Idę ulicą elegancko, a tu ze 30 m przede mną wychodzi od dentysty dziewczę trzymające przy twarzy wielki, zasłaniający cały policzek biały kompres.
Myślę sobie - WTF? To tak wygląda dzisiejsza medycyna? Chyba tylko na Bolku i Lolku widziałem coś podobnego.
Podchodzę bliżej, patrzę - a to biały srajfon.