rachela180
24.03.08, 11:08
Kac trzyma. Krambambulia tym razem na czystym spirycie - wychlana w
sobotę. Dobrze że miałam z kim pić. Poza tym smutno i samotnie. W
robocie pusto - nikt mi nie powiedział że dziś jest tylko jedno
wydanie o 19:30.
Chłopa rzuciłam kilka dni temu.
Rodziny brak.
Przyjaciół niewielu.
Nienawidzę świąt.