Gość: połamana_tęcza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.04.04, 23:27
ciekawość moja prywatna skłoniła mnie do założenia tego wątku.
o co mi chodzi?
gdzieś na forum gazetowym,niestety nie pamiętam na którym,została
przedstwiona lista kosmetyków 'dla wegetarian i dla wegan'.chodziło dokładnie
o specyfiki firmy oriflame(których notabene,też używam).też staram się
zwracać uwagę na oznaczenia na kosmetykach "nie testowane na zwierzętach".
oki.tylko wszystkie kosmetyki wytwarza się z półprduktów,które na zwierzętach
są testowane.i tu wg mnie pada cała teoria o "nie testowaniu na zwierzakach".
to samo dotyczy domowychśrodków czystości.zaczynając od płynu do mycia naczyń
na żrących środkach typu domestos kończąc.
jak to się ma do wege-przekonań?
bo nie wierzę za bardzo,że myjecie naczynia piaskiem i pierzecie ciuchy w
czystej wodzie.
poprodzę o rzeczowe wypowiedzi.
dziekuję z góry tym,którzy wypowiedzą się w jasny,nieemocjonalny sposób.