Dodaj do ulubionych

witaj wapniu - żegnaj mleko - wapń nie od krowy

22.10.05, 10:29
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: witaj wapniu - z mleka 22.10.05, 10:58
      Do produkcji suplementów wapnia z minerałów oczywiście nie potrzeba żadnego
      przemysłu. Wystarczy zapewne pan Zenek z młotkiem, rozłupujący skały wapienne i
      pani Gienia szlifująca z nich tabletki. :-)
      Ludzie piją mleko i jedzą przetwory mleczne od wielu tysięcy lat. To dowodzi,
      że akurat do tego żaden przemysł nie jest potrzebny. Odwrotnie - do wzbogacania
      płatków zbożowych w witaminy i minerały potrzebne są nowoczesne fabryki i
      reklama, aby je sprzedawać.
      • brumbak Re: witaj wapniu - z minerałow 23.10.05, 09:59
        misiu-1 napisał:

        > Do produkcji suplementów wapnia z minerałów oczywiście nie potrzeba żadnego
        > przemysłu.
        > Ludzie piją mleko i jedzą przetwory mleczne od wielu tysięcy lat. To dowodzi,
        > że akurat do tego żaden przemysł nie jest potrzebny.
        -----------
        jak zwykle m**opty pisze kompletne bzdury-
        "przemysł mleczarski to pojęcie funkcjonujące w języku polskim i praktyce
        tylko MałY Józio albo fanatyk optymalstwa wyobraża sobie "krówkę ktora daje
        mleko" jak w nachalnych reklamach dla dzieci
        • misiu-1 Re: witaj wapniu - z minerałow 23.10.05, 10:19
          Produkcja mleka nie generuje zanieczyszczeń środowiska. Odchody krowie są
          doskonałym, naturalnym nawozem. W odróżnieniu od ścieków przemysłu
          farmaceutycznego.
          Naturalne pożywienie zawsze będzie lepsze i zdrowsze od wytworzonego w fabryce.
          I dla ludzi, i dla środowiska.
          • bylystudent Odchody krowie 31.10.05, 17:14
            - skoro o nich mowa. Nie jest to takie oczywiste czy w tych olbrzymich
            ilościach w jakich są "produkowane" przez bydło i trzodę chlewną są one
            obojętne dla środowiska naturalnego.
            Jest to jeden z koronnych argumentów przeciwników przemysłowej hodowli zwierząt
            (zwłaszcza chów bezściółkowy jest 100% pewnym przykładem).
            Metan, metan, metan - że pozwolę sobie na małą (trudne słowo) parafrazę.
            • brumbak Re: Odchody krowie 31.10.05, 17:22

            • misiu-1 Re: Odchody krowie 31.10.05, 18:14
              bylystudent napisał:

              > Nie jest to takie oczywiste czy w tych olbrzymich
              > ilościach w jakich są "produkowane" przez bydło i trzodę chlewną są one
              > obojętne dla środowiska naturalnego.
              > Jest to jeden z koronnych argumentów przeciwników przemysłowej hodowli
              > zwierząt (zwłaszcza chów bezściółkowy jest 100% pewnym przykładem).
              > Metan, metan, metan - że pozwolę sobie na małą (trudne słowo) parafrazę.

              Ilość odchodów krowich jest funkcją ilości zjadanych roślin, których wzrost z
              kolei jest funkcją ilości przyswojonych z otoczenia składników pokarmowych.
              Więcej krów zjada więcej roślin, a większa ilość roślin potrzebuje więcej
              nawozu. To biologiczny elementarz.
              Problem emisji metanu jest demonizowany przez zwolenników hipotezy tzw. "efektu
              cieplarnianego". Na instrumentalne traktowanie tego problemu przez wegetarian
              wskazuje sugerowany przez nich sposób jego rozwiązania - rezygnacja z hodowli.
              Tego akurat wcale nie potrzeba. Istnieją rozwiązania technologiczne
              umożliwiające wyłapywanie metanu, wzbogacanie i wykorzystanie w celach
              energetycznych. I takie własnie sposoby a nie utopijne wege-idee, należy
              propagować.
        • misiu-1 Re: witaj wapniu - z mleka 23.10.05, 10:24
          Na szczęście (i na złość wege-fanatykom) mamy wybór i możemy sobie wybrać
          świeże i smaczne mleko, a tamci niech sobie wszamiają gips i kredę, wmawiając
          sobie, że to dobre. :-)
          • kaszagryczana Re: witaj wapniu - z mleka 26.10.05, 16:17
            misiu-1 napisał:
            > Na szczęście (i na złość wege-fanatykom) mamy wybór i możemy sobie wybrać
            > świeże i smaczne mleko, a tamci niech sobie wszamiają gips i kredę, '
            ohoho widać jakiś opty-fanatyk wylewa na tym forum swą zlośc na wegetarian
            -ciekawe że ten gościu nie potrafi (nie chce...) zastanowić się nad konkretnym
            zagadnieniem a od razu wali wyzwiskiem,
            - to chore

            co do wapnia to jak rozumiem wątek jest o tym,że wapń organizm może pozyskiwać
            z różnych żródeł: mleka, roślin, tabletek mineralnych, dodatków wapniowych do
            żywności
            wszystko to jest prawdą

            naprawdę trzeba być opty-fanatykiem by na stwierdzenie faktu reagować wyzwiskami
            • misiu-1 Re: witaj wapniu - z mleka 26.10.05, 17:41
              kaszagryczana napisał:

              > ohoho widać jakiś opty-fanatyk wylewa na tym forum swą zlośc na wegetarian

              Oprócz opty-fanatyków widzisz też czasem białe myszki, albo słoniki?

              > -ciekawe że ten gościu nie potrafi (nie chce...) zastanowić się nad
              > konkretnym zagadnieniem a od razu wali wyzwiskiem, - to chore

              Jakim wyzwiskiem? Chodzi o określenie "fanatyk"? To nie jest wyzwisko. Poza
              tym, jeśli uważasz to określenie za wyzwisko, przyczep się do tego, kto go
              pierwszy użył.

              > co do wapnia to jak rozumiem wątek jest o tym,że wapń organizm może pozyskiwać
              > z różnych żródeł: mleka, roślin, tabletek mineralnych, dodatków wapniowych do
              > żywności wszystko to jest prawdą

              Owszem. Nieprawdą jest natomiast, że spożywanie mleka wymaga przemysłu i o to
              właśnie, czego nie ogarnęłaś, chodzi w tym wątku. Odwrotnie - to do jedzenia
              tabletek potrzebny jest przemysł, który je wytwarza. Mleko pochodzi od krowy, a
              nie z fabryki.

              > naprawdę trzeba być opty-fanatykiem by na stwierdzenie faktu reagować
              > wyzwiskam

              Naprawdę, trzeba być fanatykiem, żeby przypomnienie o tym, że mleko dają krowy,
              kwitować wyzwiskami. Trzeba być fanatykiem, żeby dzielić świat na dwie części,
              wege- i opty-. Trzeba być hipokrytą, żeby ten sam zwrot oceniać różnie, w
              zależności od tego, czy użył go współwyznawca, czy innowierca.
        • misiu.opty Re: witaj wapniu - z minerałow 23.10.05, 11:02
          `jak zwyklw mi**opty pisze kompletne bzdury`
          ?????????? Moc CIE opuścilła?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka