Gość: Spice
IP: *.aster.pl
21.03.04, 12:29
Help!!!! Oczywiście to jedno z wielu kryteriów, ale.. Zaczęłam myśleć
poważniej o związaniu się z kimś i doszłam do wniosku, że niestety: Tworzyć
coś trwałego i dłuższego mogę i chcę tylko z kimś, kto nie je tak jak ja.
Myślałam że uda się jakoś pójść na kompromis w związku "mieszanym", ale
niestety.. Nie mogę. Po prostu nie mogę. Mówię tu i o sprawach charakteru -
ducha, jak i o prozaicznych schodach życia codziennego :) Nie
jestem "walcząca", nie uczestniczę w żadnych ugrupowaniach etc gdzie mogłabym
spotkać wegetarian.. Raczej szukam osoby , która nie "edukuje" wszystkich
naokoło tylko orze swoje poletko życia :) W stanach mają randki dla
wegetarian :))) Może powinniśmy skorzystać z tego pomysłu? ;)