najpierw widok szymona siedzacego w zaroslach, marszczacego
kartonowa glowe freda flinstona. potem szymon podskakuje pod wysokim
drzewem i wali rekami wielka gruche, nastepnie stoi na lace z koniem
i trzepie go po tylku... a na koniec podpis: Ędwad Ącki potrzebuje
zony!
poplakalam sie ze smiechu