Dodaj do ulubionych

muszę wydać kota, może ktoś reflektuje?

18.01.07, 09:52
postaram sie zamieścić zdjęcie niebawem, kot jest przepiękny, bardzo duży,
rudy, z długą sierścią i przepięknym ogonem - futrzaną kitą. jest w miarę
grzeczny, tzn. nie drapie w domu, ale dość postrzelony - jeszcze po prostu
młody i musi się wyszaleć, wybawić. najlepszy byłby dla niego dom z
ogródkiem, bo lubi wychodzić na zewnątrz, ale trzyma się domu, nie chodzi
daleko. Nie jest wybredny pod względem jedzenia.
niestety - musi grać pierwsze skrzypce - nie toleruje innych zwierząt (a
przynajmniej kotów) i dzieci w tym samym domu - dlatego niestety musimy go
wydać.
pierożek, lena, mamba - czy możecie umieścić ten wątek na forum kociarsko-
psiarskim?
zastanówcie się, czy nie znacie kogoś, kto stworzyłby mu dobry, nowy dom. Ja
jestem skrajnie załamana, że muszę go oddać, ale nie mam wyjścia.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 09:57
      to wasz kot taki był? ile go mieliście?
      • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 09:59
        no, nasz, mamy go na razie, od sierpnia 2004, kiedy to miał 4 tygodnie
        • alpepe Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:06
          i kurdę, nie chce się przyzwyczaić do tego, że to nie on tu rządzi, tak?
          Straszne, myślałam, że może macie go krócej i dlatego nie zna swojego miejsca.
          • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:20
            no nie wiem, ja tak to interpretuję, zaczęło się, jak stasiu zaczął chodzić.
            poza tym nie lubi niani stasia, bo ona nie lubi kotów, nie głaszcze go itd. a
            on chciałby pakować się jej na kolana i żeby ona go pieściła i jest wkuty, że
            niania zajmuje się stasiem a nie nim i sika nam w związku z tym w chacie. na
            oczach niani, kuca i sika, robi to jej na złość. już nie mam siły, trwa to 3
            miesiące. miał robione wszelkie badania, układ moczowy ma zdrowy, jest na
            wszelki wypadek na specjalnej diecie dla kastratów i nic nie pomaga. weterynarz
            też mówi, że to na tle psychicznym, albo nie toleruje naszego drugiego kota,
            albo Stasia albo niani.
            • mmagi a wyprowadzcie Wy sie w diabły i dajcie Kotwiu 18.01.07, 10:24
              świety spokójsmile))))))))))
              • niedzwiedzica_sousie Re: a wyprowadzcie Wy sie w diabły i dajcie Kotwi 18.01.07, 10:27
                nie, nie, wtedy też byłoby mu smutno, on potrzebuje adoracji i pieszczot i
                zwracania na niego uwagi
                • mmagi Re: a wyprowadzcie Wy sie w diabły i dajcie Kotwi 18.01.07, 10:36
                  hheheee zupełnie jak mój Kotekwink))
                  tez lubi pieszczoty tu i tam i ówgdziewink)))))adoracje zreszta tersmile))))))
            • alpepe Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:25
              no, czytałam o tym sikaniu na tle zdrowotnym, że kot,jak się nie czuje
              bezpiecznie, to sika. Trudna sprawa, faktycznie. A nie da się izolować kota, np.
              do piwnicy, jak jest niania? Trochę by ci śmierdziało w piwnicy na początek, ale
              można wyłożyć czymś podłogę, ale potem może by się to zmieniło?
              • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:28
                po pierwsze nie mam piwnicy. ostatecznie jest garaż, ale co to za życie, 8
                godzin dziennie w garażu, szału by dostał. to już wolę go wydać jakimś
                przyzwoitym ludziom.
                • alpepe Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:29
                  a on jest wychodzący?
                  • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:40
                    tak
              • mmagi no weż,niania do piwnicy;-))))))) 18.01.07, 10:36

                • niedzwiedzica_sousie Re: no weż,niania do piwnicy;-))))))) 18.01.07, 10:40
                  spox. a stasiu?
                  • mmagi ups:) nt 18.01.07, 10:44

        • alpepe Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:07
          tu mu załóż wątek z picturami forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=664
    • kobieta_na_pasach przykro mi, ale nie mam corki nt 18.01.07, 10:08

      • mmagi a co ma piernik:O? 18.01.07, 10:15

    • mmagi Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:16
      no wiesz co,wredoto,zeby kochanego kotka oddac,a psik Tyuncertain

      ze wzgledu na małegosurprised?
      • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:21
        sytuacje opisałam dokładnie w odpowiedzi dla alpepe
    • mmagi A nie da sie z nim jakos pogadac,no z tym kotem zn 18.01.07, 10:37
      aczy,jak taki mądry to moze zakumasmile)))))))))))))))))))))
      • niedzwiedzica_sousie Re: A nie da sie z nim jakos pogadac,no z tym kot 18.01.07, 10:41
        no nie da się niestety, neuroza zawsze silniejsza od zdrowego rozsądku
    • raduch Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:47
      Uuu, smutno. No i takiego księciunia trudno będzie komuś pożenić.
      • mmagi Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:49
        rewelka taki kot,niesmile))?ma charktersmile
        • raduch Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:55
          Moje wszystkie mają charakterki, ale leją na dworze. smile
    • lena_zet misiu 18.01.07, 10:49
      zdjęcia nieodzowne, odrazu będę działać.Tylko czy nie obawiasz się, że w innym
      domu też będzie się zachowywał jak u ciebie i trafi na bruk?

      On jest kastrowany?
      • mmagi Re: misiu 18.01.07, 10:50
        weeeeeż przestań,bo sie poryczesad
        • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 10:51
          nie płacz, ja ostatnio w miarę szczęśliwa jestem, kilka psów znalazło domy,
          udało się wyłowić piwnicznego kociaka (teraz koleżanka go oswaja), dzieki takim
          akcjom to chce się życ normalnie smile
      • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 10:51
        kastrowany. u nas przez ponad dwa lata zachowywał się bez zarzutu.
        masz pomysł na jakieś inne wyjście? omawiałam nawet terapię antydepresantami z
        weterynarzem, ale on stwierdził, że jeśli w sytuacji domowej nic się nie
        zmieni, to po tej terapii, która dla kota jest udręką (codzienne podawanie
        tabletek) wszystko wróci do obecnego stanu sad
        • mmagi Re: misiu 18.01.07, 10:53
          spierdalam stad bo doła dostanesad
          poczekaj jeszcze z tym oddaniem
        • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 10:55
          próbowałaś z kocimi hormonami? (to takie co do prądu się wkłada, wyzwala kocie
          hormony, które uspokajają).
          Wiesz, ja wiem, że najłatwiej jest wydać i żeby w dobre ręce to już hoho.Ale
          czy jest gwarancja, że przyszli właściciele nie wywalą go na bruk?Bo będzie się
          domagał pieszczot za bardzo, bo będzie terroryzował, bo będzie sikał itd.Powód
          zawsze sie znajdzie.Monika ma chorą kotkę, jej życie jest odwrócone do góry
          nogami-muszą nauczyć się żyć z neurotyczną kotką i żyją, właśnie z takich
          powodów jakie opisałam.
          • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 10:58
            kurcze, lena, ja to wszystko rozumiem, wiem, że to straszne, ale on mi sika po
            całym domu, czasami zauważam dopiero po paru dniach kałużę, boję się, że cała
            chata mi prześmierdnie, panele zgniją, poza tym boję się, że np. osika którgoś
            dnia stasia zabawki, albo agresja nie ograniczy się do sikania i co wtedy. ja
            bym się przemęczyła, ale mam małe dziecko, to jest inaczej!
            • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 11:00
              rozumiem.W takim razie szukamy domu u starszych ludzi, w którym nie ma zwierząt
              i dzieci.Czy jeśli nie przejdzie adaptacji w nowym domu to zobowiązujesz się go
              przejąć z powrotem aż do znalezienia kolejnego domu?
              • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 11:01
                oczywiście, dzięki
                • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 11:02
                  masz tu zdjęcia?możesz mi podesłać?
                  • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 11:04
                    niżej jest jedna fotka, wieczorem poszperam w chacie poszukam innych zdjęć.
                    jest naprawdę przepiękny!
          • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 10:58
            a te feromony to straszna kasa
            • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 11:01
              niecałe 100 zł, starcza na miesiąc.
              • niedzwiedzica_sousie Re: misiu 18.01.07, 11:04
                na 70 m2, musiałabym mieć co najmniej 2, niestać mnie na dodatkowe 200 co
                miesiąc, już i tak kupuję drogie żarcie
                • lena_zet Re: misiu 18.01.07, 11:08
                  wiem.Szukamy domu.
                  • niedzwiedzica_sousie Lenka! 18.01.07, 11:57
                    może ja bym spróbowała chociaż z miesiąc te feromony, ale orientujesz się czy
                    one są obojętne dla dzieci? bo na przykład takie zapachy do kontaktu anykomarowe
                    są niewskazane w przypadku malych dzieci - a jak jest z tym?
                    • lena_zet Re: Lenka! 18.01.07, 12:37
                      słuchaj.Będę dzisiaj u weta z maltertowanym dobermanem, więc zapytam (obym
                      tylko nie zapomniała!).Myślę, że na ludzi kocie hormony nie mają żadnego wpływu
                      • niedzwiedzica_sousie Re: Lenka! 18.01.07, 12:40
                        zapytaj, dzięki, może w ogóle podpytaj go o tę sprawę, może wymyśli coś nowego,
                        wpadnie na jakiś pomysł?
                        • lena_zet Re: Lenka! 18.01.07, 13:02
                          niedźwiadku, nie obiecuję na 100%, że dzisiaj podpytam, ponieważ wieziemy tam
                          psa w złym stanie, nie wiem czy nie pójdzie pod nóż, jeśli tak to będzie pewnie
                          nerwówka straszna, jak znam życie.Ale jeśli nie dzisiaj to jutro zapytam,
                          obiecuję.Z drugiej strony jednak ten mój wet to nie jest rewelacją kocich dla
                          kocich chorób, na psach sie zna b.dobrze, to mu muszę przyznać, ale chorego
                          kota to nie wiem czy bym mu dała pod opiekę hmmm.Czekaj, porozmawiam z
                          koleżanką, która ma podobny problem do twojego, ona używa tych hormonów, wiem,
                          że jest z nich bardzo zadowolona i jest znaczna poprawa w zachowaniu kotów.
                          A tak na marginesie, to nie wiem czy już pytałam, ale czy kocur miał robione
                          różne badania?Jesteś pewna, że to posikiwanie to na tle nerwowym?Może np. jest
                          chory i ból wywołuje u niego agresję + nietrzymanie moczu?
                          • niedzwiedzica_sousie Re: Lenka! 18.01.07, 13:26
                            mial robione wszystko, badany mocz, usg pęcherza, byłam z nim 3 razy u weta itd.
                            poza tym wet powiedział, że jeśli to by było na tle fizjologicznym, to
                            prawdopodobnie byłoby to posikiwanie, kropelki a nie kałuże. zresztą on potrafi
                            wysikać się metr od kuwety, albo zaraz po przyjściu z dworu wielka kałuża -
                            typowa złośliwość. ja już po prostu dostaję na łeb, chodzę po domu i węszę,
                            wszędzie już mi wali kocim moczem. on potrafi nasikać nam na pojemnik z chlebem
                            stojący na blacie w kuchni, który musiałam w związku z tym wywalić, to samo
                            wilklinowe osłonki na doniczki, no koszmar, mi już siada psycha sad
                            • lena_zet Re: Lenka! 18.01.07, 13:42
                              kurwa, nie dziwię się, mnie też by siadła.
    • juleczka4 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:51
      Dajcie mu jeszcze troszkę czasu , przeciez jak go oddacie to wtedy u innych
      bedzie w dupe dawałsad((

      Ja bym chyba się zapłakała jakbym miała moją kocurkę oddać , a mam ją dopiero 4
      miesiące.
      • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 10:59
        co to znaczy będzie u innych w dupę dawał? jeśli nie będzie w innym domu
        konkrencji dla niego w postaci małych dzieci i innych zwierząt, to będzie ok
      • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:00
        obawiam się, że z czasem to robi się gorzej a nie lepiej
        • juleczka4 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:16
          niedzwiedzica_sousie napisała:

          > obawiam się, że z czasem to robi się gorzej a nie lepiej

          chodzi mi ,że jeśli on taki zestresowany jest to jak oddacie do całkiem obych
          to zeświruje
          • lena_zet Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:18
            masz juleczko taką pewność?A może jueśli będzie panem domu to będzie
            szczęśliwszy niż u niedźwiedzicy?Niedźwiedzica przyjmie go z powrotem w razie
            braku adaptacji z jego strony.
            • juleczka4 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:28
              lena_zet napisała:

              > masz juleczko taką pewność?A może jueśli będzie panem domu to będzie
              > szczęśliwszy niż u niedźwiedzicy?Niedźwiedzica przyjmie go z powrotem w razie
              > braku adaptacji z jego strony.

              nie mam takiej pewności , tak sobie tylko dumam
              staram się wczuć w sytuacje kota hehe
          • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:19
            on potrzebuje czuć się bardzo kochany, jeśli trafi do kogoś, kto będzie miał
            tylko jego, żadnych dzieci i zwierząt, to będzie szczęśliwy
            • juleczka4 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:29
              niedzwiedzica_sousie napisała:

              > on potrzebuje czuć się bardzo kochany, jeśli trafi do kogoś, kto będzie miał
              > tylko jego, żadnych dzieci i zwierząt, to będzie szczęśliwy

              tez mam taką nadzieje smile
              a śliczny ten kocio , jak ma na imię???
              • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:44
                Rudolf, potocznie zwany Rudym smile
                • juleczka4 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 11:59
                  niedzwiedzica_sousie napisała:

                  > Rudolf, potocznie zwany Rudym smile

                  haha superbig_grinbig_grin
                  trzymam kciuki , co by się "problem" rozwiązał szybko <cmok>
                  • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 12:08
                    dzieki
    • niedzwiedzica_sousie fotka 18.01.07, 11:00
      mało wyraźna, ale pogląd daje, jutro dostarczę więcej
      img265.imageshack.us/my.php?image=1001020sj4.jpg
      • lena_zet eee, do dupy to zdjęcie 18.01.07, 11:06
        znaczy widać, że piękny kocur, ale małe, pozycja nie ta.Poszukaj lepszych
        zdjęć, w między czasie zostanie wrzucony z mojej strony na allegro, dogomanię,
        gratkę, 4 łapy i pomyślę gdzie jeszcze.
        • niedzwiedzica_sousie Re: eee, do dupy to zdjęcie 18.01.07, 11:09
          dzięki lena, ale może poczekaj z tym wrzucaniem do jutra, albo do wieczora, jak
          wrzucę więcej fotek, prześlę ci też mailem
      • mmagi ale jest cudny:/ 18.01.07, 11:37

        • niedzwiedzica_sousie Re: ale jest cudny:/ 18.01.07, 11:55
          ja jestem naprawdę załamana tą sytuacją, sama przywiozłam tego kota z Odessy na
          Ukrainie, jak był tyciuleńki. Wychowany, wygłaskany, piękny, fajny, śpi ze mną w
          łóżku (na głowie he he) i teraz taki kanał. Ale martwię się o Stasia, niestety
          kot w tym momencie nie może być ważniejszy sad
          • mmagi Re: ale jest cudny:/ 18.01.07, 12:25
            ale nie oddawaj go jeszcze,zawsze zdążysz,a moze sie podlec złamiesmile))
            • niedzwiedzica_sousie Re: ale jest cudny:/ 18.01.07, 12:29
              tylko ja już nie mam na niego metody! sad(
      • krambambulia Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:00
        Niejaki Hultaj78 zastanawiał się nad posiadaniem kota, hmmmm smile
        • niedzwiedzica_sousie Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:03
          gdzie takowego znaleźć? jakieś szczegóły z życiorysu? warunki mieszkaniowe?
          • krambambulia Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:09
            hultaj78@gazeta.pl
            bywa na Mężczyźnie i na MiSiu:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=150
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36464
            W Warszawie mieszka. Wspominał że myśli o kocie (za dużo pracuje żeby mieć psa)
            - cóż, zapytać zawsze można smile
            • niedzwiedzica_sousie Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:12
              ale mieszka w bloku czy domku?
              • krambambulia Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:16
                W bloku
                • niedzwiedzica_sousie Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:17
                  to w ostateczności sad Rudy lubi przewietrzyć futerko.
                  • krambambulia Re: Śliczny, hmmmm, cos mi do głowy przyszło 18.01.07, 14:18
                    sad no tak, czytałam że kotom przyzwyczajonym do wychodzenia do ogrodu odbija gdy
                    p[rzenoszą się do bloku sad
              • mmagi pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujtaj:) 18.01.07, 14:30

                • krambambulia Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:35
                  kogo?
                  • mmagi Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:37
                    Szejtan z Mężczyzny to Hultaj,zniknoł w 2005. roku ,zaraz po świetach i wrócił
                    w ub. jako Hultaj
                    • niedzwiedzica_sousie Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:38
                      a ty skąd masz takie szczegółowe informacje?
                      • mmagi Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:43
                        wszyscy mamy,jak wrócił z nowym nickiem to była zgaduj-zgadula i któras tam
                        zgadła,po za tym ja go zapytałam o cos o czym gadalismy jak był szejtanem,i
                        potwierdziło siesmile
                        • niedzwiedzica_sousie Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:44
                          zdradzasz mnie?
                          • mmagi Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:49
                            eeee,nieeee no co Tysmile))
                            spadam do domusmile
                            kiss
                    • krambambulia Re: pamietasz Szejtana?.....to włąsnie jest Hujta 18.01.07, 14:56
                      Hmmmm... dobrze wiedzieć
    • sjena1 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:30
      zaczęłam się nawet zastanawiać ale jak doszłam do tego że sika w chacie to mnie
      się odechciało,
      może nie należy walczyć z jego naturą i lepiej trzymać go na zewnątrz?
      • mmagi a Ty tak wogóle to czytałas cały watek,bo gupoty 18.01.07, 14:31
        piszesztongue_out
        • sjena1 Re: a Ty tak wogóle to czytałas cały watek,bo gup 18.01.07, 14:34
          no czytałam czytałam
          i widzę ze jak mu coś nie pasuje to leje
      • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:31
        sjenko, ale on sika, żeby się pozbyć niani i Stasia. normalnie nigdy przez ponad
        dwa lata nie zrobił za kuwetę. na zewnątrz??? w mróz??? poza tym on jak chce
        wejść do chaty to po prostu drapie okno i trzeba go wpuścić
        • mmagi Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:35
          hheheee dobrze brzmi.......pozbyc sie Stacha i niani..........na łańcuch z nim:-
          ))))
        • sjena1 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:36
          po prostu nadawał by się na wieś, żeby spał w jakimś pomieszczeniu gospodarczym
          albo coś skoro taki nerwowy
          • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:38
            tiaa, oborę mu wybuduję ....
            • sjena1 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:40
              widzę ześ też nerwowa i kotu się udziela wink
              • niedzwiedzica_sousie Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:40
                życie ci nie miłe? smile))))
                • sjena1 Re: muszę wydać kota, może ktoś reflektuje? 18.01.07, 14:43
                  smile z życiem bywa różnie ale silny raczej ze mnie kawał baby więc odpowiem że miłe wink
    • niedzwiedzica_sousie Z D J E C I A 19.01.07, 09:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=55778984
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka