Dodaj do ulubionych

ślub wegetariański

11.02.04, 20:41
Witam wszystkich

dostałem ten link od znajomego bo uważał iż możecie mi pomóc.
Moja dziewczyna (narzeczona, data ślubu już ustalona) jest wegetarianką i
planujemy przyjęcie weselne wegetariańskie. Czy moglibyście mi pomóc w
ustaleniu meni. Zakładając tradycyjnie 4-5 posiłków głównych, ciepłych jak
kto woli i jakieś przystawki.
Podobno był już ten temat poruszany na forum i może się znajdą osoby które
takie przyjęcie organizowali.
Z góry dziękuje za propozycje
Artur
Obserwuj wątek
    • xmartinusx Re: ślub wegetariański 12.02.04, 07:53
      Znam dwie osoby, które zajmują się organizacją min. wesel, przyjęć wege. Jeśli
      chcesz to do mnie napisz - nie będę robił reklamy na forum bo podobno nie
      wolno :)

      Martinus

      mvege@o2.pl
      • Gość: Lookatme! Re: ślub wegetariański IP: *.proxy.aol.com 12.02.04, 16:23
        Reklam i "zaproszeń" na stronę jest sporo, nikt nie sprawdza, niestety.
    • Gość: ajlii Re: ślub wegetariański IP: *.toya.net.pl 12.02.04, 21:30
      U nas był dylemat - ja jestem wegetarianką, mój Mąż "prawie" (czasem je drób).
      Niestety, nikt z obu rodzin nie podzielał naszych upodobań. Poszliśmy więc na
      swojego rodzaju kompromis - w restauracji każdy miał wybór: były 3 zupy, 3
      dania główne i 3 desery. Myślę, że to usatosfakcjonowało wielu gości, a
      jednocześnie w pewien sposób nas też. Życzę Wam wiele szczęścia ;)
      • matejart Re: ślub wegetariański 15.02.04, 08:53
        U nas jest podobnie choć ja jem mięso. Poszedłem na kompromis i nie jem mięsa w
        domu. Z rodziną jest podobnie. U mnie ani u Oli nikt nie jest wegetarianinem.
        Wszyscy jedzę mięso. Choć szanują i czasem zrobią coś specjalnie dla niej to
        nigdy nie zrezygnują z mięsa. Mi jest wszysko jedno czy wesele będzie
        wegetarianśkie czy z mięsem. Ola się uparła i ja ją rozumiem. Przecież to jest
        jej dzień i niech chociaż raz w życiu (mam nadzieje)nie będzie się borykała z
        problemem co zjęść. Bo przeważnie na takich spędach trudno znaleźć coś do
        jedzenia bez mięsa. Jedynie sałatki a i to nie zawsze. U mnie rodzina wychowała
        się na mięsie ja zresztą też i trudno jest im to zakceptować. Dlatego choć sala
        już zamówiona i opłacona (tylko menu nie ustalone) to zastanawiamy się czy
        wogóle organizować wesele. Po co mamy słyszeć za plecami jakieś głupie uwagi.
        Zastanawiamy się czy aby nie zrobić obiado-kolacji dla najbliższych a wieczorem
        dla młodzierzy zabawę do rana. Im wszystko jedno co będą jeść tylko aby
        alkocholo był. Ale to jak na razie plany. Do słubu jest jeszcz trochę czasu
        (czerwiec)
        pozdrawiam
        Artur
        • katrinko Re: ślub wegetariański 15.02.04, 12:47
          Też upieram się w domu, zeby nie robić wesela, bo rodzinę oboje mamy taką, że
          nie tylko nie obejdzie się bez schabowego i rosołu, ale przede wszystkim bez
          wódki, co mnie nie cieszy. Chcemy zrobić tylko małe przyjątko dla najbliższej
          rodziny, gdzie nikt nawet nie zauważy że nie ma mięsnych potraw:) (mój ukochany
          godzi się na to z pewnym żalem, bo nie jest wege:))
        • agaaska Re: ślub wegetariański 15.02.04, 15:03
          To miłe, że chcesz by ten dzień był naprawdę wyjątkowy dla Twojej przysżłej
          żony. Życzę Wam wiele szczęścia.
          Nie przejmowałabym się gadaniem za plecami tylko zorganiozwała wszytko tak jak
          mi pasuje.
          Co do potraw to na pewno barszcz czerwony z krotkietem jest tak tradycyjnie
          weselny, że nikt go nie zakwestionuje :)
          Zamiast schabowego możecie podać kotlety sojowe (tylko polecam te duże płaty w
          pudełku a nie drobnicę z worka) i jak znam życie 80% gości dopóki im się nie
          powie co to będzie przekonana, że właśnie zjadła piersi z kurczaka :) Wiem z
          doświadczenia przerobione na komunii.
          A do tego sałatki i ciasta, no i bez wódki się nie obejdzie, ale chyba z niej
          nie chcieliście rezygnować?

          Jeszcze raz dużo szczęścia.
        • Gość: kk Re: ślub wegetariański IP: *.jci.com 18.02.04, 18:17
          tak sobie pomyslalam ze ... w Wigilie nawet nie-wegetarianie jedza bezmiesnie,
          a jakos nikt glodny nie wychodzi :) wrecz przeciwnie, i pyszne postne jedzenie
          sie wspomina do nastepnej Gwiazdki

          wiec da sie to zrobic. trzymam kciuki. kk
        • neeki Re: ślub wegetariański 18.02.04, 19:33
          gratuluje Twojej dziewczynie :) ma szczescie bo niektorych facetow trudno
          oderwac od kotleta. az sie zapytalam mojego ukochanego czy by sie dla mnie
          zgodzil na wegetarianskie wesele :p oczywiscie z panika w oczach stwiedzil ze
          tak :p taaaaa z swistak siedzi i zawija ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka