14.04.13, 22:01
Witam
w związku z przepiękną wiosną która w końcu zawitała do naszych domów, chętnie chciałabym delektować się nią poza nim. Ale niestety musiałam zrezygnować z tej przyjemności bo .... nie było gdzie usiąść. Problem ławek na RJ chyba czas poruszyć. Osobiście uważam że jest ich bardzo mało, a jeśli są to na placu zabaw. Tam oczywiście - co jest zrozumiałe - często są zajęte pomijam fakt, że opiekunowie dzieci muszą siadać na murkach lub piaskownicach. Zgłoszę swoją uwagę do administracji, bo myślę że nie ja jedna chętnie przysiadłabym sobie na ławeczce, np. ustawionej np. przy chodniku a nie tylko na placu zabaw, gdzie jest po prostu głośno. . No i przede wszystkim zwiększyć ich ilość. I jeszcze prośba do pociech rodziców - ostatnio dzieci grały w piłkę, którą odbijały o blok. Myślę że to tylko kwestia czasu jak elewacja zacznie pękać i odpadać. Koszty osiedla wzrosną, wizerunek osiedla straci. Może warto zaniechać takich zabaw i przejść się z dzieckiem na boisko, które jest nieopodal. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • rafal.podzorski Re: Ławeczka 14.04.13, 22:28
      mam wrażenie, że apele do rodziców dzieci które obijają ściany i ogólnie robią co im się podoba, to jak krew w piach... bo gdyby rodzice mieli odrobinę wyobraźni to przecież by coś swoim czy nawet obcym dzieciakom powiedzieli... ja na pewno zwróciłbym uwagę obojętnie komu...
      aczkolwiek spotkałem się już z sytuacją na naszym osiedlu, że zwracając dzieciakom uwagę oberwało mi się słownie od rodziców, że jak to ktoś śmie zwracać ich dzieciom uwagę, wszak im wszystko wolno... no może są wychowywane "bezstresowo"... ale to tylko czekać aż jeden bezstresowy wejdzie w szkodę drugiemu to armagedon gotowy, bo jakże tak może być nie po jego myśli, nie tak rodziciele uczyli...
      pewnie, że fajnie byłoby usiąść sobie na ławeczce w zwłaszcza jak pogoda się ustabilizuje na dobre...
      ale znając życie ławeczki podążyłyby w pobliża garaży celem łatwiejszego umożliwienia konsumpcji piwerek w zaciszu sąsiedzkim jak to już kiedyś nie raz miało miejsce, z placami dla dzieci włącznie...
      jak sobie pomyślę o tym ile "elementu" aspołecznego jest u nas na osiedlu to na usta ciśnie mi się jedno:
      www.youtube.com/watch?v=qy03EDdDsBw
      Pozdrawiam wiosennie tych, którym się chce cokolwiek pozytywnego...
    • leszek.siena Re: Ławeczka 14.04.13, 23:27
      Widzę że Pani bardzo zaangażowała się w Nasze sprawy - jeżeli nie sprawi Pani trudności ,to może mógłbym się spotkać o godz. 19:55 przed biurem. Pozdrawiam Leszek.
    • mmmieszkaniec Re: Ławeczka 15.04.13, 07:38
      O ile zgadzam się w 100%, że odbijanie piłki o ścianę jest niedopuszczalne, to prosiłbym jednak, aby przestać klepać bzdury o zabraniu dziecka na to mityczne gminne boisko zwane orlikiem. Proszę przed wklepaniem kolejnego bzdurnego posta na ten temat przejść się na to boisko, i zobaczyć jak to wygląda. Nie ma ŻADNYCH szans, aby tam z pociechą zagrać. Nie wystarczy więc załatwić problemu populistycznym hasłem "idźcie grać na orlika".
      Pozdrawiam
      • assessander Re: Ławeczka 15.04.13, 08:58
        Moj syn próbuje regularnie wbić się na orlika tak więc
        do 16 Szkoła
        16 -18 Duże dzieci przepędzające małe
        po 18 Dorośli

        Faktycznie Orlik jest dostępny że hej, na jedynym placyku na którym mozna by postawić małą bramke posdzili krzaka, dziwne bo gdzie indziej jest ich jak na lekarstwo ( bloki G1 G3 K2) .
        Generalnie pomysł z ławkami ok.
        • donpedr Re: Ławeczka 15.04.13, 09:07
          To ja przypomnę, że między ogrodzeniem osiedla, a ekranami obwodnicy jest tyle miejsca, że spokojnie można małe boisko wytyczyć. Teraz jest dobra pora roku, żeby oczyścić teren i przygotować pod grę w piłkę. Potrzeba kilka osób i jedno popołudnie...

          Pozdrawiam,
          Krzysztof
        • rajski_mieszkaniec Re: Ławeczka 16.04.13, 06:45
          W niedzielę na Orliku zebrały się i dzieci i dorośli i grali smile dzieciaki miały wielką radochę smile
          A i dodam, że nie byli to mieszkańcy naszego osiedla, tylko Przylesia. Można? Można!!
      • wosseba Re: Ławeczka 15.04.13, 11:40
        Drogi mmmieszkancu - nie wiem skąd ta nieelegancka wypowiedź w moim kierunku. Boisko to jedna z alternatyw jakie stanowiło zaniechanie dotychczasowych praktyk odbijania piłki o elewację budynków i garaże. Nie jestem odpowiedzialna za stan i dostępność boiska, zatem proszę o nie zarzucanie mi próby załatwiania problemu - jak to piszesz mmmieszkancu - populistycznymi hasłami. Chętnie natomiast zapoznam się z Twoją propozycją rozwiązań. Pozdrawiam.
      • adam.adam27 Re: Ławeczka 15.04.13, 12:21
        Hejka!
        Nie ma się co oburzać P.mmmmieszkaniec.
        Pomysł Donpedro jest oki i załatwia sprawę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Faktycznie, tynki w niektórych miejscach są popękane. Rynny tez poluzowane. Oczywiście zapłacimy wszyscy ;-(
        Ja zwracam uwagę dzieciom , ale to starcza na krótko. Ważne , aby rodzice zwrócili swoim pociechom uwagę, to najbardziej motywujące dzieci. Jest też sprawa "graczy" przy pl.zabaw. W piaskownicy są b. małe dzieciaczki, obok wózki. Niestety, był juz przypadek jak piłka walneła w wózek. Nic się nie stało , ale... . A wszystko pod szyldem: ZAKAZ GRY W PIŁKĘ.
        Ławeczki -fajny pomysł, ale na osiedlu. Te na placu zabaw są faktycznie oblegane /czemu się nie dziwię/.
        • zbigniewgz1 Re: Ławeczka 15.04.13, 14:01
          Ławki są schowane pod balkonami i zostaną dziś jutro rozstawione . Przy piaskownicy będą wymienione drewniane siedziska . Jak okaże się , że brakuje ławek – rozważymy zakup nowych.

          Zbigniew
          • robb80 Re: Ławeczka 15.04.13, 14:33
            moje dwie łapki chętne do pracy przy oczyszczaniu terenu pod BOISKO smile
        • mmmieszkaniec Re: Ławeczka 15.04.13, 15:49
          @i wosseba
          Nikt się nie oburza, nikt też nie chce być nieelegancki. Ale przejdźcie się na ten Orlik w końcu i zobaczcie jak to wygląda, a nie od roku odsyłacie tam dzieciaki, żeby sobie piłkę pokopały. Tam to co najwyżej pooglądać sobie mogą, jak grają starsi. To jest tak samo idiotyczny pomysł, jak odbijanie o ścianę - oba są do pupy.
          Ja pomysłu nie mam, dlatego żadnego nie podaję na forum. Jak ktoś ma, to oczywiście będzie jak najbardziej mile widziany, ale "orlik" nie jest pomysłem, podobnie jak teren przy obwodnicy - było już to obgadane, i nie jest to nasz teren, więc jak chcecie tam coś robić?
          Przy projektowaniu osiedla zaniedbano dzieci i mamy tego efekty, niestety.

          PS. dużo groźniejsze dla dzieci w piaskownicy są samochody wjeżdżające "do garażu", niż mali kopacze piłki.
          • adam.adam27 Re: Ławeczka 15.04.13, 18:48
            Hejka!
            Tak sądzę, ze ten pomysł z urzadzeniem, minimalnym nakładem pracy, środków finansowych zrealizowac pomysł :" Boisko przy obwodnicy" . Wszyscy odetchną: mamy co boją sie o malutkie potomstwo, mieszkańcy bo stukają w garaze, dzieciaki co pograją tam.
            ZRÓBMY TO BOISKO!!!!!!! Sami. Nie trzeba sie pytac nikogo, nikt tam nic nie zbuduje a i teren sie uporzadkuje . Same plusy! Fakt , ze na ten Orlik trudno sie przebić naszym dzieciakom, ale nie można tolerowc gry w piłkę pod oknami, niszczeniem tynków, rynien, może też i wybitymi szybami, wgniecionymi bramami do garażu, niebezpieczeństwem że piłka wpadnie do wózka.
            Rodzice zadbajmy o nnasze dzieci. Troche dobrej woli, małego wysiłku i mamy swój orlik przy obwodnicy. Ja jestem za.
            pozdrówki dla wszystkich.
            smile
            • rafal.podzorski Re: Ławeczka 16.04.13, 07:08
              w kwestii dostępności Orlika to niestety jeden Orlik na tak duże osiedle i cała resztę mieszkańców Jabłonny to wiadomo że za mało... intencje były dobre, ale też chyba do końca nie rozumiemy jak to działa... na Orliku teoretycznie przynajmniej obowiązuje grafik, więc jeśli ludzie skrzyknęliby się żeby zagrać z dziećmi albo ustawić czas dla dzieci to możnaby sobie taki termin zarezerwować ale niestety ze sporym wyprzedzeniem... poprawcie mnie jeśli jestem zbyt naiwny, ale wtedy to sprawa do poruszenia w GCKiS... tak mniemam smile
              co do boiska na nieużytkach to chyba tylko pokopanie na trawce wchodzi w grę, bo jak tylko coś się tam zrobi to od razu przyczepią się urzędasy, przyplącze się jakiś formalista że to samowolka i jak to w życiu, więc może by do tematu podejść quasi-formalnie, tyle że ja nie wiem jak...
              druga sprawa jest taka, że place zabaw są dla raczej najmłodszych i najpóźniej za kilka lat
              starsze dzieci i młodzież będą miały do wyboru siedzieć w domach na fejsach itp...
              albo przesiadywać na schodach klatek i uprawiać ulubiony sport znudzonych życiem młodych ludzi,
              czyli uprzykrzanie życia innym z pluciem gdzie popadnie włącznie...
              coś dla starszych dzieci trzeba zrobić, bo w przeciwnym może dość do potyczki z młodszym narybkiem
              i walka o piaskownicę może pochłonąć wiele ofiar wink
              Pozdrawiam w kolejny słoneczny dzień
          • donpedr Re: Ławeczka 16.04.13, 07:28
            > Ja pomysłu nie mam, dlatego żadnego nie podaję na forum. Jak ktoś ma, to oczywi
            > ście będzie jak najbardziej mile widziany, ale "orlik" nie jest pomysłem, podob
            > nie jak teren przy obwodnicy - było już to obgadane, i nie jest to nasz teren,
            > więc jak chcecie tam coś robić?

            Czy aby się lekko nie zapędzasz? Teren nie nasz, ale tam są chaszcze i krzaczory, z których nikt nie ma pożytku. Nikt Ci nie każe wprowadzać tam buldożery i robić stadion na Euro, tylko mowa jest o uprzątnięciu kawałka terenu. Sąsiad z mojego bloku w zeszłym roku wziął w ręce narzędzia i wykarczował spory kawał terenu, przez co zamiast buszu za płotem zrobiła się łączka. Jakoś nikt mu procesu nie wytoczył, a przynajmniej ja nic o tym nie wiem.
            Jak byłeś mały to grałeś na Orlikach, czy gotowych boiskach? Bo ja z kolegami grałem, gdzie się dało. Za jeden słupek od bramki robiło drzewo, a za drugi tornister z książkami do szkoły. Grało się na każdym wolnym skrawku terenu i jakoś nikomu nie przeszkadzało, że nie miało się prawa własności zaimprowizowanego "boiska".

            Pozdrawiam,
            Krzysztof
            • mmmieszkaniec Re: Ławeczka 16.04.13, 07:38
              Bo za Komuny była wspólna własność smile))) Teraz to od razu się napatoczy biurokrata z aktówką, który stwierdzi, że "boisko" zagraża obwodnicy, może spowodować katastrofę drogową, a nawet zakłócić ruch lotniczy w Modlinie wink
              Wiem że wyolbrzymiam, ale już tyle w tej obecnej RP patologii widziałem, że jestem negatywnie nastawiony, wybacz.
              • donpedr Re: Ławeczka 16.04.13, 09:14
                Tak, wyolbrzymiasz. Z takim podejściem bałbym się rowerem wyjechać za płot osiedla, bo to przecież już nie mój teren. Gdybym sam miał czas na granie w piłkę, to uwierz, że dawno bym tam sobie boisko wyszykował. Wyrwać kilka krzaków, wysprzątać butelki, wbić cztery słupki robiące za bramki i już.

                Pozdrawiam,
                Krzysztof
                • adam.adam27 Re: Ławeczka 16.04.13, 09:37
                  Hejka!
                  No właśnie. 4 słupki, wykarczowanie krzaczorów, wymiot butelek, innych nieczystości i już . Boisko gotowe wink
                  Najwazniejszy pomysł i jego realizacja- czyli chęci.
                  smile
                • platinium77 Re: Ławeczka 16.04.13, 09:52
                  To kto chętny do przygotowania boiska?
                  Ja mogę pomóc przy wycinaniu trawy mam profesjonalną kosiarkę ,cienkie krzaki też mogę wyciąć.
                  Moja propozycja to sobota .
                  • robb80 Re: Ławeczka 16.04.13, 15:03
                    ja chętnie pomogę. sporo jest tam placu więc można jakieś boisko zorganizować, a prawdę mówiąc to też kawałek miejsca by było by w lato kocyk sobie rozłożyć. może i jakiś gril osiedlowy zrobić się da smile . taki mały teren do rekreacji smile
                    • robb80 Re: Ławeczka 16.04.13, 15:05
                      a tak wogóle, to czyj to jest teren? może gminy i legalnie można by zrobić?
                      • donpedr Re: Ławeczka 16.04.13, 18:12
                        Według geoportalu jest to jedna wspólna parcela razem z obwodnicą, więc pewnie GDDKiA.

                        Pozdrawiam
                        Krzysztof
                        • adam.adam27 Re: Ławeczka 16.04.13, 20:51
                          No tak. Nie ważne kto jest właścicielem tego terenu. Ważne , ze się nie interesuje! Dla nas oki.? Ale waźm
                        • adam.adam27 Re: Ławeczka 16.04.13, 20:59
                          No tak. Nie ważne kto jest właścicielem tego terenu. Ważne , ze się nie interesuje! Dla nas oki.? Ale waźine
                          że , ze dziciakii zagrają tam, przy obwpdnicy!!!!!!!!!!!!!
                          • donpedr Re: Ławeczka 16.04.13, 21:08
                            adam.adam27 napisał(a):
                            > No tak. Nie ważne kto jest właścicielem tego terenu. Ważne , ze się nie intere
                            > suje! Dla nas oki.? Ale waźine
                            > że , ze dziciakii zagrają tam, przy obwpdnicy!!!!!!!!!!!!!

                            A mógłbyś napisać, o co Ci chodzi?

                            Pozdrawiam,
                            Krzysztof
                            • adam.adam27 Re: Ławeczka 17.04.13, 10:53
                              Mój post nawiązywał do poprzednich, ze w sumie to niewazne jest kto jest właścicielem terenu przy obwodnicy. Czyli można zrobić tam np. boisko dla dzieciaków./jak wcześniej
                              parę osób napisało/.
                              wink
                              P.S.
                              Miałem problemy z kompem , ale już jest oki/pisownia/.
                              • mmmieszkaniec Re: Ławeczka 25.04.13, 13:49
                                No więc jak, ponapinaliście się, poprężyliście muskuły - boisko już jest? Przecież miało być to proste i niewiele wymagające.
            • lazior25 Re: Ławeczka 14.05.13, 17:43

              > Jak byłeś mały to grałeś na Orlikach, czy gotowych boiskach? Bo ja z kolegami g
              > rałem, gdzie się dało. Za jeden słupek od bramki robiło drzewo, a za drugi torn
              > ister z książkami do szkoły. Grało się na każdym wolnym skrawku terenu i jakoś
              > nikomu nie przeszkadzało, że nie miało się prawa własności zaimprowizowanego "b
              > oiska".
              >

              Właśnie nikomu nie przeszkadzało że dzieci grają czy to na trawniku pod blokiem czy z boku bloku, czy odbijają piłką o ściany. A teraz wszystko przeszkadza jaśnie Państwu i tu nie pomogą żadne boiska bo zawsze znajdzie się jakiś ...... któremu to się nie spodoba i powie że zrobili za płotem boisko a on zawsze tam chodzi z psem na kupę i teraz musi chodzić dalej. NAjlepiej na całym osiedlu nasadzić krzaki i będzie cudo. Niedługo nie będzie trawników tylko same chaszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka