Partnerzy...

13.06.04, 11:20
Zawsze ciekawił mnie ten temat...jak to jest u Was z partnerstwem? Łatwo
jest, gdy związek to dwóch "roślinożerców", a co gdy jedno jest np. wege a
drugie nie? Jak sobie z tym radzicie?...ja np. jestem w związku od prawie 2
lat z chłopakiem, który nie przepada za warzywami i owocami, a mieso
lubi...czasami mu gotuję i jest zadowolony, jednak znam Jego zdanie i
zastanawiam się jak to by było gdybyśmy kiedyś zamieszkali razem...hm...ktoś
ma jakieś przejścia?:o)
    • pawwww Re: Partnerzy... 13.06.04, 11:38
      ja jestem z dziewczyna od roku.Mieszka daleko ode mnie, dlatego zbyt czesto sie
      nie widujemy...no,ale teraz to sie wszystko zmieni, bo bede ja mial na miejscu
      (bedzie teraz studiowac w Warszawie)...Sam jestem ciekaw jak to wszystko bedzie
      wygladalo,bo prawdopodbnie zamieszkamy razem.Ja wege a ona nie stroni od
      miesa.Moze uda mi sie jakos stopniowo naprowadzic ja na dobra droge:)Mam taka
      cichą nadzieje,ale nic na sile...sama musi zrozumiec.No, a ciekaw jestem czy
      komus z Was udalo sie znalesc swoja 'polowke',ktora ma zbiezne z wami poglady
      jesli chodzi o wege...Na pewno takie zycie jest troszke latwiejsze:)
      • veggie Re: Partnerzy... 13.06.04, 11:48
        poznalismy sie jak oboje jeszcze jedlismy, potem ja przeszlam na vege, potem on
        (bez mojej ingerencji, to stalo sie samo :), takze jest fantastycznie,
        latwiej...
    • narysuj.mi.baranka Re: Partnerzy... 13.06.04, 14:00
      Ja mam inaczej... Wiem, ze to troche irracjonalne, ale gdzies w podswiadomosci
      uwazam miesozerstwo za element męskosci... Innymi slowy uwazam, ze mezczyznom
      trudniej przejsc na diete wege niz kobetom. Bo mezczyzni sa kulturowo
      uwarunkowani bardziej jako miesozercy (polowania, wojny - czyli skoonnosc do
      zabijania)...
      • laliq Re: Partnerzy... 13.06.04, 14:21
        a ja zawsze trafiam na mężczyzn którzy wegetarianami nie są, ale tak naprawdę
        wcale im źle bez mięsa nie jest. Co prawda nie mieszkałam jeszcze z kimś na
        stałe, ale przy dłuższych nawet wyjazdach nie było między nami konfliktów
        jeżeli chodzi o zakupy. Ewentualnie w knajpkach od czasu do czasu zaszaleli:)))
      • bolo69 Partnerzy...Baranka? 03.07.04, 22:53
        powiedz wprost jak jest z twoim partnerem. Chyba że jesteś samowystarczalny(a).
        • headline Re: Partnerzy...Baranka? 03.07.04, 22:59
          Ten watek nie dotyczy tylko mnie. Zreszta ja juz sie wypowiedzialam, w
          przeciwienstwie do Ciebie:)
    • anlee Re: Partnerzy... 13.06.04, 20:56
      Jest zdecydowanie latwiej gdy partnerzy maja podobne poglady na temat
      wegetarianizmu,bo przeciez nie chodzi tu tylko o talerz ale o caly
      swiatopoglad,poziom wrazliwosci na cierpienie nie tylko zwierzat ale i ludzi.Na
      krotka mete wszystko moze wydawac sie w porzadku w relacjach "par mieszanych",
      ale tak do konca to nigdy nie bedzie ok.
    • caprice83 Re: Partnerzy... 02.07.04, 16:56
      Mój chłopak niestety nie jest wege i watpię by kiedykolwiek nim był. Jesteśmy
      razem od ponad półtora roku i już dawno by chyba przeszedł gdyby chciał. Choć
      na pewno je mniej niz gdy był sam.
      Mieszkamy czasem przez kilka dni razem i mamy taki podział obowiązków ze to on
      gotuje. Ja czesto przyrzadzam rozne wegetarianskie dania lub sałatki a on
      dorabia sobie do tego mieso.
    • urtiko Re: Partnerzy... 13.07.04, 18:01
      My niestety my różne diety, ale to moja jest górą i wspólne posiłki są zawsze wege. Czasem, ale bardzo rzadko znajdę kawałek jakiegoś mięcha w lodówce.

      Może dlatego, że to ja zazwyczaj gotuję? :)
Pełna wersja