Dodaj do ulubionych

Rzeźnicy :(

14.07.09, 10:37
Spośród wszystkich zawodów najszczęśliwszą grupę stanowią rzeźnicy.
60% rzeźników uważa swoją pracę za rozrywkową.

gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,6816416,Rzeznicy___najszczesliwsi_pracownicy_i_kochankowie.html
Zaiste, rozmaite rozrywki uwielbia człowiek :(((
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Rzeźnicy :( 14.07.09, 10:58
      Ciekawe, jaki % rzeznikow stanowia wegetarianie? I czy to mozliwe jest wlasnie?;)
      • gelbigel mentalność 18.02.10, 15:26
        Jak dla mnie pracownikiem rzeźni jest osoba o pewnej mentalności. Nie będę tu na
        ten temat się rozwodził. Byłem raz jako dziecko w wielkiej hodowli świń i
        przedsmak tego co przechodzą zwierzęta przed rzeźnią został mi do końca życia.
    • 108108atma Re: Rzeźnicy :( 14.07.09, 13:33
      > Spośród wszystkich zawodów najszczęśliwszą grupę stanowią
      rzeźnicy.
      > 60% rzeźników uważa swoją pracę za rozrywkową.

      tylko pozostaje pytanie co oni nazywają "szczęściem" bo np.świnie
      są "szczęśliwe"gdy jedzą odchody (ci co byli w Indiach wiedzą o
      czym mówię,tamtejsze świnie szukają ludzkich odchodów na polach,bo
      to ich przysmak" ,jak człowiek idzie sie wypróżnić gdzieś na pole,
      to lepiej mieć kija do odganiania świń)a niektórzy esesmani byli
      szczęśliwi gdy katowali ludzi w obozach zagłady...
      • marouder.eu [...] 14.07.09, 20:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • karol.walc [...] 21.09.09, 01:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • szopen_cn Re: Rzeźnicy :) 15.07.09, 03:02
      Ano fakt.
      A z faktami trudno dyskutowac.

      Nie wiem jaka definicje rzeznikow w "badaniach" przyjeto, czy
      chodzi o pracownikow sklepow miesnych czy pracownikow rzezni?

      Pomimo opini niektorych tu piszacych w rzezniach nie pracuja
      sadysci, essesmani itd tylko normalni ludzie. Odwaze sie
      powiedziec, ze ludzie z wiekszym poczuciem humoru niz srednia, bez
      szczegolnych kompleksow.

      I dodac tez musze, ze wsrod pracownikow sa rowniez wegetarianie.
      Procent faktycznie niewielki ale sa. Glownie Hindusi.
      • 108108atma Re: Rzeźnicy :) 15.07.09, 08:41
        >Odwaze sie
        > powiedziec, ze ludzie z wiekszym poczuciem humoru niz srednia,
        bez
        > szczegolnych kompleksow.

        a co do ankietera maja gadać,jak dobrze wiedzą co wielu ludzi mysli
        o ich zawodzie,oczywiście gadaja że u nich wszystko w porządku ,a
        nawet lepiej..."dobra mina do złej gry."
        • 108108atma Re: Rzeźnicy :) 15.07.09, 09:15
          tylko patrzeć jak na forum wpisze sie jakiś rzeźnik,zapewniając że
          codzienne zabijanie zwierząt, zapewnia mu szczęście ,dobry humor i
          wyjątkową potencję.moze znajdzie się nawet jaiś masarz, który
          będzie twierdził, że to samo osiaga dzięki "kręceniu kichy"...obłęd
          • marouder.eu [...] 15.07.09, 21:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • szopen_cn Re: Rzeźnicy :) 16.07.09, 01:51
            108108atma napisał:

            > tylko patrzeć jak na forum wpisze sie jakiś rzeźnik,

            Wpisalem sie powyzej.


            zapewniając że
            > codzienne zabijanie zwierząt, zapewnia mu szczęście ,dobry humor
            i
            > wyjątkową potencję.

            To byloby zupelnie bezpodstawne.

            Z drugiej strony na jakiej podstawie mozesz twierdzic, ze ludzie
            pracujacy w rzezni nie moga byc szczesliwi, z zycia
            zadowoleni, miec poczucie humoru itp.
            • 108108atma Re: Rzeźnicy :( 16.07.09, 09:00
              > Z drugiej strony na jakiej podstawie mozesz twierdzic, ze ludzie
              > pracujacy w rzezni nie moga byc szczesliwi,

              oczywiście że mogą bywać w dobrym nastroju...esesmani też bywali,i
              jeszcze jak "żartowali".
            • brumbak111 Re: Rzeźnicy :) 16.07.09, 17:55
              szopen_cn napisał:

              >
              > Z drugiej strony na jakiej podstawie mozesz twierdzic, ze ludzie
              > pracujacy w rzezni nie moga byc szczesliwi, z zycia
              > zadowoleni, miec poczucie humoru itp.
              ........
              podniecasz się jakims arykulikiem w sezonie ogórkowym
              a nawet nie zrozumiałes o co w nim chodzi

              a akurat nie chodzi o rzexników z rzeźni
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,97814373,97836877,Re_rzez_niewinatek.html
            • brumbak111 Re: Rzeźnicy :) 19.07.09, 10:25
              szopen_cn napisał:

              >
              > Z drugiej strony na jakiej podstawie mozesz twierdzic, ze ludzie
              > pracujacy w rzezni nie moga byc szczesliwi, z zycia
              > zadowoleni, miec poczucie humoru itp.
              ......
              \jest wiele przeslanek
              1. na peweno nie ten artykuł bo on nie dotyczy rzeźników trudniacych się
              zbijaniem zwierząt w rzeźni

              2. zawód rzeźnika ( tego od zabijania) to jeden z najbardziej pogardzanych
              zawodów w krajach cywilizowanych -trudno znaleźć chetnych
              np. Niemcy ,Holendrzy importują rzeźników z innych krajów

              3. sila rzeczy - i jak dowodzą przykłady - do tego zawodu trafiaja ludzie o
              bardzo obnizonym progu wrażliwosci , często ich psychika juz ma cechy
              psychopatyczne
              a ciągłe zabijanie tylko wzmacnia znieczulicę
              • misiu-1 Re: Rzeźnicy :) 19.07.09, 12:34
                brumbak111 napisał:

                > 1. na peweno nie ten artykuł bo on nie dotyczy rzeźników
                > trudniacych się zbijaniem zwierząt w rzeźni

                Kolejny przykład b***baczego chciejstwa. Skąd wiesz, że nie dotyczy? Bo wpędza
                cię w dysonans poznawczy? Tu masz link do oryginalnego tekstu:
                tiny.pl/hhrgl
                Pokaż miejsce, które wskazuje, że nie dotyczy.

                > 2. zawód rzeźnika ( tego od zabijania) to jeden z najbardziej
                > pogardzanych zawodów w krajach cywilizowanych -trudno znaleźć
                > chetnych np. Niemcy ,Holendrzy importują rzeźników z innych krajów

                Importują też programistów komputerowych, inżynierów. Czy to znaczy, że
                programista czy inżynier są jednymi z najbardziej pogardzanych zawodów i trudno
                znaleźć chętnych?
                B***baczku, zacznij wreszcie budować sobie obraz świata na podstawie faktów,
                zamiast tworzyć "fakty" na podstawie swoich chorych, ideologicznie motywowanych
                wyobrażeń.

                > 3. sila rzeczy - i jak dowodzą przykłady - do tego zawodu trafiaja
                > ludzie o bardzo obnizonym progu wrażliwosci, często ich psychika
                > juz ma cechy psychopatyczne a ciągłe zabijanie tylko wzmacnia
                > znieczulicę

                Jak dowodzą liczne przykłady, do organizacji "obrońców zwierząt" trafiają
                osobniki z wyraźnymi cechami psychopatycznymi (Volkert van der Graaf, Jerry
                Vlasak, Rodney Coronado, Alex Pacheco, Ingrid Newkirk etc.)
                • szopen_cn Re: Rzeźnicy :) 20.07.09, 05:16
                  Po przeczytaniu orginalnego arykulu i ponizej niego zalinkowanego
                  innego:
                  www.news.com.au/adelaidenow/story/0,,25770495-2682,00.html
                  Musze Brumbakowi w jednym przyznac rajce: artykol i badania dotycza
                  rzeznikow prowadzacych "sklepy miesne", a nie pracownikow rzezni.
                  Tak sie sklada, ze mieszkam tu gdzie te badania przeprowadzono.

                  Dodac tez mozna, ze badania zostaly zlecone przez:
                  "That is the conclusion of a national Galaxy Research Australia
                  survey conducted for Meat and Lifestock Australia."

                  Reszta wypowiedzi Brumbaka to rzeczywiscie chciejstwo i projekcje.

                  Brumbak napisal:
                  > > 2. zawód rzeźnika ( tego od zabijania) to jeden z najbardziej
                  > > pogardzanych zawodów w krajach cywilizowanych -trudno znaleźć
                  > > chetnych np. Niemcy ,Holendrzy importują rzeźników z innych
                  krajów

                  To stwierdzenie dokladnie pokazuje, ze masz Brumbak naprawde
                  znikome pojecie o sytuacji w "cywilizowanych krajach".

                  I zero pojecia o tym jak wyglada sytuacja w rzezniach.
                  Tak z mojego doswiadczenia to w rzezni jest lepsza atmosfera,
                  poczucie humoru i podejcie do zycia niz w fabrykach czekolady,
                  lodow czy przetworniach mleka gdzie tez pracowalem.


                  • brumbak111 Re: Rzeźnicy :) 01.09.09, 17:12
                    szopen_cn napisał:


                    > Tak z mojego doswiadczenia to w rzezni jest lepsza atmosfera,
                    > poczucie humoru i podejcie do zycia niz w fabrykach czekolady,
                    > lodow czy przetworniach mleka gdzie tez pracowalem.
                    >
                    ........
                    pewnemu marginalnemu na szczescie procentowi ludków może się tak wydawać

                    chcesz sie przxekonać że tak nie jest?
                    zaproś grupke ludzi , którzy nigdy nie byli w rzeżni do odwiedzenia tejże

                    nie zapomnij by w poblizu był lekarz z medykamentami
                • are.1 Re: Rzeźnicy :) 29.09.09, 14:27
                  > Importują też programistów komputerowych, inżynierów. Czy to znaczy, że
                  > programista czy inżynier są jednymi z najbardziej pogardzanych zawodów i trudno
                  > znaleźć chętnych?
                  > B***baczku, zacznij wreszcie budować sobie obraz świata na podstawie faktów,
                  > zamiast tworzyć "fakty" na podstawie swoich chorych, ideologicznie motywowanych
                  > wyobrażeń.

                  Tak sie sklada, ze wlasnie sam stworzyłes "fakty". Informatykow
                  importuje sie, bo ciezko ich wykształcic od zera i jeszcze nie
                  udalo sie zapchac rynku swoimi. Rzeznikow dlatego, ze nikt nie chce
                  nimi być.
    • pan_surma Re: Rzeźnicy :( 18.09.09, 05:29
      jacy to rzeznicy? Rzeznik to byl ten co zabijal, kroil na tusze i wycigal
      kilogramy pasozytow spod ud zwierzecia.Dzisiaj szczeniak w markcie ktory uwaza
      sie za rzeznika ma rozpakowac folie z miesem, zmielic drobnym sitkiem wszystko
      co znalazl rowniez na podlodze, zrobic madra mine do klienta. Ci nawet noza nie
      umieja ani trzymac, ani naostrzyc! Tyle dobrego ze maszyny maja dzis blokady
      zeby sobie nie wkrecil taki genitaliow do hamburgerow. Acha, a mieso przyjezdza
      juz dobrze ochrzczone woda wiec nie ma ryzyka ze wleza paciorkowce w miesko.
      • szuwary4 Re: Rzeźnicy :( 20.09.09, 00:12
        A ja nie watpię,że są ludzie, którzy jak mogą wykonywać zawód
        rzeźnika to są szczęśliwi, bo to co tam się dzieje jest im potrzebne
        do życia i zadowolenia. Rzecz uwarunkowana genetycznie. Kto ma
        zrozumieć - zrozumie.
    • vicky.w Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 27.10.09, 10:09
      Jest jeszcze kilka podobnych zawodów, np. myśliwy.
      Ci, to są szczęśliwi - po krwawej strzelaninie ostra wódeczka i zbiorowe zapiewania w kniei :(
      • seth.destructor Re: Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 27.10.09, 19:27
        Tak się składa, że obecnie w województwie pomorskim jest problem z bobrami, które jako zwierzęta chronione żyły sobie jak chciały i rozmnożyły się do tego stopnia, że stały się szkodnikami, niszcząc infrastrukturę melioracyjną, kanałową itd. Z tego, co czytałem, myśliwi mają zgodę na odstrzał, jednak prawo nakłada na nich obowiązek strzelania do bobra tylko, jeśli zwierzę znajduje się na lądzie, a to się rzadko zdarza, gdyż bobrzy inżynierowie inteligentni są.

        Pytanie: jak pozbyć się bobrów nie uciekając się do ich zabijania?
        • m.rycho Re: Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 27.10.09, 21:26

          seth.destructor napisał:
          >Pytanie: jak pozbyć się bobrów nie uciekając się do ich zabijania?<
          Należy przestawić ludzkość na pokarm bobrów.
        • szopen_cn Re: Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 29.10.09, 03:18
          Tak sie sklada, ze prawo akurat zabrania strzelania do zwierzat w
          (lub na) wodzie i nie tylko bobrow dotyczy a glownie ptakow.

          Powody sa dwa: strzelanie do ptaka (kaczki np) na wodzie to zadna
          sztuka (powiedzmy powod etyczny) i drugi zdecydowanie wazniejszy to
          nieprzewidywalne rykoszety od sruty czy kul odbijajacych sie od
          powierzchni wody (powiedzmy powod praktyczny).
        • freepig Re: Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 29.10.09, 17:41
          seth.destructor napisał:

          > Tak się składa, że obecnie w województwie pomorskim jest problem z bobrami, któ
          > re jako zwierzęta chronione żyły sobie jak chciały i rozmnożyły się do tego sto
          > pnia, że stały się szkodnikami, niszcząc infrastrukturę melioracyjną, kanałową
          > itd. Z tego, co czytałem, myśliwi mają zgodę na odstrzał

          > Pytanie: jak pozbyć się bobrów nie uciekając się do ich zabijania?


          Bobrow nie trzeba sie pozbywac, nie tedy droga. To wspaniale zwierzeta o unikatowej
          biologii pozytywnie wplywajace na ekosystem. Przyklady innych krajow , w ktorych interesy
          czlowieka i bobrow zaczely sie krzyzowac, wskazuja na to, ze eliminacja tych zwierzat
          nie rozwiazuje problemu dlugofalowo, a najlepszym sposobem na wspolzycie z nimi jest
          pojscie na kompromis.

          "Na świecie jedynie dwa gatunki - człowiek i bóbr - potrafią przystosowywać
          środowisko do własnych potrzeb. O ile działalność człowieka bardzo rzadko jest
          korzystna dla przyrody, o tyle działalność bobrów może przywracać właściwe
          stosunki wodne, utrzymywać i zwiększać różnorodność biologiczną, ograniczać
          erozję, zwiększać tempo samooczyszczania się wód. Miejsca zamieszkałe przez
          bobry są atrakcyjne dla człowieka pod względem estetycznym, rekreacyjnym i
          edukacyjnym." Dr Andrzej Czech (specjalista od bobrow z UJ)


          Jest wiele sposobow na to, aby zabezpieczyc teren przed dzialalnoscia bobrow:
          pozostawienie strefy buforowej o szerokosci 20-50 m przy zbiornikach wodnych,
          urzadzenia przelewowe, ochrona przepustow, ochrona walow przeciwpowodziowych
          i grobli, zabezpieczenia drzew. Sposoby sa, tylko potrzeba checi i srodkow
          aby wdrozyc je w zycie. Warto to zrobic i dla bobrow i dla nas.
          Nie robienie nic w tym kierunku tylko wydawanie zgod na odstrzal oraz wyplacanie
          odszkodowan to anachroniczne postepowanie.
          Obszerne opracowanie na ten temat tu:

          www.kp.org.pl/pdf/poradniki/poradnik_minimalizowania_szkod_wyrzadzanych_przez_bobry.pdf
      • szopen_cn Re: Jest jeszcze kilka podobnych zawodów 29.10.09, 03:19
        vicky.w napisała:

        > Jest jeszcze kilka podobnych zawodów, np. myśliwy.
        > Ci, to są szczęśliwi - po krwawej strzelaninie ostra wódeczka i
        zbiorowe zapiew
        > ania w kniei :(
        >

        Chyba mylisz mysliwych "hobbystow" z zawodowymi mysliwymi.
        Chyba
    • krystyna.opty.1 Re: Rzeźnicy :( 27.11.09, 17:14
      National Geographic, dzisiaj godz. 22:00
      Film dokumentalny z serii: Tabu - "Publiczny ubój zwierząt"

      "Mięso to podstawa diety ludzi na całym świecie. Okazuje się, że niektóre ze społeczności zabijają zwierzęta publicznie, a nie za zamkniętymi drzwiami rzeźni."

      tv.onet.pl/12669644,audycja.html

      A w niedzielę o godz. 17:05 można obejrzeć:

      www.planete.pl/dokument-grubsi-nie-glupsi_30704
      Bardzo polecam :)

      Nareszcie ujawnia się bzdurność diet niskotłuszczowych i straszenia cholesterolem.

      Krystyna
      • s.smok Re: Rzeźnicy :( 17.02.10, 12:19
        krystyna.opty.1 napisała:

        > ...

        Zabiłabyś zwierzę publicznie?
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja odchodząca rasa 02.02.10, 18:33
      Zakładają nawet swoje "stowarzyszenia", ci rzeźnicy.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7514048,Wojna_soi_z_podrobami.html
      No cóż, odchodząca rasa ;)
      • misiu-1 Re: odchodząca rasa 17.02.10, 15:39
        Cóż to za dyskryminacyjne, rasistowskie uwagi? Jedna rasa - ludzka rasa.
        Zapamiętaj to sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka