paulini86 01.07.04, 14:27 to może dziwny temat, ale przecież zapewne wielu z was ma jakieś mięsożerne zwierzaczki. no i płacąc za karmę, płacimy za śmierć niewinnych zwierząt.. nie gryzie Was sumienie?bo mnie tak, ale chyba leku na to nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
narysuj.mi.baranka Re: co z karmą dla psa czy kota? 01.07.04, 14:42 Patrze na to w ten sposob: gdyby moje koty zyly na wolnosci to dusilyby ptaszki. One z natury nie moga WYBRAC co beda jadly a ja te niemoznosc musze akceptowac. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: co z karmą dla psa czy kota? 01.07.04, 15:22 Placac za prawie COKOLWIEK placisz za smierc niewinnych ludzi i zwierzat. Dyskusja na ten temat jest dluga, ale sprobuj pomyslec ile rzeczy masz z Chin (laogai) albo kupujesz od ludzi, ktorzy zaopatruja sie w rzeczy z Chin. To jest nie do unikniecia. Mnie brzydzi jedzenie miesa, ale jestem juz na tyle stary, zeby wiedziec, ze wymachiwanie flaga niczego nie zmieni. Wiec pozwol swoim zwierzetom jesc mieso, bo taka jest ich natura. Lepiej zeby jadly konia ktory padl, niz cielaka zabitego na mieso, ale to juz Twoja decyzja. Im jest wszystko jedno. Blasphemy Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 01.07.04, 21:19 mam kilka pytan do ciebie: 1. nie odpowiedziales na ostatnim watku ktory zalozyłes - dlaczego uwazasz ze ryby nie maja swiadomosci a inne zwierzeta tak? 2. o co ci chodzi z chinami? Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: co z karmą dla psa czy kota? 02.07.04, 04:10 caprice83 napisała: > mam kilka pytan do ciebie: > 1. nie odpowiedziales na ostatnim watku ktory zalozyłes - dlaczego uwazasz ze > ryby nie maja swiadomosci a inne zwierzeta tak? Uwazam, ze ryby nie maja swiadomosci oraz woli. Dlatego nie mam wyrzutow jedzac ryby, choc wolalbym zeby byly zabijane bez cierpienia. Kazdy ma swoja granice - jeden popelni aborcje, drugi zarznie wlasnorecznie krowe, trzeci ja zje, czwarty nie zje itd. Nie mam zamiaru glosic prawd objawionych jak co poniektorzy na tym forum. Sam sobie wyznaczylem granice. A na tamtym watku nie odpowiadam, bo juz zakonczylem eksperyment. > 2. o co ci chodzi z chinami? W Chinach sa laogai. Kupujac cokolwiek chinskiego na 99 % wspierasz laogai. Wspieranie wlasnymi pieniedzmi niewolniczej pracy dzieci jest dla mnie nieco mniej akceptowalne niz zjedzenie ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 02.07.04, 17:28 No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż człowieka. A co do ryby to ok, masz taki poglad ale chyba nie umiesz wytłumaczyć czym różni sie ona od nie zjadanej przez ciebie krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.07.04, 18:18 caprice83 napisała: > No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż > człowieka. I kto jeszcze będzie zaprzeczal, że wegetarianizm wiąże się z mizantropią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: *.icpnet.pl 02.07.04, 18:19 caprice83 napisała: > No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż > człowieka. no widzisz i tu jest właśnie pies pogrzebany ;( nic dodac nic ująć Slawek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: połamana_caprice połamana_caprice IP: *.crowley.pl 02.07.04, 18:46 caprice83! ty masz dzieuszko nasrane w łebku i tyle.życie ludzie jest największą wartością niezależnie od poglądów,wiary itd. skoro ty to negujesz i stawiasz wyżej życie prosiaka czy kury to chyba do życia w społeczeństwie się nie nadajesz. a tak prywatnie to życzę ci żebyś była bezpośrednim świadkiem wypadku,w którym byłby poszkodowany człowiek i zwierze.może wtedy dotarłoby do twojego ptasiego móżdżku czyje życie jest ważniejsze. to co napisałaś jest żenujące chyba nawet dla samych wegetarian Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: połamana_caprice 02.07.04, 22:33 To twoje zdanie ze zycie ludzkie jest najwyzsza wartoscia. Dla mnie nie jest mniejsza, a róną wartosci zycia zwierzecia. i majac do wyboru człowieka ktory zabija i niszczy srodowisko i zwierzeta woałabym uratowac zwierze ktore jest czyste i niewinne. I nie obrazaj mnei bo w tej chwili jak kazdy miesozerca ukazujesz swoj egocentryzm i głupote. A co do wypadku yo bylam swiadkiem, nie rownoczesnie ale widzialam i smierc potraconego zwierzecia i potraconego człowieka i szczerze było mi ciezko i płakałam po smierci tego pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 02.07.04, 22:30 Wypowiadam sie w swoim imieniu a nie reszty wegetarian, ja tak uwazam i mam do tego prawo! Wolałabym uratowac jedno zwierze niz miliony ludzi i nie zmienie zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.07.04, 22:53 caprice83 napisała: > Wypowiadam sie w swoim imieniu a nie reszty wegetarian, ja tak uwazam i mam > do tego prawo! Wolałabym uratowac jedno zwierze niz miliony ludzi i nie > zmienie zdania. Jedno zwierzę zamiast milionów ludzi? Ty jesteś jednak wyjątkowe bydlę. W takim razie zasługujesz na to, aby w razie nagłego przypadku zamiast ciebie uratowano raczej szczura lub karalucha. Byłoby to w koncu zgodne z twoim popapranym światopoglądem. Rzeczywiście, udowodniłaś, że bywają ludzie mniej warci od insektów. Pozdrów swoich rodziców - morderców, wartych razem co najwyżej dwie milionowe części wszy na psie. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 02:39 caprice83 napisała: > No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż > człowieka. > A co do ryby to ok, masz taki poglad ale chyba nie umiesz wytłumaczyć czym > różni sie ona od nie zjadanej przez ciebie krowy. Zreasumujmy: - wolisz uratowac karpia niz dziecko - nie widzisz roznicy miedzy ryba a krowa. Wybacz, ale nie bede tracil czasu na wyjasnianie roznic miedzy ryba a krowa, miedzy krowa a czlowiekiem czy miedzy sloncem a ksiezycem. wiesz, chyba musze sie poddac. Ta dyskusja nie ma zadnego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 11:01 Nie bedziesz tłumaczył bo nie umiesz, nie ma różnicy mieszy krowa i rybą i to i to chce zyc i nie wolno ich zabijac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.07.04, 12:43 I myszy, i szczura, i wołka zbozowego, masowo zabijanych NA TWOJE ZAMÓWIENIE, MORDERCZYNI! Pozdrów swoich rodziców - morderców. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: co z karmą dla psa czy kota? 04.07.04, 06:35 caprice83 napisała: > Nie bedziesz tłumaczył bo nie umiesz, nie ma różnicy mieszy krowa i rybą i to i > > to chce zyc i nie wolno ich zabijac! > To po jaka cholere sie pytasz "ale chyba nie umiesz wytłumaczyć" w poprzednim wpisie, jak do twojego lba z zalozenia nic nie dociera? I co jeszcze zrobisz wsrod zywych? Jak mozesz kalac ziemie podobnie jak pozostale 6 mld ludzi wg twojego swiatopogladu? Czemu nie popelnisz natychmiast samobojstwa zapisujac swoje zwloki psom i kotom? A na koniec - idz do jakiegos lekarza. Powiedz ze nie widzisz roznicy miedzy krowa a ryba oraz ze wolisz zabic dziecko niz kure. To powinno wzbudzic ich zainteresowanie. masz szanse zostac bohaterem paru naukowych publikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
krystynaopty1 Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 15:57 caprice83 napisała: > No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż > człowieka. Naprawdę wolisz? 1. A gdybyś musiała wybrać między zwierzęciem, a np. Twoją mamą? 2. A gdyby jakaś wegetarianka z Twoimi poglądami wybrała do ratowania zwierzątko, na przykład rybę, a nie Ciebie? Krystyna Odpowiedz Link Zgłoś
pawwww Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 16:33 caprice83 napisała: > No widzisz, ja mam inne kryterium watrości, wolę uratować jedno zwierzę niż > człowieka. NAPRAWDE????? Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 01.07.04, 21:21 Mam psa i kota i podaje im karme dla zwierzat bo wiem ze one sa miesozerne i ze gdyby mialy zyc na wolnosci to i tak by zabijały. Niemniej zastanawiałam sie nad kupieniem świnki:) ogladałam kiedys program w TV o swiniach trzymanych w domach. To bylo zdaje sie we Francji bo one wyszukiwały trufle ale caly program ogolnie informowal o wielkiej inteligencji tych zwierzat. Dlatego w przyszłosci byc moze bede miec roslinozerne zwierzatko:) Odpowiedz Link Zgłoś
narysuj.mi.baranka Re: co z karmą dla psa czy kota? 01.07.04, 21:33 caprice83 napisała: >Dlatego w przyszłosci byc moze bede miec roslinozerne zwierzatko:) :))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=13877069 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: połamana_tęcza Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:33 tym razem dyskusja schodzi na ryby.były już na tym forum dyskusje o insektach,pasożytach i bodajże misiu uciął dyskusję stwierdzeniem,że wojujący wege mają podwójną moralność-jedne stworzenia bardziej zasługują na życie inne mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 08:34 Gość portalu: połamana_tęcza napisał(a): >wojujący > wege mają podwójną moralność-jedne stworzenia bardziej zasługują na życie inne > mniej.< To jest ich pięta Achillesowa,nigdy jeszcze się nie zdażyło by ktoś z wege podjął dyskusję na ten temat.Musieli by opublikować które zwierzęta można zabijać,a które nie,a to by było takie niewygodne bo całą ideolgię trafia szlag i nie możnaby wyzywać innych od morderców. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinia Re: co z karmą dla psa czy kota? 02.07.04, 15:41 Gość portalu: Rycho napisał(a): > To jest ich pięta Achillesowa,nigdy jeszcze się nie zdażyło by ktoś z wege > podjął dyskusję na ten temat.Musieli by opublikować które zwierzęta można > zabijać,a które nie,a to by było takie niewygodne bo całą ideolgię trafia szlag > > i nie możnaby wyzywać innych od morderców. Jaka pieta achillesowa, co ty bredzisz czlowieku. Moze po prostu nie chce nam sie dyskutowac na tematy, ktore przerabialismy juz sto razy i dziesiec lat temu. I nie o zadna podwojna moralnosc tu chodzi. Czynie tyle i robie tyle dla zwierzat, co w mojej mocy. Czy jesli jako rowerzysta potracisz drugiego czlowieka, zupelnie niechcacy, czy wowczas jestes dwulicowy, falszywy i o podwojen moralnosci, albo i kanibalem ? A czy fakt, ze na swiecie gina dzieci od bomb i glodu, powoduje, ze jestes kanibalem nienawidzacym swego gatunku, bo w koncu nie przeciwstawiasz sie temu a zyjesz swoim zyciem ? Wiesz, z tonacego statku lepiej uratowac dziesiec zyc niz zadnego, w mysl ze przeciez i tak uratowac sie wszystkich nie da, wiec najlepiej nie ratowac zadnego, nei robic nic. Wegetarianie robia tyle, na ile ich stac i chwala im za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.07.04, 17:17 Dopóki sami robią to, co robią, wszystko jest w porządku. Hipokryzja zaczyna sie tam, gdzie zaczyna się pouczanie i wymyślanie innym od morderców. Można zrozumieć chęc ulżenia jak największej liczbie zwierząt przez powstrzymanie się samemu od jedzenia mięsa, ale jeżeli chce się zmusić innych do takiego samego postępowania, obnaża się swoje zakłamanie. Widzę tu dwie możliwości. Albo uznaje się, że człowiek MA PRAWO do zabijania zwierząt, choć NIE MUSI tego robić - wtedy, choć samemu nie je się mięsa, innym pozostawia się to do ich własnej oceny - albo przyjmuje się, że człowiek takiego prawa nie ma, wtedy samemu trzeba się wyrzec WSZELKICH działań, które powodują śmierć zwierząt. Nie tylko jedzenia mięsa, ale również uprawy ziemi, produkcji przemysłowej, transportu itd. Jeśli NIE MAM PRAWA zabić zwierzęcia, to wszystko jedno, którego i w jaki sposób. Hipokryzja wegetarian polega na tym, że prezentują pogląd analogiczny do pomysłu, aby co prawda zakazać zabijania ludzi, ale tylko brunetów i wyłącznie przy pomocy maczugi. Jeśli przyjdzie komuś do głowy rozwalcować blondyna walcem drogowym - wtedy wszystko jest w najlepszym porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 23:19 balbinia napisała:>Jaka pieta achillesowa, co ty bredzisz czlowieku. Moze po prostu nie chce nam > sie dyskutowac na tematy, ktore przerabialismy juz sto razy i dziesiec lat > temu. I nie o zadna podwojna moralnosc tu chodzi. Czynie tyle i robie tyle dla > zwierzat, co w mojej mocy.< Jak ci się nie chce dyskutować to po co zabierasz głos? Ja nie potępiam twojego wyboru bycia wegetarianką tylko mam wątpliwości,że tak odżywiając się oszczędzisz życia więcej zwierząt niż ja. W miejsce mięsa musisz zjeść więcej pokarmu roślinnego przy uprawie którego też giną zwierzęta,ja wiem że przypadkowo,lecz nie zmienia to w niczym tego faktu. Różnica między nami jest taka,że ja zabijam celowo,a ty przypadkowo co dla zabijanych nie ma żadnego znaczenia i z tego powodu nie widzę uzasadnienia do nazwania mnie mordercą. Czy jesli jako rowerzysta potracisz drugiego > czlowieka, zupelnie niechcacy, czy wowczas jestes dwulicowy, falszywy i o > podwojen moralnosci, albo i kanibalem ? A czy fakt, ze na swiecie gina dzieci > od bomb i glodu, powoduje, ze jestes kanibalem nienawidzacym swego gatunku, bo > w koncu nie przeciwstawiasz sie temu a zyjesz swoim zyciem ? < Te przykłady nadają się raczej dla dzieci w piaskownicy niż podczas dyskusji dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 18:10 art 148.2 morderstwo art 155 nieumyslne spowodowanie smierci tym sie roznimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.07.04, 20:58 Oba wymienione przez ciebie artykuły kodeksu karnego odnoszą się do ludzi, a nie do zwierząt. Eksterminacja szkodników jest działaniem jak najbardziej celowym, a nie nieumyślnym. Nie różnimy się więc niczym. Dla nas obojga celowo zabija się zwierzęta. Jeśli zatem mnie nazywasz mordercą, sama jesteś nim także. Przekaż pozdrowienia swoim rodzicom-mordercom. Odpowiedz Link Zgłoś
caprice83 Re: co z karmą dla psa czy kota? 03.07.04, 22:35 Niestety na razie odnosza sie do ludzi ale zapewniam ze wkrótce społeczenstwo dojrzeje i to zmieni. Nie jestem mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.07.04, 22:44 Może ty kiedyś dojrzejesz. Społeczeństwo jest dojrzałe od dawna. Nie jesteś mordercą. Jesteś morderczynią. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrus1a Re: co z karmą dla psa czy kota? 04.07.04, 01:53 Polecam link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20632&w=13921070 Pozdro. Jędruś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: połamana_tęcza Re: co z karmą dla psa czy kota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 00:18 to ci dopiero piramidalna głupota!!! możebyś tak przeczytał o czym tak wogóle był post? kompromitujesz się osoba zakładająca wątek na forum 'zwierzęta' zaniepokoiła się tym,,że jej pies je warzywka.ludziska odpowiedzieli-nie ma w tym nic dziwnego,prawie każdy pies lubi zjeść określone warzywoczy owoc. podciąganie tego,żartobliwego z natury wątku(z forum zwierzęta;link podany przez trawożercę) pod pseudoideologię 'tworzących to forum wege' jest co najmniej nadużyciem. a moim skromnym zdaniem,manipulacją i to strasznie głupią :( Odpowiedz Link Zgłoś