Dodaj do ulubionych

Mam problem.

10.07.08, 10:43
Witam
Mam 16 lat i od poł roku jestem wegetarianką.
Ostatnio nie najlepiej sie czułam i poszłam na badania krwi. Okazało sie ze
mam anemie spowodowaną brakiem żelaza.
Rodzice karzą mi wrócić do jedzenia mięsa, a ja sobie tego nie wyobrażam. Moze
ktos potrafi mi pomóc? wie gdzie jest na tyle duzo zelaza zeby zastąpic mięso.
Obserwuj wątek
    • przyjazny_log Re: Mam problem. 10.07.08, 11:09
      Ani wegetarianie, ani weganie nie wykazują niedoborów żelaza (Craig et al. 1994; Haddad et al. 1999; Sanders et al. 1978). Obecnie wiemy, że żelazo niehemowe, występujące w produktach roślinnych, jest korzystniejsze dla organizmu ludzkiego, ponieważ jego wchłanianie podlega kontroli. Żelazo hemowe, zawarte w mięsie, jest wchłaniane niezależnie od potrzeb organizmu, co może prowadzić do nadmiaru tego pierwiastka. To z kolei łączy się z większym ryzykiem pewnych nowotworów, chorób serca, cukrzycy i kamieni żółciowych (Tsai et al. 2007)


      * Sanders TA, Ellis FR, Dickerson JW. (1978) Studies of vegans: the fatty acid composition of plasma choline phosphoglycerides, erythrocytes, adipose tissue, and breast milk, and some indicators of susceptibility to ischemic heart disease in vegans and omnivore controls. American Journal of Clinical Nutrition 31(5):805-13.

      * Tsai CJ, Leitzmann MF, Willett WC, Giovannucci EL. (2007) Heme and non-heme iron consumption and risk of gallstone disease in men. American Journal of Clinical Nutrition 85(2):518-22.

      Żelazo jest prawie wszędzie: melasa, liść selera, natka pietruszki, orzechy, fasola, brokuły, buraki, szpinak, brzoskwinie, płatki owsiane, ziarna zbóż, jabłko, gruszki, czereśnie, mieta, kozieradka, tymianek, majeranek...
      Przyswajanie żelaza ułatwia zjadanie owoców cytrusowych, zwykle między głównymi posiłkami.

      Pozdrawiam
      • ewa_z_drzewa Re: Mam problem. 10.07.08, 13:46
        obawiam się, że na vege sposób życia najłatwiej zrzucić wszelkie
        problemy zdrowotne;
        jeżeli niedobór jest bardzo znaczacy (ale trzeba też pamiętać, że
        przyczyny mogą być różne: nieprawidłowo skomponowana dieta,
        przyczyny psychosomatyczne- stres, inne powody medyczne), proponuję
        jednak suplementację (czyli jakiś preparat starannie dobrany
        najlepiej przez lekarza) oraz bardzo uważną dietę; tyle jest teraz
        pyszności dookoła;
        problemy z wchłanianiem żelaza powodują jajka, herbata, kawa, wapń,
        produkty mleczne - zwróć na to uwagę
        1. dodawaj do posiłków owoce i warzywa bogate w vit C (kiwi,
        pomarańcze, paprtka, kalafior, kapusta biała)
        2. kiszonki i sos sojowy
        3. produkty pełnoziarniste
        4. uważaj na kawę i herbatę (zwłaszcza po posiłkach)
        5. strączkowe i rośliny o ciemnozielonych liściach

        Jednym słowem- nic trudnego :)
        spróbuj spokojnie i rzeczowo porozmawiać z Rodzicami, najlepiej
        przygotuj się do tj rozmowy - jest mnóstwo mądrych książek o
        żywieniu wegetariańskim
        życzę powodzenia

        Ewa
      • snajper55 Re: Mam problem. 10.07.08, 15:38
        przyjazny_log napisał:

        > Ani wegetarianie, ani weganie nie wykazują niedoborów żelaza

        No właśnie. Wytłumacz to autorce wątku, że wcale nie ma za niskiego poziomu
        żelaza, a wyniki badań to omamy.

        > Żelazo hemowe, zawarte w mięsie, jest wchłaniane niezależnie od potrzeb
        > organizmu, co może prowadzić do nadmiaru tego pierwiastka.

        Żelazo niehemowe, zawarte w roślinach, niezależnie od potrzeb organizmu
        wchłaniane jest w niewielkim stopniu, co może prowadzić do anemii.

        "Warto wiedzieć, że żelazo z produktów pochodzenia roślinnego wchłania się dużo
        gorzej niż z produktów pochodzenia zwierzęcego. Z badań wynika, że wchłanianie
        żelaza z ryżu i szpinaku wynosi 1%, z kukurydzy 3%, z sałaty 4%, a z pszenicy
        5%. Natomiast wchłanianie żelaza z ryb wynosi 11%, z wątroby 12%, a z mięsa
        cielęcego 22%. Taka różnica jest spowodowana odmienną formą chemiczną: w
        produktach pochodzenia zwierzęcego mamy żelazo hemowe - dwuwartościowe, a w
        produktach roślinnych żelazo niehemowe - trójwartościowe."
        www.resmedica.pl/zdart1999.html

        S.
      • misiu-1 Re: Mam problem. 11.07.08, 08:43
        przyjazny_log napisał:

        > Ani wegetarianie, ani weganie nie wykazują niedoborów żelaza (Craig
        > et al. 1994 ; Haddad et al. 1999; Sanders et al. 1978)

        Niestety, wyniki tych badań nie prowadzą do takiej konkluzji, a wręcz
        przeciwnie. Craig pisze wprost:
        "Restrictive vegetarian diets (eg, macrobiotic) are associated with more
        widespread iron-deficiency anemia."
        W badaniach Haddada i in. czytamy:
        "10 of the 25 vegans showed a vitamin B-12 deficit manifested by macrocytosis"
        Podobnie u Sandersa - u tych wegan, którzy nie przyjmowali witaminy B12 w
        tabletkach (Cytacon, Glaxo) lub specjalnych, suplementowanych preparatach
        roślinnych (Barmene, Granogen, Plamil), poziom B12 był znacząco niższy niż w
        grupie kontrolnej, w przypadku dłuższego stażu - na granicy lub poniżej granicy
        deficytu.

        Na co liczyłeś? Że nikt tego nie sprawdzi?
        • listekklonu Re: Mam problem. 14.07.08, 16:46
          "Restrictive vegetarian diets (eg, macrobiotic)..."

          Dieta makrobiotyczna wcale nie jest wegetarianska w zalozeniach.
          • misiu-1 Re: Mam problem. 14.07.08, 18:39
            listekklonu napisała:

            > Dieta makrobiotyczna wcale nie jest wegetarianska w zalozeniach.

            Ale wzajemne relacje między pojęciami "samochód" i "mercedes" rozumiesz?
            • listekklonu Re: Mam problem. 14.07.08, 20:04
              Dziwna analogia.
              Mercedes jest samochodem.
              Dieta makrobiotyczna nie moze byc przykladem diety wegetarianskiej.
              Dieta wykluczajaca ryby i inne morskie zwierzeta nie moze byc dieta
              makrobiotyczna.
              • misiu-1 Re: Mam problem. 14.07.08, 21:25
                listekklonu napisała:

                > Dziwna analogia.

                Mimo, że wydaje Ci się dziwna, jest zupełnie poprawna.

                > Dieta makrobiotyczna nie moze byc przykladem diety wegetarianskiej.

                Owszem, może być, ponieważ produkty zwierzęce, choć dopuszczalne, nie są
                niezbędne w diecie makrobiotycznej.

                > Dieta wykluczajaca ryby i inne morskie zwierzeta nie moze byc dieta
                > makrobiotyczna.

                Mylisz się.
    • snajper55 Re: Mam problem. 10.07.08, 15:30
      pata92 napisała:

      > Mam 16 lat i od poł roku jestem wegetarianką.
      > Ostatnio nie najlepiej sie czułam i poszłam na badania krwi. Okazało sie ze
      > mam anemie spowodowaną brakiem żelaza.
      > Rodzice karzą mi wrócić do jedzenia mięsa, a ja sobie tego nie wyobrażam. Moze
      > ktos potrafi mi pomóc? wie gdzie jest na tyle duzo zelaza zeby zastąpic mięso.

      Niestety, ale trudno zastąpić żelazo zawarte w produktach odzwierzęcych żelazem
      pochodzenia roślinnego, gdyż to drugie jest w bardzo małym stopniu wchłaniane
      przez ludzki organizm. Doświadczyłaś tego na własnej skórze. Część wegetarian
      uzupełnia braki żelaza sztucznymi preparatami zawierającymi żelazo (do czego
      oczywiście się nie przyznają). Poradź się może dietetyka, zmień dietę, no i
      kontroluj co pewien czas poziom żelaza, gdyż jego zbyt niski poziom może mieć
      opłakane skutki.

      www.resmedica.pl/zdart1999.html

      S.
      • brumbak Re: Mam problem. 10.07.08, 16:01
        snajper55 napisał:

        >
        > Niestety, ale trudno zastąpić żelazo zawarte w produktach odzwierzęcych żelazem
        > pochodzenia roślinnego, gdyż to drugie jest w bardzo małym stopniu wchłaniane
        > przez ludzki organizm. Doświadczyłaś tego na własnej skórze. Część wegetarian
        > uzupełnia braki żelaza sztucznymi preparatami zawierającymi żelazo (do czego
        > oczywiście się nie przyznają).
        ...........
        coż ty snajper jako zdeklarowany zjadacz dużych ilosci mięsa i uprzedzony do
        wegetarianizmu
        możesz wiedzieć o zdrowej diecie vege
        znów posuwasz sie do oczerniania wegetarian
        "( do czego
        > oczywiście się nie przyznają). "
        nie masz odrobiny zacięcia do poduczenia się

        pogląd jakoby żelazo z pokarmów roślinnych było w zbyt malym stopniu
        przyswajalne nie jest aktualny
        dieta roslinna dostarcza odpowiednich ilości zelaza
        ( było o tym wielokrotnie na forum)

        osobiscie nie jadam mięsa ponad 25 lat
        jajka( dobre żródło żelaza) jadam 1 na miesiąc
        nie stosuje suplementacji zelaza bo niby po co ?
        i zawsze mam poziom hemoglobiny w normie

        powody zbyt niskiego poziomu hemoglobiny są rożne
        trudniej ma płeć piękna



        • snajper55 Re: Mam problem. 10.07.08, 18:29
          brumbak napisał:

          > coż ty snajper jako zdeklarowany zjadacz dużych ilosci mięsa

          Nie łżyj. Nigdzie nie pisałem, że jestem zjadaczem dużych ilości mięsa.

          > i uprzedzony do wegetarianizmu

          Nie kłam. Nie jestem uprzedzony do wegetarian.

          > możesz wiedzieć o zdrowej diecie vege

          Wiem to, co piszą i mówią lekarze czy sami wegetarianie.

          > znów posuwasz sie do oczerniania wegetarian "( do czego> > oczywiście
          > się nie przyznają). "

          To nie jest oczernianie, tylko prawda. Sam znam takich wegetarian.

          > nie masz odrobiny zacięcia do poduczenia się pogląd jakoby żelazo z
          > pokarmów roślinnych było w zbyt malym stopniu przyswajalne nie jest aktualny

          Ależ cały czas jest. Porozmawiaj z dietetykiem.

          > dieta roslinna dostarcza odpowiednich ilości zelaza ( było o tym wielokrotnie
          > na forum)

          Jedno nie przeczy drugiemu. Jeśli zjesz odpowiednio dużo żelaza pochodzenia
          roślinnego, to ta drobna część żelaza, jaka sie przyswoi będzie wystarczająca.
          Nie każdy jednak ma ochotę opychać się grochem, fasolą i soją. Niektórzy adepci
          wegetarianizmu inaczej wyobrażają sobie dietę wegetariańską i dziwi ich
          konieczność podporządkowania sie pewnym rygorom.

          > osobiscie nie jadam mięsa ponad 25 lat jajka( dobre żródło żelaza)
          > jadam 1 na miesiąc nie stosuje suplementacji zelaza bo niby po co ?

          Niektórzy wegetarianie uważają jajko za niewyklutego kurczaczka, którego do ust
          nie wezmą.

          > i zawsze mam poziom hemoglobiny w normie
          >
          > powody zbyt niskiego poziomu hemoglobiny są rożne
          > trudniej ma płeć piękna

          A autorka wątku do tych piękniejszych należy. ;)

          S.
          • brumbak Re: Mam problem. 11.07.08, 15:18
            snajper55 napisał:

            >
            >
            > > możesz wiedzieć o zdrowej diecie vege
            >
            > Wiem to, co piszą i mówią lekarze czy sami wegetarianie.
            ...............
            naprawdę ?
            a o tym już wiesz?

            Journal of the American Dietetic Association, May 2003 v103 i5 p601(1)
            Iron fullfillment possible through vegetarian lifestyle.
            Damon Brown. Full Text: COPYRIGHT 2003 American Dietetic Association

            " There's this old myth that vegetarians don't get enough iron and can't
            absorb it as well, and here's this research saying that both [vegetarian and
            non-vegetarian] groups are getting the iron they need."

            " Iron status is not an unusual concern for current as well as potential
            vegetarians since meat, a strong iron source, must be replaced by other foods.
            In the previous piece researchers Wells, Haub, Fluckey, Williams, Chernoff,
            and Campbell compared the iron status of older men consuming a vegetarian
            (lacto-ovo) diet to those consuming a beef diet. The 21 men, aged 59 to 78
            years and having a BMI range of 24 to 33 kg/[m.sup.2], were observed over 12
            weeks while resistive training.
            These results suggest that a beef-containing diet may better maintain or
            improve hematological indexes during resistive training," the researchers say,
            adding that it "should be noted that the [v]egitarian group's hematological
            profile was maintained within normal ranges and did not decline over time with
            resistance training and continued consumption of a meat-free die.

            jak widzisz badania zespołu specjalistów dietetyków potwierdzają ze dieta
            vege ( bezmięsna zapewnia długoterminowo utrzymanie poziomu żelaza zgodnego z
            "normą"

          • brumbak Re: Mam problem. 11.07.08, 15:26
            snajper55 napisał:

            >
            > Nie łżyj. Nigdzie nie pisałem, że jestem zjadaczem dużych ilości mięsa.
            ........................................
            to napisz ile razy w tygodniu jadasz mięso
            i nie reaguj tak gwałtownie gdy nie ma ku temu podstaw
            Ostanio prof. Paweł Januszewicz wyraził się w wywiadzie w mediach ,że w zdrowej
            diecie dobrze byłoby jadac czerwone mięso co najwyżej 1 ( jeden) raz w
            tygodniu

            mój styl odżywiania spełnia to kryterium zdrowej diety
            a Twój ?
            ile razy w tygodniu jadasz czerwone mięso ?
            >
            > > i uprzedzony do wegetarianizmu
            >
            > Nie kłam. Nie jestem uprzedzony do wegetarian.
            > ..........
            ja tylko mogę opierac się na Twoich wypowiedziach na forum
            a te wyraźnie świadczą ,ze jestes uprzedzony do wegetarianizmu
            choc jednocześnie trzeba stwierdzić że nie ma podstaw do zaufania do
            wygłaszanych przez ciebie różnych deklaracji ...

            np.
            Autor: snajper55 24.06.08, 00:48
            Tuczyć kurczaki, bydło i wegetarian

            snajper55 napisał:
            > To jest "wyzywanie od dewiantów" ??? Nie żartuj sobie.

            jureek skomentował: : Tak, wystarczająco jednoznacznie napisałeś, że uważasz
            Brumbaka za dewianta.
            Chyba nie będziesz tłumaczył się jak Lepper, który podobno tylko pytał.
            "

    • przyjazny_log Do pata92 10.07.08, 18:31
      Niedobór żelaza raczej świadczy o problemach z metabolizmem niż o złym odżywianiu.
      40-letnie badania sponsorowane przez Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia na ponad 60 000 amerykańskich wegetarianach, wykazały że żyją oni przeciętnie o 5-10 lat dłużej niż reszta populacji, i mają znacznie niższą zachorowalność na choroby cywilizacyjne takie jak schorzenia sercowo-naczyniowe, nowotwory, cukrzyca, choroby reumatyczne, nadciśnienie i otyłość oraz znacznie rzadziej cierpią na anemię (Fraser 2003).

      - Fraser G. (2003) Diet, Life Expectancy and Chronic Disease. Studies of Seventh-day Adventists and Other Vegetarians. Oxford: Oxford University Press

      *** Nie zawsze stężenie żelaza odzwierciedla wielkość zapasów tego jonu w ustroju. Obniżenie jego stężenia obserwujemy również w przypadku zakażeń oraz w przebiegu chorób nowotworowych - w wyniku odkładania żelaza w tkankach. Przy podejrzeniu zaburzeń wchłaniania żelaza zachodzi konieczność wykonania testu wchłaniania żelaza, czyli oznaczenia stężenia Fe po doustnym podaniu jego preparatu.

      *** Możesz skorzystać z konsultacji któregoś z lekarzy przyjaznych wegetarianom. Przykładowa lista takich lekarzy poniżej.

      vege.pl/str.php?dz=40
    • seth.destructor Re: Mam problem. 10.07.08, 23:34
      Zrób sobie jeszcze badania na witaminę B12. Jeżeli okaże się, że
      masz niedobór, to przyczyną jest zła dieta wegetariańska. Jeżeli
      nie, to nie jest to dieta, ale co innego, może problemy z
      metabolizmem.
      Szpinak jedz, dobry jest.
      • ewa_z_drzewa może tak troszkę opadną emocje? 11.07.08, 08:00
        autorka wątku prosi o pomoc, a wywiązuje się tradycyjnie pyskówka;
        nie rozumiem po co ludzie nie akceptujący naszych - wegetariańskich
        wartości tu zagladają (?) żyjcie i pozwólcie żyć innym- czy to takie
        trudne?
        usiłujemy się podzielić swoją wiedzą i życzliwie pomóc, więc
        naprawdę to nie jest miejsce ani czas na kłótnie (zresztą żaden czas
        nie jest na nie dobry);

        z vit z grupy B może być rzeczywiście problem- proponuję spożywać
        produkty w nie wzbogacone przez czas jakiś(ja pasjami piję takie
        mleko sojowe)

        pozdrawiam z uśmiechem wszystkich, także tych bardziej nerwowych
        Ewa
        • znana.jako.ggigus no wlasnie KAZDA dieta, 11.07.08, 16:03


          nieumiejetnie stosowwana, powoduje braki
          ewa slusznie radzi wiecej urozmaicenia
          czasem wystarczy sluchac ciala i jesc to, na co sie ma ochote
    • martvica Re: Mam problem. 11.07.08, 12:41
      pata92, a mogłabyś napisać co jesz? Jak wyglądają Twoje posiłki?
      Myślę że tak doraźnie jakieś preparaty z żelazem, a równocześnie - podejrzewam -
      trzeba będzie zmienić dietę.
    • dimedea Re: Mam problem. 11.07.08, 14:59
      Pata92 napisz swój tygodniowy jadłospis

      Pozdrawiam
      Dimedea
    • pata92 Re: Mam problem. 13.07.08, 09:01
      Wiec na śniadanie i kolacje jem codziennie chleb z serem. A na obiad? Pierogi,
      spaghetti, risotto, warzywa, zupka jakaś sie zdarzy, najczęściej brokułowa,
      kotlety sojowe, serowe, ryzowe i to chyba wszystko.
      • brumbak gdzie jest dużo żelaza 13.07.08, 11:19
        Produkty roślinne o dużej zawartości żelaza( na 100 gram)
        pestki dyni -15 mg
        sezam – 15 mg
        słonecznik – 7 mg
        siemię lniane - 7 mg

        tofu – 6 mg
        soczewica – 6 mg
        suszone morele – 6 mg
        suszone sliwki - 4 mg
        rodzynki – 4 mg
        botwinka – 3 mg
        brokuły = 2 mg
        zielona pietruszka - 6 mg

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=38500554&a=38500554

      • martvica Re: Mam problem. 13.07.08, 12:10
        Chleb z serem? ehhh.
        Spróbuj urozmaicać śniadania i kolacje, może jogurt, owoc plus własnoręcznie
        zmieszane muesli z otrębów, płatków, nasion i suszonych owoców?
        W pierogach, makaronach i risottach to żelazo nie bardzo się ma skąd wziąć,
        chyba że ze strączkowych.
        Więcej pełnoziarnistych produktów (otręby mają sporo żelaza, chociaż pewnie
        słabo z przyswajalnością)
        Więcej warzyw i owoców bogatych w witaminę C (nie mam na myśli cytrusów, raczej
        paprykę)
        Więcej strączkowców.
        Więcej nasion, pestek i orzechów.

        I może przejdź się do jakiegoś mądrego lekarza, co? Albo dietetyka, niech Ci
        ułoży dietę z rzeczy które możesz jeść.
      • misiu-1 Re: Mam problem. 13.07.08, 15:00
        Najlepiej zrobisz, jak zaczniesz jadać płatki śniadaniowe. Z reguły są
        wzbogacane w witaminy i minerały.
      • seth.destructor Re: Mam problem. 13.07.08, 15:23
        Zmieniaj gatunki sera... Uwielbiam ser. Ale plesniowych nie lubie,
        bo gorzkie.
        • pata92 Re: Mam problem. 13.07.08, 19:25
          Z płatkami moze byc problem bo nie trawie laktozy, a z jogurtem nie każde mi
          smakują. Staram sie zebrac jakies fajne przepisy na kotleciki z soczewicy itd.
          Od dzis staram sie zdrowo odżywiać xD.
          • misiu-1 Re: Mam problem. 13.07.08, 19:51
            Jedz na sucho. Mój syn tak jada i nie widać po nim, żeby miał z tym jakiś
            problem. Albo w ostateczności (Boże, uchowaj) z mlekiem sojowym.

            • martvica Re: Mam problem. 14.07.08, 10:48
              Albo namoczone w soku, np. pomarańczowym. Dwa lata temu zimą przez tydzień dzień
              w dzień jadłam na drugie śniadanie garść daktyli moczonych w soku, nie wiem co
              zawierały daktyle ale mój organizm się domagał ;) A w zeszłym roku do pracy
              nosiłam ze sobą pojemniczek różnych płatków i pestek zwilżonych sokiem koło
              ósmej, przed wyjściem, potem o czternastej dowalałam do nich jogurt i
              pochłaniałam. I takie namoknięte były dużo bardziej sycące.

              Na sucho też można. I wzbogacone płatki (poczytaj o zawartościach różnych rzeczy
              na opakowaniu) to też jest bardzo dobry pomysł.
              • poughkeepsie to raczej wygląda na źle zbilansowaną dietę 15.07.08, 12:52
                ja bym na Twoim miejscu poszła do poradni dietetycznej, w każdym większym
                mieście taka jest. Dobiorą Ci odpowiednią dietę wege, i Ty będziesz zadowolona i
                rodzice się uspokoją.
    • 108108atma Re: Mam problem. 17.07.08, 10:20
      pata92 napisała:

      > Witam
      > Mam 16 lat i od poł roku jestem wegetarianką.
      > Ostatnio nie najlepiej sie czułam i poszłam na badania krwi.
      Okazało sie ze
      > mam anemie spowodowaną brakiem żelaza.
      > Rodzice karzą mi wrócić do jedzenia mięsa, a ja sobie tego nie
      wyobrażam. Moze
      > ktos potrafi mi pomóc? wie gdzie jest na tyle duzo zelaza zeby
      zastąpic mięso.


      ja nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją.znam dzieśiątki
      wegetarian i nikt z nich nigdy nie chorował na anemię.to jest albo
      prowokacja z twojej strony, albo ty miałaś problemy zdrowotne już
      wcześniej.i trzecia opcja,kompletnie nie umiejetne dobieranie
      składników pokarmowych...co może prowadzić do problemów zdrowotnych
      i u mięsożerców jak i u wegetarian.
      • martvica Re: Mam problem. 17.07.08, 12:08
        Ja myślę że trzecia.
        Albo osobnicza skłonność do anemii, miałam w klasie dziewczynę z ciężką anemią,
        mięso jadała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka