Dodaj do ulubionych

Jak jestem głodna

30.04.08, 15:06
to szukam przepisów i napalam się na jakąś super potrawę, a potem
często się zdarza, że się zapcham byle czym i cała wena twórcza ze
mnie ulatuje. Np. wracając z pracy kupię bagietkę i paczkę kabanosów
i dziękuję bardzo - nic już nie jem do wieczora.
Strasznie bym chciała świętować jedzenie, dobre, ładnie podane, z
wyszukanymi talerzami, sztućcami, z pięknie nakrytym stołem, na
którym stoją świeże kwiaty. Zjeść nie spiesząc się, smakować. I żeby
obiad tak trwał z godzinę.
Wali mi ostatnio smile
Obserwuj wątek
    • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:28
      zrób na poniedziałek poledwice w sosie truflowym z rukolawink
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:29
        w truflowym ho ho ho smile
        • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:30
          no dobra wiem ze poza beszamelem nic nie wymyslisz, zjemsmile
          • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:31
            beszamel jest dobry na świeżo
            i jak to nic poza tym nie wymysle?! no wiesz, sfochuje sie chyba big_grinD
            • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:31
              to weź patelnie z domusmile
              • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:36
                to może świniaka też przyprowadzę na smyczy
                i się zrobi wszystko na miejscu? wink
                • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:37
                  a jak napaskudzi w kuchni?smile
                  • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:41
                    może ktos wdepnie, stanie sie bogaty i sie podzieli? wink
                    • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:42
                      qrd nie zagrałemsmile
                      a ł nie wystarczy?smile)))))))))))
                      • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:44
                        a byla kumulacja ;P
                        nie chcialam byc az tak drastyczna big_grinDD
                        • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:46
                          no i psu w d.
                          sad
                          moze by nie napaskudził?smile
                          • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:48
                            dzis zagraj, moze nie przepadlo
                            albo sprowokuj jakiego ptaka znowu smile)
                            • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:52
                              a kiedy ciągnienie?smile)))))
                              • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:53
                                a co ja wrózka? smile
                                • 3.14-czy-klak Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:54
                                  no to i ide zagractongue_outPP
                                  • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:55

                                    tylko sie nie daj orżnąc wink
                                  • mmagi a Ty to tak wogóle swinia jestes i juz:> nt 30.04.08, 16:14

                                    • 3.14-czy-klak Re: a Ty to tak wogóle swinia jestes i juz:> 30.04.08, 16:36
                                      wiem wiem
                                      • vandikia Re: a Ty to tak wogóle swinia jestes i juz:> 01.05.08, 10:21
                                        powinno byc chrum chrum big_grin
                                      • mmagi i dobrze:/ nt 01.05.08, 22:33

    • lajton Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:38
      hehe, wypisz wymaluj - jasmile
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:41
        strasznie mnie to drażnić zaczelo ostatnio smile
        • lajton Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:43
          eee, ja już oswoiłam się ze sobą smile
          • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:45
            ja sie rozleniwilam pod katem kulinarnym ostatnio i ide na latwize
            czekam, niech sie sezon warzywny na dobre zacznie, to moze wreszcie
            ruszę do boju smile
            • lajton Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:49
              ja idę po najmniejszej linii oporu
              jak nie mam kompletnie weny chłop na obiad do Mamy idzie
              • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:52
                ja jezdze od szpitala do rodzicow na obiady, mama mnie odciąża
                trochę smile
                • lajton Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:54
                  ee Vandi, co z tym szpitalem?? że niby Mama?
                  • vandikia Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 15:58
                    sor, skrót myslowy smile
                    odkad wyszlam ze szpitala z wagą 47, to rodzice zaproponowali, zebym
                    do nich w tygodniu na obiady jezdzila, bo bede jadla pelne
                    dwudaniowe potrawy. No i sie zgodzilam, bo po 1. slaba jeszcze mimo
                    wszystko jestem i mi lzej jechac na gotowe, po 2. moja mama i tak
                    gotuje codziennie, a po 3 ja w tygodniu rzadko gotowalam z 2 dan,
                    raczej jedno i na szybko, bo jak czlowiek wpada ok 18 do domu, to
                    robi czasem byle co wlasnie. A chce troche przytyc, narazie 3 kg
                    powiedzmy, ze przytylam - choc jak mam slabszy dzien, to waga
                    wskazuje 49
    • mmagi zdecydowanie Ci wali;)))))) nt 30.04.08, 16:13

      • vandikia Re: zdecydowanie Ci wali;)))))) nt 01.05.08, 09:26
        a nie chciałabyś ucztowac codziennie, jesli bys mogla?
        • mmagi Re: zdecydowanie Ci wali;)))))) nt 01.05.08, 22:34
          taaa i bym była 300 kg opasła wieprzka;D
    • dr.verte Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 16:46
      vandikia napisała:

      > to szukam przepisów i napalam się na jakąś super potrawę, a potem
      > często się zdarza, że się zapcham byle czym i cała wena twórcza ze
      > mnie ulatuje.


      eee ja się tylko napalam na krótko jak widzę że ktoś je coś dobrego
      i mu smakuje, to wtedy chce mu to zabrać i uciec jesli nie zechce
      mnie częstować , po chwili mi mija
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 09:27
        nie chce nic mowic, ale spotkalam kiedys takiego goscia ;DDD

        tyle, ze to co jadlam nie bylo pyszne, bo byl to fast food, ale i
        tak podszedl i wyciagnal łape chcac mi zabrac kanapke wink
        • dr.verte Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 18:23
          vandikia napisała:

          > tak podszedl i wyciagnal łape chcac mi zabrac kanapke wink


          powinien był polizać i grzecznie spytać:czy nadal Pani to chce jeść?

          do ludzi trzeba z kulturą a nie na chama wyrywać wink
    • veeto1 Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 19:26
      Vandi, jak ja Cię rozumiem...
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 09:28
        A no widzisz smile Dziś bede ucztowac i nawet kwiaty są wink
        • veeto1 Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 10:11
          A ja uczczę Święto Pracy pracą właśnie - umyję 2 okna, które mi
          zostały i upiorę resztę firanek. A obiad zjem wczorajszy - żeberka.
          • vandikia Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 10:16
            Nie martw się, ja wlasnie umylam wc i czeka mnie jeszcze odkurzanie,
            bo mam gosci, a wczoraj nie chcialo mi sie wieczorem tego robic.
            Swietowac zaczne od popoludnia i juz wink
    • six_a Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 20:12
      >Strasznie bym chciała świętować jedzenie, dobre, ładnie podane, z
      wyszukanymi talerzami, sztućcami, z pięknie nakrytym stołem, na
      którym stoją świeże kwiaty. Zjeść nie spiesząc się, smakować. I żeby
      obiad tak trwał z godzinę.

      radzę się pospieszyć, bo w razie ew. potomstwa celebrowanie
      czegokolwiek ma się na długo z głowy smile
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 09:29
        Nie strasz, nie strasz smile
        Zapomniala, dodac, ze idealem dla mnie byłoby jakby te posiłki były
        spożywane na świeżym powietrzu, tarasie jakimś, albo w ogrodzie

        .. i żeby much wlatujących do zupy nie było smile
    • raduch Re: Jak jestem głodna 30.04.08, 20:20
      Wcale Ci nie wali, wiem o co chodzi. Cały kłopot w tym, by wszystko
      przygotował kto inny. Jeśli się samemu zrobiło, to i jedzenie i
      oprawę odbiera się jakoś tak, jak by to nazwać... Fizjologicznie?
      Szlag trafia całe nabożeństwo. smile
      • vandikia Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 09:31
        A ja niekoniecznie, tzn wiadomo, że nie chciałabym być zarobiona po
        pachy przy tym, bo pozniej jest tak jak piszesz. Ale podział
        obowiązkow, ja salatke, ty mieso i byloby OK.
        Jeszcze moznaby jakby obiad dochodził ubrac sie elegancko jak do
        ucztowania, bajka bajka
        • raduch Re: Jak jestem głodna 01.05.08, 11:11
          Jasne. Byle podział nie był taki: o jak miło, że przygotowałaś.
          Zapalić świece? wink
    • pszczolaasia Re: Jak jestem głodna 02.05.08, 12:30
      odbij sobie w łikendywink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka