Dodaj do ulubionych

Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński

07.12.06, 13:33
Wyjątkowo zniesmaczony patrzyłem na te dwa TYPY tłumaczące swoje wyjątkowe
"uwielbienie" do kobiet.Ten oskarżycielski ton, ten grubiański "dowcip"
Filipka, ten całkowity brak zasad moralnych i etycznych to najgorsze
zaprzaństwo charkteryzujące nasze Polaków zasiankowo-patrialchalne obyczajowe
nawyki.Wku..łem się!!!
Obserwuj wątek
    • lillalu Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 07.12.06, 14:10
      Ciężko mi wyobrazić sobie kogoś bardziej obleśnego niż Łyżwiński...Bleeeeeeeee!!!
      • bonczek_hydroforgroup Łyżwiński = oblech 07.12.06, 14:24
        tak córki moje tego typu męskość oceniają....
        • rita78 Re: Łyżwiński = oblech 07.12.06, 17:19
          wczoraj tvn zrobil zblizenie na zeby lyzwinskiego...masakra...
          • lillalu Re: Łyżwiński = oblech 07.12.06, 23:29
            Od Łyżwińskiego można co najwyżej pozyskiwać nasienie jak od knura,ale kochać
            się z nim????????????????????FUJ!
            • napoj.chmielowy Re: Łyżwiński = oblech 07.12.06, 23:39
              lillalu napisała:

              > Od Łyżwińskiego można co najwyżej pozyskiwać nasienie jak od knura,ale kochać
              > się z nim????????????????????FUJ!

              To było "za pracę". Jak oglądam twarz Anety K. widzę w niej determinację. Wydaje
              mi się osobą, która potrafi podejmować decyzje nawet "pod prysznicem". Bardzo
              głupi ten Łyżwiński, ale to jest chyba poziom polskiego parlamentaryzmu
              (ogólniej: elit politycznych).
    • sztuk6mistrz Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 13:51
      No co ty? Wyjątkowo piękne typy, patrz na Begerową, Kaczyńską, na innych
      liliputów. To wyjątkowo dobrani fizjonomicznie ludzkie marionetki. Pamiętasz jak
      śmialiśmy się z homogeniczności w facjatach komuchów. Zawsze mówię, że na
      polityce mogę się nie znać, ale z racji zawodu wykonywanego jestem estetą, wiem
      przez to, że jak ktoś brzydki, to i przeważnie głupi i mściwy. Piękno ducha i
      mądrość nawet z poczwary czyni motyla.
      • arek5001 Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 20:20
        Hojarska i jej seksapil, gdy patrzę na ekran telewizora widząc tą modelarnię
        odrazu czuję molestujący dreszcz podniecenia. A wy?
        • sztuk6mistrz Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 20:45
          Na widok Hojarskiej nic mi nie przychodzi do głowy, jestem jakby ogłuszony tą
          "ciemną" masą, tracę z litr testosteronu, robię się obojniaczy i kiwam się na
          boki jak sierota, który wie, że już nie wiele jest takich cech które mam wspólne
          z tym gatunkiem homo.
        • napoj.chmielowy Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 20:49
          arek5001 napisał:

          > Hojarska i jej seksapil, gdy patrzę na ekran telewizora widząc tą modelarnię
          > odrazu czuję molestujący dreszcz podniecenia. A wy?

          Niestety, ze względu na wiek i niezdrowy tryb życia jestem impotentem (cały czas
          otrzymuję ten spam o viagrze, ale stwierdziłem, że bycie impotentem ma swoje
          uroki). Nie podnieca mnie ani Hojarska, ani Polett Godart. Kobiety mają (chyba)
          u mnie przewalone.
          • arek5001 Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 21:08
            zanim odpowiem idę po szklaneczkę jedynego w tym kraju legalnego narkotyku, a
            przy okazji posłanka Łyżwińska i jej duma z jurnego chłopa to może w was wzbudzi
            bardziej ożywczą dysputę?
            • arek5001 Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 21:21
              Nie wzbudziło, trudno, zaczynam gadać do siebie, niedobrze.
              • sztuk6mistrz Re: Don Juan Lepper, lovelas Łyżwiński 08.12.06, 21:29
                Ja to robię ostatnio dość często, przynajmniej nie kończy się to awanturą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka