bukszpani 01.02.09, 20:32 Chciałabym poznać Wasze doświadczenia/spostrzeżenia związane z dietą i jej wpływem na krwawienie miesiączkowe. Czy po zmianie sposobu odżywiania się zauważyłyście jakieś zmiany w tej kwestii? Jeśli tak to jakie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marouder.eu Pytanie jest seksistowskie! 01.02.09, 21:04 Seksizm na FW no pasaran! Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: menstruacja a wegetarianizm 02.02.09, 11:46 Założę się, że brumbo nie ma żadnych problemów z menstruacją. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Wlasnie! Brumbo napewno menstruuje... 02.02.09, 12:33 ...na potege!! figgin1 napisała: > Założę się, że brumbo nie ma żadnych problemów z menstruacją. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: menstruacja a wegetarianizm 02.02.09, 14:28 Pół roku po przejściu na wege zaczęłam jeść tabletki, więc wszystko było regularnie, po jakichś 9 latach odstawiłam tabletki, dalej jest raczej regularnie chociaż nie aż tak. Boli tak jak bolało. Jak coś się dzieje to idź do lekarza, a nie pytaj na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Seksistowski temat, prawda Martvico? 02.02.09, 15:34 martvica napisała: > Jak coś się dzieje to idź do lekarza, a nie pytaj na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Seksistowski temat, prawda Martvico? 02.02.09, 15:54 marouder.eu, czy coś się zmieniło w Twojej menstruacji, albo ogólnie w cyklu, jak przeszedłeś na wegetarianizm? Tylko szczerze! Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: Seksistowski temat, prawda Martvico? 02.02.09, 15:57 No wlasnie, ze nie! Nie mam okresu. Albo inaczej; latami mi sie spoznia. Za co tez slusznie nalezy sie ode mnie pochwala ewentualnemu panu bogu:) Powiedz mi, bo naprawde nie wiem, jak traktowac takie tematy? Powaznie, z przymruzeniem oka? Jesli powaznie, to juz mnie tu nie ma:) Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Seksistowski temat, prawda Martvico? 02.02.09, 16:24 Jeśli Ty nie wiesz, to ja mam wiedzieć? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus opis Twoich symptomów pasuje do 03.02.09, 00:18 ciąży. Jak się okres spóźnia, jest źle. Porozmawiaj z partnerką, no i z lekarzem. Coś trzeba z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Moja droga... 03.02.09, 10:36 ...ja ktory mam dlugi staz zwiazkowy (chodzi o zwiazki partnerskie!) bywalem w tym samym czasie w ciazy, gdy i moja Mila spodziewala sie potomka..wiec wiesz! znana.jako.ggigus napisała: > ciąży. Jak się okres spóźnia, jest źle. > Porozmawiaj z partnerką, no i z lekarzem. > Coś trzeba z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus czyli jeszcze nie urodziłeś? 03.02.09, 23:08 ciąża skumulowana, jakaś nowa forma egzystencji,no nie wiem, nie jestem lekarzem, a tylko aktywną hipochondryczką. Chciałam tylko pomóc:) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Rodzili-smy 2X! 04.02.09, 15:52 Moja Mila w szpitalu, ja w domu z przyjaciolmi:) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Seksistowski temat, prawda Martvico? 03.02.09, 03:15 marouder.eu napisał: > No wlasnie, ze nie! Nie mam okresu. Albo inaczej; latami mi sie spoznia. Gdy spotkasz w realu Brumbaka, to Twój (o)kres nadejdzie. ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
bukszpani Re: menstruacja a wegetarianizm 02.02.09, 18:12 Ciesze się, że wszyscy tutaj mają świetny nastrój ;) Moje pytanie było spowodowane ciekawością wywołaną pewnym artykułem, którego autorzy twierdzą jakoby menstruacja była czymś nienaturalnym, zwykłym krwotokiem wywołanym w uogólnieniu niewłaściwą dietą. Potwierdzeniem tego miały być przypadki kobiet, u których po przejściu na tryb życia i odżywiania się "zgody z naturą" krwawienie zanikało, a zamiast tego pojawiał sie u nich co miesiąc bezbarwny śluz w niewielkiej ilości. Dadaję, że nadal owulowały, były płodne, rodziły dzieci... cytat: „Krwawienie w macicy jest tak samo nienormalne jak krwawienie w mózgu lub w płucach”. Podczas dni w których organizm kobiety owuluje, wyściółka macicy t.j. śluzówka staje się grubsza, przygotowana na możliwość zapłodnienia. Kiedy komórka jajowa zostaje uwolniona, niezapłodniona przechodzi przez macicę; to zgrubienie śluzówki jest zbędne, a w organizmie prawdziwie zdrowej kobiety np. u ssaków żyjących w naturalnych warunkach ta część tkanki zostaje zresorbowana. Pozostałości po komórce jajowej są wydalone w ciągu krótkiego czasu w postaci śluzu. a dla zainteresowanych link do artykułu: www.wegetarianie.pl/Article1706.html Z moim zdrowiem wszystko jest w porządku, do ginekologa chodzę regularnie choć lekarzy nie traktuję jako wyroczni... Nie mam długiego stażu jako wegetarianka ale od kilku miesięcy obserwuję, że krwawienie miesiączkowe jest mniej obfite. Okres pojawia się regularnie ale "dni obfitości" zmniejszyły sie o połowę (ostatnio tylko około 1,5dnia) a dwa kolejne dni były bardzo znikome w czerwień. Mam nadzieję, że wyjaśniłam wszystkim (w szególności Panom) o co mi chodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: menstruacja a wegetarianizm 02.02.09, 21:49 Owszem, medycyna zna takie zjawisko, jak zanik miesiączki w wyniku niedożywienia. W krajach rozwiniętych zdarza się najczęściej w następstwie anoreksji. Odpowiedz Link Zgłoś
bukszpani Re: menstruacja a wegetarianizm 03.02.09, 00:09 Jest wiele przyczyn zaniku miesiaczki: 1. Stres i intensywne ćwiczenia fizyczne. 2. Podwyższenie stężenia prolaktyny. Może być czynnościowe (bez zmian morfologicznych w przysadce) lub na podłożu guza wydzielającego prolaktynę. 3. Zażywane leki (m.in. przeciwdepresyjne, przeciwlękowe, niektóre leki przeciwko nadciśnieniu). 4. Zaburzenia owulacji. 5. Intensywne odchudzanie. 6. Zaburzenia czynności tarczycy. 7. Uszkodzenie komórek przysadki (poporodowe, związane z niedotlenieniem lub zakrzepicą lub krwotokiem jak w zespole Sheehana lub niezwiązane z ciążą - zespół Simmondsa). itd. ;] O to nie pytam. Nie pytam o strzępki informacji z medycyny akademickiej, które każdy z nas, chcąc nie chcąc, posiada. Chodzi mi o konkretne doświadczenia, przypadki kobiet wegetarianek/weganek/frutarianek/itp. które eksperymentowały (nie mam tu na mysli głodzenia się) z jedzeniem i obserwowały przy tym swoje ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: menstruacja a wegetarianizm 03.02.09, 08:27 bukszpani napisała: > (nie mam tu na mysli głodzenia się) Jak nie, jak tak? Zanik miesiączki u osób stosujących dietę surowej żywności wynika właśnie z niedożywienia. "About 30% of the women under 45 years of age had partial to complete amenorrhea; subjects eating high amounts of raw food (>90%) were affected more frequently than moderate raw food dieters. CONCLUSIONS: The consumption of a raw food diet is associated with a high loss of body weight. Since many raw food dieters exhibited underweight and amenorrhea, a very strict raw food diet cannot be recommended on a long-term basis." www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10436305 Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: menstruacja a wegetarianizm 02.02.09, 23:06 bukszpani napisała: > Nie mam długiego stażu jako wegetarianka ale od kilku miesięcy > obserwuję, że krwawienie miesiączkowe jest mniej obfite. Okres > pojawia się regularnie ale "dni obfitości" zmniejszyły sie o połowę > (ostatnio tylko około 1,5dnia) a dwa kolejne dni były bardzo znikome > w czerwień. Szczerze zazdroszczę, gdyby u mnie dieta miała taki wpływ na 'te rzeczy' to aż się boję co by było gdybym dawno temu nie przestała jeść mięsa, anemia gwarantowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Wykrwawila bys sie po befsztyku! 03.02.09, 10:34 A kolega Brumbak ukul by na twoim przykladzie jakas niebanalna teorie:)) martvica napisała: > bukszpani napisała: > > Nie mam długiego stażu jako wegetarianka ale od kilku miesięcy > > obserwuję, że krwawienie miesiączkowe jest mniej obfite. Okres > > pojawia się regularnie ale "dni obfitości" zmniejszyły sie o połowę > > (ostatnio tylko około 1,5dnia) a dwa kolejne dni były bardzo znikome > > w czerwień. > > Szczerze zazdroszczę, gdyby u mnie dieta miała taki wpływ na 'te rzeczy' to aż > się boję co by było gdybym dawno temu nie przestała jeść mięsa, anemia > gwarantowana ;) > Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Wykrwawila bys sie po befsztyku! 03.02.09, 12:43 Musiałabym go najpierw nawiedzić pośmiertnie i opowiedzieć mu o swojej sytuacji. A chyba nie miałabym ochoty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
greentara Re: menstruacja a wegetarianizm 03.02.09, 12:58 od razu poczułam róznicę na lepsze- wczesniej mialam bolesne okresy bardzo, wycinaly mnie na co najmniej dobę. gdy odstawilam mieso od razu kolejny okres byl lzejszy, a mnej wiecej po 4 przestalo mnie boleć- i tak jest do tej pory, juz od 16 lat :). obserwuję, że jeśli mniej dbam o jedzenie- jem w biegu, trafi się jakiś junk i wiecej cukru- to pierwszy dzien okresu jest niekomfortowy, natomiast bóle nigdy nie wrócily. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 14:19 Zajadacie sie produktami sojowymi i wchlaniacie przy okazji spora dawke fitoestrogenow... Innymi slowy - tak jakbyscie zazyly rozcienczona pigulke antykoncepcyjna. Nic dziwnego, ze okres jest nieregularny i mniej intensywny... Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 18:33 Ha, ja soi nie jem prawie wcale. Może powinnam zacząć. Ale tabletki antykoncepcyjne też nie miały specjalnego wpływu, poza regularnością. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 18:39 Ile kobiet, tyle reakcji... Odpowiedz Link Zgłoś
bukszpani Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 19:47 No tak, to proste! :) W sumie to bez różnicy czy jem jabłko wykonane z tworzywa sztucznego czy zerwane z drzewa ;] ps. Soje jadam raz na miesiąc. Okres jest regularny. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 21:01 Tak Ci sie tylko wydaje... Sama podajesz jako alternatywe dla bialka zwierzecego - tofu... Mleczko z niefermentowanej soi. Trucizna ogolnie rzecz ujmujac. > ps. Soje jadam raz na miesiąc. Okres jest regularny. Serio? Calkiem normalny i dlatego zalozylas ten watek na forum? "Moje pytanie było spowodowane ciekawością wywołaną pewnym artykułem, którego autorzy twierdzą jakoby menstruacja była czymś nienaturalnym, zwykłym krwotokiem wywołanym w uogólnieniu niewłaściwą dietą." Jaki art? Powolujesz sie na zrodla i nie podajesz linku do nich. Jak dla mnie brednie... ooo.. znalazlem w pozniejszym poscie.... "Potwierdzeniem tego miały być przypadki kobiet, u których po przejściu na tryb życia i odżywiania się "zgody z naturą" krwawienie zanikało, a zamiast tego pojawiał sie u nich co miesiąc bezbarwny śluz w niewielkiej ilości. Dadaję, że nadal owulowały, były płodne, rodziły dzieci..." Potwierdzenie wziete z "krzaka". Rownie dobrze moze byc to spowodowane fitoestrogenami zawartymi w pozywieni roslinnym. Znane zjawisko w medycynie. cytat: „Krwawienie w macicy jest tak samo nienormalne jak krwawienie w mózgu lub w płucach”. Podczas dni w których organizm kobiety owuluje, wyściółka macicy t.j. śluzówka staje się grubsza, przygotowana na możliwość zapłodnienia. Kiedy komórka jajowa zostaje uwolniona, niezapłodniona przechodzi przez macicę; to zgrubienie śluzówki jest zbędne, a w organizmie prawdziwie zdrowej kobiety np. u ssaków żyjących w naturalnych warunkach ta część tkanki zostaje zresorbowana. Pozostałości po komórce jajowej są wydalone w ciągu krótkiego czasu w postaci śluzu. a dla zainteresowanych link do artykułu: www.wegetarianie.pl/Article1706.html Bzdura! Zapytaj ginekologa, jesli mi nie wierzysz... Poleganie na propagandowych pie...ch wege-oszolomow stanowi pierwszy krok w przepasc... Nie da sie tego powiedziec lagodnie. Pieprza bzdury w oparciu o ideologiczne pierdoly... Te zaskakujace fakty mozna skonfrontowac z pierwszym lepszym podrecznikiem do ginekologii/medycyny. Polecam! Jezuuu jak irytuja mnie ludzie tego typu! Zamiast wiedzy szukaja poparcia dla swoich ideologicznch bzdetow. Odpowiedz Link Zgłoś
bukszpani Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 03.02.09, 23:15 To widać, że Cię irytują... najlepiej byłoby gdyby wszyscy myśleli tak jak Ty, prawda? :D Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Proste wyjasnienie tego "fenomenu" 04.02.09, 00:24 Najlepiej, gdyby nie opowiadali glupot na forum... Ktos moze przez ich piep...nie zrobic sobie krzywde. Odpowiedz Link Zgłoś
bukszpani Re: menstruacja a wegetarianizm 04.02.09, 16:30 właśnie znalazłam czego szukałam :) na innym forum :) dziękuję wszystkim za pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiabed Re: menstruacja a wegetarianizm 05.02.09, 23:55 Na tym forum ciezko o sesnowna i ciekwa dyskusje..;)No chyba, ze ktos lubi pisemne klotnie i spory, poprzeplatane jakimis moze i sensownymi argumentami. ktore jednak gina w gaszczu glupich tekstow. Odpowiedz Link Zgłoś