Dodaj do ulubionych

ciekawość następna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 23:27
ciekawość moja prywatna skłoniła mnie do założenia tego wątku.
o co mi chodzi?
gdzieś na forum gazetowym,niestety nie pamiętam na którym,została
przedstwiona lista kosmetyków 'dla wegetarian i dla wegan'.chodziło dokładnie
o specyfiki firmy oriflame(których notabene,też używam).też staram się
zwracać uwagę na oznaczenia na kosmetykach "nie testowane na zwierzętach".
oki.tylko wszystkie kosmetyki wytwarza się z półprduktów,które na zwierzętach
są testowane.i tu wg mnie pada cała teoria o "nie testowaniu na zwierzakach".
to samo dotyczy domowychśrodków czystości.zaczynając od płynu do mycia naczyń
na żrących środkach typu domestos kończąc.
jak to się ma do wege-przekonań?
bo nie wierzę za bardzo,że myjecie naczynia piaskiem i pierzecie ciuchy w
czystej wodzie.
poprodzę o rzeczowe wypowiedzi.
dziekuję z góry tym,którzy wypowiedzą się w jasny,nieemocjonalny sposób.
Obserwuj wątek
    • oladios Re: ciekawość następna 30.04.04, 09:27
      Od dluzszego czasu nie kupuje kosmetykow , ktore sa
      testowane na zwierzetach lub/i zawieraja substancje pochodzace
      od zwierzat . Nie wybieram produktow firm , dla ktorych ktos inny
      prowadzil doswiadczenia na zwierzetach - slowem wybieram te calkowicie
      weganskie . Jesli chodzi o plyn do naczyn , proszek do prania ,plyn
      zmiekczajacy do tkanin oraz inne srodki czyszczace to uzywam tylko jednej
      firmy , ktora takze jest calkowicie weganska :)
      Pozdr
      • oladios Re: ciekawość następna 30.04.04, 09:31
        Zapomnialam jeszcze napisac , ze wyzej wymienione srodki
        czyszczace sa przyjazne dla srodowiska . Dla nieprzyjaznej
        chemii nie ma miejsca w moim domu :)
        • patrycja1203 Re: ciekawość następna 30.04.04, 10:36
          a mozesz mi podac co to za firma (ewentualnie na prw)?
          • oladios Re: ciekawość następna 30.04.04, 12:12
            Oczywiscie , to Ecover
            www.ecover.com/
            • patrycja1203 Re: ciekawość następna 30.04.04, 23:24
              ale w Polsce to chyba nie kupie tych produktów:(
            • balbinia Re: ciekawość następna 01.05.04, 14:51
              oladios napisała:

              > Oczywiscie , to Ecover
              > www.ecover.com/


              Oooo !! No prosze, dopiero teraz doczytalam i jestem mile zaskoczona :) A
              pachna tak delikatnie cytrynowo i sa bardzo wydajne. A mleczko do czyszczenia
              jest rewelacyjne !! :)))
    • narysuj.mi.baranka Ach, to Miriam od "aborcji". 30.04.04, 13:07
      Prowokator, ktoremu zalezy, aby prowokowany wypowiedzial sie "w jasny,
      nieemocjonalny sposób"? Nieprawda :)
      Poruszasz ten watek wylacznie po to by wykazac wegetarianom niekonsekwencje.
      Stwierdzajac to jestem spokojna i rzeczowa:)
      Jeszcze u zadnego prowokatora nie znalazlam uzasadnienia skad ta "troska" aby
      wegetarianie byli "konsekwentni".
      Bagatelizujecie, ze nie jemy miesa a zastanawiacie sie jak sie czuja mrowki
      faraona w naszych domach. Owady mozna zabic niechcacy, po prostu chodzac,
      wynika to z roznicy gabarytow.

      Teraz kwestia "testowania na zwierzetach". Linie produkcyjne wiekszosci
      wspolczesnych firm kosmetycznych nie praktykuja i nie wymagaja juz testow na
      zwierzetach. Od dawna. Produkcja jest skomputeryzowana, analiza danych tez
      przebiega komputerowo.
      • Gość: misiu Re: Ach, to Miriam od "aborcji". IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.04.04, 13:28
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Teraz kwestia "testowania na zwierzetach". Linie produkcyjne wiekszosci
        > wspolczesnych firm kosmetycznych nie praktykuja i nie wymagaja juz testow na
        > zwierzetach. Od dawna. Produkcja jest skomputeryzowana, analiza danych tez
        > przebiega komputerowo

        Gaz, zastanawiaj się, co piszesz, bo narysuję Ci baranka. ;-)
        Przecież testy nigdy nie były wykonywane na taśmie produkcyjnej, tylko w
        laboratoriach. Poza tym cała masa komponentów nie wymaga bieżących testów,
        ponieważ została przetestowana w przeszłości.

        Ja na wszelki wypadek unikam środków, które są "przyjazne dla zwierząt". Jak są
        przyjazne dla zwierząt, to niech i zwierzęta ich używają. Ja potrzebuję środków
        przyjaznych człowiekowi.
        • narysuj.mi.baranka Re: Ach, to Miriam od "aborcji". 30.04.04, 13:33
          Oczywiscie, przejezyczenie:) Hiperpoprawnosc mnie gubi:) Mialo byc albo linie
          (jako synonim marki) albo technologie produkcyjne :)
          Oczywiscie to mialam na mysli, ze komponenty nie wymagaja biezacych testow.
          Innymi slowy: testowanie na zwierzetach to barbarzynska przeszlosc:)
      • Gość: połamana_tęcza Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 13:40
        trafiłaś kulą w płot!
        to nie miriam od 'aborcji'.
        ale trafianie kulą w płot to jedna z twoich specjalności.
        chcę poprostu otrzymać rzeczowe informacje a nie analizę moich
        domniemywanych,nikczemnych zamiarów.


        i kwestia następna.
        a co z lekami?
        • narysuj.mi.baranka Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek 30.04.04, 13:44
          Jako osoba ukrywajaca swa tozsamosc oczywiscie masz przewage.
          • Gość: rodzynek Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.04, 15:32
            Tu każdy jest anonimowo.

            "Cześć też mam na imię Wojtek i mam 12 lat" :)
            • narysuj.mi.baranka Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek 30.04.04, 16:01
              Niekoniecznie. Ja zostawilam tutaj juz chyba 1000 postow. W kazdym jest czastka
              mojego swiatopogladu, rozne szczegoly, wlacznie z miejscem zamieszkania a nawet
              dzielnica.
              Mozna przeczytac te posty, co anonimowi przesladowcy (pod tymczasowymi nickami)
              skwapliwie czynia, zeby potem sie czepiac, formuuowac jakies uogolnienia itd.
              Tak czyni tez autor tego watku. Nie mozna zapoznac sie z jego aktywnoscia
              poniewaz wyszukiwarka nie wyszukuje tymczasowych nickow.

              Ta osoba ma typowa mentalnosc anonima: sama pozostajac w ukryciu ujawnia
              rzekomo kompromitujace przejawy dzialajnosci innych.

              Np. stworzyla watek krzyczac, ze zmienilam tozsamosc. I w swym zaslepieniu nie
              zauwazyla, ze ja swa tozsamosc kontynuuje.
              • Gość: połamana_tęcza Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 16:21
                forum publiczne z założenia jest anonimowe.tym bardziej nie możesz wymagać od
                kogokolwiek logowania się na stałym nicku.
                a to,że w postach na forach ogólnodostępnych podajesz szczegóły dotyczące
                własnej osoby to twoja prywatna sprawa.moimm skromnym zdaniem to brak rozwagi.
                a pytanie o kosmetyki i leki to jest uogólnienie?
                a co do 1000 postów, to rzeczywiście twoja 'płodność' w tej dziedzinie
                powala.ale nie można chyba winić kogokolwiek,że czyta to co ty napiszesz.jeżeli
                nie chcesz,żeby 'prześladowcy' czytali twoje posty to załóż prywatne
                forum,wpuszczaj tam ludzi,których światopogląd ci odpowiada i szafa gra.
                • Gość: połamana_tęcza wracając do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 16:28
                  dziękuję oladios za rzeczową odpowiedź! :)
                  i mam pytanie następne(co prawda już raz zostało postawione ale być może
                  umknęło uwadze):
                  -co z lekami?
                  z tego co mi wiadomo to leki i szcepionki w fazach testowych,przed testami na
                  ludziach,są testowane na zwierzętach.
                  • oladios Re: wracając do meritum 30.04.04, 17:17
                    Nie ma za co :)
                    Nie uzywam lekow konwencjonalnych czy szczepionek , ale
                    testy na zwierzetach to tylko jeden z powodow .
        • balbinia Re: Miriam od "aborcji"?! do gaz vel.baranek 01.05.04, 15:01
          Gość portalu: połamana_tęcza napisał(a):
          >
          > i kwestia następna.
          > a co z lekami?

          Obecnie i od lat nie uzywam zadnych lekow i oby tak dalej. Ale jesli kiedys
          bede musiala jakiegos leku uzyc, czy bede miala wybor ? Bo jesli tak, bez
          namyslu wybiore te nie testowane na zwierzetach. Niestety, nikt sie o to nie
          zapyta. W tej kwestii polecam przeczytac ksiazke "Holocaust. Wisisekcja
          dzisiaj"; www.vivapol.most.org.pl/
    • neeki Re: ciekawość następna 30.04.04, 23:18
      mam to szczescie ze mieszkajac w UK mam dostep do kosmetykow Body shop. to jest
      srednia polka i maja naprawde rewelacyjne produkty. naturalne, pieknie pachna.
      i prowadza aktywna kampanie na rzecz zaniechania testow na zwierzetach. Body
      shop nie testuje kosmetykow i skladnikow na zwierzakach. kto chce moze poczytac
      tutaj:
      www.thebodyshop.com/web/tbsgl/values_aat.jsp
      misiu wykazujesz typowa dla niektorych mezczyzn ignorancje w dziedzinie
      kosmetykow. nyslisz ze kosmetyki testowane na zwierzetach sa lepsze ?smiechu
      warte, te lepsze firmy odchodza od testowania na zwierzetach. ponadto UE do
      ktorej wlasnie przystepujemy planuje zakazac testow . uciekaj za nasza
      wschodnia granice ;)
      • balbinia Re: ciekawość następna 01.05.04, 15:07
        neeki napisała:

        > ponadto UE do
        > ktorej wlasnie przystepujemy planuje zakazac testow . uciekaj za nasza
        > wschodnia granice ;)

        Zgadza sie. Od 2006 roku zostal w krajach EU wprowadzony zakaz testowania
        srodkow chemicznych i kosmetycznych na zwierzetach. Ze sa wyjatki i ze
        laboratoria buduja sie teraz w Azji, to inna sprawa. Naukowcy bez skrupolow
        zawsze przeniosa sie tam, gdzie prawo bedzie dla nich przychylne. A
        najbiedniejsze kraje swiata im sluza. Tam nawet eksperymenty na ludziach
        (nieoficjalnie) i inzynieria genetyczna bez etyki jest ok. Niestety.. :(
    • narysuj.mi.baranka Leki 01.05.04, 13:25
      Nie stosuje zadnych lekow, poniewaz jestem fanatyczna zwolenniczka med.
      niekonwencjonalnej. O kosmetykach juz sie wypowiedzialam (najnowsze technologie
      nie musza juz opierac sie na testach, bo proces produkcji i przetwarzania
      danych jest skomputeryzowany), wiec jesli chodzi o mnie Twoja prowokacja nie
      powiosla sie :)
    • balbinia Re: ciekawość następna 01.05.04, 14:48
      Gość portalu: połamana_tęcza napisał(a):

      > ciekawość moja prywatna skłoniła mnie do założenia tego wątku.
      > o co mi chodzi?
      > gdzieś na forum gazetowym,niestety nie pamiętam na którym,została
      > przedstwiona lista kosmetyków 'dla wegetarian i dla wegan'.chodziło dokładnie
      > o specyfiki firmy oriflame(których notabene,też używam).też staram się
      > zwracać uwagę na oznaczenia na kosmetykach "nie testowane na zwierzętach".
      > oki.tylko wszystkie kosmetyki wytwarza się z półprduktów,które na zwierzętach
      > są testowane.i tu wg mnie pada cała teoria o "nie testowaniu na zwierzakach".
      > to samo dotyczy domowychśrodków czystości.zaczynając od płynu do mycia naczyń
      > na żrących środkach typu domestos kończąc.
      > jak to się ma do wege-przekonań?
      > bo nie wierzę za bardzo,że myjecie naczynia piaskiem i pierzecie ciuchy w
      > czystej wodzie.
      > poprodzę o rzeczowe wypowiedzi.
      > dziekuję z góry tym,którzy wypowiedzą się w jasny,nieemocjonalny sposób.

      Tysiace substancji chemicznych zostaly juz wielkokrotnie przetestowane na
      zwierzetach. Wiec niezaleznie czy kupujemy woreczki foliowe, proszek do prania
      czy ciastka - kupujemy produkty w ktorych sklad wchodza wlasnie takie
      substancje. Produktu calkowicie "cruelty free" nie dostaniemy nigdzie, chyba,
      ze sami sobie jestesmy producentami i zaopatrzeniowcami np sami produkujemy
      zywnosc, ubrania, sprzety i wszystko co nas otacza. Teoretycznie jest to
      mozliwe - wystarczy przeniesc sie na wyspe i zaczac wiesc zywot Robinsona
      Cruzoe. ;) A praktycznie wiemy jak to jest; nie sposob nie uzywac dlugopisu czy
      kupowac ubran, sprzetow, tworzyw sztucznych etc.. Ale sa zasadnicze roznice
      miedzy firmami. Otoz zaczne od "najgorszych":
      - testuja pojedyncze substancje, gotowy produkt + zlecaja takie testy
      laboratoriom (np laboratorium HLS www.shac.net ) np: Shell, Loreal, CK,
      Procter&Gamble, Colgate&Palmolive
      - firmy, ktore testuja in-vitro, czyli bez uzycia zwierzat. Same nie wykonuja
      zadnych testow na zwierzetach, zarowno przy fazie pierwszej jak i przy gotowym
      produkcie, nie zlecaja tez takich. Ale uzywaja komponentow, ktore byly przez
      inne firmy (u ktorych sie zaopatruja w te skladniki) testowane na zwierzetach.
      Czyli firmy te sa niby wolne od wiwisekcji, ale maja swoj posredni w niej
      udzial poprzez wspieranie firm, ktore na zwierzetach testuja. Sa to np:
      Beiersdorf Nivea, polskie: Oceanic (np AA,Dax Cosmetics), Eris, Oriflame,
      Amway, Avon, Chanel, Estee Lauder, Clinique, Tommy Hilfiger, Wella i wiele
      innych. Obecnie nawet koncern L´oreal (do ktorego naleza np Lancome, Biotherm,
      Garnier Paris) nie przyznaje sie do testow na zwierzetach (napisz do nich e-
      mail a zobaczysz co odpowiedza) chociaz znajduje sie na liscie klientow
      laboratoriow zleceniowych, gdzie robi sie doswiadczenia na psach, malpach,
      kotach, gryzoniach.
      - firmy, ktore uzywaja skladnikow, ktore byle testowane in-vitro, same takze
      wykonuja takie testy. Czesto opakowania sa takze ekologiczne a srodki chemiczne
      np do czyszczenia czy mycia naczyn zawieraja skladniki przyjazne dla
      srodowiska. Sa to chyba najmniej znane firmy, czesto dostepne tylko przez
      internet, czesto produkty bywaja drozsze, albo sa niedostepne w Polsce. Np:
      Green girl, Weleda, Ecover.

      Sama do czyszczenia domu uzywam wlasnie Ecover. Butelka plynu do naczyn,
      mleczka do czyszczenia czy sprayu do okien, plynu wszystkomyjacego kosztuje
      2.30 euro. Zeby myje pasta z morska sola Weledy, ktora kosztuje ok 3 euro, ale
      uwielbiam ja bo nie zawiera cukru, wybiela i gruntownie czysci (a nosze aparat
      ortodontyczny, wiec wiesz ;)) Pare produktow do make-upu czy perfumy posiadam
      firm Oriflame czy Chanel. Mam tez ten komfort, ze znajoma weganska rodzina
      prowadzi weganski sklepik, gdzie sie zaopatruje w kosmetyki i srodki czystosci.
      Gdybym mieszkala w Polsce, mysle, ze uzywalabym produktow tych firm, ktore maja
      najmniejszy udzial w wiwisekcji ,a ktore bylyby dostepne i na moja kieszen. Bo
      trudno oczekiwac, aby polska studentka zamawiala przez internet kosmetyki z Usa
      czy Niemiec. Dlatego niech kazdy sie do tego ustosunkuje wg wlasnych
      mozliwosci. Wazne jest tez aby mowic glosno w kazdym sklepie, perfumerii, pisac
      maile do firm o tym, ze jako konsument, cenisz ich marke i produkty ale nie
      popierasz tego, ze maja udzial w wiwisekcji. Producenci powinni wiedziec, ze
      nie jest to nam, klientom obojetne, jakie strategie maja, ale ze chcemy "fair
      play". Takze wazne jest aby o tym rozmawiac, ze znajomymi, dziecmi, mlodzieza,
      rodzina itd.. bo chociaz nie mamy wplywu na wiele rzeczy, nie znaczy ze musimy
      akceptowac niepotrzebne cierpienie. pozdrawiam cieplo ;)

      • oladios Re: Do Neeki 01.05.04, 17:55
        Oprocz Body Shop lubie takze Orginal Source , ktorych
        produkty sa latwo dostepne oraz nie zawieraja
        syntetycznych zapachow . Znasz ?
        • neeki Re: Do Neeki 01.05.04, 22:37
          widzialam te produkty wiele razy, ale nie wiedzialam ze nie testuja na
          zwierzetach. dzieki za info :) sa rzeczywiscie powszechnie dostepne.
          ja z Body shopem mam jeszcze o tyle lepiej ze mam 50 % znizki na kosmetyki
          wiec kosztuja mnie tyle ile te popularne. a sa o niebo lepsze i mam swiadomosc
          ze nie przykladam reki ( kasy ) do testowania.
          to jest plus mieszkania w UK. tu jest inne podejscie do wegetarianizmu.
          produkty maja oznaczenia, w restaracjach potrawy. co niektorzy ruszyli glowa i
          wiedza ze z wege trzeba sie liczyc. Polska powoli goni Europe ale jestesmy
          jeszcze za murzynem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka