skuteczne, p. Perkowski zaproponuje publiczne lincze na śmiecących. Wyręczy skutecznie sądy. Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 14:43 Widzę zulu, że masz jakąś obsesję na punkcie socjalizmu. Tam, gdzie widzisz postawę obywatelską lub choćby propozycję jej przyjęcia, postrzegasz socjalizm (vide Paszka Morozow)i to bez względu na fakt, do jak absurdalnych wniosków to prowadzi (np.rządząca NRW socjalistyczna partia CDU, czy socjalistyczny burmistrz Perkowski). Przejrzyj człowieku, że żyjesz we własnym kraju, gdzie przeciwastawianie się nieprawidłowościom nie jest kolaboracją z okupantem, a poza prawami obywatela masz także pewne obowiązki. Jeśli tego nie rozumiesz, to sorry, ale sam nie wyrosłeś z piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 15:10 maras358 napisał: > Widzę zulu, że masz jakąś obsesję na punkcie socjalizmu. Dzięki, traktuję to jako komplement. A teraz smaczek: Tam, gdzie widzisz > postawę obywatelską lub choćby propozycję jej przyjęcia, postrzegasz socjalizm > (vide Paszka Morozow) Jeśli dla ciebie przywołany Paszka Morozow jest wzorcem postawy obywatelskiej, to gratuluję, ale płaszczyzny porozumienia nie znajdziemy z pewnością. Jeśli dla ciebie dzieciak, który doniósł na swoich rodziców ukrywających przed bolszewikami zboże, co skończyło się dla nich śmiercią jest wzorcem postawy obywatelskiej (w końcu działał on też zgodnie z obywatelską postawą i prawem) i chciałbyś tego typu postawy przeszczepiać na nasze miasto, to chyba muszę się wynosić z dala od takich socjalistycznych troglodytów. > bez względu na fakt, do jak absurdalnych wniosków to > prowadzi (np.rządząca NRW socjalistyczna partia CDU, czy socjalistyczny > burmistrz Perkowski). Widzę, że masz słabe pojęcie o tym ,która partia jest lewicowa a która nie. Czy ty na poważnie myślisz, że pis, z którego wyrastają nogi p. Perkowskiemu jest partią prawicową? Humor stulecia! :-)))) > Przejrzyj człowieku, że żyjesz we własnym kraju, gdzie > przeciwastawianie się nieprawidłowościom nie jest kolaboracją z okupantem, a > poza prawami obywatela masz także pewne obowiązki. Czytasz i nie pojmujesz. Gdzie napisałem, że przeciwstawianie się nieprawidłowościom jest kolaboracją z okupantem? Nie przypisuj mi takich głupot. Uważam, posłuchaj dobrze, że: 1. wyręczanie się przez p. Perkowskiego donosicielami jest niegodziwe. 2. zmuszanie mieszkańców do zastępowania i wyręczania organów ścigania (policji) jest niegodziwe. Po to płacimy podatki, aby policja ścigała przestępców i śmieciarzy. > Jeśli tego nie rozumiesz, to > sorry, ale sam nie wyrosłeś z piaskownicy. Cięta riposta, rodem z piaskownicy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 15:36 Widzę, że nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć o czym piszę. Czy twoim zdaniem, kiedy zatelefonuję na policję widząc gościa wywalającego przed moim domem torbę ze śmieciami jestem godnym pogardy donosicielem, socjalistą, Paszką Morozowem? Proszę o jasną odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 16:23 maras358 napisał: > Widzę, że nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć o czym piszę. Nie pomyślałeś oczywiście, że to ty możesz mieć problem ze zrozumieniem moich racji? > Czy twoim > zdaniem, kiedy zatelefonuję na policję widząc gościa wywalającego przed moim > domem torbę ze śmieciami jestem godnym pogardy donosicielem, socjalistą, Paszką > Morozowem? Proszę o jasną odpowiedź. Jasna odpowiedź na postawione pytanie brzmi: NIE. Nie jesteś godny pogardy, kiedy reagujesz na przestępstwo. Czy to popełniane na tobie, czy na kimś innym. Oceń sam, jeśli potrafisz i odpowiedz na moje pytanie. Wybierasz burmistrza, płacisz mu pensję, opłacasz policję. I teraz ten opłacany przez ciebie burmistrz mówi ci: "Nie jestem w stanie zapewnić panu czystości w mieście (lub bezpieczeństwa w mieście). Niech pan sam sobie je zapewni, najlepiej donosząc". Odpowiedz - czy to jest moralnie godne i uczciwe??? Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 17:03 Odpowiedź jest równie prosta: NIE. Tylko wezwanie burmistrza do reagowania na draństwo nie oznacza, że on już nic więcej nie zamierza robić w tej sprawie. Zrozum człowieku, że wbrew społeczeństwu nic się nie uda zrobić i to nie ważne czy dobrze, czy źle! Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 26.02.07, 17:10 maras358 napisał: > Odpowiedź jest równie prosta: NIE. Dobrze, żeś choć tyle zrozumiał... Odpowiedz Link Zgłoś
maras358 Re: Śmiecisz = płacisz 27.02.07, 13:44 zulu2000 napisał: Dobrze, żeś choć tyle zrozumiał... Mam niestety wrażenie, że ty wciąż nic nie rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Śmiecisz = płacisz 02.03.07, 13:14 Jakiś s..syn łamie prawo, wysypując odpadki i dewastując środowisko. Czy ja śnię, że kolo zulu uważa, że natychmiastowe zgłoszenie tego służbom miejskim jest uważane za donos? Albo to prowokacja, albo bezdenna głupota, jedno z dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 02.03.07, 15:02 ledzeppelin3 napisała: > Czy ja > śnię, że kolo zulu uważa, że natychmiastowe zgłoszenie tego służbom miejskim > jest uważane za donos? 1. Gdybyś czytał ze zrozumieniem, to zrozumiałbyś, że napiętnuję fakt NAMAWIANIA przez p. Perkowskiego do donosicielstwa. Jest burmistrzem opłacanym z naszych podatków i to on powinien zapewnić możliwymi środkami czystość w mieście. Namawianie do donoszenia na sąsiadów czy innych mieszkańców przy jednoczesnym braku (nic w tym jego apelu nie było o podejmowanych działaniach) pomysłów na rozwiązanie problemu jest etycznie naganne. 2. Czy "zgłoszenie służbom miejskim " nie jest częścią definicji słowa donos? > Albo to prowokacja, albo bezdenna głupota, jedno z dwóch Jest jeszcze trzecia możliwość, mianowicie brak zrozumienia z twojej (i nie tylko, pociesz się) strony. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: Śmiecisz = płacisz 02.03.07, 15:17 Zulu, to chyba ja i kilku moich sąsiadów jesteśmy donosicielami według Twojej "definicji". Otóż kilka lat temu złapaliśmy w naszym lesie 2 "cwaniaków", którzy przyjechali żukiem, wywalić do lasu śmieci i gruz po jakimś remoncie. Donieśliśmy na nich policji i zostali zatrzymani. Biję się w pierś z powodu tej naszej niegodziwości. Przecież powinniśmy poczekać aż burmistrz JB zaproponuje i podejmie inne działania w celu ukrócenia tego procederu. :))) To Twoje "namawianie do donoszenia na sąsiadów" jest taką samą manipulacją jak twierdzenie z innej beczki, że w "UB/SB pracowały głównie sprzątaczki i wielu porządnych funkcjonariuszy". ;) pzdr BTW: Masz chyba problem z tym "donosicielstwem". Skoro wg Ciebie "zgłoszenie służbom miejskim " jest częścią słowa "donos" to idąc dalej, każde zgłoszenie popełnienia przestępstwa jest donosem. W ten sposób zapewne, zgłoszenie popełnienia przestępstwa jest wg. Ciebie eufemizmem bo "donos" posiada z definicji pejoratywne zabarwienie... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 02.03.07, 16:13 sz0rstki Tak, mam problem z donosicielstwem bo ani go nie popieram, ani nie zachęcam innych do donosicielstwa. Dla mnie to słowo ma wybitnie pejoratywne skojarzenia. I nie jest problem donosicielstwa tak prosty i jednoznaczny z punktu widzenia etyki jak chcieliby to widzieć obecni na tym forum. Jeśli dla was (wybacz ten pluralis) nie ma różnicy pomiędzy zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa a donosem i namawianiem do donosicielstwa, to trudno będzie się porozumieć. Podobnie jak trudno porozumieć się z kimś, dla kogo morderstwo i zabójstwo znaczy to samo. Znalazłem dawno czytany artykuł o przebrzmiałej sprawie (ciekawe jakie były jej efekty). Może znajdziesz analogie i wyciągniesz jakieś wnioski. Warto przeczytać. opcja.pop.pl/numer33/33tel.html pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: Śmiecisz = płacisz 02.03.07, 17:06 zulu napisał: "Jeśli dla was (wybacz ten pluralis) nie ma różnicy pomiędzy zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa a donosem i namawianiem do donosicielstwa" Nie wiem czy jestem w tym odosobniony, ale odniosłem wrażenie, że to dla Ciebie nie ma różnicy. Ja propozycje burmistrza przyjąłem jako apel do zgłaszania przestępstw a nie "olewanie" tej kwestii, mówiąc kolokwialnie. Może to i nie przestępstwo tylko wykroczenie, ale traktowanie faktu ujawniania tego typu czynów jako donosicielstwa jest wg. mnie, jak i wielu innych na tym forum grubym nadużyciem. Myślę zulu, że jesteś adwokatem niesłusznej sprawy, a bronisz swoich argumentów tylko z przekory. Bo nie wierzę aby rozsądnie myślący człowiek nie reagował w żaden sposób na łamanie prawa, argumentując jednocześnie, że zgłaszanie służbom tego typu czynów to donosicielstwo. A donosicielstwo, to w naszej kulturze czyn chyba najobrzydliwszy, w powszechnej opinii pewnie gorszy nawet niż złodziejstwo... ;))) Rozumiem Twój przykład (znam ten artykuł), jednak nie sądzę aby ludzie którzy ew. zgłoszą na policję czy gdzie indziej fakt zaśmiecania środowiska przez konkretne osoby, kierowali się innymi pobudkami niż jedynie dbałość o czystość w naszym otoczeniu. Rozumiem, że właśnie kwestia pobudek zgłaszających/donosicieli, najbardziej Cię boli i ona właśnie dość często odróżnia zgłaszanie np. przestępstwa od donosu. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Śmieci w lesie 02.03.07, 18:47 Lasy w Ząbkach mają 4 000 000 m2 powierzchni (~) Nie jestem pewien, czy policja jest w stanie patrolować wszystkie drogi, którymi można wwozić śmieci. Czy warto informować o wykroczeniach - nie wiem. W sumie, nie każdemu przeszkadzają śmieci. Ci, którzy wybiorą się na spacer po lesie niech sami ocenią. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Śmieci w lesie 05.03.07, 09:29 robert8882 napisał: > Czy warto informować o wykroczeniach - nie wiem. Warto. I to o wszystkich. > W sumie, nie każdemu przeszkadzają śmieci. A możesz to zdanie nieco rozwinąć? Bo nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmieci w lesie 05.03.07, 16:09 tijufit napisał: > > Czy warto informować o wykroczeniach - nie wiem. > > Warto. I to o wszystkich. Nawet takich, których niema. Widać niektórzy jak ty wyssali donosicielstwo z mlekiem matki. > Bo nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Sam widzisz, niewiele rozumiesz. Ale jak na donosiciela, to wystarczająco. Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Śmiecisz = płacisz 03.03.07, 09:00 sz0rstki napisał: > > Nie wiem czy jestem w tym odosobniony, ale odniosłem wrażenie, że to dla > Ciebie nie ma różnicy. Tak możemy się przerzucać do u...nej smierci. Chyba tylko ja staram się cokolwiek różnicować w tym temacie. Jeśli dla innych to nie ma znaczenia, to trudno. > Ja propozycje burmistrza przyjąłem jako apel do zgłaszania przestępstw a nie > "olewanie" tej kwestii, mówiąc kolokwialnie. A dla mnie taki apel p. Perkowskiego to właśnie jest "olewanie" przez niego sprawy. Zamiast działać, nawołuje i zachęca do donosicielstwa. Ładnie, ładnie. I to jest fenomenem, że dla was jest to w porządku i bardzo smaczne (deserek :- ))). > Myślę zulu, że jesteś adwokatem niesłusznej sprawy, a bronisz swoich argumentów > tylko z przekory. Mylisz się. Nie z przekory a dla pewnej zasady, która mówi, że zachęcanie ludzi do moralnie nagannych zachowań (dobra - niejednoznacznych) nie może sokńczyć się niczym dobry. To powolna erozja więzi społecznych. Z wykroczeniami i z przestępstwami jest trochę jak z szambem. Po to są służby policyjne, ABW, szpiedzy i inni, ażeby zapewniać porządek i ład, ścigać przestępców. My płacimy podatki, oni robią, co do nich należy, abyśmy nie musieli się nurzać w tym szambie. Nie będziesz odwalał roboty za faceta z szambiary, któremu zapłaciłeś za wykonanie pracy? > Bo nie wierzę aby rozsądnie myślący człowiek nie reagował w żaden sposób na > łamanie prawa, argumentując jednocześnie, że zgłaszanie służbom tego typu > czynów to donosicielstwo. Jeśli powołujesz się na rozsądek, to rozróżnij pomiędzy namawianiem do donosicielstwa, będącym formą przerzucenia na mieszkańców obowiązku utrzymania czystości w mieście a zgłoszeniem przestępstwa. I zwróć uwagę na jeszcze jeden pomijany przez was aspekt, nierozerwalnie złączony z donosicielstwem. Czy dasz ty i p. Perkowski gwarancję, że takie gorliwe namawianie do donosicielstwa nie spowoduje bezpodstawnych oskarżeń, będących formą zawiści, złośliwości itp.?? Bo jeśli otwierasz szeroko furtkę i namawiasz do wejścia, wejść może każdy. > Rozumiem Twój przykład (znam ten artykuł), jednak nie sądzę aby ludzie którzy > ew. zgłoszą na policję czy gdzie indziej fakt zaśmiecania środowiska przez > konkretne osoby, kierowali się innymi pobudkami niż jedynie dbałość o czystość > w naszym otoczeniu. Ryzyko zawsze istnieje, zwłaszcza w tak moralnie wątpliwym aspekcie jak donosicielstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Śmiecisz = płacisz 03.03.07, 10:58 Mi się wydaje, że istotny jest powód, nie tylko sam czyn. Należy rozróżnić informowanie dla dobra ogólnego od donosicielstwa dla własnych korzyści. W efekcie informowanie samo w sobie jest tylko czynnością, która może prowadzić do czegoś dobrego (czyste miasto) lub złego (oskarżenia kogoś aby zająć jego stanowisko). Ważne jest, aby mieć świadomość konsekwencji czynu, i rozważyć jego zasadność. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit [GW] Pierwszy mandat za śmieci 07.03.07, 08:23 Tak sobie radzą w Warszawie z problemem śmieci: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3968754.html "Nie wiedzieliśmy, nie mieliśmy czasu, nie potrzebujemy - to najczęstsze odpowiedzi na pytanie o umowę na wywóz śmieci. Za jej brak kontrolerzy wlepili pierwszy stuzłotowy mandat Wczoraj razem z pracownikami Zarządu Oczyszczania Miasta i strażnikiem miejskim odwiedziliśmy kilka posesji. Takie kontrole trwają już od października - sprawdzono ponad 750 posesji, wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni. Warszawiacy proszeni są o umowy na wywóz śmieci komunalnych, aneks na odbiór plastiku, makulatury i szkła oraz ostatnie zapłacone rachunki. Tego wymaga od nas regulamin czystości i porządku w Warszawie, który obowiązuje od września zeszłego roku. Za brak umów od poniedziałku strażnicy miejscy mogą wlepić nam mandat od 20 do 500 zł. Wczoraj jako pierwsza dostała go pani Jadwiga z ul. Słomianej na Jelonkach. Urzędnicy skontrolowali jej posesję, bo dostali informację, że kobieta podrzuca śmieci do koszy na ulicach. Na miejscu okazało się, że na podwórku nie ma nawet kontenera na odpadki. - Bo ja je wywożę na wieś 50 km od Warszawy, tam mam umowę. To znaczy rodzina ma pełnomocnictwo. To znaczy ktoś tam za mnie podpisał - plątała się pani Jadwiga. Zapewniała jednocześnie, że segreguje za to odpady w piwnicy. Nie chciała ich jednak pokazać. Dostała 100 zł mandatu. - Może go pani nie przyjąć, ale wtedy kierujemy sprawę do sądu grodzkiego - uprzedził strażnik Robert Błaszczak. Pani Jadwiga mandat przyjęła, a na pytanie, czy podpisze umowę na wywóz śmieci, zapewniała, że tak. - Muszę tylko najpierw załatwić problemy zdrowotne - stwierdziła. Następna z kontrolowanych osób nie miała aneksu na surowce wtórne i dziwiła się, że powinna je segregować. - Na trzy osoby w naszej rodzinie to się rocznie może worek takich odpadów uzbiera, bo ja papiery palę w ogródku. A jak coś zgnije, to idzie na kompost - tłumaczyła Stanisława Domańska z ul. Legionowej. Miała zapłacone rachunki za odpady komunalne do marca. Dlatego nie dostała mandatu, lecz tylko pouczenie, że powinna jak najszybciej uaktualnić umowę o surowce wtórne. Najlepiej z kontrolowanych wypadła wczoraj administracja osiedla Górce przy ul. Łagowskiej. - Aneks na odpady do segregacji podpisaliśmy z MPO w styczniu. Tak negocjowaliśmy, że nie płacimy za wywóz szkła, plastiku i makulatury ani złotówki więcej - chwalił się Jerzy Pykało, kierownik działu eksploatacji. Mieszkańcy tego osiedla segregowali odpady już kilka lat temu. - Robią to coraz chętniej, a my staramy im się to ułatwić. Ostatnio na życzenie lokatorów przestawiliśmy pojemniki bliżej bloków - mówił pan Jerzy. Innym zarządcom radzi, żeby zmienili firmę wywożącą odpady, jeśli nie jest skłonna negocjować ceny. - Wtedy segregowanie naprawdę się opłaca - zapewnia Jerzy Pykało." Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: [GW] Pierwszy mandat za śmieci 27.03.07, 21:20 tijufit napisał: > Wczoraj razem z pracownikami Zarządu Oczyszczania Miasta i strażnikiem miejskim odwiedziliśmy kilka posesji. W Ząbkach nie ma Straży Miejskiej więc mandatów nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
husky_ Re: Śmiecisz = płacisz 07.03.07, 20:31 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3968754.html Kiedy będzie tak u nas? Przy okazji wkleję kilka zdjęć pokazujących jak ludzie mogą być głupi. Po rozmowie telefonicznej i wysłaniu zdjęć oddzwoniono do mnie i obiecano sprzątnięcie wysypiska i ukaranie pracownika. Oto linki do www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae52f7f20544031c.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f62902fee9b47f56.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/00f477b2912742a0.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/986baccdecc14f00.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1d4adf02d6b4ecbe.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/691bdc0f4850685b.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/093ff177f9bf7cd8.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58afc9e94af5b016.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ac0c686b02933371.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b2474722d060d8d6.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f911d136a31b22fb.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bf3be6d72b7eb845.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/de6e8567be5909ea.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/479a2803c480d87c.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2cf6f517c267aacc.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bdd7b4474fbbebd1.html Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Śmiecisz = płacisz 08.03.07, 08:41 husky_ napisał: > Przy okazji wkleję kilka zdjęć pokazujących jak ludzie mogą być głupi. > Po rozmowie telefonicznej i wysłaniu zdjęć oddzwoniono do mnie i obiecano > sprzątnięcie wysypiska i ukaranie pracownika. Ręce opadają :( A gdzie dokładnie to wysypisko? W lesie za Powstańców, za kościołem? Brawo za reakcję! Odpowiedz Link Zgłoś
husky_ Re: Śmiecisz = płacisz 08.03.07, 14:47 Śmieci już zostały uprzętniete. Może Panowie zamiast teoretyzować czy informowanie władz o wysypiskach = donosicielstwo , przejdziecie się po okolicy i przejrzycie nielegalne wysypiska. Być może znajdziecie jakieś dokumenty które pomogą w znalezieniu ich właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Śmiecisz = płacisz 08.03.07, 15:27 husky_ napisał: > Śmieci już zostały uprzętniete. > Może Panowie zamiast teoretyzować czy informowanie władz o wysypiskach = > donosicielstwo , przejdziecie się po okolicy i przejrzycie nielegalne > wysypiska. Być może znajdziecie jakieś dokumenty które pomogą w znalezieniu ich > > właściciela. Ludzie wyrzucają do lasu w śmieciach właściwie wszystko łącznie ze swoim adresami, fakturami, rachunkami, nie bacząc na to, że ktoś może akurat to przeczytać. Jak była akcja sprzątania lasu za kościołem przy Powstańców, to w śmieciach widziałem różne takie rzeczy, np. zaadresowane koperty, rachunki, itp. np. zabki.fotopic.net/p31267531.html Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit [CS] fragment wywiadu z Burmistrzem 27.03.07, 16:34 Co Słychać - fragment wywiadu z Burmistrzem: "Redakcja - Burmistrzu, jakie są efekty akcji „Śmiecisz? Płacisz!” Burmistrz R.P. – Nieco mniej jest zostawianych śmieci. Niemniej jednak mamy zamiar zintensyfikować nasze działania, połączyć z innymi akcjami oraz poprosić o pomoc policję. Będziemy też chcieli zaangażować w to również firmy ochroniarskie działające na terenie naszego miasta. Włączymy w akcję proboszczów, którzy odczytają komunikaty na Mszach Św. Mam nadzieję, że mieszkańcy wspólnie zaktywizują się, bo śmieci to problem nie tylko Burmistrza lecz nas wszystkich. Nie ukrywam, trudno jest w tak małym Urzędzie nadzorować tak duży problem." Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 fragment wywiadu z kimś mądrym 27.03.07, 17:23 Fragmenty rozmowy z prof. Karolem Sauerlandem, kierownikiem Katedry Germanistyki UMK, autorem książki na temat denuncjacji ...W języku niemieckim jest słowo Anzeige, czyli poinformowanie o przestępstwie, do czego w pewnych przypadkach zobowiązuje prawo, i drugie słowo - Denunziation, czyli doniesienie. Pierwsze słowo jest neutralne, drugie ma zabarwienie pejoratywne. W języku polskim funkcjonuje tylko donos, doniesienie, niezależnie od tego, czy dana informacja dotyczy ewidentnego przestępstwa, czy nie. ...A jak czuje się taki oskarżany człowiek, gdy nagle znajduje się pod lupą, w centrum uwagi publicznej, gdy tymczasem jest niewinny? Często trudno jest później oczyścić się z podejrzeń. ...W literaturze przedmiotu przeważa opinia, że pejoratywne znaczenie słowa denuncjacja pojawiło się za czasów Metternicha oraz po klęsce rewolucji 1848 r. Oskarżenia o nieprawomyślność były wtedy powszechne, a armia szpicli i przede wszystkim dobrowolnych donosicieli rosła bardzo szybko. Swoje znaczenie odgrywać zaczęła tutaj również demokratyzacja wszystkich dziedzin życia. Wkrótce denuncjacja stała się zjawiskiem masowym. ...Historia Trzeciej Rzeszy jest obecnie zbadana bardzo dokładnie, obalono mit wszechobecności gestapo, do czego znacznie przyczynił się kanadyjski badacz Robert Gellately. Stwierdził on, że dobrowolne donosy od ludności stanowiły najistotniejszy powód zakładania akt osobowych przez gestapo, a więc ta wcale nie tak liczna instytucja funkcjonowała efektywnie dzięki nieustannej współpracy społeczeństwa niemieckiego. Stwierdzono, że 60-80% śledztw z powodu tzw. przestępstw politycznych wszczęto z inicjatywy osób indywidualnych, z czego co najmniej połowa spraw miała podłoże prywatne. ...Zawsze i niezależnie od systemu społeczeństwo jest chętne do składania donosów w celu załatwienia swoich prywatnych spraw. ...Mało komu wtedy śniła się perspektywa wojny światowej, a już nikomu - zagłady Żydów. Ta akceptacja nie pozwalała na zrodzenie się masowego sprzeciwu wobec donosicielstwa. A denuncjacja jest możliwa tylko przy społecznej akceptacji tego zjawiska. Jednak skala tego zjawiska zaskoczyła nawet nazistów - doszło do tego, że na przełomie 1933 i 1934 r. wydawali oni oficjalne odezwy nawołujące do powstrzymywania się "prawdziwych Niemców" od denuncjacji. Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: fragment wywiadu z kimś mądrym 27.03.07, 21:54 Prof. Karol Sauerland, autor książki "Trzydzieści srebrników" (poświęconej denuncjacji), zauważa, że w polskim języku brakuje określenia opisującego informowanie przez obywateli władz o przestępstwie. - W języku niemieckim mamy słowo Anzeige, czyli poinformowanie o przestępstwie. I drugie słowo - Denunziation, czyli doniesienie. Pierwsze jest neutralne, a tylko drugie pejoratywne. W polskim mamy wyłącznie donos, doniesienie - niezależnie od tego, czy informacja dotyczy ewidentnego przestępstwa czy złośliwego pomówienia. Dlatego wolałbym, byśmy używali zwrotu "informacja obywatelska", bo donos źle się kojarzy i zniechęca obywateli do współpracy z policją - twierdzi prof. Sauerland. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit [OT] Donos honorowy - artykuł z Wprost 28.03.07, 09:31 Artykuł z Wprost: "Donos honorowy Numer: 47/2005 (1199) W dawnej Kongresówce donosy od obywateli zdarzają się ponadsześciokrotnie częściej niż w Małopolsce Moralny obowiązek wobec kraju i porządku publicznego". To nie jest wcale definicja praworządności. Tak w Niemczech określa się tzw. donos obywatelski. Niemcy nie czują dyskomfortu, gdy informują o tym, że ktoś prowadzi nielegalną budowę, zatrudnia pracowników na czarno czy choćby parkuje w miejscach zakazanych. W Polsce donos obywatelski nie ma już jednoznacznie pejoratywnej konotacji, ale wciąż więcej rodaków uważa donoszącego za kapusia niż za wzór obywatela. Socjologowie tłumaczą to bagażem ostatnich dwustu lat naszej historii, kiedy to współpraca z organami państwa - najpierw zaborczego, potem okupanta, a w końcu komunistycznego - była naganna, a donos był wręcz aktem zdrady. W czasach PRL donosicielstwo było częścią systemu tłumienia wolności. Stworzono wtedy całą armię współpracowników organów bezpieczeństwa. - Okres Polski Ludowej zabił w Polakach resztki więzi międzyludzkich. W każdym środowisku istniała jakaś wtyka, więc szanujący się obywatel zwracał się do milicji tylko w skrajnych wypadkach - mówi socjolog prof. Edward Ciupak. W niezawisłym demokratycznym państwie reakcja na zauważone nieprawidłowości jest cnotą, ale wielu Polaków jeszcze nie przyjmuje tego do wiadomości. A szkoda, bo to najskuteczniejszy sposób na zapobieganie przestępczości. Gdyby nie donos obywatelski, być może nie zatrzymano by i nie postawiono zarzutu pedofilii psychologowi Andrzejowi S. W 2004 r. dzięki takiemu donosowi policjanci najpierw znaleźli na śmietniku zdjęcia rozebranych dzieci, a potem zatrzymali ich autora - właśnie Andrzeja S. W Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Szwajcarii informatorzy podają nazwiska, bo w ten sposób zyskują uznanie lokalnej społeczności. I poprawiają własne bezpieczeństwo, bo donos obywatelski okazał się najskuteczniejszą metodą walki z przestępczością w USA, Kanadzie, Szwajcarii, Niemczech, Holandii czy Danii. Tam jest normalne, że obywatele zwracają uwagę na obcych, informują policję o podejrzanych osobach kręcących się w pobliżu domu czy nieprawidłowo zaparkowanych samochodach. Donos dobry i zły Z dostępnych danych na temat donosów obywatelskich w Polsce wynika, że w Warszawie i dawnej Kongresówce zjawisko to występuje ponadsześciokrotnie częściej niż na przykład w Krakowie i Małopolsce. Najwięcej takich donosów odbierają policja oraz urzędy skarbowe i najczęściej dotyczą wynajmu mieszkań na czarno. Akceptujemy donosy w sprawie przestępstw popełnianych wobec osób słabych, na przykład dzieci, starców czy inwalidów. Akceptujemy także donosy motywowane troską o ekonomiczną kondycję firm, a pośrednio całego państwa. Niechętnie do donosów odnoszą się zwykle ci, którzy na własnej skórze poznali skutki "anonimowej troski", gdyż wynika ona z chęci zemsty lub zawiści, co jest częstym motywem działania donosicieli. Nasze uprzedzenia do informowania o niepokojących zjawiskach czy nawet wykroczeniach sprawiają, że - jak wynika z badań prof. Andrzeja Siemaszki, dyrektora Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości - 70 proc. drobnych przestępstw nie zgłaszamy wcale. Tymczasem w ten sposób najprościej można by ograniczyć na przykład liczbę przypadków przemocy w rodzinie. Telefony informacyjne Donos jest wręcz niezbędny w działaniach operacyjnych policji. Dlatego darmowe "telefony informacyjne" uruchomiono we wszystkich województwach. Przeciętnie na taki telefon dzwoni średnio 40-50 informatorów tygodniowo. Dzięki tym donosom, policji w Radomiu udało się na przykład schwytać morderców nastolatka zabitego na stadionie Radomiaka. W Rybniku schwytano wielokrotnego gwałciciela. Z kolei w Trójmieście wpadł neurolog podejrzewany o korupcję i fałszowanie dokumentów, zaś w Lubelskiem zatrzymano sędziego z Krasnegostawu, który po pijanemu prowadził samochód. - Nie prowadzimy statystyk przestępstw wykrytych dzięki takim telefonom, bo często są to jedynie szczątkowe informacje, dające początek śledztwu - mówi nadkomisarz Grażyna Puchalska z biura prasowego Komendy Głównej Policji. Trzy lata temu warszawska straż miejska odbierała rocznie zaledwie 120 tys. informacji od obywateli o niepokojących ich sprawach. W ubiegłym roku było ich już ponad 360 tys. W tym roku zgłoszeń będzie prawdopodobnie ponad pół miliona. Dzięki nim w 2002 r. strażnicy schwytali ponad 1800 przestępców i chuliganów, a w tym roku liczba zatrzymanych przekroczyła 8 tys. Informacja obywatelska Prof. Karol Sauerland z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, autor książki "Trzydzieści srebrników" (poświęconej denuncjacji), zauważa, że w polskim języku brakuje określenia opisującego informowanie przez obywateli władz o przestępstwie. - W języku niemieckim mamy słowo Anzeige, czyli poinformowanie o przestępstwie. I drugie słowo - Denunziation, czyli doniesienie. Pierwsze jest neutralne, a tylko drugie pejoratywne. W polskim mamy wyłącznie donos, doniesienie - niezależnie od tego, czy informacja dotyczy ewidentnego przestępstwa czy złośliwego pomówienia. Dlatego wolałbym, byśmy używali zwrotu "informacja obywatelska", bo donos źle się kojarzy i zniechęca obywateli do współpracy z policją - twierdzi prof. Sauerland. Akceptacja donosów czy informacji obywatelskich zwiększy się, gdy Polacy zobaczą, że jest to skuteczne narzędzie walki z patologiami, a nie tylko środek do szkodzenia bliźnim. Będzie wówczas rosła liczba informacji od osób kierujących się autentyczną troską o publiczne dobro i o własne bezpieczeństwo. Zaproszenie do donoszenia Oficjalnie i bez uszczerbku na honorze można w Polsce donosić do policji i prokuratury - gdy wiemy o przestępstwie, do inspekcji celnej - gdy wiemy o przemycie, do straży granicznej - w wypadku nielegalnego przekraczania granicy czy kontrabandy, do ABW, AW i WSI - gdy wiemy o przestępczości mafijnej, korupcji, handlu narkotykami bądź szpiegostwie, do straży pożarnej - jeśli wiemy o pożarze lub podpalaczu. Donosy w dobrej sprawie możemy też kierować do rzeczników praw obywatelskich, praw dziecka, pacjenta, praw ubezpieczonych. Legalne, chociaż uznawane za mniej honorowe, jest donoszenie do inspekcji skarbowej i finansowej, inspekcji pracy, ZUS, sanepidu. Donosami posiłkują się władze wykonawcze, media, niektóre instytucje kościelne, firmy detektywistyczne, pracodawcy, ale też na przykład gangi. Autor: Tomasz Krzyżak" www.wprost.pl/ar/?O=83242&C=57 Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: [OT] Donos honorowy - artykuł z Wprost 28.03.07, 11:09 tijufit napisał: > Artykuł z Wprost: > Najwięcej takich donosów > odbierają policja oraz urzędy skarbowe i najczęściej dotyczą wynajmu mieszkań > na czarno. Według mnie jest istotna różnica między typowym donosem, najczęściej anonimowym, gdy donoszącemu zależy przede wszystkim na zgnębieniu konkretnej osoby a zgłaszaną informacją w celu ukrócenia czynu zagrażającego życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu, itd. Informowanie o takich przestępstwach jak wynajmowanie mieszkania na czarno, pracy na czarno, nie płacenia za abonament TV, pędzenia bimbru, przemycania albo kupowania nielegalnego alkoholu, itd. według mnie u nas w Polsce nigdy nie będzie akceptowane społecznie i chyba słusznie, podchodzi to po prostu pod donosicielstwo (ja przynajmniej w takich sprawach nigdy bym nie informował odpowiednich służb, za 50 lat mój wnuczek albo prawnuczek być może nie będzie widział w tym nic niestosownego, tak jak teraz jest w Niemczech - być może jestem w błędzie). Co innego w przypadku, gdy ktoś np. niszczy dobro wspólne (np. rozwala przystanek autobusowy), kradnie znaki drogowe, wyrzuca śmieci do lasu, łamie przepisy ruchu drogowego zagrażając innym użytkownikom, prowadzi auto po pijaku, maltretuje dziecko, okrada mieszkanie itd. to nie widzę najmniejszego powodu żeby nie zadzwonić na policję lub innych odpowiednich służb. Niestety wiele osób przejdzie obojętnie i nie zareaguje, właśnie z względu na niechęć do wszelkiego typu donosów. Albo kierując się tym, że od tego jest policja i już powinna o tym wiedzieć, mi nic do tego, pojadę dalej. Mnie osobiście najbardziej boli przyzwolenie społeczne na jazdę samochodem po pijaku. Jest jeszcze trzecia grupa spraw, które według mnie powinny być bez wahania zgłaszane, np. uszkodzona sygnalizacja świetlna zagrażająca bezpieczeństwu, dziury w jezdni, przewalające się drzewo, podejrzany pakunek w miejscu publicznym, i tym podobne. Wydaje mi się takie postępowanie słuszne (mimo, że zostałem chociażby na tym forum nazwany "donosicielem"). Wierzę, że reagowanie na takie sprawy spowoduje, że będzie nam się trochę lepiej żyło. A z dobrych i złych uczynków pewnie kiedyś zostaniemy rozliczeni. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit [OT] Donosicielstwo-wada, obowiązek?" 28.03.07, 09:46 Dyskusja z forum o temacie "Donosicielstwo-wada, obowiązek?", jest kilka ciekawych wypowiedzi: "Wiele ostatnio pada tu negatywnych określeń pod adresem donosicieli, np. w wątku o kierowcach - piratach drogowych. Zastanawiam się, czy aby donosicielstwo jest złe. Zatem czy doniesienie, że: 1. sąsiad tłucze co wieczór łbem żony o ścianę 2. kolega kradnie w pracy 3. rodzice (ludzie których znamy) piją i nie zajmują się dziećmi 4. ojciec wykorzystuje seksualnie córkę 5. widziałem znajomego kradnącego (w sklepie) 6. pracodawca stosuje mobbing wobec koleżanki 7. właściciel sklepu sprzedaje alkohol nieletnim 8. urzędnik zażądał łapówki itd. jest właściwie, czy nie? Moim zadanie jest właściwe. Inaczej nie da się myśleć o poprawie w naszym państwie. Wiele osób myli donosicielstwo (denuncjację) z okresu okupacji i PRL z przyzwoitością, która nakazuje przeciwstawianie się złu poprzez np. zgłoszenie o nieprawidłowości właściwym organom. " "Przykład niemiecki chyba najlepiej wyjaśnia, dlaczego w Polsce nie ma równoważników słów Anzeige i Denunziation, a jest tylko słowo donos. Otóż Polacy, w przeciwieństwie do Niemców, Szwedów i Szwajcarów, przynajmniej od trzech wieków traktują Państwo, wraz z całą jego urzędniczą machiną, jak swojego śmiertelnego wroga. I właśnie dlatego każda współpraca z Państwem jest traktowana jak pewna forma zdrady. A ponieważ dzisiejsze Państwo Polskie niewiele robi, aby swój wizerunek w oczach obywateli poprawić, to trudno oczekiwać, że normalny człowiek będzie chciał z nim współpracować... Świadomie napisałem "normalny człowiek", a nie "uczciwy czlowiek", bo w systemie prawnym naszego "Państwa", praktycznie każdy Polak jest przestępcą...A jak nazywa się przestępca donoszący na innego przestępcę?" "Tak sie złożyło, że odwiedził mnie znajomy z Australii. Nie dalej niż wczoraj rozmawialiśmy m.in. na temat współpracy obywateli tego kraju z Policją, a także o przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego. Otóż w Australii bardzo prężnie działa straż obywatelska - działanie w niej jest kwestią prestiżową - zaś australijska policja przyznaje, że wykrywalność i utrzymanie porządku w 80% jest zasługą tej straży i obywateli. Rzeczą normalną jest dopilnowanie posesji sąsiada podczas jego nieobecności, ale też informowanie Policji o wszelkich wykroczeniach i przestępstwach. Z tego co mówi mój znajomy wynika, że większość ludzi czuje się tam bezpiecznie, bo każdy czuje sie odpowiedzialny za bezpieczeństwo. Sprawa ruchu drogowego - mój znajomy twierdzi, że polscy kierowcy to szaleńcy - nigdy nie wiadomo czego można się po nich spodziewać - zupełnie niezrozumiałą rzeczą dla niego jest nagminne przekraczanie dozwolonej prędkości. Pyta: "co u Was robi policja? U nas (w Australii) nie opłaca się łamać przepisów ruchu drogowego - to by zbyt dużo kosztowało." Tu ciekawostka - w Australii zabronione jest wystawianie rąk za okno samochodu - można dostać za to b. wysoki mandat. Jeśli ktoś uważa, że tam są lepsze drogi i ograniczenia są mniejsze to jest w błędzie - drogi poza miastami są w podobnym stanie co nasze lecz dużo węższe. Skoro porównanie nas do Niemców kogoś razi, to porównajmy sie do Australijczyków." "naprawę Poslki i Polaków (lub nas tu i teraz) warto zacząć od zaraz. Można oczywiście historycznie zrozumieć pewne uwarunkowania Polaków - niechęć do państwa. Ale nie powinno to przeszkadzać zacząć coś czynić od zaraz. Nawet w postaci maleńkich kroczków. Najlepiej zaczynać od siebie samego. Niezgoda na łamanie przepisów drogowych to dobry pomysł. Sprzeciw wobec piratów drogowych jest warty poparcia i przyłączenia się. Jest tylko jedno ale - lekarstwo nie może być złe: brudną szmatą nie umyje się okna. Chodzi więc o formę. Sprzeciwiajmy się piratom i łamaniu prawa, nawet tego drogowego, nawet tego maleńkiego (o "małej szkodliwości społecznej" ). Policja jest od tego (płacimy podatki), aby nas wspierać. To są nasi "robotnicy" przez nas utrzymywani z podatków. To moje państwo, mój kraj i moi urzędnicy! Internet jest chyba dobrym narzędziem. Ale... nie może być mowy o pomówieniach i oskarżeniach bez pokrycia. Jeśli strona z numerami rejestacyjnymi lub danymi łamiących przepisy... to tylko "przefiltrowana" i autoryzowana przez policję. Tylko wtedy nie będzie samowolki i podłego "donosicielswta". Tu chcę zwrócic uwage na właściwy dobór słów. Informowanie, interweniowanie, a nie jakieś tam donosy." thor.wm.pl/forum/viewtopic.php?t=12820&postdays=0&postorder=asc&start=0 Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: [OT] Donosicielstwo-wada, obowiązek?" 28.03.07, 10:26 Mam nadziję, że Ci co to wszystko czytają, wyrobią sobie zdanie. Natomiast nie widzę sensu przekonywania "nieprzekonywalnego"... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 10:54 sz0rstki napisał: > Mam nadziję, że Ci co to wszystko czytają, wyrobią sobie zdanie. > Natomiast nie widzę sensu przekonywania "nieprzekonywalnego"... Bo to z waszych ust zwykła hipokryzja. Wasze wpisy są tak przepełnione "obywatelską troskliwością". Kiedy jednak czyjeś poglądy wam nie odpowiadają, to tijufit i inni piszą donosy do adminów skamląc o zablokowanie konta. Może wam sie wydawać, że to takie cwane i sprytne. Ale rzecz należy nazwać po imieniu - to płaskie donosicielstwo w najgorszym, bolszewickim wydaniu. Śmieszność sytuacji jest tym większa, że obnosicie się z tym i próbujecie zagłuszyć sumienie przekonując samych siebie, że donosicielstwo w waszym wydaniu to cnota. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 11:24 zulu2000 napisał: > Bo to z waszych ust zwykła hipokryzja. > Wasze wpisy są tak przepełnione "obywatelską troskliwością". > Kiedy jednak czyjeś poglądy wam nie odpowiadają, to tijufit i inni piszą donosy > > do adminów skamląc o zablokowanie konta. Może wam sie wydawać, że to takie > cwane i sprytne. Ale rzecz należy nazwać po imieniu - to płaskie donosicielstwo > > w najgorszym, bolszewickim wydaniu. > Śmieszność sytuacji jest tym większa, że obnosicie się z tym i próbujecie > zagłuszyć sumienie przekonując samych siebie, że donosicielstwo w waszym > wydaniu to cnota. Zulu2000, jedna prośba do Ciebie: czy mógłbyś się w końcu od mnie odczepić? To forum o Ząbkach a nie o forumowiczach ząbkowskich, a Ty raczej głównie dyskutujesz o mnie, moich poglądach, moich działaniach, itd. Napisz coś raczej o Ząbkach. I kolejny raz proszę o nieatakowanie personalne mnie i innych forumowiczów, przede wszystkim mam na myśli szkalowanie, obrażanie, obmawianie, itd. Nie jest to normalne i ja na to sobię nie pozwolę. Proszę po prostu o kulturalną dyskusję bez używania słów obraźliwych, wulgarnych (nawet jeśli moje poglądy na różne sprawy są inne niż Twoje). Czy ja napisałem kiedyś coś obraźliwego na Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 12:01 tijufit napisał: > Zulu2000, jedna prośba do Ciebie: czy mógłbyś się w końcu od mnie odczepić? To > forum o Ząbkach a nie o forumowiczach ząbkowskich, a Ty raczej głównie > dyskutujesz o mnie, moich poglądach, moich działaniach, itd Przeceniasz się. Czy treści, które zamieszczasz na tym forum, opinie i poglądy mają już przyznany przez burmistrza status nietykalnych? > I kolejny raz proszę o nieatakowanie personalne mnie i innych forumowiczów, > przede wszystkim mam na myśli szkalowanie, obrażanie, obmawianie, itd. To przewrażliwienie czy cwaniacki spryt, tzw. "ucieczka do przodu"? Mówisz ciągle o obrażanu, atakach personalnych, wulgaryzmach. Gdzie ty widzisz człowieku te wulgaryzmy? Uważasz się za "świętą krowę" tego forum? Chociaż mogą mnie śmieszyć twoje poglądy i piśmiennictwo, to nigdy nie doniósłbym do adminów na nikogo. Ty pozujesz na cnotliwego, a w rzeczywistości donosisz do administratora nie na tych, którzy naruszają regulamin ale na tych, którzy nie zgadzają się z tobą i dają temu wyraz. > Czy ja napisałem kiedyś coś obraźliwego na Ciebie? • Re: powrót Trolla ;) tijufit 23.03.07, 14:58 + odpowiedz sz0rstki napisał: > Zulu, było tak miło bez Ciebie. I za chwilę znów będzie. Nie wiem jak mu się udało zalogować, chyba jakieś niedopatrzenie adminów. Na nieszczęście zaczyna wyłazić pod innymi nickami :( Nie tylko donosisz ale i podle kłamiesz. Do dzisiaj nie napisałeś pod jakimi nickami "wyłaziłem". Ale nadal możesz pozować na "wielkiegobógwiekogo" Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 12:38 zulu2000 napisał: > Przeceniasz się. Czy treści, które zamieszczasz na tym forum, opinie i poglądy > mają już przyznany przez burmistrza status nietykalnych? Próbuję wyciągnąć rękę i nakłonić Cię do dyskusji na poziomie, jak widać nie daje się. Sądzę, że nie należy już dłużej przynudzać innych forumowiczów naszą dyskusją OT, proponuję dalszą dyskusję e-mailem. No chyba, że zależy Ci, żeby się "pokazać". Odpowiedz Link Zgłoś
zulu2000 Re: Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 13:06 tijufit napisał: > Próbuję wyciągnąć rękę i nakłonić Cię do dyskusji na poziomie, jak widać nie > daje się. Wybacz, nie zuważyłem jakoś twojej "wyciągniętej ręki". Wierzę, że jest ona szczera. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Donosicielstwo-metoda działania tijufita 28.03.07, 14:09 zulu2000 napisał: > Wybacz, nie zuważyłem jakoś twojej "wyciągniętej ręki". > Wierzę, że jest ona szczera. Nie jestem człowiekiem za jakiego mnie uważasz i opisujesz na forum. Nie jestem też człowiekiem, z którym nie można się porozumieć, a już napewno da się ze mną rozmawiać w sposób kulturalny i na poziomie. Każdy z nas ma inne poglądy na świat, życie i niech tak już zostanie. Nie zauważyłeś wyciągniętej ręki, więc wyciągam ponownie i proszę o zgodę, o kulturalne dyskutowanie, nieużywanie słów powszechnie uznawanych za obraźliwe i ataków personalnych, proszę o szacunek do człowieka. Jeśli zaś Cię swoim słowami lub postępowaniem uraziłem to przepraszam i proszę o wybaczenie, idą święta i pojednanie, do tego rocznica odejścia Papieża, myślę, że to nie czas na wojnę i nienawiść w sercu... Odpowiedz Link Zgłoś