22.02.08, 20:36
Czy ktokolwiek zastanawiał się nad małym sklepikiem na terenie osiedla. Można
by robić w nim małe, podstawowe zakupy, mleko, bułki, słodycze. Wizyta w
Kauflandzie często związana jest z długim staniem w kolejce do kasy.
Mieszkańcy nowych bloków na końcu osiedla mają spory kawałek do przejścia. Czy
w ogóle jest takie miejsce na zorganizowanie sklepiku?
Obserwuj wątek
    • marzzosia Re: sklepik 22.02.08, 22:22
      super pomysł,jednak obawiam się że takiego miejsca nie ma,
      no chyba że u kogoś w mieszkaniu wink
      • ann-da Re: sklepik 24.02.08, 20:44
        super pomysł, a może ktoś w swoim garażu by otworzył własny interes.
        • anita2006 Re: sklepik 25.02.08, 08:58
          Wątpię by taki sklepik miał szanse przetrwać. Nie wszyscy przecież będą robić w
          nim zakupy, a nie chcemy chyba by przychodzili do niego ludzie z zewnątrz. W
          końcu nie po to jest szlaban i ochrona żeby wpuszczać tu ludzi na zakupy. Poza
          tym jest w okolicy kilka małych sklepików z różnym asortymentem. Są sklepiki
          przy Modlińskiej, przy Zegrzyńskiej i jest przy Szkolnej. Są też pewno gdzie
          indziej, ale te widziałam.
          • marzzosia Re: sklepik 25.02.08, 13:32
            hmmm..., może i racja, że nie przetrwał by próby czasu,
            mennica wystawiła na sprzedaż pomieszczenie gospodarcze przy
            Grabsztyny 1, w związku z tym pewnie coś tam powstanie, tylko
            pytanie co ?,
            oby nie pijalnia piwa !
            • draganek11 Re: sklepik 25.02.08, 15:02
              a dlaczego nie pijalnia piwa????
              W Jabłonnie nie ma wielu miejsc na wyjście z przyjaciółmi na przysłowiowe
              piwko-poza tym wiecznie wszyscy ustyskują na imprezowanie na osiedlu a niektórzy
              nawet dają innym złote rady by imprezy robili w lokalach,więc może problem by
              się rozwiązał?Mielibyśmy miejsce do imprezowania....he he he....
              • victoria1231 Re: sklepik 25.02.08, 19:38
                Głupie pytanie dlaczego nie pijalnia piwa...
                Ja uważam że powinno powstac "coś" dla maluszkow takich ktore nie
                chodza jeszcze do przedszkola.
              • assessander Re: sklepik 26.02.08, 10:27
                draganek11 napisała:

                > a dlaczego nie pijalnia piwa????
                > W Jabłonnie nie ma wielu miejsc na wyjście z przyjaciółmi na przysłowiowe
                > piwko-poza tym wiecznie wszyscy ustyskują na imprezowanie na osiedlu a niektórz
                > y

                Kurde normalnie mordo Ty moja, proponuje zaadaptować pomieszczenie gospodarcze
                w Twojej Klatcie ;b
                > nawet dają innym złote rady by imprezy robili w lokalach,więc może problem by
                > się rozwiązał?Mielibyśmy miejsce do imprezowania....he he he....
              • jeden77 Re: sklepik 26.02.08, 11:36
                draganek11 napisała:

                > a dlaczego nie pijalnia piwa????
                > W Jabłonnie nie ma wielu miejsc na wyjście z przyjaciółmi na
                przysłowiowe
                > piwko-poza tym wiecznie wszyscy ustyskują na imprezowanie na
                osiedlu a niektórz
                > y
                > nawet dają innym złote rady by imprezy robili w lokalach,więc może
                problem by
                > się rozwiązał?Mielibyśmy miejsce do imprezowania....he he he....



                A może kolega odstąpi swoją piwnicę?
                • assessander Re: sklepik 26.02.08, 11:55
                  jeden77 napisał:

                  > A może kolega odstąpi swoją piwnicę?


                  Chyba koleżanka smile
                  • draganek11 Re: sklepik 26.02.08, 14:14
                    taaaak....wiedziałam że rozpętam dyskusję wink informacja dla tych,którzy
                    przerazili się śmiertelnie moim zapytaniem i zainteresowaniem tematem pijalni
                    piwa na osiedlu(he he...): post mojego autorstwa zawierał dozę ironii i
                    dystansu,którego większości mieszkańcom osiedla niestety brakuje.Moja odpowiedź
                    nawiązywała do ostatniego wątku na temat imprez osiedlowych i przedstawionych
                    tam absurdalnych momentami pomysłów.Widocznie niektórzy nie wczytali się w tą
                    dyskusję i nie zrozumieli moich intencji.Nie ma potrzeby obawiać się dalszego
                    ciągu dla tego tematu i szukać na siłę argumentów przeciw.Wiadomo,że pomysł
                    pijalni piwa na osiedlu jest tak samo realny jak pomysł sklepiku...

                    Co do kontrpropozycji czyli "miejsca dla maluszków" to nie mam nic
                    przeciwko,również jestem zainteresowana ale nie uważam by temat dzieci musiał
                    zdominować wszystkie pomysły,inicjatywy i inwestycje na naszym osiedlu.Nie
                    mieszkają tu tylko i wyłącznie rodziny z małymi dziećmi-jest wiele dzieci w
                    wieku szkolnym,które pewnie też narzekają na nudę,nie można ich pomijać
                    skupiając się tylko i do znudzenia na małych i malutkich dzieciach...Jest też
                    trochę mieszkańców zapewne nie zainteresowanych takim wykorzystaniem wolnego
                    miejsca/lokum(dla przykładu mogą to być single,dziadkowie,bezdzietni i inni)
                    Pozdrawiam
                    • anathea78 Re: sklepik 26.02.08, 14:17
                      Zgadzam się z tym. POza tym co prawda to prawda,ale mieszkańcy
                      osiedla nie mają za bardzo gdzie wyjść posiedzieć wieczorem, nie ma
                      nigdzie w pobliżu knajpki gdzie można spotkać się z przyjaciółmi.
                      Pozostaje Warszawa lub Legionowo bądź też ciche imprezy domowesmile
                      • assessander Re: sklepik 26.02.08, 14:43
                        heh no ale ten lokum chyba nie sprawdzi sie jako lokal gastronomiczny, ani
                        kawiarnię. (Sanepid tego nie zniósł)
                      • donpedr Re: sklepik 27.02.08, 20:28
                        > osiedla nie mają za bardzo gdzie wyjść posiedzieć wieczorem, nie ma
                        > nigdzie w pobliżu knajpki gdzie można spotkać się z przyjaciółmi.

                        Pudło. Jest sobie na przykład knajpka "Agencja" przy ul. Szkolnej, po drugiej
                        stronie obwodnicy. Bardzo dobre piffko a i Małysza/Kubicę (*) można pooglądać.

                        (*) Niepotrzebne skreślić w zależności od pory roku wink

                        pozdr
                        Krzysztof
                        • draganek11 Re: sklepik 28.02.08, 13:14
                          "Agencja"?Chodzi o potocznie nazywany "ogródek" na końcu szkolnej?
                          • donpedr Re: sklepik 28.02.08, 13:34
                            Ten sam. W lecie idealna odległość spacerkiem przez las po drugiej stronie
                            obwodnicy. W zimie miło w środku grzańca wypić.

                            pozdr
                            Krzysztof
                            • draganek11 Re: sklepik 28.02.08, 13:53
                              tak,latem baaaardzo tam przyjemnie,ale myślałam,że zimowa porą sypialnia i
                              dopiero w lato otwarcie sezonu,dobrze wiedzieć wink
                              • donpedr Re: sklepik 28.02.08, 14:24
                                Nic w tym guście, w środku "koza" grzeje i piffko się leje smile

                                pozdr
                                Krzysztof
                    • assessander Re: sklepik 26.02.08, 14:41
                      hehe Aniu (chyba )
                      kurde no jakbym sie nie kapnął hehe z ta nazwę tą prowokacja.
                      Co do adaptacji lokalu w G1 to myślę że nie jest jednak dostosowany dla małych
                      dzieci, poza tym jak go można wykorzystać. Sklep spożywczy odpada, (nie
                      widziałem tam kranu i kibelka), pijalnia piwa (nie zwłaszcza brak kibla i
                      akustycznosć bloków sasiad z góry by niezdzierżył), nie mam kurna pomysła.
                      • justyna.guzik Re: sklepik 26.02.08, 19:59
                        Miejsce na kibelek i umywalkę by się znalazło, kanalizacja jest doprowadzona.
                        Więc sklep chyba mógłby być. Inną sprawą jest czy jest to opłacalne. Bo koszty
                        tego lokalu przecież muszą się zwrócić. A duże zakupy prawie wszyscy robią w
                        hipermarketach ewentualnie w Kauflandzie. Więc nie wiem czy na przypadkowych
                        produktach o których zapomnieliśmy w markecie ktoś jest w stanie zarobić na
                        siebie, sklep i ewentualny kredyt na zakup lokalu. Zajęcia dla dzieci. No cóż...
                        Też nie da się na tym zarobić na kredyt. Na przedszkole, żłobek, klubik malucha
                        to się raczej nie nadaje. Na takie zajęcia to ja z chęcią bym wynajęła na kilka
                        godzin w tygodniu ale kupić całość - nie da rady. Myślę, że pomysłów na
                        wynajęcie na kilka godzin w tygodniu może być więcej. Np. kółko brydżowe wink,
                        kółko szachowe, kursy angielskiego dla dorosłych i dzieci, różne zajęcia dla
                        dzieci. Ale ktoś musiałby to kupić na wynajem, zrobić sanitariaty i wypuszczać.
                        Ale też pewnie by potrwało zanim by się zwróciło. Kiedyś między osiedlowymi
                        mamami padł pomysł, że mogłoby to być własnością wspólnoty i wspólnota mogłaby
                        zarabiać wynajmując to różnym osobom. Ale Ci którzy znają realia zebrań
                        wspólnoty stwierdzili, że taki pomysł nie ma szans. Ja nie będę go forsować bo
                        występowałabym w swoim własnym interesie, będąc potencjalnym najemcą. Więc chyba
                        jednak nie ma na to szans. Mi pozostaje szukać miejsca na zajęcia poza osiedlem,
                        ewentualnie prowadzić je u siebie w domu big_grin.
                        • anathea78 Re: sklepik 27.02.08, 08:26
                          A może można by tam było poprowadzić zajęcia fitness?
                        • donpedr Re: sklepik 27.02.08, 20:31
                          WItam,
                          IMHO nawet zwykły kiosk z gazetami by na siebie zarobił w tym miejscu. Weźcie
                          pod uwagę, że ponad 50% ludności Jabłonny (o ile nie więcej) mieszka na naszym
                          osiedlu.

                          pozdr
                          Krzysztof
                          • draganek11 Re: sklepik 28.02.08, 13:18
                            50%? nie...oj,lekka przesada wink Przecież Jabłonna to nie tylko kawałek od
                            Zegrzyńskiej do Szkolnej-a Rajszew?Chotomów?Osiedle Bukowy Dworek?Osiedle
                            HEPI?Osiedla przy ul.Leśnej i Przylesie?


                            • donpedr Re: sklepik 28.02.08, 13:43
                              Po pierwsze - mowa była o Jabłonnie.
                              Po drugie, za lokalną gazetką:
                              "Według danych z końca 2006 roku, we wsi Jabłonna mieszkało łącznie 5797 osób w
                              tym ok. 2000 mieszka w osiedlu „Rajska Jabłoń”a docelowo ich liczba ma sięgnąć
                              3000 osób."
                              Może i dane nie są najnowsze, ale pójdę o zakład, że w Rajskiej ludności
                              przybywa szybciej niż w pozostałych częściach Jabłonny.

                              pozdr
                              Krzysztof
                              • draganek11 Re: sklepik 28.02.08, 13:58
                                szkoda tylko,że mimo tego władze gminy mają nas i nasze postulaty w nosie...na
                                stronie gminy nawołują do "patriotyzmu lokalnego"-więcej meldunków więcej
                                podatków dla gminy,ale dla mieszkańców Rajskiej jakieś korzyści?nie,raczej nie...
                                • donpedr Re: sklepik 28.02.08, 14:25
                                  W zasadzie to władze wybieramy my, a mając większość i zorganizowawszy się można
                                  by chyba sporo ugrać przy następnych wyborach.

                                  pozdr
                                  Krzysztof
                                  • assessander Re: sklepik 28.02.08, 14:45
                                    no Racja a z okazji ostatnich wyborów lokalnych to chyba RJ-owcy frekwencja nie
                                    błysnęli. No zostało 2,5 roku smile
          • szepiet12 Re: sklepik 05.03.08, 22:04
            Sklepiki na Szkolnej i Modlińskiej oczywiście że są, ale dostęp z osiedla
            ograniczony. Jeśli powstanie furtka, tak aby wychodzić koło poczty, to wszystko
            by było łatwiejsze. A tak trzeba spory kawałek nadrobić. Nie piszę też o
            wielkich zakupach. Ot gazetka, bułki.
          • agus256 Re: sklepik 18.03.08, 22:16
            jestem przeciwna sklepikom na osiedlach-bo po jakims czasie teren
            zamknięty staje sie otwartym dla wszystkich.
            • anita2006 Re: sklepik 19.03.08, 09:17
              Dokładnie tak. Też jestem przeciwko ewentualnym sklepikom. Zeby kupić bułki i
              gazetę naprawdę wystarczy przejść kilkanaście metrów poza bramę naszego osiedla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka