justinewal
04.04.06, 19:21
Na początku - łączę się z Wami w bólu. Już sie popłakałam solidnie czytając
to forum.
Mam kłopot z moimi 3 psami. 2 z nich (ojciec i syn) ciągle się gryzą. Wczoraj
doszło do jatki. I podjęłam decyzję, że muszę jedego oddać. Nie wiem, jak i
komu, ale wiem, że nie mogę pozwolić, żeby oddać go komuś kto nie kocha psów.
Nie pomogła kastracja i psi psychologowie, muszę się z jednym z nich rozstać.
Pomyślałam, że jeśli nie uda się znaleźć domu dla tego, którego wybraliśmy do
oddania - to go uśpię.... wydawało mi się, że tak będzie lepiej.
Teraz wiem, że nie...
Dziękuję.