aasiula1
11.12.06, 13:21
Wieczorem v-ce premier Lepper zmêczony dniem pracy przechodził obok pokoju
Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki
dobiegającej za zamkniêtych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł
do środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego
atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie
walały się puste butelki.
- Co to?! Pijañstwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze
kłopotów?!
- A jest powód panie przewodnicz±cy, jest powód - bełkotliwie odezwał siê
Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres