Dodaj do ulubionych

O kurna, przeczytajcie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 21:09
Mam kolejnego "njusa". Znowu męczę, trochę długie, ale ile zabawy...
Tekst ze strony optymalnych "Almanach Żywienia". Zapomniałabym dodać,że
rządzi tam pani Krysia.
A oto odpowiedź w dziale FAQ na pytanie o wegetarianizm:
"Wegetarianizm
Od dawna już znana jest powszechnie dieta wegetariańska z wieloma jej
bardziej czy mniej radykalnymi ograniczeniami. Generalnie wszystkie odmiany
wegeterianizmu odrzucają spożywania mięsa co jest podstawą diety. Wśród
licznych nurtów należy wymienić laktoowowegetarian, którzy dopuszczają
spożywanie przetworów mlecznych i jaj ptaków a rezygnują z produktów
pochodzących z ciał zwierząt. Bardziej radykalnymi są laktowegetarianie,
zjadających wyłącznie produkty roślinne oraz mleko czy sery. Najbardziej
restrykcyjnym odłamem wegetarian są weganie odrzucający wszelkie potrawy
pochodzenia zwierzęcego, łącznie z mlekiem, a żywią się jedynie owocami,
warzywami oraz produktami mącznymi.

Początek ekspansji wegetarianizmu przypada na lata 60-te XX wieku. Pierwotnie
łączył się on z młodzieżowymi ruchami pacyfistycznymi, które dążyły m. in. do
humanitarnego traktowania zwierząt. W miarę upływu czasu wielu lekarzy i
dietetyków uznało diety bezmięsne za zdrowe, ponieważ znacznie ograniczyły
spożywanie tłuszczu. Obecnie po ok. 40 latach praktycznie żaden lekarz nie
poleca diet bezmięsnych jako zdrowe, ponieważ są one sprzeczne z naturą i po
dłuższym czasie stosowania muszą doprowadzić do pewnych zaburzeń.

Człowiek jako drapieżnik nie może odżywić się w sposób charakterystyczny dla
niższych gatunków. W przyrodzie istnieje tzw. łańcuch pokarmowy, który
rozpoczyna się od roślin a kończy na człowieku będącym ostatnim jego ogniwem.
Jest znamienne, że gatunki znajdujące się na pewnym poziomie łańcucha mogą
odżywiać się tylko tymi leżącymi pod nimi. Roślinożercy (np. krowa) nie są w
stanie trawić mięsa, natomiast nawet drapieżcy mogą spożywać pewne produkty
roślinne po ich termicznej obróbce (np. psy żywione ryżem). Człowiek stosując
na samym szczycie może wykorzystywać praktycznie wszystkie ogniwa łańcucha
pokarmowego.

Istnieją również pewne cechy fizjologiczne i anatomiczne świadczące o
przystosowaniu człowieka do określonego modelu żywienia. Bardzo łatwo jest
wymienić cechy budowy ludzkiego ciała świadczące o naszej mięsożerności
(obecność kłów, krótki przewód pokarmowy), jednak skupię się na mniej znanych
a oczywistych przemianach metabolicznych zachodzących w naszym organizmie.

Jednym z podstawowych składników odżywczych jak wiadomo jest białko. Jakość
białka ocenia się porównując zawartość aminokwasów egzogennych (tych, których
organizm nie może syntetyzować) w spożytych pokarmach z zawartością tych
składników w pokarmach gwarantujących dobry stan odżywienia. Im bardziej
podobne są porównywalna wartości, tym wyższa jakość białka. Optymalni wiedzą
o tym z książek dr J. Kwaśniewskiego jednak powyższe dwa zdania zaczerpnięte
są z obowiązującego podręcznika do biochemii. W tymże podręczniku czytamy, że
najlepsze białka znajdują się w jajach czy mięsie.

Białka zawarte w roślinach wykazują niedobory pewnych niezbędnych aminokwasów
i aby je wypełnić trzeba równocześnie dostarczyć inny rodzaj białka (tzw.
białka komplementarne czyli uzupełniające) np. fasola + pszenica. W takich
przypadkach ilość spożywanych białek musi być wyższa. Nadmiar aminokwasów
jest rozkładany a nie magazynowany. Powstający przy tym amoniak jest
toksyczny dla wszystkich zwierząt. U ludzi jest on przekształcony w mocznik,
który jest mniej niebezpieczny.

Diety bezmięsne zawierają duże ilości cukrów prostych a zwłaszcza fruktozy,
która w wątrobie jest prawie w całości przetwarzana na trójglicerydy a te na
cholesterol LDL. Dodatkowo niekorzystny jest hamujący wpływ nadmiaru tego
cukru na syntezę ATP, który to związek jest najlepszym nośnikiem energii w
organizmie. Dodatkowa fruktoza jest również odpowiedzialna za rozwój zaćmy w
soczewce oka, zwłaszcza u chorych na cukrzycę.

Do niedawna jeszcze wszyscy dietetycy zgodni byli co do korzystnego wpływu
błonnika na przewód pokarmowy, który poprzez działanie drażniące, pobudza
perystaltykę. Jak wiadomo diety roślinne zawierają jego duże ilości. Jest on
ważnym źródłem energii u zwierząt trawożernych, jednak w organizmie człowieka
praktycznie nie może być trawiony ze względu na odmienny skład flory
bakteryjnej. Obecnie coraz częściej pojawiają się w fachowym piśmiennictwie
doniesienia o rakotwórczym działaniu błonnika, co nie powinno dziwić, gdyż
podstawowa zasada onkologii mówi, że każde substancje drażniące mają takie
działanie.

Na dietach wegetariańskich najważniejszymi związkami wchłanianymi z przewodu
pokarmowego są glukoza, fruktoza i galaktoza. Główną drogą spalania glukozy
jest tzw. szlak pentozofosforanowy, który u człowieka i innych naczelnych
wykazuje niedobory enzymatyczne i aby je obejść niezbędne jest dostarczenie
witaminy C, co nie jest konieczne u innych ssaków. Wskazuje to, że nie jest
naturalnym mechanizmem pozyskiwania energii dla człowieka.

Zwierzęta trawożerne wykazują również inną cechę metabolizmu spożywanych
pokarmów, która nigdy nie występuje u zwierząt trawiących produkty mięsne.
Każdy związek chemiczny (B, T czy W) musi być najpierw przetworzony na
acetylo-CoA, który u człowieka powstaje z tzw. pirogronianu. W przypadku
przeżuwaczy takie szlaki metaboliczne nie są możliwe i dlatego w ich żwaczu
ze spożywanych produktów powstaje octan, który jest bezpośrednim źródłem
acetylo-CoA.

Przedstawione fakty jednoznacznie wskazują na odmienne mechanizmy rządzące
metabolizmem człowieka i zwierząt z niższych szczebli łańcucha pokarmowego.

Informacje zawarte w powyższym tekście są ogólnie dostępne. Ja skorzystałem z
mojego ulubionego podręcznika tzn. "Biochemii Harpera", Wydawnictwo Lekarskie
PZWL 1998 (strony 182, 219, 259, 264, 268, 275, 383, 778)

Przemek (lek. med. Przemysław Pala)"


Obserwuj wątek
    • Gość: Melba Re: O kurna, przeczytajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 21:25
      Zaraz się rozprawię z tymi bredniami,ale najpierw zjem pyszną,wegetariańską
      kolacyjkę...
      • Gość: Melba Mały wykładzik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 01:25
        Ci co stosują dietę wegetariańską to wiedzą. Ci co nie wiedzą, mogą poczytać.

        Na w/w stronce czytamy:

        „Człowiek jako drapieżnik nie może odżywić się w sposób charakterystyczny dla
        niższych gatunków. W przyrodzie istnieje tzw. łańcuch pokarmowy, który
        rozpoczyna się od roślin a kończy na człowieku będącym ostatnim jego ogniwem.
        Jest znamienne, że gatunki znajdujące się na pewnym poziomie łańcucha mogą
        odżywiać się tylko tymi leżącymi pod nimi. Roślinożercy (np. krowa) nie są w
        stanie trawić mięsa, natomiast nawet drapieżcy mogą spożywać pewne produkty
        roślinne po ich termicznej obróbce (np. psy żywione ryżem). Człowiek stosując
        na samym szczycie może wykorzystywać praktycznie wszystkie ogniwa łańcucha
        pokarmowego”
        No dobrze spróbuję się odnieść do tego tekstu. Jest to typowy przykład
        manipulanctwa. Owszem istnieje łańcuch pokarmowy. W przyrodzie jest wiele
        takich łańcuchów. W zależności od środowiska. Ostatnie zdanie to bzdura. W
        łańcuchu pokarmowym człowiek jest na szczycie? Zależy jakiego łańcucha.
        Przecież istnieją zwierzęta dla których człowiek jest pokarmem – wilki ,lwy,
        piranie i cała masa innych, że o pasożytach nie wspomnę. Powyższy argument jest
        więc całkiem bez sensu. O czym to ma świadczyć?
        „Bardzo łatwo jest wymienić cechy budowy ludzkiego ciała świadczące o naszej
        mięsożerności (obecność kłów, krótki przewód pokarmowy)”
        Bardzo zabawne – a kto powiedział, że kły to zęby przystosowane TYLKO do
        jedzenia mięsa? U człowieka zawsze były i są drobne. Kły służyły do
        odgryzania, podobnie jak siekacze, kęsów np.owoców. Wielbłąd też posiada kły.
        Stosując równie manipulancką analogię możemy twierdzić, że człowiek powinien
        konsumować drzewa i robić żeremie, bo ma siekacze jak bóbr.
        A ten jak piszą, krótki przewód pokarmowy... Przypomnę,że u mięsożercy jelita
        mają taką długość, jak jego tułów razy trzy. A więc krótki. U człowieka długość
        ta wynosi dwanaście długości jego tułowia, jak u typowego roślinożercy.
        Poza tym żołądek mięsożercy wydziela 10 razy więcej kwasu solnego niż żołądek
        roślinożercy, w tym człowieka. Oprócz tego np.ślina mięsożercy nie zawiera
        ptialiny,enzymu trawiącego skrobię i ma kwaśny odczyn. Ślina człowieka ma
        odczyn alkaliczny i jest przystosowana do trawienia skrobi i cukrów złożonych.
        Wątroba człowieka jest przystosowana do eliminowania tylko niewielkich ilości
        kwasu moczowego. U mięsożercy jest dużo bardziej aktywna, może go usunąć 15
        razy więcej.
        Przypominam,że nasza budowa jest najbardziej podobna do budowy naczelnych, z
        którymi jesteśmy najbliżej spokrewnieni (ponad 98% wspólnych genów), a więc
        owocożerców.

        Spróbuję też wyjaśnić tę jakoby niepełnowartościowość białka roślinnego. I tu,
        jak zwykle prawda miesza się z mitem. Wartość białka zależy od jego stopnia
        przyswajalności przez organizm. Przyswajalność ta polega na właściwej proporcji
        aminokwasów w danym produkcie. Natomiast w powyższym tekście czytamy ,żę:
        „Jakość białka ocenia się porównując zawartość aminokwasów egzogennych (tych,
        których
        organizm nie może syntetyzować) w spożytych pokarmach z zawartością tych
        składników w pokarmach gwarantujących dobry stan odżywienia.”
        Rozumiecie ten bełkot?
        Białko nie zostaje zasymilowane do naszego ciała w formie gotowej. Aby móc je
        wykorzystać organizm musi przedtem każde białko rozłożyć na aminokwasy.
        Aminokwasy zaś niezależnie od tego czy pochodzą z roślin czy z produktów
        zwierzęcych są TAKIE SAME.
        Do syntezy białkowej potrzebujemy 22 aminokwasów. Z tego osiem to aminokwasy
        egzogenne(EAA), czyli takie, których nasz organizm nie syntetyzuje, ale musi
        otrzymywać w pokarmie. Są to :tryptofan, leucyna, izoleucyna, lizyna, walina,
        treonina, metionina i fenyloalanina. Oprócz jajek nie ma takiego białka,które
        miałoby wszystkie te aminokwasy w odpowiednich proporcjach. Nawet mięsko!
        Każde z pozostałych produktów białkowych, aby posiadać odpowiednie proporcje
        musi być łączone z innym produktem białkowym. A więc po części zgadzam się,że :
        „Białka zawarte w roślinach wykazują niedobory pewnych niezbędnych aminokwasów
        i aby je wypełnić trzeba równocześnie dostarczyć inny rodzaj białka (tzw.
        białka komplementarne czyli uzupełniające) np. fasola + pszenica”, ale to
        dotyczy też mięsa, które ma niedobór tryptofanu, metioniny i waliny.
        Dla przykładu rośliny strączkowe mają niedobór metioniny, rośliny zbożowe
        lizyny i tryptofanu. Powyższe aminokwasy są za to w innych warzywach. Łącząc je
        dostarczamy organizmowi wszystkie aminokwasy egzogenne. Ważne jest też to, że
        wcale nie musimy łączyć tych produktów w jednym posiłku, bo w wątrobie są
        magazynowane pewne nadmiary, z których organizm korzysta.
        Dalej nie piszę, bo idę spać. Mam nadzieję, że ci,którzy naczytali się bredni
        na stronach optymalnych jeszcze raz pomyślą i przemyslą swoją dietę, a
        przynajmniej przestaną trąbić o szkodliwości diety wegetariańskiej... ufff
        Dobranoc!

    • Gość: SpamKiller Melba nie spamuj tu!!!! IP: 213.177.227.* 29.05.04, 09:49
      Jesli Cie interesuje tak dieta opty to spadaj na forum dla tlustokwasnych. Tu
      jest forum wegetarianizm! Nie zauwazylas? Chyba ze masz w zamiarze zwabic tu
      wiecej optymalnych.
      • Gość: Melba Re: Melba nie spamuj tu!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 10:02
        Chyba oszalałeś. Nie przeczytałeś nic z tego co napisałam. Jestem wegetarianką,
        która postanowiła wytłumaczyć opty ich błędy, aby przestali tu przychodzić i
        zwodzić nas do sekty. Chyba,że chcesz, by tu dalej siedzieli?
        • Gość: SpamKiller Re: Melba nie spamuj tu!!!! IP: 213.177.227.* 29.05.04, 10:45
          Sadzisz ze przestana tu przychodzic i otworzysz im oczy? Ich trzeba ignorowac.
          Jesli zaczniesz tlumaczyc im bledy bedzie ich tu wiecej. Jak zaczelismy smiac
          sioe z Krystyneopty to pojawila sie tu do jej do pomocy Annaopty.
        • brumbak Re: Melba pisz dalej tak ładnie 29.05.04, 15:32
          3 x TAK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka