Dodaj do ulubionych

no i stało się

25.04.08, 11:05
tuż przed kolejnymi urodzinami zaczęłam się sypać wink))

od wczoraj nie zginam się i w efekcie chodzę z jakimś wielkim plastrem
przyklejonym tuż nad 4 literami, korzonki to czy ki grzyb? tongue_outPPP

plaster plastrem, ale jego zrywania za 2 dni to sobie wyobrazić nie umiem ;/
Obserwuj wątek
    • six_a Re: no i stało się 25.04.08, 11:17
      depilacja w cenie korzonków
      sie nie podoba?
      no ludzie to marudne somsmile
      • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 11:22
        też myślałam, żeby to jako darmową depilację potraktować, ale nijak się tam
        wielkich włosów nie doszukałam wink))

        no marudnam, bo mnie przy weekendzie złapało
    • dr.verte Re: no i stało się 25.04.08, 11:17

      korzonki napierniczają naprawdę solidnie także to raczej co innego
      • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 11:23
        toż i wczoraj była tragedia w każdej pozycji ;/
        a teraz ten plaster to mi tak grzeje, że mam wrażenie, że za chwilę mi jakąś
        dziurę wypali wink
        • to-wlasnie-ja Re: no i stało się 25.04.08, 11:30
          A ten plaster to tak samowolnie czy po wizycie u lekarza ?
          • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 11:33
            złapało mnie wczoraj po południu, nospa nie pomogła, naproxen też średnio,
            znieczuliłam się % i nabyłam plaster, lekarza w to nie mieszałam wink poczekam
            spokojnie do poniedziałku
            • to-wlasnie-ja Re: no i stało się 25.04.08, 11:36
              Zycze, zeby pomogl, ale jesli nie to wiesz, z kregoslupem nie ma zartow, wiec idz do lekarza . Starosc nie radosc wink
              • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 11:42
                póki co zakładam, że mnie po prostu gdzieś zawiało, ale pożyjemy i zobaczymy...
                a młodość nie wesele wink
    • 3.14-czy-klak Re: no i stało się 25.04.08, 12:11
      najlepiej rozgrzać od srodka w okolicy krzyża ale nie plastremsmile
      • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 12:17
        na takie rozgrzewanie muszę jeszcze poczekać kilka tygodni, więc chyba mi ten
        nieszczęsny plaster zostaje wink
        • 3.14-czy-klak Re: no i stało się 25.04.08, 13:42
          dałąś fote na randka pl?smile
          na ch Ci ten plaster jak moze dysk Ci wypadł?smile
          • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 15:03
            nie, jadę skontrolować osobistego tongue_out
            Ty mnie z tym dyskiem nie strasz, bo już raz był potłuczony... ale teraz to mnie
            dużo niżej strzyka wink
            • 3.14-czy-klak Re: no i stało się 25.04.08, 16:13
              bez zapowiedzi?smile
              po mojemu kośc ogonowa do macicy sie pcha nachalnie i stąd ten bólwink
              • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 16:51
                jak najbardziej jestem zaproszona tongue_out
                zmień teorię, ja Ci radzę wink
    • marzenie_ciapatego no to wiemy kto se nie pobzyka w łikend ;P 25.04.08, 14:37

      • baba_krk i tak nie planowałam :PPP 25.04.08, 15:04
        bardziej mnie drażni, że mi ciężko w pozycji siedzącej wink
        • marzenie_ciapatego tja, na pewno ;PPP... 25.04.08, 15:43
          a tak serio, to proponuje jednak wizyte u lekarza w poniedzialek -
          jak nie pomoze, to zawsze przepisze jakies silne leki wink
          • dr.verte Re: tja, na pewno ;PPP... 25.04.08, 16:43
            > to zawsze przepisze jakies silne leki wink


            to rzeczywiście tylko się cieszyć i klaskać uszami
          • baba_krk Re: tja, na pewno ;PPP... 25.04.08, 16:52
            gorzej jak wymyśli inną kurację wink))
    • veeto1 Re: no i stało się 25.04.08, 20:09
      Jak Ci się to powtarza to idź do lekarza. Mnie kiedyś raz i drugi
      niby łamały korzonki, raz pomógł trochę plaster, innym razem trochę
      zadziałąły leki. Wreszcie koleżanka namówiła mnie na czary mary pt.
      akupunktura. Niechętnie, ale polazłam. Powkłuwała mi igły i przeszło
      natychmiast, ale mi powiedziała, że ze względu na któreś tam wkłucie
      uważa, że mam coś nie teges z lędźwiowym i żebym poszła na rezonans
      i do ortopedy. No to se zrobiłam. Okazało się, że mój lędźwiowy jest
      w stanie agonalnym. W efekcie 3 tygodnie w Konstancinie spędziłam.
      Jest teraz niby dobrze, ale czasem się odzywa - głównie jak se
      gimnastykę odpuszczę.
      • baba_krk Re: no i stało się 25.04.08, 21:20
        1,5 roku temu miałam stuknięty lędźwiowo-krzyżowy i ostatnio go
        prześwietlałam... w jakim jest stanie dowiem się właśnie w poniedziałek, bo
        akurat mam termin do ortopedy (czekałam chyba 3 tyg.), teoretycznie chciałam
        upewnić się, że mój dysk jest w dobrej kondycji, a tu taka niespodzianka
        • annajustyna Re: no i stało się 26.04.08, 13:01
          I co? Operacja Cie strasza?
          • baba_krk Re: no i stało się 26.04.08, 23:50
            jeszcze nie!
    • raduch Re: no i stało się 26.04.08, 13:08
      To już kiedyś ustalono: tutejszy klimat Ci nie służy. wink
      • baba_krk Re: no i stało się 26.04.08, 23:52
        Tez tak sadze i dlatego wkrotce stad wybywam smile)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka