Dodaj do ulubionych

-coraz więcej wegetarian w Europie

IP: *.crowley.pl 15.01.04, 18:41
- European Vegetarian podaje na swej stronie aktualizowane dane szacunkowe o
liczbie wegetarian w wielu krajach
- liderem jest oczywiście Wielka Brytania - 9%
- na drugim miejscu - o dziwo- Niemcy ok. 8%
- SZwecja = o dziwo - ok.7% ( jak podaja w komentarzu - w srodowisku
studenckim w porywach jest to aż ok., jednej trzeciej)
- polska jest tam ledwo odnotowana , znacznie gorzej niż jest w
rzeczywistości- Polska jest postrzegana na Zachodzie jako biała plama
wegetariańska- częsciowo dlatego ,że w Polsce nie ma praktycznie
zorganizowanej działalności vege
- ale jako indywidualiści - robimy swoje i ten wizerunek wkrótce się poprawi
- pzdrv
www.european-vegetarian.org/1083.0.html
Obserwuj wątek
    • brumbak coraz więcej wegetarian w Europie i w Polsce 25.10.04, 16:01
      co widać
      i słychać
      i czuć
      • Gość: energia Re: coraz więcej wegetarian w Europie i w Polsce IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 25.10.04, 16:30
        Oj faktycznie widać, słychać i czuć!.
        Szkoda, że tak mało jest w Polsce wege. W marketach mięso w promocji za darmo i
        za karę by dawali!
    • Gość: Milk Re: -coraz więcej wegetarian w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:04
      Szkoda ze u nas tak kiepsko. Ale co sie dziwic w sumie...
      • Gość: energia Re: -coraz więcej wegetarian w Europie IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 28.10.04, 14:23
        No jasne!. Trzeba mieć dużo wiary, aby świadomie zrezygnować z mięsa!
    • Gość: energia Re: -coraz więcej wegetarian w Europie IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 29.10.04, 18:01
      A mnie uczyli, że np: za czasów Napoleona większość ludzi w Europie (80%)nie
      widziała mięsa częściej niż raz w miesiącu, a głównie jadali lebiodę! Jeśli
      ktoś zjadał mięso raz w tygodniu uważany był za burżuja!.
      To jak to jest przybywa, czy ubywa tych wegetarian?.
      • Gość: Qba Re: -coraz więcej wegetarian w Europie IP: 62.39.107.* 30.10.04, 13:37
        No widzisz - czyli mozna zyc bez miesa.
        • Gość: slawek Re: -coraz więcej wegetarian w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 14:23
          Gość portalu: Qba napisał(a):

          > No widzisz - czyli mozna zyc bez miesa.


          Można ale co to za zycie ;) to wegetacja
          ;(((




          Slawek

    • brumbak Re: -coraz więcej wegetarian w Europie i naświecie 09.06.05, 16:06
      jeden z ostatnich sonadaży w Australii da fenomenalny rezultat
      : wśród mlodzieży płci piękniejszej - ok. 16 % wegetarian!!!
      • misiu-1 Coraz mniej wegetarian na świecie. 09.06.05, 19:19
        Spożycie mięsa na świecie stale i nieprzerwanie rośnie. Warte uwagi jest to
        zjawisko zwłaszcza w wegetariańskich Indiach, stanowiących
        największy "rezerwuar" wegetarian na świecie. Spadek liczby wege w Indiach, za
        sprawą unowocześniania się tego kraju, wzrostu gospodarczego i zmniejszania się
        tam roli tradycyjnych religii, jest liczbowo znacznie istotniejsze od mody na
        wegetarianizm wśród nastolatków w krajach uprzemysłowionych.
        • ggigus [...] 14.06.05, 13:29
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • brumbak Re: -coraz więcej wegetarian w USA 13.12.05, 18:06
        wg National Education Association w USA:

        Is vegetarianism common among school children?
        Recent polls show that six percent of 6-17-year-olds in the United States don't
        eat red meat.
        www.nea.org/neatoday/0104/health.html
        dieta vege w USA to zdrowa dieta do wyboru
        dostepna w szkolnych stolowkach
        zdrowadieta o której zaletach można doweidzeic się w szkole

        ..kiedy w POlsce ?
        • misiu-1 Nowa definicja wegetarianina wg. b***baka 13.12.05, 19:54
          *** Wegetarianin to ktoś, kto nie jada czerwonego mięsa. ***
          Cyberski miał rację. :-)))
          • cyberski Re: Nowa definicja wegetarianina wg. b***baka 14.12.05, 09:47

            Misiu...
            Nie, zeby m znów coś Brumbakowi przypominał, ale dla niego, w myśl słynnego Testu Brumbaka, każdy jedzący mięso to wegetarianin, jeśli tylko się wzruszy losem zwierząt w rzeźni...
            No wychodzi na to, że "Polska wegetarianizmem stoi" :)))
          • chihiro2 Re: Nowa definicja wegetarianina wg. b***baka 14.12.05, 13:33
            No wlasnie, cytat ma sie nijak do wegetarianizmu. Rezygnacja z czerwonego miesa
            nie przesadza przeciez o czyims wegegtarianizmie!!! I to Ty, brumbak, cytujesz
            ten tekst, podczas gdy gdzie indziej piszesz, ze to jeszcze nie rezygnacja z
            miesa dowodzi vege, ale takze postawa zyciowa.
    • cyberski Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 09:54
      Gość portalu: brumbak napisał(a):

      [...]
      > Polska jest postrzegana na Zachodzie jako biała plama
      > wegetariańska- częsciowo dlatego ,że w Polsce nie ma praktycznie
      > zorganizowanej działalności vege
      > - ale jako indywidualiści - robimy swoje i ten wizerunek wkrótce się poprawi
      > - pzdrv
      [...]

      Ty się Brumbak zastanów może ile osób skutecznie zniechęciłeś do wegetarianizmu tym "robieniem swego"...
      Albo nie...
      Nie zastanawiaj się lepiej, bo jeszcze coś genialniejszego od Testu Brumbaka wymyślisz i jeszcze więcej osób po Twoich "zachętach" uzna, że wegetarianie to banda nawiedzonych oszołomów...
      Tak, zdecydowanie...
      Nie myśl...
      Nie szkodź wegetarianizmowi...
      • brumbak Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 11:52
        cyberski napisał:

        > Ty się Brumbak zastanów może ile osób skutecznie zniechęciłeś do
        wegetarianizmu tym "robieniem swego"...
        > > Nie zastanawiaj się lepiej, bo jeszcze coś genialniejszego od Testu
        Brumbaka wy myślisz i jeszcze więcej osób po Twoich "zachętach" uzna, że
        wegetarianie to banda nawiedzonych oszołomów...
        > ......
        cyberski , pomysl ile osob zniechęciles do wegetarianizmu udając wegetarianiana
        oraz zachowując sie tak jak osoba bez minimum kultury:
        "wyzwiska od stalinowców
        'walenie w mordę kogos kto ma inne niz ty poglady"
        czytając twe maniuplacje na forum ktos może odnieśc wrażenie że wegetarianie to
        banda nawiedzonych oszolomów- i taki jest cek twych manipulacji na forum
        • cyberski Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 12:08
          brumbak napisał:

          [...]
          > cyberski , pomysl ile osob zniechęciles do wegetarianizmu udając wegetarianiana
          [...]

          Ilu? Nie wiem, ale zapewne wielu :)))
          Ale wszyscy z nich to byli tacy ludzie którzy nie potrafili ugotować mięsa komuś mięso jędzącemu, albo tacy którym się "oczy na czerwono świeciły z natchnienia"...
          Dla wegaterianizmu to strata niewielka...
          NA jakąkolwiek dziedzine bowiem by nie psojrzeć można wyciągnąć jeden wniosek:
          "Im mniej głupio zachowujących się tym idea bardziej poważnie jest odbierana"
          • chihiro2 Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 13:40
            A czemu to niby wegetarianie maja byc jakimis wzorcami zachowania dla innych?
            Wsrod wegetarian i nie-wegetarian znajda sie ludzie o wysokiej kulturze
            osobistej jak i ci o niskiej. Wedlug mnie arogancja jest przypisywanie sobie
            wiekszej roli niz sie faktycznie spelnia. Zachecanie czy zniechecanie kogos do
            czegos swiadczy o duzej sile przekonywania, a nie sadze, ze ktos rozsadny da
            sie przekonac o czymkolwiek czytajac wypowiedzi forumowiczow. Trzeba byc
            strasznie niepewna i slaba osoba, by dac sie naginac byle agitatorom. Ja jako
            wegetarianka nie przypisuje sobie zadnej roli Mesjasza ratujacego ludnosc od
            miesozerstwa. Niech kazdy postepuje jak uwaza za stosowne, bez ogladania sie na
            to, co inni pomysla (bo to nie ma najmniejszego znaczenia), tylko w zgodzie z
            wlasnym sumieniem, cialem i dusza (o ile ktos wierzy w istnienie duszy, energii
            itp. - zaleznie od religii i filozofii zyciowej). Nie nam osadzac, czy ktos
            inny czyni wlasciwie czy nie.
          • zamyslona4 Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 13:40
            cyberski- fajny koles z ciebie- przestan dyskutowac z b**** bo sensu to nie ma
            a jeszcze nerwy bedziesz mial nadszarpniete :))
            • cyberski Dzięki :) 14.12.05, 13:51
              zamyslona4 napisała:

              > cyberski- fajny koles z ciebie- przestan dyskutowac z b**** bo sensu to nie ma
              > a jeszcze nerwy bedziesz mial nadszarpniete :))

              Dziękuję za troskę, ale nie obawiaj się...
              Choć żyję na tym świecie ledwie 34 lata, to już dawno przestałem przejmować się głupotami...
              Zachowaniem i wnioskami Brumbaka po prostu dobrze się bawię...
              Jedyne co może mnie martwić to to, że, jak napisałaś w innym liście, znajdą się osoby, które spojrzą na wegetarianizm przez pryzmat wizji i wypowiedzi Brumbaka i albo mu uwierzą i staną podobni do niego, albo cały wegetarianizm potraktują jak debilną ideę...
              No, ale z drugiej strony czy ja mam obiwązek mówić każdemu kto chce być ogłupiany, o tym, ze ogłupiany jest?
              Jakby mi Brumbak zaczął córkę deprawować to może bym ostrzej zareagował, ale tego akurat się specjamnie nie obawiam; jakby Brumbak nie kombinował to "w polu jej nie dostoi" choć "krucha ciałem z niej niewiasta" :)))
              • zamyslona4 Re: Dzięki :) 14.12.05, 13:57
                wiesz- mnie totalnie zaskoczylo, kiedy zrozumialam ze atakuje opty-niedziwedzia
                (bo jest opty), ciebie )bo za malo jestes wege) , no i mnei tez (choc mysle ze
                jestem dosc ideowa wegetarianka)!!! nie uwazasz ze dla niektorych nie ma
                znaczenia z kim sie dyskutuje , wazne aby troche poatakowac? napisalam mu w
                dobrej wierze, aby sie opanowal, a on mi na to strasznie wrogo odpowiedzial...
                generalnie mi to rybka (marchwka? ;) ) ale jeszcze raz powtorze- jesli on tak
                sie zachowuje w w realu, to szerzy tylko zly stereotyo o wege, z ktorym pozniej
                ciezko walczyc.

                a twoja corka jest wege?
                • cyberski Re: Dzięki :) 14.12.05, 14:08
                  zamyslona4 napisała:

                  [...]
                  > a twoja corka jest wege?

                  Nie, dojdzie do swego rozumu (ma dopiero 5 lat) to sama wybierze...
                  Jada mięso (ryby, kurczaki, czasami wołowinę lub wieprzowinę), ale dość rzadko.
                  Zawsze pytam co by zjadła i przedstawiam dwie propozycje: mięsną i bezmięsną.
                  Najczęsciej chce bez mięsa, ale jeśli powie, ze rybka lub kurczak (lub co tam akurat jest) to nie ma problemu...
                  Gdy zapytała dlaczego ja nie jem mięsa to odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że mi nie smakuje. Ona wówczas powiedziała, ze jej smakuje i to była całą dyskusja...
                  O przepraszam...
                  Kilka miesięcy temu "z duszą na ramieniu" spytałem ją czy wie, że tego kurczaka którego je, dziadek musiał zabić ("z duszą na ramieniu" bo temat trudny i trzeba go ostrożnie sondować, by dziecku nie zrobić krzywdy w psychice)
                  Jej odpowiedź mnie zaskoczyła: "No przecież żywego zjeść się nie da!"
                  I tyle...
                  Myślę, ze takiep odejście jest dobre, zwłaszcza, że była żona i teściowie jedzą wszystko i dziecko nie przezywa niepotrzebnych stresów związanych z różnicą diety, gdy wożę ją do mamy (córka mieszka ze mną).
                  • zamyslona4 Re: Dzięki :) 14.12.05, 15:15
                    a wiec nie pomylilam sie co do ciebie- madry koles z ciebie :) alez teraz
                    przyslodzilam ;) ja swoich dzieci jeszcze nie mam, ale prowadze zajecia dla
                    takich maluszkow i pamietam sytuacje gdy jedno dziecko powiedzialo (nie wazne
                    dlaczego-za dlugo by wprowadzac w temat) ze zwierzat przeciez nie gotujemy , bo
                    nikt np. nie gotuje kangura . a ja zapytalam 'a kurczaczek na obiadek?" dzieci
                    zamarly... dla nich krowka, swinak czy kurczak to nei zwierzatko- jest nim
                    piesek kotek kangur.... mysle ze nei nalezy narzucac dzieciom (obcym)
                    wegetarianizmu ale nalezy je uswiadamac cop jedza. co zlego jest w tym, aby
                    powiedziec ze kotlecik pochodzi z krowki?

                    jesli nic sie w moim zyciu nie zmieni to moje dziecko bedzie wege, gdyz skoro i
                    mama i tata sa wege to ciezko inaczej. bo zreszta i czemu? jesli rodzi sie w
                    rodzinie katolikow- jest katolikiem. jedzacych mieso- je mieso. wege- jest
                    wege. ale gdybym byla w takiej sytuacji jak ty- na pewno dalabym dziecku wybor.
                    to bardzo madre.
                    • cyberski Re: Dzięki :) 14.12.05, 15:35
                      zamyslona4 napisała:

                      [...]
                      > mysle ze nei nalezy narzucac dzieciom (obcym)
                      > wegetarianizmu ale nalezy je uswiadamac cop jedza. co zlego jest w tym, aby
                      > powiedziec ze kotlecik pochodzi z krowki?

                      Nie ma w tym uświadamianiu nic złego. To forma decyduje nie treść, jak to sobie dziecko "oswoi"...

                      > jesli nic sie w moim zyciu nie zmieni to moje dziecko bedzie wege, gdyz skoro > i mama i tata sa wege to ciezko inaczej. bo zreszta i czemu? jesli rodzi sie w
                      > rodzinie katolikow- jest katolikiem. jedzacych mieso- je mieso. wege- jest
                      > wege. ale gdybym byla w takiej sytuacji jak ty- na pewno dalabym dziecku wybor.

                      Dokładnie! W Twoim przypadku przysposobienie dziecka do jedzenia mięsa byłoby równie nienaturalne jak w moim przypadku wegetarianizm córki i tylko naraziłoby dziecko na zupełnie niepotrzebne rozdarcia emocjonalne...
                      Jedzenie mięsa lub niejedzenie i przyczyny takich zachowań to nie jest coś na głowę kilkuletniego dziecka. Ono przyjmuje świat w jakim zyje bez tego typu "problemów". Na to przyjdzie czas w dorosłym zyciu. Wówczas dokona określonych wyborów, mam nadzieję, że nie pod wpływem emocji tylko rozumu.

                      A tak już z ciekawości...
                      Jak wyobrażasz sobie sytuację, że w którymś momencie dziecko może chcieć spróbowac kurczaka?
                      • zamyslona4 Re: Dzięki :) 15.12.05, 15:19
                        >
                        > A tak już z ciekawości...
                        > Jak wyobrażasz sobie sytuację, że w którymś momencie dziecko może chcieć
                        spróbowac kurczaka?
                        >

                        moja znajoma jest wege i tak wychowywala dzieci. teraz maja one 18-20 lat, i
                        jedno z nich zostalo wege, a drugie nie. Czesto slyszy sie iz dzieci wege w
                        ramach buntu mlodzienczego jedza miesko. mysle tez ze ciezko niektorym zniesc
                        presje rowiesnikow...
                        jak moje zdecyduje jesc mieso? przyjme to tak, jak chcialam aby moi rodzice
                        przyjeli wegetarianizm- ze zrozumieniem. Chce mojemu dziecku wpajac szacunek
                        dla przyrody, srodowiska i zwierzat. przekazywac wiedze a nie tylko narzucac
                        jakas moja wizje swiata. jesli pomimo to zdecyduje jesc mieso - jego wybor. a
                        tak na marginesie- mysle ze ze mna pojdzie mu latwo- z tata bedzie
                        ciezej.... :)))
                • misiu-1 Re: Dzięki :) 14.12.05, 14:14
                  zamyslona4 napisała:

                  > wiesz- mnie totalnie zaskoczylo, kiedy zrozumialam ze atakuje opty-
                  > niedziwedzia (bo jest opty).

                  A skąd wiesz, że jest opty? Bo b***bak tak napisał? A gdybym ja ustawicznie
                  pisał o homo-br***baku, to byś myślała, że jest homo? :-)))
                  Dla b***baka opty- jest każdy, kto nie ma wystarczająco bałwochwalczego
                  stosunku do wegetarianizmu. Nawet Twój szanowny przedpiśca. Sądzę, że używa
                  tego przyrostka jako (w swoim mniemaniu) obelgi, a nie opisu rzeczywistości.
                  • cyberski Re: Dzięki :) 14.12.05, 14:22
                    misiu-1 napisał:

                    [...]
                    > A skąd wiesz, że jest opty? Bo b***bak tak napisał?
                  • brumbak [...] 14.12.05, 20:23
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • chihiro2 Re: -coraz więcej wegetarian w Europie 14.12.05, 13:30
      Dlaczego dziwisz sie, ze tak duzo Niemcow i Szwedow jest wegetarianami? Mnie
      sie to wydaje calkiem normalne. W tych krajach tradycyjnie je sie duzo miesa
      (Niemcy) i ryb (Szwecja), podobnie jak w Anglii, wiec w koncu niektorzy maja
      dosyc postrzegania posilkow tylko przez pryzmat martwych zwierzatek na talerzu.
      Poza tym Niemcy i Szwecja to kraje bardzo pro-ekologiczne, organiczne, gdzie
      ceni sie wysoka jakosc zycia i niezatruwanie siebie, a to czesto idzie w parze
      z wegetarianizmem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka