Dodaj do ulubionych

sery żółte bez podpuszczki?

IP: *.border.infoland.int.pl 10.12.03, 14:27
Czy są produkowane sery żółte bez podpuszczki? Które to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: sery żółte bez podpuszczki? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.12.03, 14:35
      O wlasnie! Dobry watek.

      Gdzies - kiedys widzialem liste takich producentow na stronie, ale zgubilem te
      stronke...

      Z tego co sie orientowalem, to zaden producent nie pisze, czy jego podpuszczka
      jest naturalna czy sztuczna (wegetarianska). Trzeba sie dopytywac samemu.
      Kiedys wyslalem do jednego maila, ale mi, buraki, nie odpisali.

      Optymistyczne jest to, ze ponoc (nie produkuje, to nie wiem dokladnie : P),
      naturalna podpuszczka jest drozsza od wegetarianskiej i tylko ok. 1/3 twardych
      serow jest robionych na bazie naturalnej. Te najdrozsze z nich.
      • marchewunia Re: sery żółte bez podpuszczki? 10.12.03, 15:42
        A ja mam takie info:

        PRODUKTY WEGETARIANSKIE
        Sery żółte:
        - Elbląska SM: morski, bałtycki, salami, łowicki, zamojski, podlaski,
        jeziorański, młyński (podpuszczka mikrobiologiczna - optimo)
        - OSM Brzesko: salami, łowicki, zamojski, puławski, meksztyński
        - OSM Bartoszyce
        - OSM Kraśnik
        - Grebocińska SM: Rocpol
        - OSM Zambrów
        - Łowicz: rolada ustrzycka
        - Kościan: ser kościański
        - Kazimierz Wielkopolski: gouda, salami
        - Śrem: salami, puławski, łowicki
        - Biała Podlaska: edamski, gouda, zamojski, podlaski, łowicki, bielski,
        desprocki z przyprawami
        - Kurów: podlaski, puławski, zamojskie.
        - Spomlek z Radzynia Podlaskiego: wszystkie sery produkowane na rynek krajowy
        Sery białe:
        OSM: Brzesko, Bartoszyce, Mielec, Eko Milk-Łopanów, Szaflary, Łuków, Michów
        (również serek twarogowo-mleczny), Miechów, Biel-mar z Bielsko Białej (sery
        twarogowe Mocarz, Imperial), Kutno, Sokołów Podlaski, Złotowo (ser biały i
        śmietankowy), Nowy Tomysl (ser biały smażony), Środa Wlkp. (ser biały
        śmietankowy), Kazimierz Wlkp. (smażony ser biały), Śrem (ser śmietankowy,
        twaróg), Gostyń (twaróg), Jaźwiny, Opole Lubelskie, Kraśnik (twarogi
        homogenizowane), Kurów (twarogi homogenizowane), Mlekosz z Koszalina.
        Śmietany:
        Elbląska, Brzesko, Mielec, Grębocińska, EkoMilk - Łopanów, Magda z Szaflar,
        Michów, Skała, Kościan (gęsta 30%), Poznań Dąbie, Śrem, Złotów (gęsta),
        Lublin, Kurów, Opole Lub.
        Masła:
        Brzesko, Michów, Miechów, Kutno, Skała, Sokołów Podlaski, Łowicz, Monki,
        Laszczów, Łuków, Radomsko, masło "łaciate".
        Margaryny:
        Delma, Flora, Rama, Kasia z Brzegu - zwykła, Nowa.


        • Gość: tea Re: sery żółte bez podpuszczki? IP: *.border.infoland.int.pl 11.12.03, 10:10
          dzięki za info - teraz z tą listą będę krążyć po nabiałowych!:)
        • seva108 Re: sery żółte bez podpuszczki? 11.12.03, 10:21
          Skąd ta lista?
        • Gość: Krzysiek Re: sery żółte bez podpuszczki? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.12.03, 11:35
          To BIALY ser moze byc niewegetarianski?! : ----o
          • Gość: Piotr Re: Podpuszczka Wegetariańska IP: 217.153.16.* 11.12.03, 12:36
            Fajne określenie na bakterie modyfikowane genetycznie . Większość serów jest
            tak produkowana bo szybciej i taniej.
            • marchewunia Re: Podpuszczka Wegetariańska 11.12.03, 19:38
              Z Twojej stronki sevo:-)
              • seva108 Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej strony 12.12.03, 07:37
                marchewunia napisała:

                > Z Twojej stronki sevo:-)

                Niestety tego się obawiałem. Lista jest nieaktualna, bo opisuje stan sprzed
                kilku lat. Wycofałem się z jej aktualzowania.
                Za to ciągle aktualne są informacje zawarte tu:
                www.seva.sotiko.pl/vege/mleko.html
                • Gość: Alispo Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.12.03, 21:39
                  oj nie rozumiem was ludzie,nie rozumiem..po co tyle strachu o podpuszczke skoro
                  i tak te sery ikupione sa cierpieniem..rozumeim,ze zawsze lepszy taski bez
                  naturalnej podpuszczki,owszem,ale czasem smieszy mnie to,ze sie tak tym
                  przejmujecie,a nie widzicie ,ze caly przemysl mleczarski powiazany jest scisle
                  z miesnym i ten ser okuiony jest cierpieniem...ten cielak zabijany jest dla
                  Was,bo Wy chcecie mleka..ale jak juz pisalam dobt\re i to,ze doszukujecie sie
                  podpuszczki,skoro nie stac was na zrezygnowanie z serow.wesolych swiat!
                  • marchewunia Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str 25.12.03, 10:49
                    Każdy robi tak jak lubi, ja jednak jestem osobiście za robieniem sobie samemu
                    jedzenia, wtedy się wie co i jak, pozdrawiam:o)
                    • Gość: Tramp Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 15:18
                      > Każdy robi tak jak lubi, ja jednak jestem osobiście za robieniem sobie samemu
                      > jedzenia, wtedy się wie co i jak

                      Ciekawa teoria. Jak kupujesz marchew, to na pewno wiesz gdzie i na czyim
                      cierpieniu ta marchew wyrosła? Jesteś pewna, że za pieniądze, które dałaś
                      rolnikowi za tą marchew, nie kupił sobie nowego noża do poderżnięcia gardła
                      świni, którą ten rolnik zabija aby mieć krew na świeżą kaszankę na świątecznym
                      stole?
                      • marchewunia Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str 25.12.03, 19:51
                        Za dużo filmów? Marchewkę mam na działce kolego:o)
                        • Gość: Tramp Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 20:59
                          >Marchewkę mam na działce kolego:o)

                          Ciekawe... Cytryny, pomarańcza, arbuzy, paprykę, oliwki też?
                          • marchewunia Re: Podpuszczka wegetariańska i lista z mojej str 25.12.03, 21:13
                            paprykę mam:-) Ej czy ja powiedziałam że mam produkcję papieru toaletowego w
                            domu?? Bosze...co za czepiające się ludzie;p po prostu staram sie sobie na
                            tyle sama gotować ile da, ok? no ;p
                            • Gość: Tramp Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 19:46
                              >co za czepiające się ludzie

                              Właśnie. Co ludzie czepiające się podpuszczki. To po prostu świry, które
                              cierpią na obsesję na jakimś punkcie i żyją z tym swoim obłędem stając się
                              uciążliwi dla rodziny, przyjaciół... wyobcowani ze społeczeństwa...
                              • Gość: masala dosa Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.teleton.pl 26.12.03, 21:21
                                wyluzuj koluniu i nie napinaj sie tak-swieta sa-siadz sobie do stolu i zarzuc
                                pasztetu zagryz schabikiem i dopraw rybka-nikt ci nie broni-pelny luz-jedz co
                                chcesz tylko daj zyc innym jak chca-co to tobie szkodzi ze ktos sie martwi jaka
                                je podpuszczke? miales jakies traumatyczne przezycia z jaroszem w roli
                                przesladowcy? ktos cie przymusowo karmil samymi warzywami? zajrzyj sobie do
                                slownika i sprawdz haslo 'tolerancja'-i nie rzucaj tak beztrosko slow
                                obrazliwych-'swir' badz takich ktorych nie rozumiesz-'obsesja' albo 'obled'...
                                aha i nie martw sie ze ktos jest wyobcowany ze spoleczenstwa-jezeli
                                spoleczenstwo tworza w wiekszosci tacy jak ty to tez wolalbym sie trzymac jak
                                najdalej...
                                • marchewunia Re: Obsesja na punkcie podpuszczki 27.12.03, 10:05
                                  Nic dodać nic ująć
                                  • Gość: Tramp Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 16:13
                                    > Nic dodać

                                    Dodać to by trzeba rozumu tym, co się czepiają podpuszczki w serze

                                    > nic ująć

                                    Ująć by trzeba straszliwego fanatyzmu, jaki nimi kieruje
                                    • marchewunia Re: Obsesja na punkcie podpuszczki 27.12.03, 17:29
                                      Cholera no:o) Jesteś taki uparty jak ja;p...ej to, ze Ciebie nie interesuje
                                      czy Ci do chleba wrzucają gówno to Twoja sprawa! Mnie to interesuje, więc jak
                                      chcę wiedzieć czy w serze jest podpuszczka to jest moja zakichana sprawa nie
                                      Twoja, rozumiesz? Czy mam Ci to głośniej powiedzieć? Przestań być debilem i
                                      daj ludziom żyć!!!
                                      • Gość: Tramp Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 21:54
                                        > Przestań być debilem i
                                        > daj ludziom żyć!!!

                                        Debilami to są właśnie tacy, którzy czepiają się drobiny podpuszczki dodawanej
                                        do ogromnej kadzi podczas produkcji sera, a wcale nie przejmują się brudem i
                                        rożnymi bakteriami czy innymi świństwami, które towarzyszą krowom w oborach i
                                        podczas ich dojenia ani tym co się dzieje z cielakiem po odstawieniu go od
                                        krowiego wymiona...
                                        • marchewunia Re: Obsesja na punkcie podpuszczki 28.12.03, 12:41
                                          Mów za siebie, nie wiesz czym ja się przejmuję i na pewno się tym z Tobą
                                          niepodzielę, więc kończe ta dyskusję,pozdrawiam
                                          • Gość: amciak Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 06.01.04, 16:26
                                            Ja mysle, ze taka dyskusja nie ma sensu, chociaz sama wlasnie oddaje swoj
                                            glos ;P ;). Czesto ludzie, na wiesc, ze jestem wege, od razu atakuja : a bol
                                            roslin cie nie obchodzi??? Heh... Oczywisice, ze obchodzi, ale czy to, ze jem
                                            rosliny, chociaz uwazam, ze w pewien sposob cierpia, upowaznia mnie do jedzenia
                                            miesa? Czy to, ze ktos kradnie upowaznia go do zabijania? Czy jesli ktos zabil
                                            jedna osobe to juz bez poczucia winy moze zabic nastepna? To po co w takim
                                            razie sa wiezienia?
                                            Kazdy z nas stara sie zyc tak, jak umie najlepiej. Ja uwazam, ze jesli cos
                                            robie to chce to robic jak bajbardziej konsekwentnie. Dlatego nie jem serkow
                                            homo z zelatyna np, a takze wielu innych rzeczy. I dlatego tez bardzo wazna
                                            jest dla mnie kwestia podpuszczki. Nie chce jej jesc i nie dlatego, ze jestem
                                            fanatyczka, czy jak kolwiek ktokolwiek bedzie chcial mnie zaszufladkowac,
                                            czesto dlatego, ze mnie nei rozumie i sie mnie boi, bo w glebi podswiadomosci
                                            wie, ze mam racje, ale dlatego, ze czuje, ze to jest dobre i sluszne. Chetnie
                                            odlozylabym w ogole wszystko, co nie jest owocami i zyla z daleka od
                                            wszystkiego i nie zadawala nikomu cierpien itd... Ale dopoki, jesli w ogole, mi
                                            sie to nie uda, to chce byc jak najbardziej konsekwentna. To samo tyczy sie
                                            alkoholu - nie wezme do ust starszego niz 5 lat, bo im starszy tym wieksze
                                            prawdopodobienstwo, ze przy jego produkcji uzywano rzeczy nievege. Nikomu
                                            niczego nie narzucam, nie oburzam sie na wegetarian jedzacych sery zolte bez
                                            zastanowienia. Kazdy z nas ma wlasna droge... i nikt nie powinien nam zarzucac
                                            tego, ze chcemu robic cos dokladnie, konsekwentnie, szczegolnie, jesli wynika
                                            to z naszej milosci i zrozumienia wobec cierpienia. Wiem, ze nie robie dobrze
                                            jedzac mleko itd... ale to nie znaczy, ze z powodzeniem moge objadac sie serami
                                            z podpuszczka zwierzeca. Kazda najmneijsza rzecz, ktora zrobimy dla dobra
                                            innych (tu: zwierzat) cos znaczy !
                                            Co do serow, ktore mozemy jesc, to wiem o: Mlekowita, Ostrowia, ICC PAsłęk, TSM
                                            (torunska spoldzielnia mleczarksa), hochland (serki topione sa na mikro, ale
                                            wsystkie plesniowe sa na zwierzecej), garwolin (z wyjatkiem jogurtow smakowych
                                            i maslanek smakowych - sa z zelatyna), toska. Nie mozemy jesc z sierpca (ale
                                            tylko zoltych, biale sa ok) i serow holenderskich
                                            (www.seryholenderskie.com.pl).
                                            Te liste systematycznie powiekszam, w koncu bedzie na necie. jesli ktos chce
                                            miec ze mna kontakt - amciak@teczka.com
                                            Trzymajcie sie wszyscy vege i nievege!
                                        • Gość: adamus Re: Obsesja na punkcie podpuszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 17:23
                                          synku!
                                          a ty wiesz chociaż co to podpuszczka i z czego jest robiona?
                                          Gdy byłem dzieckiem , a było to dawno, na wieść o tym co to,
                                          przestałem jeść sery,chociaż wegetarianinem nie byłem (wtedy)
                                          chodzi tu tylko o pewną dozę wrażliwości. nie ma to nic wspólnego
                                          z fanatyzmem. przyznaję, czasem moja wrażliwość mnie wkurza, bo
                                          zamiast pójść do sklepu i zgarniać do koszyka wszystko jak leci,
                                          trzeba czytać:co,kto,z czego.
                                          Nieświadomość jest całkiem wygodna
                                          nie ma się wtedy wyrzutów sumienia...
                                          pozdrawiamn noworocznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka